Cześć, podłączyłem na przód takie głośniki do takiego radia i elegancko wszystko śmigało, przez miesiąc grało pięknie aż do wczoraj, kiedy włączałem muzykę puszczoną z telefonu przez kabel USB i w pewnym momencie z lewej strony jakby coś delikatnie zaczęło przerywać, aż całkowicie się ściszyło. Stwierdziłem, że mógł się odpiąć głośnik, rozkręciłem boczek, sprawdziłem wszystko - okej. Próbowałem kabelki odwrotnie podłączać, nic się nie zmieniło. Na radiu balans sprawdzałem, dałem na maksa lewy i niestety gra ciszej od prawego. Ktoś mi powie, co się stało i czy da się to naprawić?
Cześć, podłączyłem na przód takie głośniki do takiego radia i elegancko wszystko śmigało, przez miesiąc grało pięknie aż do wczoraj, kiedy włączałem muzykę puszczoną z telefonu przez kabel USB i w pewnym momencie z lewej strony jakby coś delikatnie zaczęło przerywać, aż całkowicie się ściszyło. Stwierdziłem, że mógł się odpiąć głośnik, rozkręciłem boczek, sprawdziłem wszystko - okej. Próbowałem kabelki odwrotnie podłączać, nic się nie zmieniło. Na radiu balans sprawdzałem, dałem na maksa lewy i niestety gra ciszej od prawego. Ktoś mi powie, co się stało i czy da się to naprawić?