Dzień dobry,
Zakupiłem i wymieniłem alternator na regenerowany Valeo. W starym, jak się okazało, szczotki były na wykończeniu.
Nowy alternator po uruchomieniu silnika nie ładuje, mierzone napięcie bezpośrednio na alternatorze i na klemach akumulatora. Po lekkim podniesieniu obrotów (1200-1300) ładowanie jest i wynosi 14,4 V i jest stabilne także na niskich obrotach. Po powtórnym uruchomieniu silnika, znów to samo. Podniesienie lekko obrotów i jest ładowanie. Oczywiście sprzedawca bez problemu chce wymienić na inny lub zwrócić pieniądze. Pierwsze moje pytanie: czy oprócz każdorazowego "przygazowania" silnika po uruchomieniu coś może ulec uszkodzeniu w tym alternatorze? Drugie pytanie: jak samemu wymontować alternator w tym modelu, nie za bardzo uśmiecha mi się drugi raz płacić za demontaż i montaż. Z góry dziękuję za odpowiedź.