Witam. Posiadam Forda Focusa C-Max. Miałem taki problem, że po odpaleniu samochód jechał aż do momentu chwilowego postoju (np. w sklepie), a potem po ponownym odpaleniu jechał tylko 200 metrów i gaśnie. Czasami udawało się go odpalić, a czasami nie. Serwis Launch twierdzi, że nie ma żadnych błędów. Kiedyś miałem podobną sytuację, ale po przelutowaniu zegarów wszystko było w porządku. Teraz oddałem zegary do przelutowania, ale gość twierdzi, że wszystko jest w porządku. Sprawdził również inne rzeczy, ale nie znalazł żadnych problemów. Więc zacząłem szukać dalej. Pod schowkiem pasażera znajduje się skrzynka bezpieczników, w której jedno gniazdo było dosłownie zgniłe. Wyczyściłem gniazdo i płytę główną preparatem do czyszczenia płytek. Od tego momentu nie mogę włączyć zapłonu. Wymieniłem ten model na inny i jest podobnie. Kontrolka immo mruga, jak zwykle. Czy ktoś ma jakiś pomysł?
Witam. Posiadam Forda Focusa C-Max. Miałem taki problem, że po odpaleniu samochód jechał aż do momentu chwilowego postoju (np. w sklepie), a potem po ponownym odpaleniu jechał tylko 200 metrów i gaśnie. Czasami udawało się go odpalić, a czasami nie. Serwis Launch twierdzi, że nie ma żadnych błędów. Kiedyś miałem podobną sytuację, ale po przelutowaniu zegarów wszystko było w porządku. Teraz oddałem zegary do przelutowania, ale gość twierdzi, że wszystko jest w porządku. Sprawdził również inne rzeczy, ale nie znalazł żadnych problemów. Więc zacząłem szukać dalej. Pod schowkiem pasażera znajduje się skrzynka bezpieczników, w której jedno gniazdo było dosłownie zgniłe. Wyczyściłem gniazdo i płytę główną preparatem do czyszczenia płytek. Od tego momentu nie mogę włączyć zapłonu. Wymieniłem ten model na inny i jest podobnie. Kontrolka immo mruga, jak zwykle. Czy ktoś ma jakiś pomysł?