Sony CDP-502ES trafił na serwis
Stan odtwarzacza opłakany, pomijam aspekty związane z wiekiem jak uszkodzone punkty lutownicze, klej czy stan kondensatorów. Ale efekty poprzednich serwisów były dramatyczne
Widać że poprzednicy nie bardzo wiedzieli co robią, wszystkie potencjometry pokręcone, oś układu śledząco-ogniskujacego wysmarowana gęstym smarem uniemożliwiając tym samym swobodne ruchy kolimatora, po podniesieniu kolimatora ten zostaje u góry (foto nr. 4) jedna ze sprężyn zawieszenia transportu "rozciągnięta"
Bliższe oględziny ujawniły jeszcze większe dramaty, pantograf kolimatora został zerwany, na dłuższą metę odtwarzacz nie miał szans poprawnie pracować. Mechanika wysmarowana olejem w miejscach gdzie nie powinno być żadnego smaru.
Zacząłem więc powoli doprowadzać optykę do ładu.
Został wymieniony cały układ siedząco-ogniskujący, po tym wielogodzinne regulacje majace na celu ustawienie zespołu kolimatora w odpowiednim miejsu, sprężyna została wymieniona na nową. Punkty pracy ustawione na "stare" ślady co było wstępem do właściwych regulacji parametrów Focus Bias, E-F Balance, potencjometr detektora również ustawiony na stary ślad, następnie pomiar spadku napięcia na rezystorze pomiarowym R1 i ustawienie prądu diody nadawczej tak aby spadek napięcia odpowiadał wartości zapisanej w 3 ostatnich cyfrach numeru seryjnego głowicy.
Następnie czyszczenie mechaniki i konserwacja, czyszczenie mikrostyków krańcowych, wymiana pasków szuflady.
Kolejny etap to pomiary kondensatorów i wymiana większości z nich, przelutowanie płytek oraz ich umycie po lutowaniu.
Na jednym ze zdjęć na oscyloskopie widoczne zakłócenia sygnału RF, montując gniazdo IEC zrobiono to bardzo niestarannie, przewody mają słaby kontakt z PCB co doprowadza do iskrzenia, a to z kolei do powstania zakłóceń (foto nr.1)
Kolejne miejsce z niezłym babolem to płytka z gniazdami RCA, uszkodzone złącze a zaraz za nim przewody wlutowane bezpośrednio w płytkę, ale w tym miejscu przewody są uszkodzone doprowadzając do zwarcia linii zasilania 14V (foto nr. 2 i 3)

Stan odtwarzacza opłakany, pomijam aspekty związane z wiekiem jak uszkodzone punkty lutownicze, klej czy stan kondensatorów. Ale efekty poprzednich serwisów były dramatyczne
Widać że poprzednicy nie bardzo wiedzieli co robią, wszystkie potencjometry pokręcone, oś układu śledząco-ogniskujacego wysmarowana gęstym smarem uniemożliwiając tym samym swobodne ruchy kolimatora, po podniesieniu kolimatora ten zostaje u góry (foto nr. 4) jedna ze sprężyn zawieszenia transportu "rozciągnięta"
Bliższe oględziny ujawniły jeszcze większe dramaty, pantograf kolimatora został zerwany, na dłuższą metę odtwarzacz nie miał szans poprawnie pracować. Mechanika wysmarowana olejem w miejscach gdzie nie powinno być żadnego smaru.
Zacząłem więc powoli doprowadzać optykę do ładu.
Został wymieniony cały układ siedząco-ogniskujący, po tym wielogodzinne regulacje majace na celu ustawienie zespołu kolimatora w odpowiednim miejsu, sprężyna została wymieniona na nową. Punkty pracy ustawione na "stare" ślady co było wstępem do właściwych regulacji parametrów Focus Bias, E-F Balance, potencjometr detektora również ustawiony na stary ślad, następnie pomiar spadku napięcia na rezystorze pomiarowym R1 i ustawienie prądu diody nadawczej tak aby spadek napięcia odpowiadał wartości zapisanej w 3 ostatnich cyfrach numeru seryjnego głowicy.
Następnie czyszczenie mechaniki i konserwacja, czyszczenie mikrostyków krańcowych, wymiana pasków szuflady.
Kolejny etap to pomiary kondensatorów i wymiana większości z nich, przelutowanie płytek oraz ich umycie po lutowaniu.
Na jednym ze zdjęć na oscyloskopie widoczne zakłócenia sygnału RF, montując gniazdo IEC zrobiono to bardzo niestarannie, przewody mają słaby kontakt z PCB co doprowadza do iskrzenia, a to z kolei do powstania zakłóceń (foto nr.1)
Kolejne miejsce z niezłym babolem to płytka z gniazdami RCA, uszkodzone złącze a zaraz za nim przewody wlutowane bezpośrednio w płytkę, ale w tym miejscu przewody są uszkodzone doprowadzając do zwarcia linii zasilania 14V (foto nr. 2 i 3)
Fajne? Ranking DIY
