logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] UPS PowerWalker 1000VA TGS jak naprawić po zwarciu i uszkodzeniu MOSFET?

jakosek 14 Sty 2024 21:04 1164 5
  • #1 20909801
    jakosek
    Poziom 13  
    Posty: 57
    Pomógł: 5
    Ocena: 2
    PowerWalker 1000VA TGS - zewnętrzny AKU LiFePo4 24V.
    Awaria taka, że zrobiłem niechcący zwarcie, prawdopodobnie minus baterii do uziemionej rozdzielnicy, (a z tego co mierzę to minus baterii jest wewnętrznie połączony z N wyjścia falownika).

    UPS działał na co dzień w trybie online, zależało mi na czyszczeniu zasilania bo u mnie jakaś tragedia z sieci wypływa. Przy okazji dorzuciłem AKU żeby mieć dodatkowe podtrzymanie NAS, router i oświetlenie w domu.
    Schematu nie mogę namierzyć, tyle co znalazłem to jest klon IPPON i może innych (podobna topologia w niby-polskim GreenCell).

    Wstępna diagnoza - znalazłem upalony "bezpiecznik" - drut stalowy gdzieś pomiędzy wyjściem falownika a przekaźnikiem bypass - komunikat bUSL na wyświetlaczu. Zalutowałem ten drut ponownie i upaliło tranzystor MOSFET 7N60A (plus kilka elementów SMD w okolicy). Tu dla mnie trochę dziwna konstrukcja bo mosfet był pomiędzy + i - mostka prostowniczego - otwarcie takiego mosfeta to w zasadzie zwarcie na mostku... przed mostkiem w jednej linii przemiennej dławik i bezpiecznik do L wejściowego przez przekaźnik (zapewne bypass).

    Ciekawostka taka, że z baterii da się uruchomić i na falowniku/wyjściu normalnie daje 230V. Po dołączeniu zasilania z sieci przez żarówkę 100W przeciąża przetwornicę dającą około 27V i połączoną do baterii. Kolejna ciekawostka taka, że bez baterii też startuje z sieci, a wariuje dopiero po włączeniu falownika (AC->DC i DC->AC - topologia online).

    Sprawdzone na termowizji i grzeją się głównie rezystory przetwornicy wstępnej i zenery + diody na niskim napięciu około falownika. Ale grzeją się tak samo jak falownik działa normalnie z baterii...

    Nie bardzo mogę namierzyć do czego był ten mostek + Mosfet bo nie mogę namierzyć na płycie czy gdzieś to napięcie dalej jest używane (po ścieżkach wygląda jakby tylko Mosfet zwierał mostek i nic poza tym).

    Jakieś mądre rady? Sprzęt po gwarancji i chyba nie ma co liczyć na serwis. Tym bardziej że mnie trochę intryguje i chętnie bym naprawił :)
  • #2 20911276
    H
    Poziom 17  
    Posty: 145
    Pomógł: 19
    Ocena: 23
    A ten mostek + mosfet to nie bedzie przypadkiem aktywne PFC? To jest na sieci 230V zainstalowane?
  • #3 20911648
    jakosek
    Poziom 13  
    Posty: 57
    Pomógł: 5
    Ocena: 2

    Jeżeli to PFC, to dość nietypowy, bo cewka jest na stronie "zmiennej" napięcia, a tranzystor MOSFET bezpośrednio po + i - mostka. Nie spotkałem podobnego układu, dlatego pytam.
    PS. Wydaje mi się, że to nie jest główny problem, raczej coś przeciąża przetwornicę AC/DC 27V -> 5V, bo mocno grzeje się dioda w drugim stopniu - UC3845, gdzie wejście to DC 27V. Potem za trafem jest LM7805L, które mocno się grzeje (ale grzeje się zawsze i ma spory radiator, w internecie są relacje, że grzeje się do 70 stopni przy sprawnym układzie). Tranzystor MOSFET wylutowany i raczej zwarcia nie robi, ale trochę mam obawy, czy wystartuje, gdy żarówka 100W w szeregu świeci pulsującym światłem. Z baterii działa falownik i wyjście, bez baterii główna przetwornica daje 27V i też nie ma przeciążenia. Po podłączeniu baterii i włączeniu do sieci od razu mamy >100W, bo żarówka świeci. Bez baterii w trybie czuwania jest ok, a po uruchomieniu online bez baterii też pulsuje (ale szybciej?). Bez schematu nawet podobnej konstrukcji będzie ciężko...
  • #4 20912421
    lisek
    Serwisant RTV
    Posty: 39762
    Pomógł: 6317
    Ocena: 6819
    Tutaj na forum Link dawałem zbliżony SM od Ippon
    - układ z polowym za mostkiem
  • #5 20915272
    jakosek
    Poziom 13  
    Posty: 57
    Pomógł: 5
    Ocena: 2
    Widziałem już ten schemat, tutaj jest ten tranzystor za mostkiem i nigdzie dalej nie połączony (!) Tak jakby był tylko do zwierania - dość sporego - mostka. Układ ładowania jest z tego co ustaliłem na osobnej przetwornicy.
    W tym SP2000 jest mostek na AC~29V, a tutaj mamy mostek na 230V, w jednej gałęzi spory dławik przed mostkiem. Dziwny ten układ, ale tranzystor mocno wyparował. Gorzej, że poza tym układy częściowo działają, a nowy teraz prawie 2x tyle co za niego zapłaciłem jakiś czas temu.

