logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

6-bitowy zegarek dla początkującego do lekcji lutowania Ciekawy zestaw z Chin.

398216 Usunięty 24 Sty 2024 22:15 2196 17
  • 6-bitowy zegarek dla początkującego do lekcji lutowania Ciekawy zestaw z Chin.


    Jak w temacie — nic odkrywczego, ale niezwykle przydatne narzędzie — zwłaszcza dla początkującego adepta elektroniki.
    Układ w zasadzie zakupił mój Kolega (znany już z innych moich artykułów) na zasadzie "Zawsze chciałem taki mieć" (a nigdy nie chciało mi się go lutować... ;) ).
    Przekazał więc mi ten zestaw części i płytkę zakupione w AliExpress jakiś czas temu.


    6-bitowy zegarek dla początkującego do lekcji lutowania Ciekawy zestaw z Chin.

    6-bitowy zegarek dla początkującego do lekcji lutowania Ciekawy zestaw z Chin.


    Ponieważ dla mnie wszelkie tego typu (niesiłowe) prace angażujące mięśnie i stawy dłoni, są niezwykle wskazane (rodzaj rehabilitacji ruchowej) - ochoczo zabrałem się do pracy:



    W skrócie: Samo przygotowanie do lutowania (sprawdzanie elementów, rozdzielenie rezystorów itp.) wraz z lutowaniem aż do podłączenia zasilania to kilka godzin przyjemnego "dłubania" (jak to moja Żona określa) z lutownicą w ręku.
    Płytka jest pokryta soldermaską

    6-bitowy zegarek dla początkującego do lekcji lutowania Ciekawy zestaw z Chin.

    6-bitowy zegarek dla początkującego do lekcji lutowania Ciekawy zestaw z Chin.

    6-bitowy zegarek dla początkującego do lekcji lutowania Ciekawy zestaw z Chin.

    6-bitowy zegarek dla początkującego do lekcji lutowania Ciekawy zestaw z Chin.


    ...co bardzo ułatwia lutowanie (nie pozwala na wykonanie zwarć między ścieżkami a padami), a ilość elementów wymagających lutowania jest spora.


    6-bitowy zegarek dla początkującego do lekcji lutowania Ciekawy zestaw z Chin.

    6-bitowy zegarek dla początkującego do lekcji lutowania Ciekawy zestaw z Chin.


    - przy czym tylko rezystory mają tylko dwa pady — każdy początkujący adept "Trudnej sztuki lutowania" powinien mieć czas by w dostatecznym stopniu opanować tę sztukę.


    6-bitowy zegarek dla początkującego do lekcji lutowania Ciekawy zestaw z Chin.

    6-bitowy zegarek dla początkującego do lekcji lutowania Ciekawy zestaw z Chin.


    A ponieważ nie jest to bezsensowne lutowanie drucików, a w efekcie mamy nadzieję na uzyskanie działającego zegara elektronicznego... jest doping, by się przyłożyć.
    Dlatego też z czystym sumieniem mogę polecić ten zestaw wszystkim tym, którzy dopiero zaczynają i ZDAJĄ SOBIE SPRAWĘ z niedostatecznych umiejętności w zakresie lutowania. Wiem, do własnych niedociągnięć przyznać się najtrudniej, ale gwarantuję, że po zlutowaniu tego zegara na pewno umiejętność lutowania nie będzie mniejsza... :)
    Wróćmy do samego układu;
    Jak widać wszystko w nim jest robione "na piechotę" - żadnych procesorów, specjalizowanych układów o ogromnej skali integracji - nic z tych rzeczy. Dzięki temu (i korzystając przy okazji z data scheet'ów użytych układów) można sobie prześledzić połączenia i na tej podstawie dojść do istoty działania takiego układu.
    Zegarek robiony w technologii z lat 70-80 i dziś ma więc rację bytu — chociażby jako pomoc naukowa.
    Warto zwrócić uwagę na układy sterujące samymi segmentowymi wyświetlaczami LED — to była jedna z pierwszych oznak pojawiania się specjalizowanych układów scalonych — opracowywanych specjalnie w jakimś konkretnym celu : w tym wypadku do sterowania zunifikowanymi wyświetlaczami 7 segmentowymi LED.
    Można (z przymrożeniem oka) powiedzieć, że to był pierwszy krok do współczesnych i znanych dziś procesorów.
    W każdym razie — jeśli ktoś zainteresowany "jak to się robiło" - jest to dobry przykład do rozważań i analiz.

    Sam zegar jest stosunkowo prosty — generator stabilizowany kwarcem, kilka dzielników, by uzyskać potrzebne częstotliwości impulsów, dekoder/sterownik wyświetlaczy i same wyświetlacze — proste prawda? I CO CIEKAWE — DZIAŁA... Mało tego działa w miarę dokładnie (tu wiele już zależy od tego, na jaki egzemplarz kwarcu się trafi — jak bardzo deklarowana częstotliwość jego drgań będzie się zgadzać z rzeczywistością). Akurat w tym konkretnym egzemplarzu źle nie było. A gdyby nawet i ktoś chciałby się pobawić w uzyskanie jeszcze większej dokładności wskazań — można. Ostatecznie w ten właśnie sposób były regulowane pierwsze układy zegarkowe — począwszy od tych naręcznych z wyświetlaczem LED i nieco późniejszych (ale za to o wiele oszczędniejszych w eksploatacji) zegarków MONTANA czy innych z wyświetlaczem LCD. Jaki to sposób? A to już pozostawiam Koleżankom i Kolegom — jako "zadanie domowe" (póki jeszcze są).

    Co do samego tytułowego zegarka — działa "od kopa" czyli od pierwszego podania zasilania. Oczywiście pod warunkiem niepopełnienia błędów w montażu i braku zimnych lutów — No właśnie — uwaga dla początkujących Kolegów (i Koleżanek oczywiście) - warto sprawdzić przedtem, czy np. układ nie jest wsadzony w podstawkę odwrotnie (znaczek na PCB winien odpowiadać wycięciu w obudowie układu scalonego), czy podczas wciskania w podstawkę jakaś nóżka się nam nie podgięła pod układ, zamiast wleźć w styk podstawki (przyznam się, że i mnie się zdarza tak czasem udaje), czy nie porobiliśmy "zimnych lutów" itp. itd... Dokładność w zabawie z elektroniką zawsze jest ważna, więc warto już od podstaw zwracać na to uwagę; Na pewno nie zaszkodzi, a może pozwolić na uniknięcie rozczarowań czy nawet uszkodzeń w składanych urządzeniach.
    W każdym razie dotrwaliśmy do momentu, gdy wszystkie elementy są już wlutowane w swoje miejsca, luty poprawne, nic niezamienione i można podłączyć zasilanie... Tu zawsze warto też sprawdzić, jakie jest wymagane napięcie dla danego układu; zmienne, czy stałe, a jak stałe to o jakiej wartości jakiej polaryzacji — nie każdy układ jest zabezpieczony przed odwrotnym zasilaniem czy zbyt dużym napięciem wejściowym. Jak wcześniej wspomniałem — dokładność, precyzja — to procentuje.
    No nic. W moim wypadku sprawdziłem, było wszystko dobrze, mogłem więc podłączyć zasilanie i sprawdzić (wreszcie!...) CZY DZIAŁA....



    DZIAŁA!
    Przy okazji — można podejrzeć, w jaki sposób ustawia się właściwy czas — minuty i godziny. Przełączenie przełącznika w tryb "praca" powoduje rozpoczęcie odliczania czasu od ustawionej wartości, można więc uzyskać dokładność co do sekundy... ;) :)
    Na koniec wymiary:

    6-bitowy zegarek dla początkującego do lekcji lutowania Ciekawy zestaw z Chin.
    Malutki to on nie jest, ale i dobrze; przynajmniej łatwo odczytać czas, a dla ciekawskich umożliwia podszkolenie się w możliwościach i zastosowaniu układów scalonych — niby sprzed wieku, ale nadal użytecznych... może w jakimś DIY? Warto wiedzieć, chociażby z ciekawości "jak się to robi"... ;)


    A propo's ostatniego zdania; producent zestawu zadał sobie trud i dodał do aukcji opis:


    6-bitowy zegarek dla początkującego do lekcji lutowania Ciekawy zestaw z Chin.



    Pozdrawiam i życzę sukcesów.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Offline 
  • #2 20927391
    viayner
    Poziom 43  
    Witam,
    interesujące tłumaczenie chińczyka, można się czegoś "nowego" nauczyć.
    Jeszcze mała uwaga co do tytułu postu "6-bitowy zegarek dla początkującego do lekcji lutowania. Ciekawy zestaw z Chin." - to twórczość naszej AI czy chęć nadążenia za Chińczykiem? Bo zgodności z układem nie ma.
    Pozdrawiam
  • #3 20927906
    HD-VIDEO
    Poziom 43  
    Pod taką nazwą jest sprzedany a powinno być 6-cyfrowy

    Schemat tego zestawu:
    6-bitowy zegarek dla początkującego do lekcji lutowania Ciekawy zestaw z Chin.

    Wartości niektórych rezystorów są inne.
  • #4 20928128
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    HD-VIDEO - Dzięki za schemat oraz rozwianie wątpliwości co do tematu ;)
    Pomyślałem że w dobie obecnej, gdzie taki sam efekt końcowy można uzyskać na jednym specjalizowanym układzie dobrze jest spojrzeć z lekkim przymrużeniem oka "jak to drzewiej się robiło". Jedno jest pewne - dzięki ogromnej (jak na zegarek elektroniczny) liczbie punktów lutowniczych można się podczas lutowania zestawu nieźle doszkolić w technice lutowania.
    Dziś elektronik, można by przypuszczać, że się nudzi - złożenie i uruchomienie zegarka zajmie może z 15 minut.
    Dziś za to zdecydowanie więcej czasu spędza się przy pisaniu odpowiedniego programu.... :) Bilans wychodzi na zero - tak jak na wizycie u lekarza - badanie 5 minut, wklepywanie wszystkiego do komputera 15.
  • #5 20928308
    koko0
    Poziom 17  
    A mnie się podoba. Szukam od pewnego czasu gotowej płytki na zegar CMOS i nie mogłem znaleźć. Wszędzie tylko atmegi pice i inne procesory. Tylko ja będę robił wersje pod duże wyświetlacze z pojedynczych diod LED.
  • #6 20928771
    Mlody_Zdolny
    Poziom 30  
    koko0 napisał:
    Wszędzie tylko atmegi pice i inne procesory.

    Wszędzie tylko jakieś układy scalone i inne czipy.
    Na gołych tranzystorach, to jest prawdziwa elektronika! :D
    https://www.transistor-clock.com/
  • #8 20929353
    krzbor
    Poziom 27  
    Ja jednak wolę rozwiązania minimalistyczne i funkcjonalne. Bardzo spodobał mi się ten zegar:
    6-bitowy zegarek dla początkującego do lekcji lutowania Ciekawy zestaw z Chin.
    Opisywany na elektrodzie Link
    Jak widać, jeśli chodzi o zegary, to każdy znajdzie coś dla siebie :)
  • #9 20929498
    khoam
    Poziom 42  
    krzbor napisał:
    Ja jednak wolę rozwiązania minimalistyczne i funkcjonalne

    Minimalistyczny i funkcjonalny to jest zegar wahadłowy, jak na poniższym obrazku. Bez zbędnych "świecidełek".

    6-bitowy zegarek dla początkującego do lekcji lutowania Ciekawy zestaw z Chin.
  • #10 20929607
    krzbor
    Poziom 27  
    khoam napisał:
    krzbor napisał:
    Ja jednak wolę rozwiązania minimalistyczne i funkcjonalne

    Minimalistyczny i funkcjonalny to jest zegar wahadłowy, jak na poniższym obrazku. Bez zbędnych "świecidełek".

    6-bitowy zegarek dla początkującego do lekcji lutowania Ciekawy zestaw z Chin.

    Jesteś pewien? Tu masz link do tego zegara: Link. Najlepszy jest opis: "Zasilany jedną baterią AA" :)
    Teraz nawet "zegary wahadłowe" są na baterie AA :)
    I tak dobrze, że jedną baterią - widziałem zegar z 2 bateriami - jedna napędza mechanizm, a druga służy tylko do kiwania wahadłem :)
  • #11 20929622
    khoam
    Poziom 42  
    krzbor napisał:
    Teraz nawet "zegary wahadłowe" są na baterie AA

    Ale ta bateria wystarcza na rok. Spróbuj zasilać ESP8266 jedną baterią AA i zobaczymy na ile starczy :)
  • #12 20929656
    krzbor
    Poziom 27  
    khoam napisał:
    krzbor napisał:
    Teraz nawet "zegary wahadłowe" są na baterie AA

    Ale ta bateria wystarcza na rok. Spróbuj zasilać ESP8266 jedną baterią AA i zobaczymy na ile starczy :)

    Mówimy o zegarze z wyświetlaczem LED. Tu nie jest istotne ESP, gdyż LEDy pobierają na tyle dużo prądu, że całość musi być zasilana z sieci.
  • #13 20929847
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Nie rozumiem za bardzo po co te spory. Każdy ma rację. Jeden lubi operę a drugi jak mu skarpetki... _Nic nie zrobisz, bo to kwestia gustu a o gustach... wiadomo co.

    Może jednak byśmy wrócili do meritum?
    W temacie napisałem "... do lekcji lutowania" - jakieś opinie może? Czy tak jest faktycznie czy może inny aspekt przeważa?
    Dla mnie - co zresztą zaznaczyłem w tekście - jest to zestaw dedykowany dla początkujących zabawę z elektroniką, a ponieważ bez lutowania w tym hobby raczej się nie obejdzie ... Tak czy inaczej podczas szukania tematu gdy wpadłem na ten zestaw kupiony "dla zabawy" przez Kolegę od razu pomyślałem "Ale lutowania..." i stad pomysł na temat, jako że dziś trudno nabyć wprawę w tej sprawności z racji na wszechobecne procesory połączeń lutowanych zrobiło się mniej. To mniej więcej tak jak u pewnego mechanika samochodowego - który nie podchodzi do samochodu bez "komputera" diagnostycznego. Wiedza stała się bardziej "softwerowa" a mniej praktyczno-manualna, wymagająca określonych zdolności. Najlepszy programista nie ma pojęcia o tak przyziemnych sprawach jak montaż elementów - zresztą z tym zjawiskiem można było się spotkać już kilkadziesiąt lat temu - inżynier po studiach nie potrafił polutować dwóch kabelków, nie umiał posługiwać się oscyloskopem - bo miał inny profil; co prawda nawet jako konstruktor nie za bardzo się sprawdzał, ale to również z powodu braku podstawowych umiejętności, wiedzy że tak powiem praktycznej. Nie ważne..
    Dziś nie jest pod tym względem lepiej z tego co widzę; uczeń technikum elektronicznego nie umie w praktyce wykorzystać prawa Ohma, a lutownicę zna z opowiadań. Za to żeby zmusić kilka diodek do migania problemu nie ma, tylko potrzebny mu dostęp do komputera... :) Śmiać się czy płakać nad stanem edukacji - to już sami musicie określić.
    Chciałbym tylko zaznaczyć, że nie wszystko daje się "zrobić komputerem" - czasem wymagane jest użycie młotka, i tu okazuje się że taki inżynier elektronik programista nie wie nawet jak taki młotek trzymać....
    Wróćmy choć na chwilę do podstaw, to się naprawdę może w życiu przydać.
  • #14 20929936
    skywalker2
    Poziom 14  
    398216 Usunięty napisał:
    To mniej więcej tak jak u pewnego mechanika samochodowego - który nie podchodzi do samochodu bez "komputera" diagnostycznego. Wiedza stała się bardziej "softwerowa" a mniej praktyczno-manualna, wymagająca określonych zdolności. Najlepszy programista nie ma pojęcia o tak przyziemnych sprawach jak montaż elementów - zresztą z tym zjawiskiem można było się spotkać już kilkadziesiąt lat temu - inżynier po studiach nie potrafił polutować dwóch kabelków, nie umiał posługiwać się oscyloskopem - bo miał inny profil; co prawda nawet jako konstruktor nie za bardzo się sprawdzał, ale to również z powodu braku podstawowych umiejętności, wiedzy że tak powiem praktycznej. Nie ważne..
    Dziś nie jest pod tym względem lepiej z tego co widzę; uczeń technikum elektronicznego nie umie w praktyce wykorzystać prawa Ohma, a lutownicę zna z opowiadań. Za to żeby zmusić kilka diodek do migania problemu nie ma, tylko potrzebny mu dostęp do komputera... :) Śmiać się czy płakać nad stanem edukacji - to już sami musicie określić.
    Chciałbym tylko zaznaczyć, że nie wszystko daje się "zrobić komputerem" - czasem wymagane jest użycie młotka, i tu okazuje się że taki inżynier elektroni9k programista nie wie nawet jak taki młotek trzymać....
    Wróćmy choć na chwilę do podstaw, to się naprawdę może w życiu przydać.


    Po prostu w punkt! Nic dodać, nic ująć.
  • #15 20930430
    Mlody_Zdolny
    Poziom 30  
    398216 Usunięty napisał:
    Może jednak byśmy wrócili do meritum?
    W temacie napisałem "... do lekcji lutowania" - jakieś opinie może? Czy tak jest faktycznie czy może inny aspekt przeważa?

    Ale co tu więcej pisać? Ileż to się można uczyć lutowania i po co? Czy ktoś kupuje działkę po to, żeby się nauczyć kopać doły? Bez sensu.
    Nauka lutowania to jest polutowane starych zasiedziałych oporników, kiedy cyna w ogóle nie łapie. Bo polutowanie SnPb ładnej płytki z dobrymi elementami to jest żadne wyzwanie, nawet dla początkującego montera.
  • #16 20930498
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Mlody_Zdolny napisał:
    Bez sensu.
    Bez sensu są tego typu komentarze. Skoro uważasz, że ty umiesz lutować i wiesz wszystko na ten temat - to artykuł nie dla ciebie. A skoro chciałbyś się mimo wszystko czegoś nauczyć...
    Mlody_Zdolny napisał:
    Nauka lutowania to jest polutowane starych zasiedziałych oporników, kiedy cyna w ogóle nie łapie.
    I uważasz że to wszytko co należy wiedzieć na ten temat? Wystarczy nauczyć się lutować i już siarczek srebra nie stanowi dla Ciebie problemu? To w takim razie podziel się wiedzą z innymi jak to robisz, albo kop te doły dalej.
    Bo jak dotąd to prócz zgryźliwych uwag jakoś się nie starasz pomóc...a może nie potrafisz?
  • #17 20930547
    Mlody_Zdolny
    Poziom 30  
    398216 Usunięty napisał:
    A skoro chciałbyś się mimo wszystko czegoś nauczyć...

    Czego się można z tego nauczyć? Zmontować, podłączyć i niezależnie działa czy nie, wrzucić do pudła na lata zapomnienia.
  • #18 20930792
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Mlody_Zdolny napisał:
    Czego się można z tego nauczyć?

    No cóż. Nie każdy rodzi się takim geniuszem i od kołyski już wszystko umie. Skoro masz takie szczęście to nie zrozumiesz nas - maluczkich...

Podsumowanie tematu

Dyskusja dotyczy zestawu do lutowania zegarka 6-bitowego, zakupionego na AliExpress, który ma być przydatny dla początkujących w elektronice. Uczestnicy wymieniają się uwagami na temat poprawności nazewnictwa (6-bitowy vs. 6-cyfrowy), schematów oraz wartości rezystorów. Podkreślają, że zestaw umożliwia naukę techniki lutowania, co jest istotne w dobie dominacji układów scalonych. Pojawiają się różne opinie na temat preferencji dotyczących konstrukcji zegarów, od minimalistycznych po bardziej skomplikowane, a także dyskusje na temat znaczenia praktycznych umiejętności w elektronice.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA