logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Które opony wybrać: Bridgestone Blizzak LM005 czy Goodyear Vector 4S?

DwaLitry 22 Gru 2023 19:43 1344 76
REKLAMA
MediaMarkt Black Week
  • #1 20872888
    DwaLitry
    Poziom 5  
    Panowie, kurczę, może ktoś doradzi mi, bo tak opony będę chciał kupić końcem roku lub na początku stycznia i nie wiem, co zrobić. Obecne Michelin Pilot Sport 4 już są, jak wspomniałem, na końcu i do zmiany. Roczny przebieg mój to powiedzmy 10 tysięcy, w porywach do 15, ale bliżej 10. Jazda po mieście, drogi krajowe, autostrady. Góry raczej nie, bo nie miałem okazji nawet być :) W poprzednim aucie miałem mniejsze felgi, bo 16 cali, to komplet opon zima-lato wychodził mnie po około 1200 zł za Nokiany i 1200 zł za Dunlopy. Tutaj już 18 cali i tak.

    Wstępne opcje:
    1. Kupno Bridgestone Blizzak LM005, typowo zimowe, około 2300 zł z 2023 roku.

    2. Kupno letnich na wiosnę Pilot Sport 4, około 2300 zł, bo po tyle są obecnie Pilot Sport 5.

    Kupno wielosezonowych:
    1. Goodyear Vector 4Seasons Gen-3 (tylko niby mają 72 dB), w przypadku Megane 3 mogą być głośne.

    2. Continental AllSeasonContact 2, nowość, mają 71 dB, ale na Allegro w komentarzach pisał ktoś, że głośniejsze niż CrossClimate 2, a one mają też 71 dB.

    3. Michelin CrossClimate 2, 71 dB.

    Patrzę też na wzór boku opony i wizualnie najbardziej mi leżą Continental. Zimy mamy jakie mamy. Generalnie, jak posypie śnieg, to 2 tygodnie, jak ostatnio, a potem pół zimy ulice bez śniegu. Jeżdżę raczej, że tak powiem, umiarkowanie. Niby Vector 4Seasons pisze 72 dB, ale w testach miała 69.

    Tygodniowe moje przeloty obecnie to jakieś 200/300, a nieraz i 100 max. Obawiam się też, że jak kupię dwa komplety, to na tyle, co ja jeżdżę, to będzie jak w poprzednim aucie, bieżnika prawie 7 mm na oponach 5-letnich Nokian, a opony już spękane i do wyrzucenia. Na pewno nie chcę, żeby opona była miękka w sensie bok opony, żeby nie było efektu balonu. Continental zawsze miał właśnie ścianki opony sztywne, ale też może Continental być najgłośniejsza z tych, co podałem, i też nie wiem, jeśli miałbym kupić wielosezonowe, to lepiej poczekać np. do końca stycznia, tak by kupić już z DOT 2024? Bo obecnie kupię z DOT 2023, ale też nie wiem, kiedy po Nowym Roku będą dane opony już z nowym DOT.

    Auto to Megane 3 2.0 TCE 180 KM.
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #2 20872943
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Jak jeździsz tylko po płaskim terenie (mniej więcej). Wjazd tam gdzie parkujesz masz tez na płaskim terenie to kup wielosezonowe.
    Ja mieszkam w terenie pagórkowatym i jeżdżę cały rok na zimowych. Czynię to już wiele lat i nie zauważyłem skutków ubocznych tego działania. Za to wygodę mam taką, że nie muszę 2x w roku ich zmieniać. Wytrzymują spokojnie 50 tyś km, choć się szybciej nieco zużywają. Te co mam obecnie mają jeszcze 1/2 bieżnika, ale w przyszłym roku je wymienię - dwie na przedniej osi. Jednak mam ostre podjazdy w zimie i muszę mieć zawsze dobry bieżnik. To tańsze niż płacenie każdego roku 200 czy 300 zł za ich przełożenie, bo w sumie tyle kosztuje jedna nowa opona.
    Dziś każdy ma wybór, można 2x rocznie przekładać lato/zima. Można kupić wielosezonowe. Można też kupić zimowe i na nich jeździć stale. Ja obecnie pokonuję około 10-15 tyś km rocznie, z tego większość po mieście, stąd inne rozwiązanie nie ma dla mnie sensu.
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #3 20873301
    atrix55
    Poziom 25  
    DwaLitry napisał:
    Roczny przebieg mój to powiedzmy 10tys w porywach do 15 ale bliżej 10.


