logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak pokonać 3000 km wyłącznie na energii słońca, czyli Kazachstan Solar Challenge

andreyatakum 09 Sty 2024 14:49 1185 12
REKLAMA
  • Najbardziej znanymi wyścigami pojazdów zasilanych energią słoneczną są zawody World Solar Challenge w Australii i Carrera Solar Atacama w Chile. Jednak te ostatnie nie mają dużego rozgłosu w mediach. Wygląda na to, że najbardziej zaawansowani zawodnicy ostatnio biorą udział w World Solar Challenge w Australii.
    Są to zawody ze stosunkowo dużymi budżetami, dość drogimi pojazdami, a zawodowcy są raczej kilkoosobowymi ekipami. Od 2022 roku w Kazachstanie odbywają się wyścigi samodzielnie stworzonych samochodów zasilanych energią słoneczną. W zeszłym roku miała miejsce druga edycja, w której wzięło udział 7 śmiałków.

    Jak pokonać 3000 km wyłącznie na energii słońca, czyli Kazachstan Solar Challenge



    Historia tego przedsięwzięcia zaczyna się latem 2021 roku, kiedy obywatel Kazachstanu, Nikita Poddubnow, zdecydował się na wyprawę samodzielnym pojazdem ponad 3000 km od północnego miasta Oral do rodzimego Taldy-Kurganu, korzystając wyłącznie z czystych źródeł energii. Pierwotnie Nikita planował panele fotowoltaiczne dopełnić wiatrakiem, ale ze względu na małą wydajność tego rozwiązania zrezygnował z danego pomysłu.


    Jak pokonać 3000 km wyłącznie na energii słońca, czyli Kazachstan Solar Challenge



    Budowa pojazdu odbywała się w zimie 2021 roku w S. Petersburgu. Nikita zbudował aluminiowe nośne nadwozie na 4 kołach od chińskich skuterów z silnikami elektrycznymi. Na nadwoziu zainstalował panele fotowoltaiczne ze szklaną obudową (pomyłka numer 1), powierzchnie, które można powiększyć, rozkładając na postojach. Autor maszyny zakładał, że będzie jechać w nocy (pomyłka numer 2), a w ciągu dnia ładować akumulatory od paneli.

    Jak pokonać 3000 km wyłącznie na energii słońca, czyli Kazachstan Solar Challenge



    Jego zamiarem było pokonać trasę za 2 tygodnie ze średnią odległością 200 km dziennie. Takie osiągi są dostępne nawet dla rowerzystów. Jednak z powodu wadliwej konstrukcji i wymienionych powyżej pomyłek przygoda ta trwała prawie miesiąc. I skończyła się totalną porażką z punktu widzenia technicznego.

    Jak pokonać 3000 km wyłącznie na energii słońca, czyli Kazachstan Solar Challenge



    Czego nie można powiedzieć, patrząc z perspektywy medialnej. Kanał Nikity osiągnął ponad 1 mln subskrybentów, wyprawa otrzymała rozgłos w kazachstańskich mediach i portalach społecznych. Przyczyna takiego zainteresowania kryje się nie tylko w osobie Nikity. Leży także w bardzo ciekawej wyprawie z wieloma awariami, cierpieniami podróżnika, egzotycznej i surowej przyrodzie Kazachstanu.


    Jak pokonać 3000 km wyłącznie na energii słońca, czyli Kazachstan Solar Challenge



    Duży odcinek drogi to bezludne pustynie i stepy środkowej części kraju, gdzie nie ma zasięgu stacji telefonicznych. Nie ma też internetu, za to słaby ruch samochodowy i duże ryzyko ukąszeń węży oraz​​ owadów tudzież brak wody sprawia, że można łatwo zginąć.

