logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wybór paliwa E10 czy 98 w zależności od trybu użytkowania auta

Krzysztof9287 25 Sty 2024 22:54 2076 51
REKLAMA
  • #1 20929052
    Krzysztof9287
    Poziom 3  
    Od stycznia na stacjach jest wprowadzona benzyna E10.
    Na yt sa filmy ostrzegajace ze w paliwie E10 moze oddzielac sie woda.
    W zwiazku z tym mam pytania.
    Dla samochodu osobowego jak tankowac:
    A) przypadek pierwszy: samochod jezdzi po dluzszych trasach przynajmniej raz na tydzien, np po 100 km i wiecej - wtedy chyba mozna tankowac E10
    B) przypadek drugi: samochod jezdzi dluzsze trasy raz na miesiac, 100 km i wiecej, pozostale dni krotkie trasy po 1-5 km np. 2 razy na tydzien, czy w ty przypadku mozna stosowac E10 bez obaw?
    C) przypadek trzeci: samochod jezdzi krotkie trasy, 1-10 km, 2-3 razy na tydzien, ale tez czasami stoi 2-3 tygodnie bez zadnej jazdy, dluga jazda czyli powyzej 100 km raz na np. 3 miesiace - czy mozna tankowac E10?
  • REKLAMA
  • #2 20929071
    ^ToM^
    Poziom 42  
    Jak wóż jest nie starszy niż 20 lat to lej bez obaw E10 dla przypadku A B C. Między E10 a E5 jest 5% różnicy. W obu jednak i tak jest alkohol. Nic ci się nie rozwarstwi.
  • #3 20929089
    Krzysztof9287
    Poziom 3  

    @^ToM^ Zapomniałem najważniejszego dodać, samochód np. 10-letni, więc wg strony można stosować E10.
    Czy to rozwarstwianie rzeczywiście występuje? To pytanie pod kątem właśnie tego, że E5 była cały czas i różnica nie jest wielka, procentowo. A na YT powstało wiele filmów zalecających aby wlewać 98. Czy to tylko po to, aby namówić kierowców na droższe paliwo?
  • #4 20929096
    michal_rybka
    Poziom 35  
    tu chodzi tylko i wyłącznie o gumowe przewody paliwowe/uszczelnienia i gumki-uszczelniaczy zaworowych, na które to elementy gumowe nie wiadomo jak wpłynie alkohol w dłuższej perspektywie czasowej
  • #5 20929109
    ...KUBA...
    Poziom 25  
    Wydaje mi się, że chodzi też o zdolność układu sterującego pracą silnika do adaptacji pod dostarczany skład mieszanki - nie wnikając jak to robi... To co się zmienia i ma wpływ na pracę silnika to spadek wartości opałowej paliwa.
  • #6 20929149
    web69
    Poziom 33  
    Mieszkałem w DE kilka lat, jeździłem starymi jak i w miarę nowymi autami na E10. Nic się nie rozwarstwiało, żadne przewody się nie rozpuściły, nie brakowało mocy. Przestańcie panikować.
  • #7 20929160
    Mobali
    Poziom 43  
    Krzysztof9287 napisał:
    W zwiazku z tym mam pytania...
    o, ż nowe paliwo może mieć zły wpływ na niektóre elementy układu jest prawdopodobne. I pewnie dowiemy się tego za jakiś czas. Ale jeśli chodzi o rozwarstwianie, to prawdopodobnie znacznie bardziej szkodliwe od nowego paliwa są pewne niedobre codzienne nawyki. Więc unikając ich pewnie znaczne bardziej przysłużysz się silnikowi niż lejąc E98.