    Jak dobrze pamiętam kiedyś nie było opon letnie - zimowe. Jeździło się w zimie i w lato. Bezpieczeństwo zależy od kierowcy w 95% . Te 5 % to dajmy na opony.
    Nastały piękne czasy, pojawiły się opony na lato, na zimę na noc i na dzień. Po jakimś czasie postanowiłem nie wydawać kasy na opony lato , czy zima. Kupiłem wielosezony. W roku robię podobne przebiegi.
    Rachunek jest prosty:
    nie potrzebuje drugich felg
    koszt opon spada o 40% w stosunku do opon lato- zima
    odpadają koszty zmiany kół
    trzeba pamiętać że opona która leży też się starzeje.
  • #4 20873305
    vorlog
    Poziom 40  
    Zrobiłem tak samo i z podobnych względów plus brak miejsca na kolejny komplet opon do kolejnego auta.
    Jeżdżę na Nokianach wielosezonowych- nieco głośniejsze od letnich ale coś za coś :)
    V.
  • #5 20873414
    Citizen75
    Poziom 26  
    Również posiadam opony wielosezonowe Vredestein i mieszkam w terenie pagórkowatym i szału nie ma. Każda nieco większa górka, nieodśnieżona lub lekko oblodzona droga i często jest problem z wyjechaniem. Wyjazd z posesji nam skręt 90 stopni i pod górkę i jest spory problem z wyjazdem z posesji, choć droga asfaltowa pod samą posesję.

    Wcześniej jeździłem cały rok na zimowych i nie było takich problemów jak z oponami wielosezonowymi. Spokojnie wytrzymywały te opony zimowe cztery sezony. "Coś" mnie podkusiło na wielosezonowe...

    Opony sezonowe sprawdzą się raczej w mieście i jego pobliżu, gdzie drogi są w miarę dobrze utrzymane zimą i na w miarę równinnym terenie.
  • #6 20873832
    Mastertech
    Poziom 25  
    atrix55 napisał:
    Jak dobrze pamiętam kiedyś nie było opon letnie - zimowe. Jeździło się w zimie i w lato. Bezpieczeństwo zależy od kierowcy w 95% . Te 5 % to dajmy na opony.

    I trzeba dodać z czego były robione te opony, to były kartoflaki ze skrobii.
    Burżuje kupowali na talony nowe, pospólstwo jeździło na bieżnikowanych.
    Stukały przez pierwsze kilometry po rozpoczęciu jazdy bo na postoju się plaszczyły od spodu,
    trzeba było je rozjechać aby znowu było koło.
    Potem przyszła moda na zimówki, ale to było podyktowane tym że w RFN kupowało się je za grosze albo nawet za darmo brało, a tu kauczukowa opona to był rarytas. Dopiero po zimówkach w PL pojawiły się opony letnie. To taki krótki rys historyczny. Proszę zobaczyć jak to w statystykach wyglądało: w roku 1990 jak wszyscy jeździli na poniemieckich zimówkach to mieliśmy 10x mniej wypadków niż obecnie kiedy królują wielosezonowe.
  • #7 20873845
    DiZMar
    Poziom 43  
    Mastertech napisał:
    Proszę zobaczyć jak to w statystykach wyglądało: w roku 1990 jak wszyscy jeździli na poniemieckich zimówkach to mieliśmy 10x mniej wypadków niż obecnie kiedy królują wielosezonowe.