    Jak pokonać 3000 km wyłącznie na energii słońca, czyli Kazachstan Solar Challenge



    Nasz bohater po zakończeniu wyprawy ogłosił challenge i zaprosił potencjalnych zawodowców, aby wzięli udział w wyścigach samodzielnie zbudowanych pojazdów, zasilanych czystą energią. Na początek zgłosiło się ponad kilkadziesiąt osób. W tym z Ukrainy, Polski, Turcji, Rosji oraz Kazachstanu. Zaczęła się budowa nowych i przystosowanie już istniejących maszyn do warunków i reguł zawodów. Tak naprawdę w pierwszej edycji wytyczne polegały tylko na tym, że nie wolno było używać spalinowych źródeł energii, przebieg na dobę miał być co najmniej 200 km, nie można było przekraczać mocy silnika 4.5 kW, a prędkość miała stanowić 45 km/H (tak stricte ta ostatnia zasada jest wymogiem prawa Kazachstanu dla pojazdów niepodlegających rejestracji).


    Jak pokonać 3000 km wyłącznie na energii słońca, czyli Kazachstan Solar Challenge



    Niestety wojna Rosji na Ukrainie skasowała plany wielu potencjalnych uczestników, w tym z tego ostatniego kraju, Polski i Turcji. W każdym razie zostało kilka osób z Kazachstanu oraz z Rosji. Każdy z uczestników prezentował samodzielnie stworzoną konstrukcję bardzo różnych typów. Np. w edycji z 2022 roku jeden z zawodowców (Aleksandr Welosipety, Ałmaty) startował na dwukołówce typu: „ligerad”, z pedałami i panelami fotowoltaicznymi. Później do drugiego etapu tej edycji dołączył Gany Besejnow (KZ) „Buren” na skuterze elektrycznym z panelami fotowoltaicznymi. Reszta konstrukcji miała 3 („Mantana” — Aktobe, KZ, „Kukucha” — Taldy-Kurgan, KZ, „Cyklop” — Czelabińsk RF, „Kaplia” — Soczy, RF) lub 4 („Sparta” — Moskwa, „Solarghini” S. — P, RF) koła.

    Jak pokonać 3000 km wyłącznie na energii słońca, czyli Kazachstan Solar Challenge


    Jak pokonać 3000 km wyłącznie na energii słońca, czyli Kazachstan Solar Challenge


    Jak pokonać 3000 km wyłącznie na energii słońca, czyli Kazachstan Solar Challenge



    Wydawało się, że najlepsze szanse ma pojazd na dwóch kołach z pedałami: „Welosipety”. Jednak miał on przyczepę z dodatkowymi panelami fotowoltaicznymi, ulegając awariom.


    Jak pokonać 3000 km wyłącznie na energii słońca, czyli Kazachstan Solar Challenge



    Maszyna: „Mantana”, najbardziej udana konstrukcja z punktu widzenia technicznego, miała usterki z ładowarką, jako że nie zdążono otrzymać z Chin nowych paneli i kontrolera.

    Jak pokonać 3000 km wyłącznie na energii słońca, czyli Kazachstan Solar Challenge



    „Buren” zaś miał problem ze stabilnością i bezpieczną jazdą, dlatego zrezygnował z udziału wkrótce po starcie. Trasa wyścigu miała swój kres w byłej stolicy kraju Ałmaty. Na pierwszym miejscu pojawiła się: „Kaplia”, uczestnik z Soczy. Na drugim — „Cyklop” z Czelabińska. Inicjator wyzwania przyjechał trzeci. Ciekawe, ale pierwsze dwa pojazdy przy normalnych warunkach pogodowych mogły jechać wyłącznie na energii od paneli fotowoltaicznych i podczas jazdy nawet ładować akumulatory.

    Druga edycja odbyła się w czerwcu-lipcu 2023 roku. Tym razem Nikita Poddubnow wziął udział rowerem elektrycznym z panelami fotowoltaicznymi na przyczepie, bo zbudowany przez niego w międzyczasie samochód okazał się zbyt ciężki i mało wydajny.
    To wzbudziło oburzenie dużej części widzów, ale Nikita nie przejął się tym zbytnio. Tym razem brakowało kilku poprzednich uczestników, ale przybyło paru nowych. Do najciekawszych konstrukcji należy: „Runduk”, młodego i zdolnego chłopaka spod Moskwy znanego na YouTube jako Daniil Wetrenyj. Z początku zakładał on możliwość używania żagli. Jednak zrezygnował z tych planów ze względu na słabe osiągi oraz niestabilność jazdy od energii wiatru.


