logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Różnice między wartością deklarowaną a zmierzoną prądu akumulatora

LeoMinor 02 Mar 2024 12:16 555 18
REKLAMA
  • #1 20986826
    LeoMinor
    Poziom 10  
    Cześć,

    przeglądałem trochę forum i najbliższy tematycznie wątek, który znalazłem nie odpowiada na pytanie, które mnie nurtuje (https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic468588.html).

    Mianowicie, na YT znalazłem film instruktażowy z obsługi miernika cęgowego na przykładzie pomiaru prądu rozruchowego w samochodzie. Pomiar wykazał 180 amperów. Natknąłem się pod filmem na ten komentarz:

    "Przy pomiarze natężenia akumulatora wartość na mierniku powinna być pomnożona x 2, gdyż na akumulatorze prąd rozruchu jest w normach ccn z tego co pamiętam. Czyli u Pana prąd rozruchu wynosi 360 A"

    I powiem szczerze, że zbił mnie kompletnie z tropu.

    Po pierwsze nie słyszałem o normie CCN (może chodziło o definicję prądu rozruchowego CCA, ale to przecież nie norma sama w sobie, a raczej nazwa pewnego parametru).

    Po drugie, dla mnie miernik to miernik - skoro pokazał 180A przy rozruchu, to dla mnie to wartość poprawna (no, może z dopuszczalną granicą błędu dla danego miernika). Dlaczego ktoś miałby to mnożyć?

    Wiem już, że jest tabela z przeliczeniem prądu dla różnych norm i że normy różnią się trochę warunkami testów (o ile dobrze widziałem, to głównie czasem wykonywania testu), ale jak ja, jako zwykły śmiertelnik mogę dojść do tego, jaki prąd rzeczywiście daje ten akumulator i jak mam rozumieć przykładowy wynik 180A przy rozruchu?

    Wygląda mi to trochę na jakieś wartości mocno umowne, które w praktyce ciężko jednoznacznie zweryfikować.
  • REKLAMA
  • #2 20986847
    rtesadfg56
    Poziom 29  
    Jezeli chcesz dokladnie zmierzyc prad rozruchowy to potrzeba oscyloskopu. :>
    A wiesz ze to trzeba jeszcze dokladnie przeliczyc z twierdzenia peukerta plus pare zmiennych (temperature, spadek na przewodach itd.) ? Szkoda zachodu. Montuj akumulator jaki zaleca producent lub lepszy. Reszte olac.
  • #3 20986854
    ladamaniac
    Poziom 40  
    Prąd podawany na akumulatorze, to prąd zmierzony według określonych norm. Ty mierząc miernikiem, mierzysz wartość zależną od rezystancji obwodu twojego auta. Inną wartość uzyskasz po nocy, uruchamiając zimny silnik, z gęstym olejem, inny uruchamiając rozgrzany silnik, inny paląc z wciśniętym sprzęgłem, inny gdy twój silnik jest po remoncie i ma sprężanie w górnych granicach normy, a jeszcze inny jak silnik padaka i „tłoki się przewracają”. Nawet jak były montowane do danego auta dwa rodzaje rozruszników, zwykły i z przekładnią planetarną, wyniki mogą się różnić
  • REKLAMA
  • #4 20986882
    kkknc
    Poziom 43  
    Nie oglądaj filmików tylko czytaj dokumentację.
    Jak już doczytasz i zrozumiesz to może zacząć oglądać i komentować.
  • REKLAMA
  • #5 20986991
    user64
    Poziom 33  
    Ale tobie chodzi o to, że Aku za mało dał z siebie? Jeżeli tak, to dał tyle ile potrzebuje twoje auto. Prąd rozruchowy akumulatora mierzy się inaczej.
  • #6 20987015
    kokapetyl
    Poziom 43  
    user64 napisał:
    Ale tobie chodzi o to, że Aku za mało dał z siebie? Jeżeli tak, to dał tyle ile potrzebuje twoje auto.


    Nie zupełnie do końca tak jest. Prąd zależy od mocy odbiornika (mocy pobieranej) jak i od wydajności źródła.
    Autor nie dokładnie określił z czym ma problem. To co się ogląda na YT, trzeba brać dużą poprawkę, tak jak już kolega wyżej wspominał.
  • #7 20987071
    LeoMinor
    Poziom 10  
    >>20986991

    180A wydaje mi się rzeczywiście małym prądem biorąc pod uwagę, że fabrycznie auto ma montowany akumulator ok. 550-600A, ale najwyraźniej tak musi być, skoro pali bez problemu. Nie mam w tym momencie żadnego problemu z eksploatacją, po prostu ostatnio wymieniłem akumulator, kupiłem tester akumulatorów i miernik cęgowy i próbowałem coś tym pomierzyć, a im dalej w las tym więcej pytań.

    Jak na razie dowiedziałem się, że tester za ~300zł to sobie mogę wsadzić oraz, że nawet próba zmierzenia prądu rozruchu miernikiem cęgowym jest tyle samo warta..

    Skomplikowanie tematu jest chyba większe niż myślałem i niż przedstawiają to ludzie na YT (jak np.MrAkumulator).

    Chyba pozostaje mi zadowolić się jedną z odpowiedzi powyżej, że mam montować to co zalecają i się nie interesować..

    Dzięki za odpowiedzi!
  • #8 20987104
    vodiczka
    Poziom 43  
    LeoMinor napisał:
    180A wydaje mi się rzeczywiście małym prądem biorąc pod uwagę, że fabrycznie auto ma montowany akumulator ok. 550-600A, ale najwyraźniej tak musi być, skoro pali bez problemu.
    Koledzy tłumaczyli Tobie, że natężenie prądu pobieranego przez rozrusznik a prąd rozruchowy akumulatora to dwie różne rzeczy.
    W dużym uproszczeniu: prąd rozruchowy akumulatora = prąd zwarcia akumulatora.
    Jeżeli zmierzysz miernikiem cęgowym prąd ładowania akumulatora w samochodzie bezpośrednio po uruchomieniu silnika i wyniesie on np. 36A nie oznacza to największego natężenia prądu jaki może dać alternator. Nie podałeś modelu swojego samochodu ale zapewne będzie to ponad 80A.
    Są filmiki na YT ale sam możesz przekonać się jak szybko maleje prąd ładowania po rozruchu silnika.
  • #9 20987121
    user64
    Poziom 33  
    To co zmierzyłeś, to był prąd rozruchu twojego auta, nie Aku. Mierzyles wszak auto, prawda? No i taki wynik właśnie otrzymałeś.
    Mój 1.9jtd potrzebuje około 190A w taka pogodę jak teraz. Przy -20 nie mierzyłem, ale na -15 potrzebował 250 A już.
  • #10 20987178
    Grzegorz_madera
    Poziom 38  
    LeoMinor napisał:
    Jak na razie dowiedziałem się, że tester za ~300zł to sobie mogę wsadzić oraz, że nawet próba zmierzenia prądu rozruchu miernikiem cęgowym jest tyle samo warta..
    Bardzo dobrze, że sam się o tym przekonałeś. Bo jakbyś najpierw zapytał jaki miernik kupić do pomiaru prądu to byś dostał takie same odpowiedzi jak powyżej, czyli daj sobie z tym spokój jak wszystko działa, a pomiary zostaw zawodowcom. I jak większość pytających miałbyś problem z takimi odpowiedziami. A tak już sam wiesz, że pomiary nie są dla wszystkich, że mierzyć to trzeba umieć, i że trzeba jeszcze wiedzieć jak interpretować wyniki pomiarów.
  • REKLAMA
  • #11 20987189
    vodiczka
    Poziom 43  
    Grzegorz_madera napisał:
    tak już sam wiesz, że pomiary nie są dla wszystkich, że mierzyć to trzeba umieć, i że trzeba jeszcze wiedzieć jak interpretować wyniki pomiarów.
    W jakim celu okazujesz swoją wyższość nad profanem, zamiast prosto wytłumaczyć jak zrobił to user64 w poście #9 lub bardziej rozwinąć odpowiedź jak ladamaniec w poście #3.
  • #13 20987208
    vodiczka
    Poziom 43  
    Grzegorz_madera napisał:
    Nie pokazuję żadnej wyższości stwierdzam tylko fakt.
    Pokazujesz bo wcześniej udzielono autorowi odpowiedzi dlaczego uzyskał niski jego zdaniem wynik pomiaru. Twoja odpowiedź nie wniosła nic nowego, poza pouczeniem by znał swoje miejsce w szeregu. Fakt, że pouczenie podałeś tak by mało bolało.
  • #15 20987253
    Adamcyn
    Poziom 38  
    rtesadfg56 napisał:
    Jezeli chcesz dokladnie zmierzyc prad rozruchowy to potrzeba oscyloskopu.

    Przykladowy przebieg dla silników benzynowych:

    Różnice między wartością deklarowaną a zmierzoną prądu akumulatora
  • #16 20988092
    LeoMinor
    Poziom 10  
    >>20987104

    Rozumiem, że wartość prądu pobieranego przez rozrusznik jest mniejsza niż wartość, jaką może dać akumulator, inaczej miałbym problem z uruchomieniem. Spodziewałem się większego poboru dla silnika 1.8 TSI (wiem, że to benzyna, ale jednak). Chodzi o rozbieżność pomiędzy deklarowanym CCA akumulatora 600A a poborem niecałych 200A.

    Wygląda na to, że akumulator kupuje się ze sporym zapasem ze względu na spadek jego sprawności w czasie, chociaż rozumiem też, że wartość 600A jest w pewnym sensie względna biorąc pod uwagę wzory w obliczaniu danych norm. Do tego mnóstwo wspomnianych tutaj zmiennych przy samym pomiarze itp. Reasumując - to co mierzę daje mi jakiś ogląd sytuacji, ale tylko tyle. Np. mierząc testerem akumulatory na półce mogę wybrać najlepszy egzemplarz i to w zasadzie powinno mi wystarczyć.
  • #17 20988111
    kkknc
    Poziom 43  
    Już ci pisałem zajrzyj do norm, na podstawie których podaje się wyniki. Bo wynik będzie różny dla różnych norm. Co więcej sam sposób pomiaru nic tak naprawdę nie mówi. I to o niczym.
    To tak jakbyś napisał że kupiłeś właśnie auto o prędkości maksymalnej 200 na godzinę a ty nie możesz przekroczyć 50 bo jesteś w obszarze zabudowanym a co 200 m stoi fotoradar i boisz się stracić prawo jazdy. Pisząc przy tym na forum że to auto w ogóle nie spełnia deklaracji producentom bo nie jedzie tyle. Bo przecież skoro producent tyle deklaruje to powinien minąć wszystkie fotoradary bez zrobienia ci zdjęcia.
  • #18 20988165
    Grzegorz_madera
    Poziom 38  
    LeoMinor napisał:
    Chodzi o rozbieżność pomiędzy deklarowanym CCA akumulatora 600A a poborem niecałych 200A.
    Raczej powinieneś się cieszyć, że rozrusznik pobiera 200A a nie 600A.
  • #19 20988579
    vodiczka
    Poziom 43  
    LeoMinor napisał:
    Spodziewałem się większego poboru dla silnika 1.8 TSI (wiem, że to benzyna, ale jednak). Chodzi o rozbieżność pomiędzy deklarowanym CCA akumulatora 600A a poborem niecałych 200A.
    Spójrz na przykładowy wykres z postu #15. Największy prąd jest w momencie załączenia rozrusznika, gdy jego wirnik jeszcze się nie obraca czyli prędlość kątowa = 0. Potem prędkość kątowa wirnika rośnie z każdą milisekundą a w miarę jej wzrostu, natężenie prądu maleje. Masz ok. 450A w momencie startu i ok. 150A po upływie 500ms. Zastanów się czy to przypadek czy nie, że 450/150 = 600/200.

    Słowa, które zacytowałeś w poście #1:
    LeoMinor napisał:
    "Przy pomiarze natężenia akumulatora wartość na mierniku powinna być pomnożona x 2, gdyż na akumulatorze prąd rozruchu jest w normach ccn z tego co pamiętam. Czyli u Pana prąd rozruchu wynosi 360 A"
    powinny moim zdaniem brzmieć: "Nominalny prąd rozruchowy akumulatora, powinien być przynajmniej 2x większy od wartości wskazywanej przez miernik podczas rozruchu"

Podsumowanie tematu

Dyskusja dotyczy różnic między wartością deklarowaną a zmierzoną prądu akumulatora, szczególnie w kontekście pomiaru prądu rozruchowego w samochodach. Użytkownicy podkreślają, że wartość zmierzona miernikiem cęgowym (180A) może być niższa od nominalnej wartości prądu rozruchowego akumulatora (600A), co jest normalne ze względu na różne czynniki, takie jak rezystancja obwodu, temperatura oraz stan silnika. Wskazano, że prąd rozruchowy akumulatora jest inny niż prąd pobierany przez rozrusznik, a pomiary powinny być interpretowane z uwzględnieniem norm i warunków pomiaru. Użytkownicy sugerują, aby stosować akumulatory zgodne z zaleceniami producenta i nie przejmować się zbytnio pomiarami, które mogą być mylące.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA