Witam , sprawa dotyczy opla astry II z silnikiem X16SZR - wczoraj po wycieku oleju umyłem silnik preparatem Akra i spłukałem ciepłą wodą pod niskim ciśnieniem , po odpaleniu silnika nie zgasła kontrolka ładowania i brak było wspomagania , świeciła kontrolka ABS i nie było świateł mijania. Dziś odpaliłem , kontrolka zgasła ale po chwili obrotomierz na zero wskaźnik paliwa na zero a ze świateł zostało tylko postojowe z tyłu. Wspomagania brak i świeci kontrolka ABS .Sprawdziłem multimetrem ładowanie i było około 18V - żarówki chyba popalone. Sprawdziłem też na wyjściu z alternatora - też to samo napięcie około 18V. Co mogło być przyczyną ? Nie myłem okolicy alternatora tylko jeśli już to po przeciwnej stronie okolice bezpieczników tych dużych maxifuse - bezpieczniki sprawne . Mam pytanie jak przebiega przewód wzbudzenia alternatora w tym silniku? Czy przechodzi też przez złącze to pod tymi bezpiecznikami bo pomiędzy nimi a alternatorem jest jakieś złącze z przewodami i mogło tak dostać się tego płynu i wody? A może to zbieg okoliczności i mycie nie miało wpływu na takie ładowanie? . Poczytałem podobne tematy i wywnioskowałem że może to być regulator napięcia. Alternator Delco - czy wymiana tego regulatora jest tak samo łatwa jak w innych alternatorach tzn czy jest dostępny z zewnątrz?