    Jak pokonać 3000 km wyłącznie na energii słońca, czyli Kazachstan Solar Challenge



    „Runduk” miał trzy koła (trójkołowiec odwrotny) z elektrycznym napędem na tylne. Moc silnika nie przekraczała 1.5 kW, ale pojazd mógł się rozpędzić aż do 85 km na godzinę. Dzięki dużej powierzchni paneli fotowoltaicznych nie miał problemów z ładowaniem. Nic więc dziwnego, że jako pierwszy dotarł do mety w Ałmaty. Drugim zaś znów okazał się: „Cyklop”, trzecim z kolei był inicjator Nikita. Tym razem widzowie zebrali fundusz nagród (ok. 1000 dolarów). Niestety tuż po starcie z wyścigu odpadła maszyna wykonana z rur PVC. Miała usterkę silnika. Nie powiodło się też uczestnikom na dwuosobowym pojeździe: „Foton”, którego zawieszenie po prostu nie wytrzymało wymagań trasy Oral-Aktobe.

    Całość ostatniej edycji odbywała się w bardzo trudnych warunkach pogodowych — silny wiatr, brak słońca w dużej mierze spowodował zwolnienie tempa. Nikt nie potrafił w pierwszy dzień pokonać 200 km. I to trwało przez kilka dni.
    W każdym razie te wyprawy udowadniają, że pojazdy na energii słonecznej mają prawo na istnienie i nadają się do długiej podróży. Trasa Oral-Almaty ma ponad 2 600 km długości. To prawie tak samo, jak odległość między Warszawą a Madrytem i to w bardzo skomplikowanych warunkach Azji Środkowej. Do jej atutów należy gościnność miejscowych ludzi. Każdy, kto spotkał się z ekipą, starał się okazać jakąś pomoc, dać wodę, dach w ramach noclegu, a czasem nawet pieniądze.

    Sądzę, że warto zorganizować udział uczestników z Polski. Taka wyprawa ma szansę na rozgłos medialny, co może przyciągnąć uwagę potencjalnych reklamodawców oraz utwardzić stosunki pomiędzy Polską a Kazachstanem. Ten kraj powoli uwalnia się spod wpływów Rosji i szuka nowych partnerów. Kazachstan ma duży potencjał turystyczny. Region ten nadal jest bardzo egzotyczny i ma wiele ciekawych krajobrazów — poczynając od pustyni i stepu na większej części, aż do tajgi na północy.

    Źródła:
    https://timeskz.kz/
    https://diapazon.kz/
    https://24.kz/
    https://tengrinews.kz/

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    andreyatakum
    Poziom 13  
    Offline 
    Elektronik, podróżnik, dziennikarz niezależny
    Specjalizuje się w: komunikacja bezprzewodowa
    andreyatakum napisał 471 postów o ocenie 590. Mieszka w mieście Antalya. Jest z nami od 2021 roku.
  • REKLAMA
  • #2 20900342
    CMS
    Administrator HydePark
    andreyatakum napisał:
    Ciekawe, ale pierwsze dwa pojazdy przy normalnych warunkach pogodowych mogły jechać wyłącznie na energii od paneli fotowoltaicznych i podczas jazdy nawet ładować akumulatory.


    No i to jest już niezły wyczyn.

    Dość ciekawa historia, ale wzbudziłeś moją ciekawość na samym początku słowami:

    andreyatakum napisał:
    panele fotowoltaiczne ze szklaną obudową (pomyłka numer 1), powierzchnie, które można powiększyć, rozkładając na postojach. Autor maszyny zakładał, że będzie jechać w nocy (pomyłka numer 2), a


    Liczyłem na jakieś rozwinięcie w dalszej części artykułu, ale nic na ten temat nie znalazłem. Wiesz coś więcej?
  • REKLAMA
  • #3 20900361
    andreyatakum
    Poziom 13  
    CMS napisał:
    Liczyłem na jakieś rozwinięcie w dalszej części artykułu, ale nic na ten temat nie znalazłem. Wiesz coś więcej?