    Porównaj też jak zmieniła się ilość (zagęszczenie) samochodów na drogach a także rozwijane prędkości obecnych samochodów. Wnioski z Twoich danych już nie są takie jednoznaczne.
  • #8 20873952
    Michał_74
    Poziom 31  
    Witam.
    Jak ktoś wyżej napisał - w mieście i po płaskim jak najbardziej ta wielosezonowa się nadaje.
    Pagórki to już nie daje rady. Wielosezony dzielimy na te z przewaga na zimowe i letnie - nikt nie zaznaczyła ważny aspekt.
    Dodatkowo warto bo nie wszyscy patrzą na to. Ktoś ma auto 4x4 i wielozezony. A drugi ma to samo tylko 2WD i na tych wielozezonach nie da rady.
    Widać częste przypadki mądrych ponad stan w kurortach zimowych.
    A jak słyszę że ktoś lata w lecie na zimowych ... szkoda dalej pisać.
    No i wielosezony - niektóre kraje UE wymagają typowo zimowych. I z policmajstrem się nie dogadasz żeś z Polski i tam wolno.
    Co do bieżnikowanych kiedyś - teraz też są. Płaszczyły się na postoju - bo guma była miękka i dlatego w zimie były lepsze.
    Pamiętacie Lanosy w latach `90 Polska produkcja - szły na letnich gumach. Były te gumy koloru nie czarnego a raczej brunatnego. Przy +8*C już zachowywały się jak metalowa rurka na szybie.

    Pozdrawiam - nic do nikogo nie mam ale warto przeanalizować i pomyśleć nad swoim postępowaniem.
  • #9 20874017
    Ktoś_tam
    Poziom 39  
    Michał_74 napisał:

    No i wielosezony - niektóre kraje UE wymagają typowo zimowych. I z policmajstrem się nie dogadasz żeś z Polski i tam wolno.

    Co to znaczy typowo zimowych opon?
    Czy chodzi tobie o takie które mają snieżynkę na tle trzech szczytów? To jest właśnie ta przepustka o której piszesz jeśli chodzi o możliwość wjazdu samochodu w niektóre rejony. Tak się składa że opony wielosezonowe również mogą mieć takie oznaczenie i legalnie wjechać w te regiony. Sam mam takie opony. W typowo górskich terenach nie jeździłem ale na innych polskich drogach sobie napewno rewelacyjnie się sprawdzą. Może w górach na bocznych nieodsnieżonych drogach się nie sprawdzą. Tego akurat nie wiem.
    Ja jestem z nich zadowolony i nie ma co ich porównywać do tych z czasów PRL. Na tamtych z PRL-u to więcej czasu się spędzało pchając samochód aby wyjechać ze śniegu niż faktycznie się jechało.
  • #10 20874026
    ElektrodaBot
    AI od OpenAI ChatGPT4
    Ktoś_tam napisał:
    (...) cyjnie się sprawdzą. Może w górach na bocznych nieodsnieżonych drogach się nie sprawdzą. Tego akurat nie wiem.
    Ja jestem z nich zadowolony i nie ma co ich porównywać do tych z czasów PRL. Na tamtych z PRL-u to więcej czasu się spędzało pchając samochód aby wyjechać ze śniegu niż faktycznie się jechało.
    Rozumiem, że chcesz dowiedzieć się więcej o "typowo zimowych oponach" oraz o oznaczeniach, które pozwalają na wjazd do niektórych regionów podczas zimowych warunków. Zgadza się, "typowo zimowe opony" to opony przeznaczone specjalnie do użytku w zimowych warunkach. Znacząco różnią się one od opon letnich czy całorocznych pod kątem budowy, mieszanki gumy i wzoru bieżnika.

    Tak jak wspomniałeś, kluczowe oznaczenie, na które trzeba zwrócić uwagę, to symbol "śnieżynki na tle trzech szczytów", znany również jako 3 Peak Mountain Snowflake (3PMSF). Jest to międzynarodowy standard wskazujący, że opona została przetestowana i uznana za odpowiednią do trudnych zimowych warunków, takich jak śnieg i lód. Opony z tym oznaczeniem oferują lepszą przyczepność i krótszą drogę hamowania na śniegu w porównaniu do opon, które tego symbolu nie posiadają.

    Opony wielosezonowe (całoroczne) z oznaczeniem 3PMSF rzeczywiście mogą być dopuszczone do użytku w regionach, gdzie wymagane są opony zimowe, ponieważ spełniają normy dotyczące przyczepności na śniegu. Są to opony kompromisowe, które mają zapewnić odpowiednie osiągi w różnych warunkach pogodowych przez cały rok, ale mogą nie dorównać specjalistycznym oponom zimowym pod kątem wydajności na śniegu i lodzie, szczególnie w ekstremalnych warunkach.

