Witam. Posiadam Chrysler Grand Voyager 2.8, 2009 Limited. Po wyjęciu akumulatora zauważyłem 2 leżące kable pod akumulatorem, wyglądają na urwane. Jeden jest czerwono-czarny, a drugi czerwony, tak jak na załączonych zdjęciach. Co to może być? To nie są przewody wychodzące z wiązki. Auto kupiłem niedawno i wygląda na to, że poprzedni właściciel tak je zostawił. Odkryłem je po tym, jak auto mi oszalało, tzn. migały wszystkie kontrolki i rozładowało do zera akumulator. Proszę o pomoc, z góry dziękuję.
Jeśli przewód wchodzi do kabiny pasażerskiej trzeba szukać wewnątrz jakiegoś akcesorium - może to być niestety cokolwiek co wymagało zasilania - dodatkowe gniazdo zapalniczki, zasilanie CB itp.
Spoko, jeśli zawodzą wszystkie rozwiązania wymagające niebywałej wiedzy to najprostsze sposoby zawsze okazują się najskuteczniejsze. NIENAWIDZĘ dyletantów którzy klepią swe racje, nie zwracają uwagi na to co zostało napisane wcześniej.
Witam, problem rozwiązany. Okazało sie, tak jak pisaliście, ten przewód to było dodatkowe zasilanie do innego urządzenia, a był nim takxometr. Poprostu go wyciagnąłem od strony pasażera. Nie wpływał on na rozładowanie akumulatora, bo juz był odłaczony. A problem z rozładowanym akumulatorem, to problem był taki, że nie był doładowany, i alternator nie dawał rady go w pełni doładować. Prostownik mi pomógł i jak narazie wszystko w jest w porzadku. . Dziekuję za pozmoc.