    Miałem dodać że paneli te okazali się zbyt ciężkie. Każda ważyła prawie 20 kg. Na pojazdzie bylo chyba 8 szt. To 160kg.Przeważnie waga szkla. Pożniej już nikt nie używał tych. Tylko elastyczne. Ich waga jest dużo mniejsza. Czasem aż w 10 razy.
    Co do drugiego punktu, to jazda w nocy była po prostu niebezpieczna. Bo latają dużo ciężarówek.
    CMS napisał:
    No i to jest już niezły wyczyn.

    O ...tak! Wziałbym udział.
  • REKLAMA
  • #4 20900374
    dawid192009
    Poziom 3  
    niezły wyczyn.
  • #6 20901689
    szeryf3
    Poziom 28  
    Niezły wyczyn tym bardziej, że te osoby nie są wspierane przez duże firmy, które dysponują nie ograniczonym budżetem.
  • #7 20901787
    andreyatakum
    Poziom 13  
    szeryf3 napisał:
    Niezły wyczyn tym bardziej, że te osoby nie są wspierane przez duże firmy, które dysponują nie ograniczonym budżetem.

    Tak. Nawet w wyścigach Carrera Solar Atakama, gdzie brali udział ekipy z biednych krajów Ameryki Południowej, budżet wynosił 60 000 dolarów na jedna ekiapa (podobno z Chili).Tutaj zaś tylko jeden z uczestników drugiej edycji dysponował budżetem ok. 5000 dol. Wydatki reszty zaś nie przekracali 2000.
    Ale co mi podoba w tych wyścigach to że mają element pzygody. Nie ma żadnego eskortu, każdy sam.
  • #9 20904577
    satanistik
    Poziom 27  
    Ja bym był chętny do teamu z Pl, na studiach uczestniczyłem w jednym projekcie pojazdu elektrycznego, wydaje mi się że większym wyzwaniem niż budowa będzie sama wyprawa na miejsce zawodów.
  • #10 20904624
    andreyatakum
    Poziom 13  
    satanistik napisał:
    Wydaje mi się, że większym wyzwaniem niż budowa będzie sama wyprawa na miejsce zawodów.

    Dokładnie.
    Właśnie rozmawiałem z kolegą z Polski, który chciał wziąć udział w pierwszej edycji. On proponuje alternatywną trasę z powodu złej sytuacji na wschodzie, która komplikuje logistykę. Jego zdaniem alternatywna trasa może być Warszawa-Tbilisi (przez Słowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię, Turcję).

    Trasa nie jest trudna z uwagi na dużą ilość kempingów i cywilizację ogólnie.

    Jak pokonać 3000 km wyłącznie na energii słońca, czyli Kazachstan Solar Challenge


    Chociaż ja wolałbym Kazachstan. To prawdziwa przygoda na terenach bez ludzi i komfortu.
  • #11 20912305
    ZbigniewWojcik1983
    Poziom 3  
    A po co to skoro 1.9TDi w pasacie zrobi to bez zajakniecia i bez przerw
  • REKLAMA
  • #12 20912484
    pawlik118
    Poziom 32  
    Bo życie jest zbyt krótkie żeby jeździć dieselem.
  • #13 20912533
    andreyatakum
    Poziom 13  
    ZbigniewWojcik1983 napisał:
    A po co to skoro 1.9TDi w pasacie zrobi to bez zajakniecia i bez przerw

    To żadna przygoda.

Podsumowanie tematu

Kazachstan Solar Challenge to wyścig pojazdów zasilanych energią słoneczną, który rozpoczął się w 2022 roku, inspirowany wcześniejszymi zawodami, takimi jak World Solar Challenge i Carrera Solar Atacama. Uczestnicy, w tym Nikita Poddubnow, pokonują trasę 3000 km, korzystając wyłącznie z energii słonecznej. W drugiej edycji wzięło udział 7 zespołów, z budżetami znacznie niższymi niż w innych zawodach, co dodaje elementu przygody. Uczestnicy muszą radzić sobie z wyzwaniami, takimi jak waga paneli słonecznych oraz niebezpieczeństwa związane z jazdą w nocy. Wspomniano również o dokumentacji wyprawy na kanale YouTube Nikity oraz o alternatywnych trasach do Kazachstanu.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA