Witam posiadam instrument organy Yamaha Tyros 2.
Organy te mają taki problem że po prostu nie działają.
Po podłączeniu i próbie uruchomienia mam tylko czarny wyświetlacz z podświetleniem, nie reaguje to na kręcenie gałką od zmiany kontrastu.
Żadne kontrolki i przyciski nie podświetlają się, czasem na moment mignie tylko. Nie mogę też wejść używając czarno-białej klawiatury do Menu serwisowego.
Na zewnętrznym monitorze podpiętym pod D-sub wyświetla się tylko że jest poza zakresem, testowałem na 2 i na obu jest to samo, nic się nie wyświetla.
Czasem na moment mignie rozmazane logo Yamaha i tyle, nic poza tym. Zauważyłem jednak, że na monitorze D-sub cyklicznie próbuje on coś wyświetlić, bo wychodzi ze stanu czuwania ale jedyne co się wyświetla to poza zakresem.
Wydaje mi się więc, że to poważna usterka i urządzenie jest w tak zwanym boot-loop czyli w wyniku wady programowo-sprzętowej resetuje się przy próbie testu komponentów.
Wygląda jakby instrument był martwy bo żaden guzik nie podświetla się, ekran jest czarny i działa tylko podświetlenie.
Urządzenie nie ma zainstalowanego obecnie rozszerzonego RAM, są 2 sloty na pamięć sdram, maksymalnie 2x256mb natomiast z tego co wyczytałem to jest to rozszerzenie pamięci ekstra, bo posiada też wbudowaną pamięć, wlutowaną na płycie głównej, z tego co wyczytałem 3 MB?
Urządzenie posiada wbudowany dysk twardy PATA 44 piny który po uruchomieniu zaczyna klikać czyli raczej nie działa.
Nie wiem do końca czy ten model powinien poprawnie działać bez pamięci RAM rozszerzonej i bez dysku twardego, mam nadzieję, że ktoś tutaj jest mi w stanie w tym pomóc.
Czy mogę zrobić jeszcze coś poza kupnem nowej płyty głównej?
Może ktoś z was zna dobry i polecany serwis tego typu instrumentów, który dałby radę z tym, otrzymałem to w takim stanie i chciałbym to obudzić ale nie na części.
Organy te mają taki problem że po prostu nie działają.
Po podłączeniu i próbie uruchomienia mam tylko czarny wyświetlacz z podświetleniem, nie reaguje to na kręcenie gałką od zmiany kontrastu.
Żadne kontrolki i przyciski nie podświetlają się, czasem na moment mignie tylko. Nie mogę też wejść używając czarno-białej klawiatury do Menu serwisowego.
Na zewnętrznym monitorze podpiętym pod D-sub wyświetla się tylko że jest poza zakresem, testowałem na 2 i na obu jest to samo, nic się nie wyświetla.
Czasem na moment mignie rozmazane logo Yamaha i tyle, nic poza tym. Zauważyłem jednak, że na monitorze D-sub cyklicznie próbuje on coś wyświetlić, bo wychodzi ze stanu czuwania ale jedyne co się wyświetla to poza zakresem.
Wydaje mi się więc, że to poważna usterka i urządzenie jest w tak zwanym boot-loop czyli w wyniku wady programowo-sprzętowej resetuje się przy próbie testu komponentów.
Wygląda jakby instrument był martwy bo żaden guzik nie podświetla się, ekran jest czarny i działa tylko podświetlenie.
Urządzenie nie ma zainstalowanego obecnie rozszerzonego RAM, są 2 sloty na pamięć sdram, maksymalnie 2x256mb natomiast z tego co wyczytałem to jest to rozszerzenie pamięci ekstra, bo posiada też wbudowaną pamięć, wlutowaną na płycie głównej, z tego co wyczytałem 3 MB?
Urządzenie posiada wbudowany dysk twardy PATA 44 piny który po uruchomieniu zaczyna klikać czyli raczej nie działa.
Nie wiem do końca czy ten model powinien poprawnie działać bez pamięci RAM rozszerzonej i bez dysku twardego, mam nadzieję, że ktoś tutaj jest mi w stanie w tym pomóc.
Czy mogę zrobić jeszcze coś poza kupnem nowej płyty głównej?
Może ktoś z was zna dobry i polecany serwis tego typu instrumentów, który dałby radę z tym, otrzymałem to w takim stanie i chciałbym to obudzić ale nie na części.