Witam.
Hulajnoga Kugoo Kirin G3 na hamulcach hydraulicznych. Po zimie brak hamulców, miękki hamulec. Przód totalna tragedia, udaje, że jest. Tył- jeszcze coś hamuje, ale nędznie.
Dodatkowo kiedy jadę trze coś o chyba tarcze, miedzy klockiem a tarczą. Cała jazda to nie cisza tylko odgłosy przesuwania jakiegoś żelastwa po asfalcie, betonie. Pojawiło się/ pojawia się najczęściej po jeździe w deszczu.
Czy też tak macie? Jak sobie z tym radzicie?
Co zrobiłem do tej pory- wyczyściłem tarcze, ale problem powrócił po jednej jeździe. Co prawda mniejszy, ale wciąż irytuje.
W planach odpowietrzenie hamulców (kupiłem zestaw do odpowietrzania i uzupełniania oleju, wiem że NIE UŻYWA SIĘ DOT-4 w moich), regulacja siły hamowania, sprawdzenie stanu okładzin ciernych w hamulcach. Co do odpowietrzenia to mam już ściągnięte filmiki do przetestowania. Pomyśleć o zabezpieczeniu tarcz hamulcowych przed deszczem.
Przeczyscilem hamulce z tyłu, na nich mi najbardziej zależało. Po rozebraniu okazało się brak okładzin na klockach. Przy okazji okazało się, że nie cofa się już tłoczek. Do zrobienia.
Klocki z okładzinami do kupienia lub... zregenerowania. Wolałbym kupić.
Czy ktokolwiek stosuje hamulce AKANTOR? Szukam klocków do tych hamulców. Stosuje się w nich olej mineralny . Podejrzalem jak wyglądają okładziny, może coś uda się kupić na szybko na necie, chociaż wolałbym w lokalnym sklepie by nie czekać. A swoją drogą, wydaje mi się, że miałem gdzieś zapasowe.. słowo klucz " gdzieś"..i " wydaje mi się".
Klocki zużyły się najprawdopodobniej, bo nie cofały się tłoczki.
Hulajnoga Kugoo Kirin G3 na hamulcach hydraulicznych. Po zimie brak hamulców, miękki hamulec. Przód totalna tragedia, udaje, że jest. Tył- jeszcze coś hamuje, ale nędznie.
Dodatkowo kiedy jadę trze coś o chyba tarcze, miedzy klockiem a tarczą. Cała jazda to nie cisza tylko odgłosy przesuwania jakiegoś żelastwa po asfalcie, betonie. Pojawiło się/ pojawia się najczęściej po jeździe w deszczu.
Czy też tak macie? Jak sobie z tym radzicie?
Co zrobiłem do tej pory- wyczyściłem tarcze, ale problem powrócił po jednej jeździe. Co prawda mniejszy, ale wciąż irytuje.
W planach odpowietrzenie hamulców (kupiłem zestaw do odpowietrzania i uzupełniania oleju, wiem że NIE UŻYWA SIĘ DOT-4 w moich), regulacja siły hamowania, sprawdzenie stanu okładzin ciernych w hamulcach. Co do odpowietrzenia to mam już ściągnięte filmiki do przetestowania. Pomyśleć o zabezpieczeniu tarcz hamulcowych przed deszczem.
Przeczyscilem hamulce z tyłu, na nich mi najbardziej zależało. Po rozebraniu okazało się brak okładzin na klockach. Przy okazji okazało się, że nie cofa się już tłoczek. Do zrobienia.
Klocki z okładzinami do kupienia lub... zregenerowania. Wolałbym kupić.
Czy ktokolwiek stosuje hamulce AKANTOR? Szukam klocków do tych hamulców. Stosuje się w nich olej mineralny . Podejrzalem jak wyglądają okładziny, może coś uda się kupić na szybko na necie, chociaż wolałbym w lokalnym sklepie by nie czekać. A swoją drogą, wydaje mi się, że miałem gdzieś zapasowe.. słowo klucz " gdzieś"..i " wydaje mi się".
Klocki zużyły się najprawdopodobniej, bo nie cofały się tłoczki.