Cytat: poprzez hermetyzację układu
Zapomnij o tym. To nie są rozwiązania przewidziane do takich celów i żadne "uszczelnienia" tego nie zmienią. Mam doświadczenie i z instrumentami muzycznymi z jednej strony i z drugiej - z budową urządzeń przeznaczonych do pracy w terenie.
Nie masz pojęcia co się dzieje z elektroniką nie przystosowaną do pracy na zewnątrz.
Żeby to działało dłużej niż parę tygodni to musi zostać przerobione na coś, co jest rzeczywiście odporne - czyli np. na jakieś optyczne albo magnetyczne rozwiązanie. Ale to nie będzie banalnie proste nawet nie tyle z powodu komplikacji elektrycznej ile z powodu ilości styków bo każdy z mechanicznych styków musi zostać zastąpiony specjalnie zaprojektowanym układem. Zwłaszcza jeśli to jest klawiatura dynamiczna i jeszcze z aftertouch przykładowo.
W tym przypadku trzeba zaprojektować de facto od początku mechaniczny układ zastępujący oryginalne styki, wydrukować to z jakiegoś odpornego materiału, dołożyć elektronikę itp. Dużo pracy i dużo czasu na to potrzeba.
Aha - i jeszcze jedno. Jeśli sądzisz, że taka zwykła plastykowa klawiatura z typowego instrumentu przetrwa na dworze więcej niż parę miesięcy ( o ile będzie traktowana przez kulturalnych ludzi, bo jak nie to parę godzin) to też jesteś w błędzie. Taka klawiatura po pobycie na dworze zacznie się rozpadać sama z siebie - tworzywa z których się je robi nie są odporne ani na temperatury ani na UV.
Muzycy to nie są rolnicy, którzy muszą móc grać na środku pola w upale albo na mrozie.
Oczywiście zasadniczo to powinna być klawiatura zrobiona z materiałów odpornych na takie warunki ( ale takich nie ma bo nikt nie produkuje klawiatur muzycznych "rugged" więc znowu zostaje jej zrobienie koszmarnie drogie ) albo ostatecznie jakaś bardzo solidna klawiatura wyciągnięta z czegoś innego niż tani keyboard. Ale pod warunkiem posiadania drugiej albo i trzeciej w zapasie i na części do wymiany.
Prawdopodobnie jakaś klawiatura drewniana będzie bardziej odporna, o ile by się ją dodatkowo zabezpieczyło przed wilgocią.
A najlepiej byłoby po prostu zrobić ją "od zera" używając tworzywa typu PC-CF (z włóknem węglowym) wtryskiem albo drukiem 3D. Wtedy też stosunkowo łatwo można by zastępować uszkodzone ( bo zawsze będą takie o ile będzie to publicznie dostępne ) klawisze.
Podsumowując - da się zrobić ale pod warunkiem, że masz finansowanie z budżetu państwa na poziomie "patriotycznych ławeczek" ( które notabene były dużo prostsze do zrobienia

)