    Edit:
    Przekopałem internet, odkryłem że istnieje cała masa "klonów" z podobnym nawet układem komponentów wewnątrz. Jednak żadnego schematu... Za to znalazłem service manual gdzie fajnie jest pokazana blokowa struktura:
    UPS PowerWalker 1000VA TGS jak naprawić po zwarciu i uszkodzeniu MOSFET?
    Wspomniany układ z mostkiem i mosfetem to faktycznie aktywne PFC. Ale jego awaria była tylko wypadkową innej awarii.
    Zapoznałem się z topologią tego UPS jeszcze zanim znalazłem ten schemat blokowy i moje wnioski są takie:
    1. UPS startuje z baterii i falownik działa. Sekcje DC/DC i DC/AC działają prawidłowo.
    2. Problemem wydaje się charger baterii. Nie ma tego na schemacie blokowym ale charger jest na stałe połączony z baterią i z tego też punktu jest przetwornica niskiego napięcia 5V zasilająca logikę + pokrewne napięcia.
    3. Przy pracy bez baterii charger stanowi główne źródło zasilania dla niskiego napięcia.
    Teraz ciekawostka: Układ startuje normalnie bez obciążenia. Da się uruchomić UPS z sieci w trybie standby, nie wykrywa baterii (prawidłowo) i powinien dać się włączyć jako podwójna konwersja z sieci - to zaczyna wariować, uruchomiony przez żarówkę 100W zaświeca żarówkę i napięcie na wyjściu spada (przetwornica cyklicznie się restartuje, w cyklu ok 2 razy na sekundę). Przez to pewnie padło aktywne PFC, bo zasilanie elektroniki przy tych skokach też nie miało napięcia i mosfet się otworzył powodując zwarcie.
    Jeżeli podłączę baterię i uruchomię z zasilaniem z sieci to przeciąża charger w innym cyklu - 2-3s pracy i podobnie przeciążenia. Tu już elektronika pracuje prawidłowo bo ma jakby "stabilizację" napięcia z baterii, ale cyklicznie logika włącza i wyłącza charger z uwagi na przeciążenie.
    Kolejna ciekawostka - da się go uruchomić z odłączonym chargerem, z baterią - wtedy normalnie działa z sieci w trybie on-line, PFC obecnie odcięty no i nie ma ładowania baterii. Po odłączeniu sieci przeskakuje na baterię i wraca do trybu LINE po powrocie zasilania.

    Przetwornica oparta o 3845CM - wszystkie napięcia przemierzone wg datasheet, drobnica zmierzona i raczej nie znalazłem nic niepokojącego, ani po stronie pierwotnej, ani wtórnej.
    To po starcie bez baterii w trybie standby. Po podłączeniu baterii lub bez baterii po przejściu w tryb LINE - powoduje jakby przeciążenie przetwornicy, znika zasilanie z uzwojenia pomocniczego i cały układ startuje ponownie.
    Jakieś rady gdzie szukać przyczyny? Przebicie w transformatorze przetwornicy? Rezystancja między pierwotnym a wtórnym to ok 1,2MΩ.
  • #6 20965348
    jakosek
    Poziom 13  
    Posty: 57
    Pomógł: 5
    Ocena: 2
    Zasilacz naprawiony. Charger okazał się sprawny, po uruchomieniu bez żarówki działa stabilnie.
    Uszkodzone PFC - wymieniony tranzystor, dwa rezystory w obwodzie bramki, zener + kondensator w układzie zasilania transoptora sterującego mosfetem. Co ciekawe sam transoptor przeżył.

    Przyczyna awarii - prawdopodobnie po zwarciu i przepaleniu bezpiecznika "BUS" upaliło też rezystory pomiędzy liniami 230V i układem sterującym - w efekcie po wymianie bezpiecznika upaliło mosfet w PFC bo zabrakło synchronizacji z przebiegiem napięcia w sieci. Można było wymienić 2 rezystory SMD i układ PFC by nie uległ awarii, ale kto wiedział :) Wiedza o działaniu przetwornic/UPS zdobyta przy tej naprawie - bezcenna.
REKLAMA