Witam,
Od kilku dni mam problem z kierunkowskazami.
Zaczęło się od niedziałania otwierania auta z pilota. Kluczykiem normalnie otwiera i odblokowuje wszystkie drzwi (przełącznik w aucie odblokowuje/blokuje drzwi).
Potem pojechałem do miejsca docelowego, tam sprawdziłem bezpieczniki i wszystkie są ok.
Tego samego dnia po kilku godzinach włączyłem silnik i migacze zaczęły włączać się jak stroboskop (słychać jak przekaźnik pracuje non stop).
Po krótkiej takiej pracy (czasy różne) zaczyna pracować jak normalne awaryjne i nic z tym nie da się zrobić. Czasami przełączenie kierunku powoduje, że pracuje jak normalny kierunkowskaz, ale na neutralnym położeniu dalej miga jak awaryjne.
Odłączałem włącznik awaryjnego, więc to nie on.
Na desce wyświetla się stan kierunków zgodnie z tempem załączania kierunkowskazów.
Na drugi dzień auto normalnie otwierało się z pilota i przez ten jeden dzień pracowało i jechało normalnie.
Na kolejny dzień sytuacja powtórzyła się ponownie. Kierunkowskazy stroboskop, brak reakcji autopilota.
Dziś zauważyłem, że nie działa mi zamek w tylnej klapie - nie słychać/widać pracy silniczka. A działał wcześniej.
Czasami nawet po wyciągnięciu kluczyka stan ten utrzymuje się z stroboskopem przez 2-3 minuty, a potem układ zasilania rozładowuje się i przestaje migać.
Do przekaźnika od migaczy nie ma jak się dostać, bo jest zabudowany....
Masakra.
Proszę o pomoc.