Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Polonez 1,6 GLI - obroty na LPG

rty 01 Gru 2005 02:00 1656 4
  • #1 01 Gru 2005 02:00
    rty
    Poziom 10  

    W sumie to mam dwa problemy. Pierwszy - auto jak się nagrzewa, przez pewien czas ma obroty jałowe nawet i 2500 obr./min. Przypomina to trochę pracę na ssaniu. Nawet jeżeli temperatura osiągnie 90 stopni. Lekka ,,przygazówka,, np. na czerwonych światłach, i obroty leniwie spadają na 1000. Resetowałem komputer i programowałem w/g opisów na tym forum. Silniczek krokowy? Druga sprawa to autko ostatnio mi zdechło po przejechaniu ok 2 km. Parownik był oszroniony. Później nawet zapalał, ale brak wyższych obrotów i gasł. Na następny dzień zapalił za pierwszym razem, wkręcał się na obroty, po złapaniu ok 50 stopni auto zgasło, Zapalał na 2 sekundy i gasł, parownik był ciepły.Miesiąc temu zalałem układ chłodzenia środkiem do uszczelniania wycieków (cieknąca chłodniczka). Wyczytałem na forum że to również może mieć wpływ na parownik (Lovato). Poldek jeździ tylko na LPG bo zbiornik na benzynkę jest ściągnięty.

    0 4
  • Pomocny post
    #2 01 Gru 2005 03:36
    maniek-a1
    Poziom 11  

    Cześć. Jeśli chodzi o oszroniony reduktor to na pewno albo brakuje ci plynu w ukladzie chlodzenia albo reduktor jest zapowietrzony. Uzupelnij poziom plynu a odpowietrzysz reduktor poprze zdjęcie jednego z przewodów zasilania plynu do reduktora tak by plyn dostal się i wypelnil komorę wodną reduktora.
    Jeżeli reduktor zamarzal to nie moglo być mowy o prawidlowej pracy silnika. Po drugie jeżdżąc na samym gazie prawdopodobnie zniszczyleś membrany w parowniku i nadają się do wymiany. Koszt zakupu Zestawu naprawczego w hurtowni do lovato to okolo 65 zl. w sklepie odpowiednio pewnie więcej. Wymiana tych membran u gazownika to już bardzo różne ceny, ale jeżeli ktoś ma jako takie pojęcie o naprawach to może to zrobić sam, nie jest to znowu trudne.

    0
  • Pomocny post
    #3 01 Gru 2005 06:41
    marian11@
    Poziom 20  

    Witam.
    Maniek-a1 ma racje z tym zapowietrzeniem parownika, tyko ze jeszcze w polonezach jest taka metalowa rurka w układzie chłodzenie ktora czesto jest zapchana i nie ma wystarczajacego obiegu płynu.

    0
  • Pomocny post
    #4 01 Gru 2005 15:55
    Andreo 71
    Poziom 11  

    Ja miałem taki przypadek że niewiez skąd ale dostało się do kolektora ssącego w obwodzie chłodzenia na małym obiego kawałek starej uszczelki i zatamowało to mały obieg poprzez co reduktor niebył ogrzewany i zamarzał.Zgadnijcie ile sie nagrzebałem aby do tego dojść.Bardzo ważną żeczą jest dobra drożność układu chłodzenia - szczególnie mały obieg w który jest podłączony reduktor.

    0
  • #5 05 Lut 2006 11:05
    rty
    Poziom 10  

    remont generalny - najlepiej się człowiek uczy, jak wszystko od środka ogląda. rozebrałem cały układ i przeczyściłem jescze konserwacja i sprzęt odpala na gazie jak szalony nawet w największe mrozy - oczywiście te co występują na dolnym sląsku :) serdeczne dzięki za pomoc

    0