Grzegorz_madera napisał: Autor nadal nie dostał odpowiedzi jak ma rozwiązać swój problem, a tym czasem napisano 19 postów o niczym. Brawo Wy.
A wpis kolego to co wnosi to tematu? Gdzie jest odpowiedź?
W pierwszym poście wspomniano, że takie tematy były omawiane ale jest zasada forum - najpierw szukamy a jak nie znajdziemy to dopiero pytamy.
Kolega autor, chyba przytłoczony dyskusją o łączeniu wprost akumulatorów, nie odzywa się, nie zadał pytań pomocniczych - może ciągle szuka istniejących tematów.
Pomocne hasła w poszukiwaniu - popularne w opisach instalacji jachtowych i kamperowych:
akumulator rozruchowy/silnikowy - ten od obsługi silnia czyli dla samochodu ten obecny co jest.
akumulator hotelowy - bo zasila część mieszkalną kampera czy jachtu
Ogólny spis rozwiań:
- połączenie na stałe - nie spełnia wymagań na rozładowywanie tylko jednego - nie zabezpiecza energii na rozruch silnika
- połącznie przez "hebel" (wyłącznik akumulatora) - wrażliwe na ludzka pamięć aby połączyć a potem rozłączyć
- diodowy separator akumulatorów - wymaga modyfikacji regulatora alternatora dla kompensacji spadku napięcia na diodach, bez dodatkowego połączenia nie można awaryjnie wspomagać rozruchowego z hotelowego.
- separator akumulatorów z przekaźnikiem/stycznikiem - działa automatycznie, często posiada funkcje wymuszonego połącznia dla wspomagania rozruchu z akumulatora hotelowego (może być, że hotelowy na kempingu jest ładowany z sieci a rozruchowy nie - po tygodniu albo dwóch stania może być w lepszej kondycji niż rozruchowy)
- separator elektroniczny - jak wyżej ale zamiast przekaźnika tranzystor mocy
- przetwornica DC/DC a w zasadzie ładowarka akumulatora hotelowego zasilana DC z silnikowego przy odpowiednim napięciu czyli w czasie pracy silnika. Pewno brzmi ciekawie ale ceny raczej wysokie. Na pewno C-Tek taką robi.
Być może są inne rozwiązania ale te mogę wymienić z głowy a tych innych trzeba szukać głownie w instalacjach kamperów i jachtów.