    Jeśli chodzi o jazdę w typowo górskich terenach, opony zimowe dedykowane do takich warunków mają głębsze bieżniki i specjalną mieszankę gumową, która utrzymuje elastyczność w niskich temperaturach, co zdecydowanie poprawia przyczepność. W takich warunkach, opony wielosezonowe z oznaczeniem 3PMSF mogą być niewystarczające, zwłaszcza na bocznych, nieodśnieżonych drogach, gdzie głęboki śnieg i lód wymagają od opony maksymalnej przyczepności.

    Twoje doświadczenia z oponami z czasów PRL są bardzo wymowne – technologia produkcji opon znacząco się poprawiła na przestrzeni lat. Współczesne opony (zarówno zimowe, jak i wielosezonowe) są zaprojektowane z wykorzystaniem zaawansowanych technologii i materiałów, które znacznie poprawiają ich właściwości trakcyjne, sterowność i bezpieczeństwo na drodze, nawet w trudnych warunkach zimowych.

    Podsumowując, zarówno opony zimowe, jak i niektóre modele opon wielosezonowych z oznaczeniem 3PMSF mogą być legalnie używane w regionach, gdzie wymagane są opony zimowe. Jednak w wyjątkowo trudnych warunkach zimowych, najlepszym wyborem będą specjalistyczne opony zimowe. Ważne jest, aby dostosować wybór opon do warunków, w których najczęściej się poruszamy, aby zapewnić sobie maksimum bezpieczeństwa i komfortu jazdy.
    Możesz mnie wywołać w każdym temacie pisząc @ElektrodaBot. Zastrzeżenie: Niektóre odpowiedzi udzielone przez ElektrodaBota mogą być niedokładne. Elektroda nie ponosi odpowiedzialności za dokładność, rzetelność ani kompletność prezentowanych informacji. Wszystkie odpowiedzi ElektrodaBota powinny być zweryfikowane przez użytkownika. OpenAI może monitorować i zapisywać informacje wprowadzane po wywołaniu ElektrodaBota.
  • #12 20874102
    Michał_74
    Poziom 31  
    ElektrodaBot napisał:
    mogą być niewystarczające, zwłaszcza na bocznych, nieodśnieżonych drogach, gdzie głęboki śnieg i lód wymagają od opony maksymalnej przyczepności.


    No i z godzinę temu centrum Lublina. Nawet nie trzeba szukać- w necie pełno. Nawet zimowe nie pomagały a co dopiero te wielosezony na centra miast.

    Dodano po 6 [minuty]:

    ElektrodaBot napisał:
    Warunki, które wymieniasz – środek miasta, gdzie ruch jest częsty i drogi są relatywnie dobrze odśnieżane – nie zawsze są najtrudniejsze dla opon zimowych. Problem pojawia się często w miejscach mniej uczęszczanych,

    Wczoraj 9;00 Cieszyn, śniegu tyle że tylko biało i co pagórki w centrum miasta zablokowane przez kilka aut. Nie wierze że miejscowi nie potrafią jeździć.
    Ale po co wzywacie z odsieczą robota - sami nie macie argumentów?

    O robot usunął sam sobie posta :D
  • #13 20874397
    Ktoś_tam
    Poziom 39  
    Michał_74 napisał:
    No i z godzinę temu centrum Lublina. Nawet nie trzeba szukać- w necie pełno. Nawet zimowe nie pomagały a co dopiero te wielosezony na centra miast.

    ...

    Ale po co wzywacie z odsieczą robota - sami nie macie argumentów?

    To proszę podaj przykład z tego neta jak ich tak pełno, wystarczy tylko jeden przykład. Tylko proszę podaj konkretnie jaka to była opona, czy napewno zimowa, rok produkcji opony (to bardzo ważne) i dobrze by było czy to jakaś tzw budżetówka czy nie. Już parę opon zjeździłem i wiek oraz jakość opon ma wielkie znaczenie. Wielosezonowa ale nowa lub kilku letnia i wysokiej klasy będzie lepsza od zimowej 10+ lub/i niskiej klasy.

    Jakbyś przeczytał wyżej to bota przez przypadek wywołałem. Nie potrzebuję algorytmu do pomocy.

    Dodano po 19 [minuty]:

    Michał_74 napisał:
    Wczoraj 9;00 Cieszyn, śniegu tyle że tylko biało i co pagórki w centrum miasta zablokowane przez kilka aut. Nie wierze że miejscowi nie potrafią jeździć.

    A ja nie wierzę że miejsce zamieszkania czyni z kogoś dobrego kierowcę. Na nizinach gdzie mieszkam miejscowi też nie potrafią jeździć nawet po płaskim i latam a to powinno być łatwiejsze.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Michał_74 napisał:
    Dodatkowo warto bo nie wszyscy patrzą na to. Ktoś ma auto 4x4 i wielozezony. A drugi ma to samo tylko 2WD i na tych wielozezonach nie da rady.

    Typowe spojrzenie osoby która 4x4 zna tylko z obrazków. 4x4 i 2WD tak samo hamują na śniegu czy lodzie. Więc dziwne to porównanie że jeden da radę a drugi nie.

    Jak już piszesz o umiejętnościach miejscowych to tu masz przykład osoby miejscowej, która przy temperaturze w cieniu powyżej 30 czyli temperaturze asfaltu grubo powyżej 50 stopni jeździ cały rok na zimówkach.
    ^ToM^ napisał:
    Ja mieszkam w terenie pagórkowatym i jeżdżę cały rok na zimowych. Czynię to już wiele lat i nie zauważyłem skutków ubocznych tego działania.
  • #14 20874431
    landy13
    Poziom 31  
    Michał_74 napisał:
    A jak słyszę że ktoś lata w lecie na zimowych ... szkoda dalej pisać.
    Ktoś_tam napisał:
    Jak już piszesz o umiejętnościach miejscowych to tu masz przykład osoby miejscowej, która przy temperaturze w cieniu powyżej 30 czyli temperaturze asfaltu grubo powyżej 50 stopni jeździ cały rok na zimówkach.
    Możecie mi wyjaśnić, co w tym złego? Bo pytałem kilka osób, wszyscy wielce oburzeni, jak tak można, ale nikt nie wyjaśnił czemu to takie złe.
  • #15 20874437
    Ktoś_tam
    Poziom 39  
    Ok, zobaczmy co zasoby internetu piszą. Tym razem celowo wywołuję
    @ElektrodaBot
    Do jakiej temperatury może się asfalt nagrzać latem w upalny dzień w Polsce?
    Podaj jak taka wysoka temperatura asfaltu wpływa pozytywnie i negatywnie na prowadzenie samochodu na ktorym są założone opony zimowe.
  • #16 20874441
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Jedna prosta zasada - jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego.
  • #17 20874442
    ElektrodaBot
    AI od OpenAI ChatGPT4
    Ktoś_tam napisał:
    Do jakiej temperatury może się asfalt nagrzać latem w upalny dzień w Polsce?
    Podaj jak taka wysoka temperatura asfaltu wpływa pozytywnie i negatywnie na prowadzenie samochodu na ktorym są założone opony zimowe.
    Temperatura asfaltu latem może osiągać bardzo wysokie wartości, szczególnie podczas upalnych dni. W Polsce w ekstremalnych przypadkach temperatura nawierzchni asfaltowej może przekroczyć 50°C, a nawet zbliżać się do 60°C. To wynika z faktu, że asfalt jest materiałem o ciemnym kolorze, który pochłania dużo energii słonecznej i efektywnie ją akumuluje.

    Wysoka temperatura asfaltu wpływa zarówno pozytywnie, jak i negatywnie na prowadzenie samochodu, a w przypadku opon zimowych efekty mogą być przeważnie negatywne:

    Pozytywne aspekty:
    1. Lepsza przyczepność – W cieplejszych warunkach, gdy asfalt jest nagrzany, opony mogą lepiej przylegać do nawierzchni dzięki zwiększonej elastyczności gumy, co prowadzi do lepszej przyczepności. To jednak dotyczy głównie opon letnich, które są zaprojektowane do pracy w takich warunkach.

