Siemka,
Kilka dni temu zmieniałem butlę gazową i przy tym musiałem wyjąć swoją skrzynię basową - odpiąłem ją po prostu, nie wiem czy to ma znaczenie, który przewód powinno się najpierw odpiąć.
No i po wymianie przyszła kolej na ponowne podpięcie. Podpiąłem uziemienie, później REM i na końcu +15V. Tylko gdy podpinałem, odwróciłem się na chwilę i ten przewód styknął się ze złączem REM i chyba uziemieniem. Poszły lekkie iskry i bezpiecznik na przewodzie +15V się spalił - inne bezpieczniki są całe (w wzmacniaczu, w radiu i jeszcze w aucie od radia też całe).
Radio się nie włącza, zero reakcji. Czy to możliwe, że przez RCA poszło zwarcie do radia? Albo przez REM? Rozkręciłem radio, nie widziałem, żeby coś było spalonego, złącza tak samo.
Wymieniłem bezpiecznik na przewodzie +15V, ale dalej nic. Nie mam miernika, żeby sprawdzić napięcia.
Radio ma złącze ISO, wzmacniacz CRUNCH.
Na co się narazie nastawiać?
Czy przy takim zwarciu mogłyby się spalić przewody zasilające od radia?
Czy wzmacniacz lub głośnik też mógł się spalić, jeżeli bezpiecznik w wzmacniaczu jest cały?
Nie wiem, jakie informacje mogą się jeszcze przydać. Jestem zielony w sprawach CAR AUDIO, dlatego jeżeli ten temat jest na zasadzie 'wywróżcie mi z magicznej kuli', to z góry przepraszam. Chcę się na razie dowiedzieć, na co się nastawiać. Może ktoś miał podobną sytuację i podałby, co musiał wymienić.
Dzięki.