Witam 😉 Za każdy błąd przepraszam 😉 To mój pierwszy post. Mianowicie pali się tranzystor MOSFET ze zdjęcia podczas uruchamiania konsoli, wali tak, że aż korki lecą.
Przejrzałem wszystko, wydaje się być sprawne. Jakieś pomysły może?
Gdy dostałem konsolę tylko pikała 😬i nie startowała .. stalo sie tak gdy znajoma dala komuś aby wyczyścił. I od tamtej pory sie nie włącza 😬 podczas rozbierania zauważyłem że te dwa bolce od 12v na płycie są zgięte w sumie to sie łączyły 😬 i ta wypalona ścieżka więc zrobiłem na przewodzie. Konsola ruszyła na jakieś 4min po czym wyjebało korki ... rozbieram zasilacz Bezpiecznik spalony termistor czy jakos tak też więc wymieniłem ale tez mosfet ten do 600v co obok diody jest byl zwarty.. dziś go wymieniłem konosla ruszyła ale podczas uruchamiania znów jebło i zwarty nowy mosfet 🤯 przeglądając płytę zasilacza i elementy smd nie widac nic uszkodzonego