Cześć. Poszukuję sposobu na znalezienie jakiegoś wydajniejszego źródła prądu w astrze. Obecny alternator Bosch 140A nie jest w stanie pokryć zapotrzebowania.
Zamontowałem sobie nagrzewnicę quickheat i zaczął się problem przysiadania napięcia. Pierwotnie, wg. VIN alternator ma te 100A, więc wymieniłem, bo dla quickheat to stanowczo za mało. Dwa lata temu rozwiązałem problem z ładowaniem, przyczyną okazała się wiązka przewodów na trasie alternator-rozrusznik-akumulator. Zrobiłem nową na wzór ze starej na przewodzie 35mm2 i problem się skończył. Obciążając wszystkim, co mogłem na postoju uzyskałem pobór prądu na poziomie 82A przy równych 14,3V, więc 100A było w sam raz.
Teraz jest problem, bo rano, podczas jazdy napięcie jest poniżej 13V, a pobór prądu na grzałce waha się w okolicach 70A.
Znajdzie się gdzieś alternator wydajniejszy, ok.160A pasujący do mojego silnika? Czy zostaje przezwojenie go?
Zamontowałem sobie nagrzewnicę quickheat i zaczął się problem przysiadania napięcia. Pierwotnie, wg. VIN alternator ma te 100A, więc wymieniłem, bo dla quickheat to stanowczo za mało. Dwa lata temu rozwiązałem problem z ładowaniem, przyczyną okazała się wiązka przewodów na trasie alternator-rozrusznik-akumulator. Zrobiłem nową na wzór ze starej na przewodzie 35mm2 i problem się skończył. Obciążając wszystkim, co mogłem na postoju uzyskałem pobór prądu na poziomie 82A przy równych 14,3V, więc 100A było w sam raz.
Teraz jest problem, bo rano, podczas jazdy napięcie jest poniżej 13V, a pobór prądu na grzałce waha się w okolicach 70A.
Znajdzie się gdzieś alternator wydajniejszy, ok.160A pasujący do mojego silnika? Czy zostaje przezwojenie go?