logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Cewka zapłonowa - różna rezystancja w zależności od położenia, wstrząsów itp. (Volvo V40 1.6)

puchan 14 Lut 2024 10:25 390 12
REKLAMA
  • #1 20960954
    puchan
    Poziom 14  
    Mam ostatnio problem z uruchomieniem samochodu na ciepłym silniku. Muszę czasami odczekać godzinę. Rozrusznik tylko "szumi". Miałem to już rok czy 2 lata temu i też pisałem o tym na Elektrodzie. Ale wtedy jakoś samo przeszło. Też zimą. Potrafi też w czasie jazdy przeskoczyć na 2-3 "gary". Choć to tylko ze 2 razy się zdarzyło. Częściej dzieje sie to przy zapłonie. Czyli albo nie pali albo zaskoczy tylko część silnika. Zamówiłem przewody zapłonowe, czyściłem świece ale nic to nie daje. Wymontowałem cewki jak na zdjęciu. Różnią się opisami parametrów, a na ebaju są opisane jako do świec 1-4 i 2-3. Ta z białym gniazdem jest od 2-3. No i odkryłem niechcący, że właśnie ta pokazuje różną rezystancję w zależności jak ją obstukam, obrócę itp. Od 1,5 do 4 Ohm. Raz nawet 25 Ohm. Zawsze zaraz mierzyłem opór na drugiej i ta zawsze ma ok. 0,6 - 0,5 Ohm. Na uzwojeniu pierwotnym. Na wtórnym obie mają niezmiennie 10 kOhm. Czy taka zmienność parametru może mieć wpływ na ciężkie odpalanie na ciepłym silniku? Jest to objaw uszkodzenia? Widziałem w jednym sklepie podaną wartość zamiennika czyli 0,9 Ohm. Ale niestety nie pamiętam już gdzie i czy dla obu cewek taka sama czy dla jednej.
    Multimetr mam ten najprostszy ale brałem poprawkę na to co pokazuje na zwarciu i odejmowałem. Na opornikach pokazuje w miarę dobrze.
    Robiłem też test iskry z wyjętymi świecami i wszystkie błyskają choć nie wiem czy akurat sekwencja jest ok no i było to na zimnym silniku.

    Cewka zapłonowa - różna rezystancja w zależności od położenia, wstrząsów itp. (Volvo V40 1.6)

    W międzyczasie przetestowałem ją z podpiętym na stałe miernikiem. Ugniatając ją i puszczając. Opór zmniejszał sie by potem urosnąć do większej wartości. Od 3 do 8 Ohm. Było też kilkadziesiąt.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 20960981
    gimak
    Poziom 41  
    Objawy przy pomiarze oporności, które kolega opisał, wskazują na uszkodzenie cewki. Zwiększony opór cewki pierwotnej (NN), powoduje, że przez nią płynie mniejszy prąd i wytwarza mniejsze pole magnetyczne i to powoduje, że na cewce wtórnej (WN), wytwarzane jest za niskie napięcie, konieczne do przeskoku iskry w warunkach panujących w cylindrze (ciśnienie). Poza cylindrem iskra może przeskakiwać, bo przy ciśnieniu atmosferycznym, do przeskoku iskry, potrzebne jest niższe napięcie.
    Cewka niestety, ale do wymiany.
  • #3 20960989
    puchan
    Poziom 14  
    OK, dziękuję. Dla mnie "stety" bo przynajmniej wiem co jest grane. Rozumiem, że muszę szukać cewki do 2-3? Nie mogę kupić drugiej 1-4 ? Najgorzej, że producent nie podaje tych oporów. Tylko raz widziałem w zamienniku podane 0,9 Ohma. Obie cewki mają przerwaną "klamerkę" spinającą (chyba) obudowę, z tym że ta 1-4 nie reaguje na moje ugniatanie i wstrząsy. Czy ta niby dobra z oporem 0,6 Ohm będzie ok jak zamiennik w sklepie miał 0,9?

    Cewka zapłonowa - różna rezystancja w zależności od położenia, wstrząsów itp. (Volvo V40 1.6)

    Dodano po 16 [minuty]:

    Mam jeszcze pytanie odnośnie tej izolacji od spodu. Jak mi się wydaje izolacji termicznej albo i nie. Na tej uszkodzonej widać, że ktoś kiedyś ją zdrapywał przy otworach mocujących. Oczyścić w ten sposób tę do 1-4? To coś daje czy odwrotnie?
  • REKLAMA
  • #4 20961016
    BANANvanDYK
    Poziom 42  
    Cewka jest uszkodzona. Zapewne po podgrzaniu opalarką doszłoby do całkowitej przerwy w uzwojeniu.
    Przyjrzyj się czy złącza nie różnią się kodowaniem, po stronie wtórnej jest klucz w przeciwną stronę ale nie wiem czy przewody WN nie posiadają jakiegoś specyficznego złącza. Cewki pod względem elektrycznym są takie same. Różne kolory wtyczek czy też kodowanie złącz miało na celu nie pomylenie części na etapie montażu samochodu we fabryce, lub podczas naprawy.
  • REKLAMA
  • #5 20961095
    puchan
    Poziom 14  
    Tak różnią się. Tak jak pisałem końcówka numeru to 1 albo 2. Na świece 1-4 i 2-3. Już zamówiłem z białym gniazdkiem. Mam nadzieję, że to to było przyczyną problemów z uruchamianiem. Podobno cewki są wrażliwe na pogodę. Zastanawiam się tylko czy one mają być jakoś izolowane od korpusu silnika, żeby się nie nagrzewały. Stare śrubki miały wszystkie biały osad. Znalazłem nowe. Długość i gwint takie same. Mam nadzieję, że tu nie ma wymagań co to metalu. To jest wkręcane bezpośrednio w korpus silnika.
  • #6 20983178
    Pitergsm
    Poziom 14  
    Witam.

    Z praktyki powiem że te cewki możesz zamienić miejscami bez żadnych konsekwencji.
    Trzeba tylko spiłować wypust od spodu który uniemożliwia montaż lewej cewki na prawą stronę (i odwrotnie). Jeżdżę teraz na dwóch cewkach z czarnym gniazdem od 12 lat bez problemów (V40 1.8i, '96).
    Zdarzało mi się wymieniać cewki WN ale tylko Sagem na początku po kupnie auta. Po założeniu cewek Valeo nie ma już żadnych problemów.

    Na Twoim zdjęciu widzę, że masz obydwie Sagem. Najlepiej poszukaj Valeo bo Sagemów ja sam zmieniłem co najmniej dwa komplety w ciągu dwóch lat po kupnie samochodu.

    Nie wiem jak wypowiedzą się inni użytkownicy V40 przed liftem ale dużo problemów powodują oryginalne kable WN a szczególnie "fajka" na 4-tym cylindrze która pęka (w każdym egzemplarzu(!)). Ja założyłem kable zamienniki które są bardziej miękkie i mają trochę inny kształt fajki.

    Należy też pamiętać żeby same cewki przykręcić pewnie ale nie za mocno bo ich obudowy lubią pęknąć przy zbyt silnym dokręceniu.

    Pozdrawiam
  • #7 20984218
    puchan
    Poziom 14  
    Ostatecznie nie dostałem tej cewki co chciałem. Już nie było w magazynie, ale dostałem Boscha w tej cenie. Wymieniłem i zniknął problem palenia na dwa gary ale problem niepalenia nadal był. Ostatecznie wyjąłem rozrusznik, rozebrałem, nasmarowałem i założyłem i jeszcze nie było żeby nie zapalił. Rozrusznik nigdzie nie miał choćby grama smarowania. Ze środka wysypałem chyba z garść czarnego proszku, sadzy. Szczotki były jeszcze w miarę długie, trochę zeszlifowałem krawędzie, papierem komutator, ŁT43 zębatki. W elektromagnesie wypolerowałem tuleje choć wcześniej je smarowałem. Na szczęście doczytałem że nie wolno. Wałek bendixa nasmarowałem i nasączyłem trochę szpary w tym bębenku do którego przylega sprężyna, gdzie chyba jest jakiś mechanizm. Olejem maszynowym. Nie wiem czy dobrze zrobiłem. Na razie wszystko kręci jak należy. Jakby ktoś kiedyś wyciągał rozrusznik z V40/S40 1.6 1998 to wystarczy wyjąć akumulator, podest akumulatora i prawy wentylator. I jest dostęp od góry.

    Dodano po 15 [minuty]:

    Pitergsm napisał:
    Witam.
    Nie wiem jak wypowiedzą się inni użytkownicy V40 przed liftem ale dużo problemów powodują oryginalne kable WN a szczególnie "fajka" na 4-tym cylindrze która pęka (w każdym egzemplarzu(!)). Ja założyłem kable zamienniki które są bardziej miękkie i mają trochę inny kształt fajki.
    Należy też pamiętać żeby same cewki przykręcić pewnie ale nie za mocno bo ich obudowy lubią pęknąć przy zbyt silnym dokręceniu.
    Pozdrawiam


    Ostatecznie kupiłem jakieś zamiennik Marelli. Na zdjęciu w sklepie były Volvo a przyszły Marelli... Trudno. To chyba najtańsze zamienniki jakie są. Ich plusem jest to, że fajki są takie długie jak oryginały, a Boscha które miałem wcześniej były dłuższe o centymetr. Nie chowały się całe w pokrywie silnika. Jak miałem g... korek to lało sie z niego i przez te wystające fajki na świece z góry. Teraz korek mam mocniejszy i nie leje i dodatkowo fajki wciśnięte do końca. Zobaczymy jak same przewody się sprawią. Z tym dokręcaniem cewek to nie wiedziałem, że delikatnie trzeba.
  • #8 20986292
    puchan
    Poziom 14  
    Chyba za szybko pochwaliłem ten rozrusznik. 3 dni palił jak nowy, a dziś pokazał dwa razy, że jednak nie zakręci za pierwszym razem. Objaw ten sam, czyli szum samego silnika rozrusznika bez słyszalnego kliknięcia. Teraz nie wiem czy to elektromagnes czy bendix. Widać czyszczenie i smarowanie pomogło na jakiś czas. Jedno i drugie pewnie bym podmienił sam ale nie wiem który miesza. Co przeważnie się zużywa szybciej z 2 elementów? Plus taki, że wiem jak ten rozrusznik wydłubać.
  • #9 20986601
    gimak
    Poziom 41  
    Ponad 50 lat temu, na poczatku mojej przygody z samochodami, podczas przeglądu rozrusznika przesmarowałem bendix i nigdy później tego już nie robiłem. Po tej operacji rozrusznik pracował, ale nie kręcił wałem silnika (ślizgał się). Nie pomogło mycie bendixu, to była loteria, czy zakręci. W moim przypadku skutecznie pomogło, po zaskoczeniu silnika, przy włączonym nadal rozuszniku, przegazownie silnika. Przy tej operacji zaśmierdziało przypalonym smarem i od tego momentu nie było już z problemem poślizgu.
  • #10 20987718
    puchan
    Poziom 14  
    gimak napisał:
    Ponad 50 lat temu, na poczatku mojej przygody z samochodami, podczas przeglądu rozrusznika przesmarowałem bendix i nigdy później tego już nie robiłem. Po tej operacji rozrusznik pracował, ale nie kręcił wałem silnika (ślizgał się). Nie pomogło mycie bendixu, to była loteria, czy zakręci. W moim przypadku skutecznie pomogło, po zaskoczeniu silnika, przy włączonym nadal rozuszniku, przegazownie silnika. Przy tej operacji zaśmierdziało przypalonym smarem i od tego momentu nie było już z problemem poślizgu.


    Ciekawy myk. Tak jak pisałem na cienką szparę miedzy zębatką, a obudową bendixa dałem kilka kropel oleju maszynowego. Choć wcześniej kiedy cały rozrusznik był suchy jak pieprz objaw był podobny ale częstszy. Czyli sam szum bez słyszalnego klapnięcia zębatki. Teraz częściej pali jak nie pali. Rozumiem, że trzeba trzymać kluczyk na zapłonie i dodać gazu. Na ile obrotów i na jak długo? Choć nie wiem czy zaryzykuję, pewnie poczekam na lepszą pogodę i wymienię bendix. Dokładnie nie pamiętam ale chyba po wymontowaniu zębatka przy bendixie obracała się w obie strony, a powinna tylko w jedną? Kiedyś zauważyłem kilka razy przy gaszeniu silnika, że kluczyk jakby siedział w pozycji zapłon, a nie na pracy. Było słychać kliknięcie zanim w ogóle ruszyłem mocniej kluczyk w lewo. Czy to mogło powodować okazyjną pracę rozrusznika razem z silnikiem i odparowanie smarowania?
  • REKLAMA
  • #11 20987908
    gimak
    Poziom 41  
    puchan napisał:
    Rozumiem, że trzeba trzymać kluczyk na zapłonie i dodać gazu. Na ile obrotów i na jak długo?

    To było w maluchu, rozrusznik był załączany dźwignią i równoznaczne byłoby to z dłuższym przytrzymaniem kluczyka w pozycji rozruch. Ile obrotów - w maluchu nie było obrotomierza, przypuszczam, że było to ok. 2000-2500 obrotów. Jak długo - to było już tak dawno, że też nie jestem w stanie precyzyjnie określić, przypuszczam, że było to ok. 20-30 sek.
    Bendix poza tym że zasprzęgla rozrusznik z kołem zamachowym silnika spełnia rolę wolnego koła. Na resztę wątpliwości nie odpowiem, bo nie mam jednoznacznej odpowiedzi.
  • #12 20988392
    BANANvanDYK
    Poziom 42  
    Generalnie sprzęgła rozrusznika się rusza, jest on fabrycznie przesmarowany, aczkolwiek istnieje możliwość że smar wewnątrz wysechł i sprężynki nie dociskają rolek. Jak chcesz się bawić (wyjęcie rozrusznika nie jest kłopotliwe) to zanurz sprzęgło w nafcie lub ON by wypłukało zaschnięty smar. Sprzęgło działa na takiej zasadzie, że bezluzowo łapie w kierunku obrotów i powinien występować lekki opór w kierunku przeciwnym.
  • #13 20988776
    puchan
    Poziom 14  
    Na razie zrobiłem jak gimak podpowiedział ale trzymałem 2-3 sekundy. Było słychać świst rozrusznika w tle pracującego silnika. Obroty do 3 tys. Po tym odpalałem samochód z 5-6 razy i zawsze palił. Zobaczyły jak dalej będzie. Może to płukanie lepiej zrobić w WD40?

Podsumowanie tematu

Użytkownik zgłasza problem z uruchamianiem silnika w Volvo V40 1.6, szczególnie na ciepłym silniku, gdzie rozrusznik tylko "szumi". Po wymianie przewodów zapłonowych i czyszczeniu świec, problem nadal występuje. Użytkownik zauważa, że cewki zapłonowe różnią się rezystancją w zależności od ich położenia, co sugeruje ich uszkodzenie. Odpowiedzi wskazują na konieczność wymiany cewki, a także na możliwość zamiany cewki 1-4 z 2-3, pod warunkiem dostosowania złączy. Użytkownik wymienia cewkę na Boscha, co poprawia sytuację, ale problem z rozrusznikiem nadal się pojawia. Po demontażu i konserwacji rozrusznika, objawy ustępują, jednak po kilku dniach problem powraca. Dyskusja obejmuje również kwestie związane z izolacją cewki oraz smarowaniem elementów rozrusznika.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA