logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Dlaczego brak drukarek 3D z automatyczną zmianą dwóch filamentów?

andrzejlisek 10 Mar 2024 12:57 147 4
REKLAMA
  • #1 20998110
    andrzejlisek
    Poziom 31  
    Mam takie pytanie ogólnikowe.

    Co jest powodem tego, że w praktyce nie ma drukarek 3D na dwa filamenty z automatyczną zmianą? Sens byłby taki, że slicer generuje druk kształtki z jednego filamentu, podpory z drugiego, a drukarka sama by zmieniała filament w trakcie procesu wytwarzania.

    Kiedyś Prusa oferował urządzenie zwane "Multi Material", przy czym to urządzenie było na 5 filamentów, dość drogie i wielkogabarytowe, a obecnie zaprzestano jego produkcji.

    Zastosowanie byłoby takie, że pierwszy filament to PLA, ABS, ASA, PET-G w zależności od potrzeby, a drugi filament, to byłby filament rozpuszczający się w wodzie lub ewentualnie w jakimkolwiek innym płynie, który ne reaguje z tworzywami (np. aceton wykluczony, bo reaguje z ABS i ASA). Ewentualnie mogłoby działać tak, że hot end ma dwie dyszy, co daje taką zaletę, że temperatura filamentu rozpuszczającego się nie musi być taka sama, jak temperatura filamentu z tworzywa.

    Wydaje się, że takie rozwiązanie likwiduje podstawowe ograniczenie technologii FDM, a okazuje się, że praktycznie nie jest stosowane. Czy to znacząco podniosłoby koszty produkcji drukarki, czy z innego powodu? Z drugiej strony, drukarka na 5 filamentów byłaby jeszcze droższa, jeszcze większa, a bardzo mało kto potrzebuje wykonać wyrób wielokolorowy.
  • REKLAMA
  • #2 20998130
    freebsd
    Poziom 42  
    andrzejlisek napisał:
    Kiedyś Prusa oferował urządzenie zwane "Multi Material", przy czym to urządzenie było na 5 filamentów, dość drogie i wielkogabarytowe, a obecnie zaprzestano jego produkcji.
    Cały czas mozna kupić MMU2 i MMU3.

    andrzejlisek napisał:
    Co jest powodem tego, że w praktyce nie ma drukarek 3D na dwa filamenty z automatyczną zmianą?
    Dodatkowe zużycie filamentu. W zależności od projektu jest to wręcz marnotrawstwo.
  • REKLAMA
  • #3 21001444
    andrzejlisek
    Poziom 31  
    freebsd napisał:
    Dodatkowe zużycie filamentu. W zależności od projektu jest to wręcz marnotrawstwo.

    Przy ręcznej zmianie filamentu (pomiędzy dwoma projektami różniącymi się kolorem), często zdarza się, że trzeba wypuścić kilka centymetrów nowego filamentu ze względu na pozostałości z wyjętego filamentu. Czy przy automatycznej zmianie w urządzeniach do tego przeznaczonych również jest ten problem i ten wypuszczony filament bez położenia na wytwarzanym przedmiocie, to jest to marnotrastwo?
  • REKLAMA
  • #4 21001490
    freebsd
    Poziom 42  
    andrzejlisek napisał:
    Przy ręcznej zmianie filamentu (pomiędzy dwoma projektami różniącymi się kolorem), często zdarza się, że trzeba wypuścić kilka centymetrów nowego filamentu ze względu na pozostałości z wyjętego filamentu. Czy przy automatycznej zmianie w urządzeniach do tego przeznaczonych również jest ten problem i ten wypuszczony filament bez położenia na wytwarzanym przedmiocie, to jest to marnotrastwo?
    Każda zmiana koloru to potrzeba wyczyszczenia układu z poprzedniego filamentu i stabilizacji podawania nowego. Jeżeli w danej warstwie występuje kilka kolorów to ten proces dzieje sie często.
    Przykład, gdzie doskonale widać po lewej stronie miejsce w postaci bloku, służące do czyszczenia poprzedniego i stabilizacji nowego filamentu : https://youtube.com/shorts/sKoO5SKZ9bU?si=iA4jB7AuNHzrAmKS
REKLAMA