    Dość powszechne jest na przykład notoryczne jeżdżenie z "pustym" zbiornikiem. Czy paliwo się w nim rozwarstwi? Tego nie wiem. Ale wiem na pewno, że nienapełniony zbiornik przyczynia się do powstawania skroplin i zanieczyszczania paliwa wodą. Zdecydowanie warto tego unikać. Kolejnym szkodliwym nawykiem jest korzystanie z pojazdu wyłącznie na krótkich trasach i odstawianie auta z niedostatecznie rozgrzanym silnikiem. To także znacznie bardziej szkodliwe od E10. Znajdzie się jeszcze kilka inny grzeszków, jak nieprawidłowy pozom oleju, czy przedłużanie cyklów między jego wymianami. Albo notoryczna jazda ze zbyt niską prędkością obrotową...? Reasumując, jak eksploatacja auta będzie wzorowa, to pewnie i paliwo nieco mniej zaszkodzi?
    ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • REKLAMA
  • #8 20929173
    m2606
    Poziom 28  
    Jazda z pustym balonem nie ma żadnego znaczenia.
  • #9 20929273
    ^ToM^
    Poziom 42  
    m2606 napisał:
    Jazda z pustym balonem nie ma żadnego znaczenia.


    Dziś faktycznie już nie ma. Ten problem, o którym wyżej wspomniano (skraplanie się wody pary na ścianach pustego baku) dziś nie ma zastosowania, a istniał przed wprowadzeniem paliwa z dodatkiem E5. Kiedyś w celu związania takiej wykroplonej wody, która dostawała się po ruszeniu do paliwa wlewało się 0,5 L dykty na zbiornik w celu jej związania - każdy starszy szofer o tym wie. Dziś jest fabrycznie dolany alkohol, który bez problemu zwiąże ew. wykroploną wodę. Tak więc już nie trzeba dolewać denaturatu do zawilgoconego zbiornika i można jeździć bez obaw z częściowo zalanym zbiornikiem paliwa.
  • REKLAMA
  • #10 20929307
    viayner
    Poziom 43  
    Witam,
    mieszkam dość daleko, ale odkąd pamiętam, mamy paliwo z 5 i 10% bioetanolu. Nigdy nie widziałem problemów z tym związanych. Używam Hondy z 2003 roku i znacznie nowszej Kii Sportage.
    Nic się nie rozwarstwi, bo nie może. Dodatek alkoholu jest "jakby emulgatorem", czyli zapewnia większą mieszalność skrajnie polarnych cieczy. Rozwarstwić może się tylko czyste paliwo węglowodorowe, do którego dodamy >1% wody, ale te z alkoholem bez problemu zaakceptują większy jej udział (im więcej alkoholu, tym większy). Oczywiście "filmik" nie określa warunków i ilości. Przy ekstremalnej ilości wszystko się rozwarstwi.
    Pozdrawiam
  • #11 20929332
    michal_rybka
    Poziom 35  
    m2606: oczywiście, że jazda z prawie pustym bakiem jest szkodliwa - dla pompy paliwa która tym paliwem jest chłodzona, teścio już tak 2 pompy paliwa zajechał w swojej Astrze aż mu założyłem przekaźnik odcinający pompę na gazie i w końcu przestałem je wymieniać :) u siebie zresztą też zawsze zakładam taki przekaźnik
  • #12 20929369
    sigwa18
    Poziom 43  
    Jak dla mnie to straszenie tym paliwem jest na razie jak pluskwą milenijną. E10 ma od 5 -10 % etanolu. Na razie na stacjach np Orlenu wynika że dodatek alkoholu jest na poziomie 6-7% (dane z dokumentów dostaw). Jakie niekorzystne skutki niesie za sobą E10 na pewno korozja elementów nie przygotowanych na paliwo E10 (alkohol ma większą tendencję do absorbcji wody ) . Rada na to jest prosta nie zostawiać z paliwem starych kosiarek i innych urządzeń z gaźnikami. Korodują na potęgę i trzeba gaźnik czyścić czasem wżery są tak duże że gaźnik na złom. Ale to już było przy paliwie E5. Drugi problem to zacieranie pomp w starych silnikach FSI i podobnych z wtryskiem bezpośrednim ,ale te silniki same raczej już wymierają z racji sporych już przebiegów , ilości lat i związanych z tym kosztów napraw i utrzymania.
  • #14 20929457
    Mobali
    Poziom 43  
    ^ToM^ napisał:
    Dziś faktycznie już nie ma. Ten problem, o którym wyżej wspomniano (skraplanie się wody pary na ścianach pustego baku) dziś nie ma zastosowania, a istniał przed wprowadzeniem paliwa z dodatkiem E5. Kiedyś w celu związania takiej wykroplonej wody, która dostawała się po ruszeniu do paliwa wlewało się 0,5 L dykty na zbiornik w celu jej związania - każdy starszy szofer o tym wie. Dziś jest fabrycznie dolany alkohol, który bez problemu zwiąże ew. wykroploną wodę. Tak więc już nie trzeba dolewać denaturatu do zawilgoconego zbiornika i można jeździć bez obaw z częściowo zalanym zbiornikiem paliwa.
    Pozostaje więc pytanie, czy lepiej jeździć na w miarę czystym paliwie, czy na takim, które związało sporą ilość wykroplonej wody? Moim zdaniem lepiej unikać zwiększania ilosci wody w paliwie, a więc jednak nie jeździć "na pusto".
    m2606 napisał:
    Jazda z pustym balonem nie ma żadnego znaczenia.
    Jednak pozostanę przy swoim zdaniu.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #15 20929500
    kwok
    Poziom 39  
    Mnie męczy inny problem - jak z tego paliwa ten spiryt wyciągnąć. Jeśli w paliwie za 6,5 zł jest 10% spirytu to w 10l mamy 1l alkoholu za 6,5zl. Gdyby to wyciągnąć sprzedawać za 30 to interes chyba lepszy niż na przmycie tytoniu.😜😜😜😜😜 Pierwotny projekt myślicieli ze wsi mówi żeby dolać kapkę wody do benzyny (higroskopijny spiryt zwiąże się z wodą), odczekać aż się rozwarstwi, paliwo zlać do pojazdu a powstałą vódkę zabutelkować ze znakiem zakazu palenia 😄 Q związku z tą teorią pytanie czy to możliwe? Czy owy alkohol w paliwie to etylowy czy inny nie nadający się do "użytku"? Czy jesli jest etylowy to jaki jest koszt wyprodukowania 1l spirytusu skoro jako paliowo kosztuje 6,5 a butelka w sklepie kilkadziesiąt zł? 😁
  • #16 20929522
    sigwa18
    Poziom 43  
    Bo większość to podatki. Bez podatków 1 kg spirytusu spożywczego 99% to jakieś 6,5 zł. Taniej robić własny z aparatury. Ale to jest nielegalne (oszustwo podatkowe).
  • #17 20929535
    m2606
    Poziom 28  
    michal_rybka napisał:
    m2606: oczywiście, że jazda z prawie pustym bakiem jest szkodliwa

    Chodziło mi o skutki pustego zbiornika w temacie osadzania się wody ,a nie wpływu na pompy.
    Jesli jednak poruszamy temat pompy to brak paliwa szkodzi tylko bardzo starym samochodom.
    Problem został całkowicie wyeliminowany poprzez zastosowanie pomp z dwoma sekcjami.
    Jedna tłoczy benzynę do obudowy pompy,a druga dopiero wytwarza ciśnienie pobierając tą benzynę z obudowy.
    Ta pierwsza sekcja jest całkowicie niewrażliwa na pływy i zasysanie powietrza,za to druga bez paliwa podziała jedynie moment bo auto zgaśnie.Zauważ że nowe samochody nie pracują jak starcze,nie "przerywają",gasną od razu i juz nie odpalą jak benzyna się kończy.
    Mało tego to podczas jazdy wypijają ją niemal do zera bo wszystkie resztki przelewają w obudowę.
    W kwestii osadzania się wody: ile litrów paliwa wyciągniesz,tyle powietrza dostanie się do zbiornika.
    Nie ma zatem znaczenia czy wciagniesz całe powietrze na jeden raz czy wciagniesz je na raty.
    Jeśli jest w nim woda to czy jednorazowo, czy po kawałku ale i tak skończy w paliwie.
  • REKLAMA
  • #18 20929555
    ^ToM^
    Poziom 42  
    m2606 napisał:
    michal_rybka napisał:
    m2606: oczywiście, że jazda z prawie pustym bakiem jest szkodliwa

    Chodziło mi o skutki pustego zbiornika w temacie osadzania się wody ,a nie wpływu na pompy.
    Jesli jednak poruszamy temat pompy to brak paliwa szkodzi tylko bardzo starym samochodom.
    Problem został całkowicie wyeliminowany poprzez zastosowanie pomp z dwoma sekcjami.
    Jedna tłoczy benzynę do obudowy pompy,a druga dopiero wytwarza ciśnienie pobierając tą benzynę z obudowy.
    Ta pierwsza sekcja jest całkowicie niewrażliwa na pływy i zasysanie powietrza,za to druga bez paliwa podziała jedynie moment bo auto zgaśnie.Zauważ że nowe samochody nie pracują jak starcze,nie "przerywają",gasną od razu i juz nie odpalą jak benzyna się kończy.
    Mało tego to podczas jazdy wypijają ją niemal do zera bo wszystkie resztki przelewają w obudowę.
    W kwestii osadzania się wody: ile litrów paliwa wyciągniesz,tyle powietrza dostanie się do zbiornika.
    Nie ma zatem znaczenia czy wciagniesz całe powietrze na jeden raz czy wciagniesz je na raty.
    Jeśli jest w nim woda to czy jednorazowo, czy po kawałku ale i tak skończy w paliwie.


    Fachowo to opisałeś - winszuję.
    Warto zwrócić uwagę na to, że każde tankowanie to otwarcie zbiornika i "podłączenie" go z atmosferą wprost. Wilgoć z powietrza się dostaje każdorazowo. I nawet zawsze tankując do pełna nic to dać nie może, bo jak wyżej napisałeś w zamian za zużyte powietrze do zbiornika wchodzi powietrze z otoczenia a nie ma przecież po drodze separatora pary wodnej. Zatem tak czy owak, niewielka ilość alkoholu etylowego w paliwie jest zasadniczo korzystna, gdyż pozwala zagwarantować, że w zbiorniku nie ma wilgoci, gdyż ta zawsze zostanie związana z bioetanolem dolanym do benzyny.
  • #19 20929565
    sigwa18
    Poziom 43  
    Tylko woda skrapla się na ściankach zbiornika. A jak jest więcej paliwa to powierzchnia jest mniejsza ,dwa zmienia się stosunek ilości paliwa do objętości powietrza. Trzy tankując wypychamy powietrze (z wodą/wilgocią) ze zbiornika zastępując je paliwem. To zużywanie paliwa powoduje zaciąganie powietrza z powrotem do baku.
  • #20 20929611
    m2606
    Poziom 28  
    sigwa18 napisał:
    Tylko woda skrapla się na ściankach zbiornika.

    Oczywiście ze tak.Jednak jakie to ma znaczenie czy odsłonisz przykladowo 10% powierzchni wewnętrznej zbiornika 10 razy,czy odsłonisz całą jednorazowo.
    Ilość powietrza i wilgoci w nim zawartej jest constans w odniesieniu do ilości spalonej beny.
    Pomijam fakt że od roku 1996 (chyba) przepis homologacyjny wymaga EVAP.
    W zbiorniku panuje zatem nadciśnienie i atmosfera złożona jedynie z par paliwa.
    Jeśli gazy mają migrować w przeciwnym kierunku na skutek np. ochłodzenia,to mają daleką drogę i skropliny do zbiornika nie docierają.
    Zbiornik i tak oddycha na skutek zmian temperatur,więc to i tak obala teorię o szkodliwości niskiego stanu paliwa bo w porównaniu z tym jest niczym.
    Era Nysożuka i innych Polonezów przeminęła-nie wróci...

    Jak dla mnie to paliwo jest extra,bo jeżdżę też motocyklami.
    O ile w instalacji wtryskowej kropla wody nie znaczy nic,to w gaźniku stanie pod dyszą i unieruchomi silnik.
    Dla wystraszonych tym paliwem mam dobrą wiadomość że sa kraje w których auta mają po trzy paliwa:bena,LPG i alco w czystej postaci. Nie są to auta z przystosowanym fabrycznie silnikiem,ale zwyczajne przeróbki i dają radę.
    Na dodatek na swiecie od dawna już mieszanie benzyny z alkoholem jest na porządku dziennym i też nic z tego złego nie wynika a wręcz przeciwnie.
    Alkohol skutecznie obniza EGT,to przekłada się na możliwość jeżdżenia na przyśpieszonym zapłonie bez stuku.
    Współczesne auta mają czyjniki spalania detonacyjnego i opóźniają zapłon,teraz opóźnienie będzie mniejsze a moc może pójść w gorące dni w górę zamiast drastycznie spadać.
  • #21 20929679
    michal_rybka
    Poziom 35  
    m2606: jeszcze nigdy nie widziałem takiej "pompy z dwoma sekcjami"
    po prostu w nowszych rozwiązaniach pompa jest w takim plastikowym "koszyku" a baku który ma małe dziurki na dole i jest otwarty na górze i cały powrót paliwa idzie też do koszyka a nie do baku, więc ten koszyk jest napełniony i jest takim "zbiornikiem retencyjnym" w baku i w nim siedzi pompa która dzięki temu jest zanurzona w benzynie i chłodzona. i tak, to jest lepiej niż pompa bez tego koszyka, mimo to jazda ciągle na rezerwie nie jest wskazana.

    tak sam alkohol jest np w Brazylii ale też w Szwecji i są V70-tki "bifuel" w które można tankować co popadnie w dowolnych składach procentowych i to jeździ - jeździłem takim Volvem V70 mk2 w Szwecji 2.0 benzyna manual na tym alkoholu który jest trochę tańszy, ależ to nie miało w ogóle mocy (ale nie wiem czy na 95 ma więcej mocy), moja V70 2.4 mk1 w automacie ma ze 2x tyle mocy i to na gazie :)
  • #23 20929725
    m2606
    Poziom 28  
    michal_rybka napisał:
    m2606: jeszcze nigdy nie widziałem takiej "pompy z dwoma sekcjami"
    po prostu w nowszych rozwiązaniach pompa jest w takim plastikowym "koszyku" a baku który ma małe dziurki na dole i jest otwarty na górze i cały powrót paliwa idzie też do koszyka a nie do baku, więc ten koszyk jest napełniony i jest takim "zbiornikiem retencyjnym" w baku i w nim siedzi pompa która dzięki temu jest zanurzona w benzynie i chłodzona.

    Zgadza się ,jest też trzecie rozwiązanie,ale nie chciałem zbytnio rozwijać i brnąć w OT.Może to które podałem nie jest najlepszym przykładem bo stosuje się go glównie w autach z ze zbiornikiem między osiami i wybrzuszeniem na pomieszczenie wału napędowego.Paliwo w takim zbiorniku z przetłoczeniem nie przelewa się na autostradzie i pompa by szybko padła.
    W trzecim rozwiazaniu nie ma powrotu bo wyeliminowano regulator ciśnienia paliwa w listwie wtryskowej na rzecz regulatora przy pompie i to z niego paliwo dostaje się bezpośrednio do "koszyczka".
    Niemniej jednak idea jest jedna,zabezpieczyć pompę .
    W każdym rozwiązaniu gdzie jest obudowa (ten koszyczek) pompa sie nie spali .Wyjatkiem jest auto z instalacją LPG i dowtryskiem benzyny stresie.Wtedy pompa chodzi pomimo braku paliwa do czasu aż nie zgasisz silnika i ECU nie przestanie otrzymywać impulsów z czujnika położenia wału.
  • #24 20929748
    Mobali
    Poziom 43  
    kwok napisał:
    Mnie męczy inny problem - jak z tego paliwa ten spiryt wyciągnąć. J
    Po co? Chcesz pić taki syf?
    kwok napisał:
    Jeśli w paliwie za 6,5 zł jest 10% spirytu to w 10l mamy 1l alkoholu za 6,5zl.
    Było już - praktycznie za te same pieniądze dostaniesz spirytus techniczny. Prawdpodobnie czystszy i lepszy od tego separowanego z paliwa?
    kwok napisał:
    Gdyby to wyciągnąć sprzedawać za 30 to interes chyba lepszy niż na przmycie tytoniu.
    Podejrzewam, że podobnie podchodzi do tego "interesu" prokuratura, nagradzając przyłapanego delikwenta odpowiednio większą "działką". Chyba bardziej opłaci się pozostać przy starym dobrym bimbrownictwie ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #25 20929762
    m2606
    Poziom 28  

