Z początku zaznaczę, że totalnie się nie znam i przychodzę do was o poradę. Wpadłem na pomysł, aby nie ciągnąć kabli przez całe auto, tylko włożyć osobny akumulator tylko i wyłącznie po to, żeby podłączyć wzmacniacz. Czy da radę coś takiego zrobić? Jak wygląda wtedy kwestia z bezpiecznikiem i czy nie spali mi kabli? Podłączenie wzmacniacza, subwoofera i głośników na pewno znajdę w innym temacie, więc nie zaśmiecam tym forum.
Z początku zaznaczę, że totalnie się nie znam i przychodzę do was o poradę. Wpadłem na pomysł, aby nie ciągnąć kabli przez całe auto, tylko włożyć osobny akumulator tylko i wyłącznie po to, żeby podłączyć wzmacniacz. Czy da radę coś takiego zrobić? Jak wygląda wtedy kwestia z bezpiecznikiem i czy nie spali mi kabli? Podłączenie wzmacniacza, subwoofera i głośników na pewno znajdę w innym temacie, więc nie zaśmiecam tym forum.
