AT PRO napisał: Na postoju czy na zgaszonym silniku?
Może sprzęgło nie do końca wysprzęgla. Miałem podobnie, jakieś kawałki plastiku z takiej osłony na docisku dostały się chyba między tarcze i docisk, tarcza za mało się odsuwała i lekko ciągnęło, jednak na tyle mało, że nie miało siły ruszyć samochodu. Sprzęgło działało normalnie. Na zgaszonym było lekko , na odpalonym pod koniec nie dało rady wrzucić jedynki.
Ewentualnie problem ze sterowaniem sprzęgła, w zależności jakie masz, mechaniczne, hydrauliczne?
Na postoju na pracującym silniku. Przykładowo jadę w korku i załóżmy już tak powolutku że prawie stoje, więc mam luz np. daje jedynkę to cięzko trochę ją wrzucić, a jak się zatrzymam i wrzucam jedyneczkę to elegancko jak masełko. Berlingo 10 rok, to chyba mechaniczne. Obroty spadają normalnie przy wciśnięciu sprzęgła więc raczej wysprzęgla, chociaż trochę czasem szarpie puszczając nawet leciutko sprzęgło to może coś w tym kierunku być tego wysprzęglania? Ale obroty normalnie spadają jak się sprzęgło wciśnie. Chociaż to jest takie uczucie jakby nie miało się do końca wciśniętego sprzęgła zmieniając bieg to taki rodzaj trudności z wrzuceniem biegu, żebym wam zobrazować.
Na początku myślałem że to może wybierak warto wymienić ale to chyba nie to