    Ja bym tego nie pił, bo oczy mam jeszcze dobre :-)
    Poza tym na jednym z for wyczytałem, że w dobie ucisku fiskalnego przez kraj, bimbrownictwo jako forma protestu jest wręcz patriotycznym obowiązkiem (czy jakoś tak to było).
  • #26 20929780
    Mobali
    Poziom 43  
    Nie wiem jakie jest najlepsze uzasadnienie bimbrownictwa, ale na pewno bez sensu jest odzysk spirytusu z paliwa. Tak jak i wątpliwe jest dla mnie pędzenie bimbru, szczególnie gdy ktoś nie potrafi robić tego naprawdę dobrze. Sklepowa wódka jest relatywnie bardzo tania. Dlatego w dobie postępu i powszechnej szczęśliwości, możesz się "urżnąć" za naprawdę niewielkie pieniądze. A na pewno prościej i bezpieczniej, niż kombinując na paliwie ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #27 20929803
    sigwa18
    Poziom 43  
    >>20929725
    Jeszcze w koszyczkach potrafi być zabudowana dysza venturiego tak że paliwo wracające z obiegu zasysa paliwo do tego koszyczka lub jak tak jak w golfach , octaviach ,a3 i pochodnych 4x4 haldex gdzie bak miał przegrodę ( by zmieścić wał na tył) by przepompowywać paliwo z jednej części zbiornika do tej z pompą.
  • #28 20929830
    m2606
    Poziom 28  
    Mobali napisał:
    Sklepowa wódka jest relatywnie bardzo tania.

    Może i tak,ale bimberek ... Wybór paliwa E10 czy 98 w zależności od trybu użytkowania auta
    narodowa tradycja... Wybór paliwa E10 czy 98 w zależności od trybu użytkowania auta

    sigwa18 napisał:
    Jeszcze w koszyczkach potrafi być zabudowana dysza venturiego
    Racja,to już kolejny przykład .
    Te rozwiazania mają jednak też minusy. Jest parę modeli w których nie wystarczy po wyjeżdżeniu paliwa zalać 2 litry i pojechać na stację.Nieraz trzeba 7 i więcej.
    I tutaj się zgodzę i podpiszę że nie należy jeździć do końca.
  • #29 20929857
    michal_rybka
    Poziom 35  
    viayner: Volvo nie było moje, raczej nie było uszkodzone, było jak nowe, i nawet czek się nie świecił (dziwne, rzadko widuje się takie coś, że się nie świeci) :) ale ten 4 cylindrowy silnik to jakaś porażka, do tego skrzynia tak beznadziejnie zestopniowana, że żeby jechać 140 to trzeba 5tyś obrotów na 5... porażka totalna (biedny silnik...), to w mojej z 10 lat starszej V70tce, która na dobrą sprawę jest 850-tką jest 3tyś przy 140 i to w 4 biegowym automacie, nawet w mojej Astrze F 1.6 automat przy 140 jest ok 3.5tyś

    m2606: popieram! tylko ciężko o dobry, który nie wali "dyktą", a taki jak się trafi to miodzio, każda wóda to przy tym syf
  • #30 20929868
    Mobali
    Poziom 43  
    m2606 napisał:
    Może i tak,ale bimberek ... narodowa tradycja...
    Znam kilka bardziej godnych wychwalania narodowych tradycji ;-)
    Pomogłem? Kup mi kawę.

Podsumowanie tematu

W dyskusji poruszono temat stosowania paliwa E10 w samochodach osobowych, zwłaszcza w kontekście różnych trybów użytkowania. Użytkownicy podkreślają, że dla aut nie starszych niż 20 lat, tankowanie E10 jest bezpieczne, a różnice między E10 a E5 są minimalne. Wskazano, że obawy dotyczące rozwarstwiania paliwa są przesadzone, a kluczowe są właściwości gumowych elementów układu paliwowego oraz nawyki kierowców, takie jak unikanie jazdy na niskim poziomie paliwa. Wiele osób dzieli się doświadczeniami z użytkowania E10 w różnych modelach samochodów, podkreślając, że nie zauważyli problemów z mocą czy uszkodzeniami. Zwrócono uwagę na korozję elementów w starszych silnikach oraz na konieczność unikania długotrwałego stania z paliwem w baku. W kontekście E10 pojawiły się również wątki dotyczące odzyskiwania alkoholu z paliwa, co spotkało się z krytyką i żartami.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA