Zapraszam na kolejny test powerbanków. Poprzednio testowałem już powerbanki Baseus a nieco później produkcji Extralink . Tym razem zaszczyt przypadł mniej znanej marce Lynxer - jakie będą rzeczywiste pojemności? Przekonajmy się.
UWAGA: Pojemność powerbanku podawana w ofertach jest pojemnością ogniw ze środka, w przypadku wykonywania pomiaru na wyjściu USB (5V) należy dokonać przeliczenia, o tym jak to przeliczam (oraz jaki przelicznik przyjąłem by też uwzględnić straty na przetwornicy) pisałem w pierwszym temacie z serii.
Zakup powerbanków Lynxer
Wersja 20Ah kosztuje 90 zł, a wersja 30Ah tylko 120zł. Pozostałe parametry zdają się być w obu przypadkach takie same, poniżej cytat ze sklepu:
W ofercie jest też mowa o pierwszym ładowaniu/"formatowaniu" powerbanka. Co sądzicie, czy stosujecie się do takich instrukcji?
Zobaczmy, co dostajemy w praktyce:
Zaglądamy do środka:
Instrukcja wersji 30Ah:
Co ciekawe, tutaj producent podaje jakiej pojemności możemy oczekiwać na wyjściu 5V. Teraz troszkę mam dylemat, bo przy poprzednich powerbankach nie było to podawane i wszystko opierałem o własny przelicznik dobrany na oko (z uwzględnieniem strat na przetwornicy), więc ciężko troszkę teraz się z tego wycofać. Powiedzmy, że w ramach utrzymania jednolitego standardu testów dalej będę konsekwentnie stosował swój przelicznik a informację z instrukcji potraktuję jako dodatek.
Powerbanki:
Złącza:
Wydajność prądowa
Do testu użyłem sztucznego obciążenia LD35. Przy napięciu 5V udało mi się pobrać prawie 4A, czyli obciążenie niecałe 20W.
Przy próbie pobrania nieco więcej niż 4A wyjście jest odcinane.
Ładowanie powerbanków
Oba powerbanki potrafią skorzystać ze standardu QC. Z mojej ładowarki do telefonu Xiaomi 11T pobierają 1.5A przy 7.5V:
W przypadku ładowarki bez QC, przy 5V pobierane były aż 2.2A:
Powerbanki potrafią też ładować poprzez QC mój telefon Xiaomi, wtedy również napięcie na USB wynosi 7.5V a nie klasyczne 5V.
Test pojemności
Pora na właściwy test pojemności. Prąd obciążenia przyjąłem 3A, test wykonywany był przy napięciu 5V. Zaczynamy:
W trakcie:
Jeden z wyników:
Podsumowanie:
Przed testem wykonałem pełny cykl rozładowania i załadowania.
Wersja 20Ah 3.7V:
Próba 1: 10.25 Ah przy 5V, czyli szacując 15.76 Ah ogniwa
Próba 2: 10.05 Ah przy 5V, czyli szacując 15.46 Ah ogniwa
Wersja 30Ah 3.7V:
Próba 1: 18 Ah przy 5V, czyli szacując 27.7 Ah ogniwa
Próba 2: 18.02 Ah przy 5V, czyli szacując 27.72 Ah ogniwa
Szacunki dokonane wedle przelicznika który wybrałem sobie na początku.
Podsumowanie
Znów wygląda na to, że w przypadku powerbanków Baseus było nieco lepiej. Tu miałem tę samą metodykę pomiaru, to samo podejście, ten sam przelicznik, a jednak pojemności ogniw wyszły nieco mniejsze. A nawet - jakie nieco - w przypadku wersji 20 Ah wygląda na to, że pojemność jest o 25% mniejsza niż na etykiecie. Baseus dał nieco lepsze wyniki przy modelu 20 Ah i co ciekawe ten model 20 Ah był tańszy, ale fakt, QC tam nie było.
Wyniki bardziej przypominają mi osiągnięcie modeli Extralink, tam też były nieco mniejsze osiągi niż oczekiwałem.
Interpretację wyników pozostawiam już Wam, czy macie jakąś markę, którą byście polecali? Jak wyglądają Wasze doświadczenia z powerbankami i czym kierujecie się przy wyborze?
Fajne? Ranking DIY Pomogłem? Kup mi kawę.