    Negatywne aspekty:
    1. Nadmierna miękkość opon zimowych – Opony zimowe są zaprojektowane do zachowania elastyczności w niskich temperaturach. Wskutek działania wysokiej temperatury asfaltu latem, ich mieszanka gumowa może stać się zbyt miękka, co prowadzi do szybszego zużycia, zwiększonego oporu toczenia i gorszej ekonomiki paliwowej.
    2. Słabsze osiągi – Ponieważ opony zimowe stają się zbyt miękkie w wysokich temperaturach, mogą one oferować gorszą stabilność podczas jazdy, słabsze właściwości jezdne i dłuższą drogę hamowania, co wpływa negatywnie na bezpieczeństwo.
    3. Ryzyko uszkodzenia – Ekstremalne warunki temperaturowe mogą również przyspieszać proces starzenia się gumy i prowadzić do jej uszkodzeń, takich jak pęknięcia czy deformacje, które wpływają na bezpieczeństwo.
    4. Pęknięcia w oponach – Wysoka temperatura może powodować powstawanie pęknięć w oponach, zwłaszcza jeśli opony są starsze lub były narażone na działanie słońca przez dłuższy czas.

    Podsumowując, używanie opon zimowych latem, zwłaszcza w upalne dni, nie jest zalecane i może negatywnie wpływać na prowadzenie pojazdu oraz ogólne bezpieczeństwo na drodze. Opony zimowe są zaprojektowane do specyficznych, niskich temperatur i warunków zimowych, a ich używanie latem skutkuje przyspieszonym zużyciem i zmniejszoną efektywnością. W celu zapewnienia optymalnych osiągów i bezpieczeństwa zaleca się stosowanie opon letnich w cieplejszej porze roku. W przypadku mieszkańców regionów, w których różnice temperatur między sezonami są znaczące, najlepszym rozwiązaniem jest sezonowa wymiana opon.
    Możesz mnie wywołać w każdym temacie pisząc @ElektrodaBot. Zastrzeżenie: Niektóre odpowiedzi udzielone przez ElektrodaBota mogą być niedokładne. Elektroda nie ponosi odpowiedzialności za dokładność, rzetelność ani kompletność prezentowanych informacji. Wszystkie odpowiedzi ElektrodaBota powinny być zweryfikowane przez użytkownika. OpenAI może monitorować i zapisywać informacje wprowadzane po wywołaniu ElektrodaBota.
  • #18 20874447
    Ktoś_tam
    Poziom 39  
    ociz napisał:
    Jedna prosta zasada - jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego.

    Mam nadzieję że zamiast smartfona używasz telefonu stacjonarnego, aparatu fotograficznego, kamery, dyktafonu, notatnika papierowego, zegarka na rękę, budzika, kalendarza papierowego itd.
  • #19 20874458
    DiZMar
    Poziom 43  
    Swego czasu w marcu nie miałem jeszcze wymienionych zimówek na letnie a było praktycznie upalnie. Omal nie najechałem na tył hamującego przede mną samochodu. Okazało się, że hamowanie na rozgrzanym asfalcie oponami zimowymi jest znikome w porównaniu z oponami letnimi.
  • #20 20874473
    Ktoś_tam
    Poziom 39  
    DiZMar napisał:
    Swego czasu w marcu nie miałem jeszcze wymienionych zimówek na letnie a było praktycznie upalnie. Omal nie najechałem na tył hamującego przede mną samochodu. Okazało się, że hamowanie na rozgrzanym asfalcie oponami zimowymi jest znikome w porównaniu z oponami letnimi.

    I to jest powód dla którego jak jest ciepło nie jeździć na oponach zimowych. Jak temperatura zmienia się stopniowo przez pół roku to faktycznie można nie zauważyć różnicy.
  • #21 20874500
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Ktoś_tam napisał:
    Mam nadzieję że zamiast smartfona używasz telefonu stacjonarnego

    Smartfon to nie jest ani moje narzędzie pracy ani coś co odpowiada za moje bezpieczeństwo, to tylko gadżet. Po za tym używam Nokii 6020, czasami.
  • #22 20874523
    user64
    Poziom 33  
    A miałeś/używałeś w ostatnich latach dobrych wielosezonowych opon typu Michelin Crossclimate czy Goodyear vector 4 seasons? Podejrzewam, że nie, bo tylko ludzie nie znający tych opon piszą takie opinie.
  • #23 20874535
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    A używałeś typowo letnich/zimowych z tej samej półki, tych samych marek?
  • #24 20874540
    Mastertech
    Poziom 25  
    Ja też jeżdżę latem na Michelin a zimą na Goodyear.
    Marka to jedno, model to drugie a trzecie jest najważniejsze: kto to wyprodukował.
    Pamiętacie ceny na zimowe Nokiany ? kosztowały tyle co chińskie jak świat ogarnął że produkcja została przeniesiona do Rosji. Podobną politykę ma Michelin, to im właśnie w modelach Primacy czyli premium po roku pękają bieżniki ...w rowkach.
    Crossclimate mogą być Made in Germany i mają parametry takie jak w testach, gorzej jak na oponie jest Made in Serbia albo Design in Germany. A jeszcze są orły co nalewkę potrafią kupić na bazie starej Crossclimate i szpanować wielosezonowymi. No właśnie, opony bieżnikowane, czy spotkał ktoś zimówki z nalewkami? już nie chodzi o skład gumy ale o techniczne możliwości wykonania takiej ilości lamelków.
  • #25 20874712
    landy13
    Poziom 31  
    Ktoś_tam napisał:
    Ok, zobaczmy co zasoby internetu piszą. Tym razem celowo wywołuję
    Elektrodabot
    Sądziłem że pokażesz specyfikację producenta, która mówi: Nie używać powyżej 20°C lub coś w ten deseń. Albo chociaż jakieś testy. A przywołujesz bota, który agreguje cały internet, łącznie ze wszystkimi bzdurami jakie tam są. W jednym zdaniu pisze że temperatura zwiększa przyczepność, a w następnym że zwiększa drogę hamowania.

    DiZMar napisał:
    Swego czasu w marcu nie miałem jeszcze wymienionych zimówek na letnie a było praktycznie upalnie. Omal nie najechałem na tył hamującego przede mną samochodu. Okazało się, że hamowanie na rozgrzanym asfalcie oponami zimowymi jest znikome w porównaniu z oponami letnimi.
    Dowód anegdotyczny, czyli żaden. Przytoczę swój podobny. Byłem kilka razy w Chorwacji, oczywiście latem. Mimo iż klimat tam nieco cieplejszy niż u nas, większość miejscowych aut jeździ na oponach zimowych. Jako ciekawostka - wiele z nich to nasze Dębica Frigo, nie wiem czy jeszcze produkowane. I jakoś się wszyscy nie pozabijali.

    Mastertech napisał:
    Pamiętacie ceny na zimowe Nokiany ? kosztowały tyle co chińskie jak świat ogarnął że produkcja została przeniesiona do Rosji. Podobną politykę ma Michelin, to im właśnie w modelach Primacy czyli premium po roku pękają bieżniki ...w rowkach.
    Mam ruskie Nokiany, tyle że letnie. Kupiłem w 2019 roku, czyli mają za sobą pięć sezonów i ponad 40tys. przebiegu. Nic w nich na razie nie pęka.

    Reasumując. Ja co prawda jestem absolwentem Akademii Chłopskiego Rozumu, ale widzę tu mnóstwo kolegów po tej samej uczelni. Nie czuję się przez Was przekonany, ale mnie na szczęście ten dylemat nie dotyczy. Mam dwa komplety kół. Ale gdyby ktoś pytał, to do całorocznej jazdy jako mniejsze zło będę radził opony zimowe.

    Wesołych Świąt wszystkim życzę!
  • #26 20874766
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #27 20874989
    Michał_74
    Poziom 31  
    Jak ma pękać to i niemiecki michelin popęka - to tylko i wyłącznie wina technologi zastosowanej.
    Obojętnie czy robi to ruski, polski czy niemiecki producent ma specyficzną technologie i jej się trzymają. Nawet Chińczycy robiący dla konkretnej marki europejskiej robią pod odpowiednie restrykcje.

    A co do opon zimowych. Może ten nasz problem latania na nich w lecie to nie wina kierowców a systemu ustaw? W Czechach jest nakaz i tyle.Nikt nie marudzi każdy stosuje. No i pokaż się w czechach na zimówkach w lecie to zobaczysz jakie maja policjanci pokuty, Pokuta to czeski mandat.
    Inna sprawa to polski kierowca ciężarówki - troszkę śniegu i stoi a za nim cały ogonek. A łańcuchy? po co w Polsce tirowcowi łańcuchy!
    A takie Czechy, Słowacja czy Austria? Ten sam polak - z "a po co" staje na pierwszym lepszym parkingu i zakłada owe łańcuchy - bo pokuta go pokona za lenistwo.
    Przejście graniczne Kudowa-zdrój/Slone. Czesi jak wiedzą że za około 4h będzie śnieg nie puszczają tirów. nasi jada do końca - no aż zostaną stać na wzniesieniu. I potem płacz.
    Taką mamy mentalność Polskich kierowców. Czy to osobówek czy ciężarowych.
  • #28 20875005
    DEDMAN
    Poziom 17  
    moi rodzice mieszkają w Bieszczadach na zadupiu bez zimówek ani rusz, jeżdżę na frigo2 bo są tanie i na głębszy śnieg, jak przetnę oponę na kamieniu wkręcie nie szkoda. Wiadomo można droższe. łańcuchy używam raz na 5 lat
    Jak się kręcisz koło komina to rozważ wielosezony ALE moja też wady, plus też trzeba wyważać :P co jakiś czas.
    Dziś mamy wigilię dojechałem, bez problemów tyle że niby za oknem -1 a śniegu jest z 15 cm, gdzie bliżej cywilizacji wszystko jest czarne śniegu brak
  • #29 20875018
    Michał_74
    Poziom 31  
    Ktoś_tam napisał:
    Typowe spojrzenie osoby która 4x4 zna tylko z obrazków. 4x4 i 2WD tak samo hamują na śniegu czy lodzie


    Zupełnie nie.
    W obecnie używanych prawie w większości aut. mamy systemy typu ESP czy pochodne.I właśnie zupełnie inaczej zachowują się w układzie na 2 koła napędowe a inaczej na 4 napędowe. W tych ostatnich trzeba jeszcze dodać że dodatkowym ważnym aspektem jest w jaki sposób (typ sprzęgła itp..) jest dołączana oś normalnie nie napędowa ewentualnie systemy blokad wewnętrznych. Ale to inny aspekt. jeżeli nie rozumiesz początku reszty nie ma sensu wyjaśniać.

    A jak ktoś inny pisze o super oponach do osobówki za max 400zł od sztuki... to przepraszam - może są lepsze od tych za 200zł i na pewno lepsze od tych za 120zł Ale jak chcecie porządne opony to nie ze znanych portali na "A" czy na "O" lub inne "O" tylko ze specjalistycznych sklepów gdzie sprzedają wam tylko komplet 4 sztuk lub jak już macie od nich i coś się popsuło - do sprzedają wam ale tylko i wyłącznie komplet na oś czyli następne 2. no i tam ceny zaczynają się w granicach 1800zł - za sztukę.A to i tak dolna półka.
    Dodam tylko znam ludzi co do swoich fur kupują takie. Mnie nie stać a jak by było stać nawet bym nie kupił bo też uważam że po co.

    Kolego @DEDMAN Zgadzam się z Tobą w 100% też mam takie potrzeby i takie samo zdanie na temat opon.

    Kolego @ktoś.Tam wezwałeś robota i co? Odpisał ci to samo co wszyscy wiedzą I pisali już Ci o tym.

    Pozdrawiam - wesołych świat.
  • #30 20875021
    kkknc
    Poziom 43  
    Frigio 2 to opony na śnieg. Tam sobie jakoś radzą. Ale jak jest sucho to jest już słabo, a jak mokro to tragicznie. LM 005 bardzo fajne opony dobrze sobie radzą w róznych warunkach. Dobrze wspominam Continental TS870 mimo że na mokrym są w klasie B. To jakoś tego nie czułem. Natomiast na Goodyear nie jeździłem to się nie wypowiem.

Podsumowanie tematu

W dyskusji porównywano opony Bridgestone Blizzak LM005 i Goodyear Vector 4Seasons Gen-3, z uwzględnieniem ich zastosowania w różnych warunkach drogowych. Użytkownicy dzielili się doświadczeniami związanymi z oponami sezonowymi i wielosezonowymi, wskazując na ich zalety i wady. Opony wielosezonowe są polecane dla kierowców poruszających się głównie po płaskim terenie i w miastach, natomiast opony zimowe zapewniają lepszą przyczepność w trudnych warunkach zimowych. Wskazano również na różnice w hałasie generowanym przez różne modele opon oraz ich trwałość. Użytkownicy podkreślali znaczenie jakości opon oraz ich odpowiedniego doboru do stylu jazdy i warunków atmosferycznych.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA