Kurde, poświęciłem się, polazłem do garażu, wywaliłem połowę gratów z bagażnika, a na outdorze tylko +6,5stC gorąca
I tak- Bosch S5, tylko trochę większy, strona lewa, zaślepka
Strona prawa- wężyk odprowadzający skropliny pod auto
Teraz tak- oryginalnie/fabrycznie w tym aucie siedział aku VRLA produkcji FIAMM, brandowany pod Mercedesa. Jak kupiłem auto, zastałem tam już Vartę, też brandowaną pod Mercedesa, z podłączonym tym wężykiem.
Kupiłem nówkę Boscha i wpakowałem wężyk "na swoje miejsce", i teraz sam nie wiem- czy te zaślepki/dziurki to tylko markery, czy faktyczne odpowietrzniki- akumulatora mi się wyciągać nie chce
EDIT: Ta stara Varta ma "dziurki" bez przelotu, przynajmniej nie dopatrzyłem się tam żadnego kanalika, więc już w niej wężyk siedział dlatego, "że był to niech siedzi"
V.