logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

398216 Usunięty 17 Lut 2024 19:40 2523 18
REKLAMA
  • LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    Jest to ładowarka akumulatorów — w moim wypadku Li-Ion 18650, których mi się trochę nazbierało i postanowiłem zrobić z nimi wreszcie porządek. Niniejszy artykuł przybliży ładowarkę do akumulatorów tego typu, która zwraca uwagę nie tylko swoimi funkcjami, ale, co ciekawe solidnym wykonaniem.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.


    Pierwsze wrażenie po wyjęciu z pudełka — zaskoczenie. Zaskoczenie jakością tworzywa — trochę najróżniejszych gadżetów z chin już w ręku miałem i mogę powiedzieć, że to jeden z nielicznych, który od pierwszych chwil sprawił wrażenie porządnego. Ogólnie biorąc nie tylko sama jakość tworzywa, ale i sama bryła urządzenia sprawia wrażenie bardzo pozytywne; przemyślana konstrukcja bez zbędnych wodotrysków z czytelnym wyświetlaczem i intuicyjną obsługą — No po prostu, zanim jeszcze zaaplikowałem pierwsze ogniwo do niej, już mi się spodobała.




    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.


    Wraz z ładowarką otrzymujemy zasilacz 5V z wyjściem 2 A na kabelek USB i wspomniany kabelek:


    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.


    Mimo pudełka (sztywna tektura) ładowarka i zasilacz owinięte dodatkowo cieniutką gąbeczką — niby nic, a sprawia pozytywne wrażenie dbałości o produkt.

    Jak pisałem — obsługa, czyli ustawienie prądu, jakim ma być ładowane ogniwo, i napięcie znamionowe ogniwa ustawiamy pojedynczym (dla każdego akumulatora oddzielnie) przyciskiem ponad gniazdem na ogniwo, po załadowaniu ogniwa. Częściowo ładowarka jest ... automatyczna? (nie bardzo wiem, jak to określić) -tak jakby potrafi podpowiedzieć, z jakim ogniwem mamy do czynienia i zasugerować napięcie i prąd (może jest to normalny cykl pracy, ale takie wrażenie robi jakby ogniwo, było rozpoznawane). W każdym razie prócz 18650 może ładować też i inne ogniwa a wszystko to jest opisane w instrukcji i na stronie sprzedającego:


    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.


    O ile zamieszona instrukcja jest w języku chińskim i angielskim, to opis na stronie już "po przejściu" przez translator — można jednak wiele zrozumieć bez większego problemu. Zamieszczam tylko co ciekawsze fragmenty dotyczące samych parametrów — resztę proszę odszukać samodzielnie. Proszę jednak o zachowanie rezerwy co do podawanych parametrów - nie jest tajemnicą że w wielu wypadkach podawane dane albo dotyczą innego modeli, albo innego wykonania a nawet zupełnie innego sprzętu...


    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.


    Oczywiście — nie byłbym sobą, gdybym natychmiast nie zajrzał do wnętrza.
    Obudowa skręcona z dwóch części na sześć (!) plastowkrętów. Wewnątrz porządek i wyrafinowanie.


    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.


    Dwie śrubki później można obejrzeć to, co ciekawsze; stronę elementów i sam wyświetlacz:


    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.


    Jak widać (niewiele niestety...) ładowarka jest oparta o specjalizowane układy umożliwiające ustawienie prądu ładowania aż do 1A - co dla takiego maleństwa (a i większość ogniw nie potrzebuje większego prądu) jest wystarczające. Prócz ogniw Li-Ion można też ładować ogniwa inne — np. litowo żelazowe i to w kilku wielkościach (największa to 21650, o ile się nie mylę) - i dla każdego z nich (a to już wynika z obserwacji ładowarki podczas ładowania) dedykowany jest sposób ładowania zgodny z wymaganiami.
    Oczywiście nie zamieszczę tu zdjęć wszystkich ładowanych ogniw, jakie przez tydzień zabawy z ładowarką ładowałem (i rozładowywałem dla sprawdzenia ich kondycji — ale o tym w innym temacie), ale dwa przypadkowe pierwsze doznały zaszczytu pokazania się w tym wątku:


    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.


    Po tych kilkunastu pierwszych można zaobserwować zależność pomiędzy zachowaniem się napięcia na ładowanym akumulatorze a kondycją tegoż.
    Po tym tygodniu można już podczas pierwszej minuty zorientować się, z czym mamy do czynienia czy akumulator nadaje się tylko do utylizacji, czy jednak coś z niego będzie. Akumulator z tej pierwszej grupy ładuje się bardzo szybko do wartości zbliżonej do max. i zmiany napięcia nagle się zatrzymują. Po jakimś czasie (zależnym między innymi od pojemności i stanu wyeksploatowania) zaczyna się nagrzewać i tak pozostaje przez długi czas aż do informacji na wyświetlaczu po zakończeniu procesu. Ogniwa dobrej kondycji ładują się bardziej "spokojnie" - napięcie na nich rośnie stosunkowo powoli, nie grzeją się (co najwyżej pozostają lekko ciepłe w przedostanie fazie ładowania) a od napięcia ok. 4,1V do 4,2V (napięcie odcięcia ładowania dla 18650) pozostają już tylko z napięciem "podtrzymującym" (faza CV) nawet przez dwie godziny (to już zależy od pojemności ogniwa — im większa pojemność, tym dłużej).
    Biorąc pod uwagę moje (jeszcze niedoskonałe mimu kilkudziesięciu naładowanych akumulatorów) obserwacje i doświadczenia można powiedzieć, z ładowarka jest całkowicie bezpieczna — nawet gdy mamy do czynienia z akumulatorem zużytym i nagrzewającym się — nie było możliwości, by stało się coś złego — sama ładowarka nagrzewała się (dla 2x1A ustawionego prądu!) niespecjalnie — można powiedzieć, ze była co najwyżej ciepła, a ładowane akumulatory nigdy nie osiągnęły temperatury powyżej 38-40°C.

    Poniżej zamieszczam kilka filmików z moich doświadczeń z pierwszą parą ładowanych ogniw — można się zorientować, że obsługa naprawdę jest niezwykle prosta i intuicyjna. Podczas ładowania możemy podejrzeć (klikając przynależnym do ładowanego ogniwa przyciskiem) w każdej chwili, jaka ilość energii została "wpompowana" do ogniwa (w mAh) czas ładowania oraz — bez żadnych dodatkowych kliknięć — aktualne napięcie na samym ogniwie.
    Jeżeli w ładowarce znajduje się tylko jedno ogniwo — nie można (co logiczne) nic podejrzeć na tej celi.







    I koniec ładowania:




    Zdaję sobie sprawę, że moje doświadczenia są zbyt skromne, by mieć dokładniejszą opinię o tej ładowarce, niemniej jednak aktualnie jestem bardzo zadowolony z zakupu i mogę polecić ten sprzęcik każdemu, kto stoi przed wyborem podobnego urządzonka.

    Byłbym zapomniał — wymiary ładowarki:

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    Jak na możliwości — naprawdę niewielka.

    Pozdrawiam.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Offline 
  • REKLAMA
  • #2 20966100
    E8600
    Poziom 41  
    398216 Usunięty napisał:
    od napięcia ok. 4,1V do 4,2V (napięcie odcięcia ładowania dla 18650) pozostają już tylko z napięciem "podtrzymującym" (faza CV) nawet przez dwie godziny (to już zależy od pojemności ogniwa — im większa pojemność, tym dłużej).

    Z moich obserwacji to wygląda inaczej mocno wyeksploatowane ogniwa długą utrzymują końcową fazę CV natomiast ogniwa w bardzo dobrej kondycji bardzo krótko i dzieje się to niezależnie od pojemności ogniwa.
    Ciekaw jestem czy ładowarka realnie potrafi poprawnie rozpoznać ogniwa ładujące się do 4,35 V?
    Czy ładowarka jest wstanie podnieść ogniwa li-ion rozładowane do napięcia 1 V?
    Brakuje pomiaru rezystancji wewnętrznej, która jest obecnie standardem w podobnych ładowarkach.
  • #3 20966190
    Mlody_Zdolny
    Poziom 30  
    Czytając tytuł pomyslałem, że to jakaś ładowarka z szwedzkiej sieci meblowej - Liito Kala (nomen omen mająca bardzo dobrą ładowareczkę w ofercie).

    Ciekawe ile cykli wytrzymają te przewodziki polutowane do ruchomych styków. Wyświetlacz trochę marnie świadczy o jakości ładowarki, nieco ograniczona liczba odczytywanych parametrów.
    No ale jeżeli polaryzacja jest dowolna to jednak jakaś myśl iżynierska została tam ulokowana.
    Ale brak czujnika temperatury już nie świadczy najlepiej.
  • #4 20966281
    tplewa
    Poziom 39  
    Mlody_Zdolny napisał:
    Czytając tytuł pomyslałem, że to jakaś ładowarka z szwedzkiej sieci meblowej - Liito Kala (nomen omen mająca bardzo dobrą ładowareczkę w ofercie).

    Ciekawe ile cykli wytrzymają te przewodziki polutowane do ruchomych styków. Wyświetlacz trochę marnie świadczy o jakości ładowarki, nieco ograniczona liczba odczytywanych parametrów.
    No ale jeżeli polaryzacja jest dowolna to jednak jakaś myśl iżynierska została tam ulokowana.
    Ale brak czujnika temperatury już nie świadczy najlepiej.


    Powiedzmy sobie tak Liito Kala ma trochę ładowarek w ofercie, generalnie te ładowarki mają stosunkowo dobre opinie jak bierzemy pod uwagę stosunek ceny do jakości. Owszem można kupić lepsze ładowarki ale tutaj wiadomo trzeba wydać więcej - wszystko zależy co komu jest potrzebne.

    Jak ktoś ma duże wymagania to ja np. polecam SkyRC MC3000, w sumie ma chyba wszystko co potrzeba :) Z drugiej strony jej obsługa w trybie advanced dla wielu osób może wydać się zbyt skomplikowana... Na koniec dochodzimy jeszcze do ceny i okazuje się że takie proste ładowarki jak kolega przedstawił wielu osobą spokojnie wystarczą.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć. LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć. LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć. LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć. LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć. LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    E8600 napisał:

    Brakuje pomiaru rezystancji wewnętrznej, która jest obecnie standardem w podobnych ładowarkach.


    Nie ma co żałować :) W zasadzie wszystkie ładowarki jakie mam i miałem pokazują/pokazywały rezystancje wewnętrzną tak że równie dobrze można wywróżyć z fusów (nawet ta wyżej pokazana MC3000). Nie wiem z czego to wynika bo teoretycznie pomiar na jakiej zasadzie wykonują takie ładowarki nie jest mocno skomplikowany, a każda potrafi pokazywać całkowicie coś innego :)

    Jak komuś zależy na takim pomiarze to lepiej zainwestować w typowy do tego miernik - w sumie różne wersje można stosunkowo tanio kupić u Chińczyków ot np. coś takiego:

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    Jak na cenę tych mierników to działają one całkiem przyzwoicie, tutaj przykładowe porównanie pomiaru napięcia.

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.
  • REKLAMA
  • #5 20966331
    E8600
    Poziom 41  
    I tak i nie. Takie testery dają pomiar AC (impedancję) a często w dokumentacji producenta ogniw jest podawana (rezystancja) DC czyli bardziej realna wartość zależna od stopnia naładowania ogniwa. Gdzieś w dokumentacji producenta znalazłem obie wartości i impedancja AC była o połowę niższa od rezystancji DC. Ktoś widział tester zdolny mierzyć obiema metodami tj. AC i DC?
  • #6 20966340
    tplewa
    Poziom 39  
    E8600 napisał:
    I tak i nie. Takie testery dają pomiar AC (impedancję) a często w dokumentacji producenta ogniw jest podawana (rezystancja) DC czyli bardziej realna wartość zależna od stopnia naładowania ogniwa. Gdzieś w dokumentacji producenta znalazłem obie wartości i impedancja AC była o połowę niższa od rezystancji DC. Ktoś widział tester zdolny mierzyć obiema metodami tj. AC i DC?


    Tak dokładnie ładowarki podają pomiar przy DC. Obie wartości w zasadzie są zależne od stopnia naładowania ogniwa. Natomiast tak jak piszę wszystkie ładowarki jakie mam i miałem pokazują te wartości łagodnie mówiąc "z pupy" i nie mówię tutaj o małych różnicach. W zasadzie porównywałem to z pomiarem wykonanym metodą techniczną i wszystkie ładowarki były od takiego pomiaru dalekie.

    Nie wiem dlaczego tak jest, no ale co zrobić :) Dlatego między innymi kupiłem dedykowany miernik i prawdę mówiąc jedynie nim można ocenić kondycje ogniw i polegać na tym co pokazuje :)

    Ot to część ładowarek jakie mam na stanie (fotka akurat tych co podają pomiar rezystancji wewnętrznej ogniw):

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.

    Czyli z tych co na fotce SkyRC MC3000, SkyRC iMax B6 Mini, SkyRC B6 Neo, Toolkitrc M6DAC, ISDT 608PD, jeszcze gdzieś mam ISDT Q6 Nano ale nie mogę jej teraz znaleźć by zrobić fotkę :) Ładowarki też używane do ładowania ogniw cylindrycznych poza pakietami modelarskimi, ot mam dorobione koszyczki z wyjściem XT60 + JST do balansera.

    Wcześniej miałem inne do ogniw cylindrycznych w tym LiitoKala i XTAR gdzie te pomiary tak samo mocno się różniły. Dlatego przynajmniej z mojego doświadczenia stwierdzam że taka funkcja w ładowarkach to bardziej bajer niż coś użytecznego. Choć może są takie co podają prawidłowo, ja przynajmniej na taką nie trafiłem :)

    Testera AC + DC nie widziałem przynajmniej z tych tanich. Natomiast pomiar DC metodą techniczną można bardzo prosto zrobić:



  • #7 20966855
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    E8600 napisał:
    Z moich obserwacji to wygląda inaczej mocno wyeksploatowane ogniwa długą utrzymują końcową fazę CV natomiast ogniwa w bardzo dobrej kondycji bardzo krótko i dzieje się to niezależnie od pojemności ogniwa
    Być może masz rację - większość ogniw jakie testowałem pochodziły (o czym pisałem na wstępie artykułu) z "odzysku" więc mogły mieć sporo za sobą.
    E8600 napisał:
    Ciekaw jestem czy ładowarka realnie potrafi poprawnie rozpoznać ogniwa ładujące się do 4,35 V?
    Czy ładowarka jest wstanie podnieść ogniwa li-ion rozładowane do napięcia 1 V?

    Odnośnie pierwszego pytania;
    Nie miałem takich "na składzie", mimo, że w sumie jakieś 40 sztuk sprawdziłem.
    A co do głęboko rozładowanych - pomny doświadczeń z przeszłości jak podczas sprawdzania ogniw przy okazji ich "pozyskiwania" z baterii laptopowych wszystkie które miały napięcie poniżej 2V od razu szły do utylizacji. Biorąc pod uwagę zasadę działania takich ogniw i ich wymagania do utrzymywania napięcia nie niższego niż te 3 V z hakiem; wydawało mi się to oczywiste. (?)
    Mlody_Zdolny napisał:
    Ciekawe ile cykli wytrzymają te przewodziki polutowane do ruchomych styków.
    Długo, a nawet bardzo długo. Spójrz dobrze raz jeszcze na zdjęcie. Przewód jest lutowany do szyny w której mieści się styk dociskający ogniwo, więc sam przewód podczas załadowywania ogniw pozostaje nieruchomy.
    tplewa napisał:
    Powiedzmy sobie tak Liito Kala ma trochę ładowarek w ofercie, generalnie te ładowarki mają stosunkowo dobre opinie jak bierzemy pod uwagę stosunek ceny do jakości. Owszem można kupić lepsze ładowarki ale tutaj wiadomo trzeba wydać więcej - wszystko zależy co komu jest potrzebne.
    Oczywiście, że ma Kolega rację. A co do lepszych (więc i droższych) ładowarek, to szukałem czegoś co byłoby stosunkowo niedrogie a jednocześnie spełniało minimum wymagań stawianych ładowarkom do ogniw LiIon - a te jak wiadomo są wyjątkowo (w stosunku do innych) wymagające. Znalazłem, przedstawiłem i tyle. A że spełniła moje (i ogniw ładowanych) wymagania pozostając stosunkowo dostępnymi cenowo - stąd też i uwaga w tytule artykułu "Ładowarka akumulatorów dla każdego." Dla KAŻDEGO. No, ale jeśli ktoś ma wymagania i zasobny portfel ( ;) ) zawsze może sam poszukać czegoś co uzna za lepsze... A wtedy ja będę mieć okazję zadawać podobnie dociekliwe pytania :)
    tplewa napisał:
    Tak dokładnie ładowarki podają pomiar przy DC.

    Jeżeli mierzą napięcie na ładowanym ogniwie trudno by było inaczej... To dokładnie tak samo jak z pomiarem ładowanego akumulatora samochodowego; w najprostszej wersji ładowany jest napięciem pulsującym/zmiennym a na akumulatorze i tak jest napięcie stałe... :)
  • #8 20967047
    tplewa
    Poziom 39  
    398216 Usunięty napisał:

    A co do głęboko rozładowanych - pomny doświadczeń z przeszłości jak podczas sprawdzania ogniw przy okazji ich "pozyskiwania" z baterii laptopowych wszystkie które miały napięcie poniżej 2V od razu szły do utylizacji.


    W sumie tak jak piszesz, choć mam trochę ogniw z pakietów które były rozładowane praktycznie do zera ;) Dostały po tyłku, ale do zastosowań gdzie nie ma dużego prądu rozładowywana spokojnie się jeszcze nadają.

    Natomiast jak ktoś potrzebuje coś lepszego z ładowarek to niezła jest LiitoKala Lii 500s (choć jest następca Lii 600 - nie wiem czy warto dopłacać). Lii 500s używałem sporo czasu, sprzedałem znajomemu i dalej u niego działa bez problemów. SkyRC MC3000 kupiłem głownie ze względu na ogniwa LiFePO4 jakie od pewnego czasu używam (popularne A123 ANR26650M1b jakie można czasem stosunkowo tanio kupić).

    Dodano po 1 [godziny] 3 [minuty]:

    398216 Usunięty napisał:

    A że spełniła moje (i ogniw ładowanych) wymagania pozostając stosunkowo dostępnymi cenowo - stąd też i uwaga w tytule artykułu "Ładowarka akumulatorów dla każdego." Dla KAŻDEGO. No, ale jeśli ktoś ma wymagania i zasobny portfel ( ;) ) zawsze może sam poszukać czegoś co uzna za lepsze...


    W sumie jeszcze tak dodam - co by coś skrytykować ;) Dla mnie największą wadą przy tej ładowarce jest możliwość ładowania tylko dwóch ogniw :)

    Mimo wszystko jak zaczyna się używać akumulatorów to mi już cztery nie wystarczają i trochę myślę o kolejnej. Na razie mam koszyczki do modelarskich ale jest to mniej wygodne.

    Z tym że właśnie się zastanawiam czy kolejna SkyRC MC3000 czy może właśnie Lii-600 od LiitoKala (w sumie jest ponad połowę tańsza), tutaj po czasie trochę żałuję że pozbyłem się Lii500s..
  • #9 20967187
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    tplewa napisał:
    Dla mnie największą wadą przy tej ładowarce jest możliwość ładowania tylko dwóch ogniw
    Wybrałem taką bo... tańsza. A na poważnie - są i na cztery ogniwa. Kolega ma taką i sobie chwali (prawie tak bardzo jak ja swoją).
    Pisałem o tym w artykule - istnieje wiele odmian - pod względem ilości ogniw ładowanych tylko dwie (dwa lub cztery), ale pod względem wyświetlacza (i w związku z tym większą możliwością ingerencji np. w ustawiony prąd ładowania) - od najprostszych do takich gdzie (jak w Twoim SkyRC ) można odczytać wszystkie parametry. Powtórzę - wybrałem "złoty środek" - coś co nie sprawi zawodu a jednocześnie nie urwie kieszeni z portfelem. DLA KAŻDEGO - w moim wypadku oznacza to "dla każdego kto nie ma żadnej" ładowarki.
  • #10 20967206
    tplewa
    Poziom 39  
    398216 Usunięty napisał:
    tplewa napisał:
    Dla mnie największą wadą przy tej ładowarce jest możliwość ładowania tylko dwóch ogniw
    Wybrałem taką bo... tańsza. A na poważnie - są i na cztery ogniwa. Kolega ma taką i sobie chwali (prawie tak bardzo jak ja swoją).


    Bardziej to napisałem dlatego że to wygląda tak że i tak za jakiś czas kupisz zapewne kolejną he he bo będzie więcej ogniw używane i szybciej je będzie się chciało naładować :) Przynajmniej takie moje obserwacje innych osób które zrezygnowały z używania baterii i przeszły na akumulatorki LiIon/NiMH....
  • #11 20967220
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    tplewa napisał:
    Bardziej to napisałem dlatego że to wygląda tak że i tak za jakiś czas kupisz zapewne kolejną he he bo będzie więcej ogniw używane i szybciej je będzie się chciało naładować
    Chyba nie zdążę... Nie jestem modelarzem, nie używam zbyt wielu sprzętów wymagających ładowania (indywidualnie) ogniw LiIon, a te, które takie ogniwa posiadają mają już "na pokładzie" własną ładowarkę. Ponadto w pewnym wieku nie idzie się już na ilość z więcej uwagi przykłada się do jakości... ;)
  • REKLAMA
  • #12 20967249
    tplewa
    Poziom 39  
    398216 Usunięty napisał:
    tplewa napisał:
    Bardziej to napisałem dlatego że to wygląda tak że i tak za jakiś czas kupisz zapewne kolejną he he bo będzie więcej ogniw używane i szybciej je będzie się chciało naładować
    Chyba nie zdążę... Nie jestem modelarzem, nie używam zbyt wielu sprzętów wymagających ładowania (indywidualnie) ogniw LiIon, a te, które takie ogniwa posiadają mają już "na pokładzie" własną ładowarkę. Ponadto w pewnym wieku nie idzie się już na ilość z więcej uwagi przykłada się do jakości... ;)


    Też tak kiedyś pisałem i zaczynałem od jeszcze bardziej prymitywnej ładowarki na dwa akumulatorki. Z biegiem czasu człowiek wszystko przerabia na akumulatorki z koszyczkami, a są urządzenia które stosunkowo szybko je rozładowują i często trzeba ich więcej naładować :)

    Teraz przykładowo szukałem akumulatora do radiotelefonu Kenwood TH-D74 w zasadzie jest problem kupić. Jakieś podróbki znalazłem w USA ale ze względu na przepisy odnośnie przesyłania akumulatorów trzeba by je kupować za pośrednictwem jakiejś firmy która udostępnia adres w USA i wysyłać z niej drogą morską.

    Znalazłem koszyczek ( https://www.radio-sklep.pl/pl/p/KENWOOD-KBP-9W/2939 ) na sześć akumulatorków AAA. Wedle tabelki przy używaniu starczą na 3.5h więc wypada mieć dziennie naładowane już 12 sztuk ;)

    Takich przypadków mam więcej nie tylko w modelarstwie, w modelarstwie w zasadzie cylindrycznych używam do gogli FPV które zasilam z 2 x 18650 (najczęściej przydaje się mieć na wyjście z 3 komplety czyli już 6 akumulatorków). Ot pakowane do takiego koszyczka który ma wyjście z wtykiem DC 5.5x2.1mm

    LiitoKala Lii-S2 - Ładowarka akumulatorów dla każdego. Krótki opis, dużo zdjęć.
  • REKLAMA
  • #13 20967855
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Może nie zostałem do końca dobrze zrozumiany... mam prócz lat na karku kilka dość poważnych schorzeń przewlekłych, które znacząco obniżają moje szanse na dożycie wieku w którym musiałbym (lub chciał z innego powodu) ładować na raz więcej niż dwa akumulatory. We wkrętarce akumulatory są zainstalowane "na stałe" więc nie ma możliwości nawet by je do ładowania wydłubywać. W pozostałych "wynalazkach" własnego pomysłu wstawiłem od razu (wiedząc o konieczności wyciągania akumulatora i kłopotach z tym ) albo układ ładowania zasilany z USB C, albo też układ ładowania wraz z UPS'em (opisywałem ostatnio taki z napięciem 5V na wyjściu i pojedynczym aku ładowanym przez USB). Innych zastosowań JA nie przewiduję, natomiast to czy ktoś od razu na starcie będzie potrzebował ładowarki na 4 czy osiem akumulatorów przewidzieć nie mogę. Przedstawiłem ładowarkę na dwie cele bo taka mi była akurat a i uznałem że w większości wypadków innym też.
  • #14 20986105
    E8600
    Poziom 41  
    Czy ta ładowarka posiada funkcje pomiaru pojemności w trakcie rozładowania ogniwa czy jedynie podaję pojemność "wtłoczoną" w ogniwo? Jak posiada to jakim prądem maksymalnie rozładowuje ogniwo?
    Pytam bo np. LiitoKala Lii-500 maksymalnie rozładowuje prądem 500 mA mimo iż na wyświetlaczu ustawimy 1 A podobnie Li-600 rozładowuje maksymalnie 700 mA mimo iż wyświetlacz pokazuje więcej. Jak dobrze kojarzę to SkyRC MC3000 rozładowuje maksymalnie prądem 2 A na ogniwo i za to warto pochwalić ale niestety cena sprawia, że żaden amator tego nie kupi.
  • #15 20986281
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    E8600 napisał:
    podaję pojemność "wtłoczoną" w ogniwo?
    Jak wyżej. To ładowartka nie ma biernego ani też aktywnego obciążenia.
  • #16 20987090
    tplewa
    Poziom 39  
    E8600 napisał:
    Czy ta ładowarka posiada funkcje pomiaru pojemności w trakcie rozładowania ogniwa czy jedynie podaję pojemność "wtłoczoną" w ogniwo?


    Jeśli chodzi o LiitoKala Li-500 to tam jest prąd rozładowania jakoś dzielony na ogniwa, o ile dobrze pamiętam z tego co był w mojej to wyższy był dostępny na skrajnych ogniwach. Z drugiej strony jeśli chodzi o rozładowanie to głównie używam funkcji "storage" - czyli rozładowanie do napięcia przechowywania ogniw. Jak nie miałem SkyRC to używałem znowu sztucznego obciążenia do takiego testu (dalej używam ale dla pakietów gdzie chce sprawdzić większymi prądami).

    Tutaj właśnie też pisałem że myślę o LI-600 i nie jestem pewny ale tak patrzyłem i nie widzę tej funkcjonalności :( Więc mam jakiś tam dylemat co do kolejnej ładowarki. Niestety jak kolega wspomniał cena SkyRC MC3000 nie jest niska i popatrzę jeszcze czy znajdę jakąś alternatywę - co by nie kupować kolejnej (zobaczymy czy się uda). Kolejną wadą MC3000 jest sama obsługa, niestety w wielu miejscach jest cholernie nie intuicyjna co utrudnia mocno obsługę (choć to tez problem B6 mini od SkyRC).

    Odnośnie prądów rozładowania to używam obecnie ogniw o max pojemności 3500mAh czyli przy prądzie 0,2C wychodzi jakieś 680mA - więc takie prądy rozładowania były by przydatne.
  • #17 20987344
    E8600
    Poziom 41  
    tplewa napisał:
    Tutaj właśnie też pisałem że myślę o LI-600 i nie jestem pewny ale tak patrzyłem i nie widzę tej funkcjonalności

    Chodzi o funkcje storage?
    Tak z ciekawości zapytam ile czasu zajmuje w Lii-500 naładowanie - rozładowanie i ponowne naładowanie 4 ogniw ok. 2500 mAh?
    Ja również szukam ładowarki z funkcją testowania ogniw ale mi nie pasuje zarówno Lii-500 jak i nowszy model Lii-600 za niskie prądy rozładowania oraz brak możliwości ustawienia do jakiego napięcia ma być ogniwo rozładowane.

    Instrukcja do Lii-500: https://manuals.plus/pl/liitokala/lii-500-high-end-and-smart-battery-charger-manual
    Instrukcja do Lii-600: https://pdfcoffee.com/liitokala-li-600-user-manual-pdf-free.html
  • #18 20987390
    tplewa
    Poziom 39  
    E8600 napisał:
    tplewa napisał:
    Tutaj właśnie też pisałem że myślę o LI-600 i nie jestem pewny ale tak patrzyłem i nie widzę tej funkcjonalności

    Chodzi o funkcje storage?


    Tak dokładnie nie widzę tego w opisach jeśli chodzi o Lii-600, natomiast dokładnie w Lii-500S jaką miałem kiedyś taka opcja była.

    Co do czasu ładowania to wszystko zależy wiadomo od prądu ładowania. Osobiści jeśli chodzi o akumulatory cylindryczne to nie forsuje ich dużym prądem. Jedynie czasem zdarza mi się pakiety modelarskie ładować w terenie dużymi prądami (ot aby dłużej się pobawić jak mam mniej pakietów danego rodzaju).

    btw jak znajdziesz jakąś ciekawą ładowarkę daj znać, bo prawdę mówiąc nie miałem ostatnio wiele czasu by zrobić jakiś głębszy research tego co jest obecnie dostępne na rynku. Z drugiej strony w przypadku ładowarek LiitoKala jest to co pisałem na początku. Nie są to może najlepsze ładowarki, ale mają właśnie dobry stosunek ceny do jakości dlatego ich duża popularność. Niestety bardziej rozbudowane kosztują często sporo więcej, ja tak analizując kiedyś to co jest dostępne do kupienia doszedłem do MC3000 gdzie inne bardziej rozbudowane nie były aż tak dużo tańsze...

Podsumowanie tematu

LiitoKala Lii-S2 to ładowarka akumulatorów Li-Ion 18650, która wyróżnia się solidnym wykonaniem i przemyślaną konstrukcją. Użytkownicy zwracają uwagę na jakość materiałów oraz funkcjonalność, jednak pojawiają się pytania dotyczące jej zdolności do rozpoznawania ogniw oraz pomiaru rezystancji wewnętrznej. W dyskusji poruszono również alternatywy, takie jak SkyRC MC3000, która oferuje bardziej zaawansowane funkcje, ale w wyższej cenie. Użytkownicy podkreślają, że dla amatorów prostsze modele, takie jak Lii-S2, mogą być wystarczające, zwłaszcza w kontekście ładowania dwóch ogniw jednocześnie. Wskazano na ograniczenia w pomiarach pojemności oraz prądach rozładowania w modelach Lii-500 i Lii-600, co może być istotne dla bardziej wymagających użytkowników.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA