Witam serdecznie.Chodzi konkretnie o to że samochód nie chce odpalać jak jest zimny.Wymieniłem już kabelki ,świeczki a mimo to lipa.Nie ma iskry.po kilkunastu próbach odpalenia w końcu sie udaje,i do wieczora jest wszystko ok,ale problem pojawia sie znowu rano w konsekwencji ładuje akumulator 3 razy w tygodniu choć jest również nowy.Co tu dalej zrobić przeciez tak nie może być.Jeśli ktoś pośada jakąś głębszą wiedze na ten temat to prosze sie podzielić,bo w serwisie powiedzieli zebym im go zapchał rano jak nie pali bo wedł€g nich to wszystko jest ok.jest to escort 1,4 r91 na jednopunkcie .Rezystancja czujnika połozenia walu wynosi 260 ohm,a napięcie w kostce dochodzącej do cewki(5,5V-11,9V-5,5V),prosze o pomoc.