logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Co jest nie tak z okularami o rozszerzonej rzeczywistości i czy mają przyszłość?

andreyatakum 21 Mar 2024 07:09 1473 20
  • Google ma wiele nieudanych projektów, takich jak sieć społecznościowa Google+. Mówią nawet, że firma ma swego rodzaju: „cmentarz” przedsięwzięć, który jest regularnie uzupełniany. W 2023 roku marka ta oficjalnie zamknęła projekt okularów rzeczywistości rozszerzonej Google Glass (a dokładniej jego korporacyjną wersję Enterprise Edition) po prawie 10 latach od rozpoczęcia sprzedaży.

    Teraz są inne opcje dla miłośników technologii: Ray-Ban Meta i Amazon Echo Frames, a także wiele nowych modeli od dobrze znanych Xiaomi, HTC, Huawei. I oczywiście niedawno wypuszczone okulary Apple Vision Pro.

    Jednak spójrzmy, na czym polega problem z tym gadżetem: dlaczego nawet Google zawiódł. A z jakiegoś powodu nie widać tłumu ludzi noszących takie okulary, mimo że technologia jest już dobrze rozwinięta.
    Tak naprawdę wewnątrz Google od dawna aktywnie trwały prace nad urządzeniem, które miało dokonać rewolucji technologicznej. W 2013 roku firma wprowadziła na rynek inteligentne okulary Google Glass. Nie do końca pasowały one jednak do definicji rzeczywistości rozszerzonej — ponieważ praktycznie nie było z nią interakcji.

    Jednak okulary były w stanie robić zdjęcia i nagrywać filmy za pomocą kamery 5 MP i wysyłać to wszystko do chmury. Urządzenie było sterowane głosem i wyglądało niesamowicie futurystycznie. Ważący 40 g akumulator litowo-jonowy o pojemności 570 mAh zapewniał pracę przez kilka godzin. Łączenie się z Internetem możliwe było poprzez Wi-Fi, komunikacja ze smartfonem odbywała się w ramach Bluetooth. Obejmowały także nawigację — i wszystko to za skromne 1500 dolarów.

    Jednak ich sprzedaż nie okazała się sukcesem nie tylko ze względu na cenę, ale także liczne problemy związane z prywatnością i bezpieczeństwem. Następnie Google ponownie skupiło się na aplikacjach biznesowych i opracowało wersję Enterprise Edition, która została wycofana zaledwie w zeszłym roku.

    Microsoft również nie zamierzał pozostawać w tyle i w 2016 roku wprowadził na rynek urządzenie Hololens, skierowane do zastosowań korporacyjnych w medycynie czy w zakładach produkcyjnych — o tym poniżej.

    Przy cenie wahającej się od 3000 do 5000 dolarów, w zależności od wersji, użytkownik otrzymał mnóstwo fajnych korzyści. Dzięki 4 kamerom po 2,4 megapiksela każda, zaawansowanej jednostce IMU i holograficznemu procesorowi HPU uzyskano okulary mieszanej rzeczywistości, które nie wymagały podłączenia do urządzenia zewnętrznego.
    Umożliwiały już rozpoznawanie gestykulacji i interakcję z wirtualnymi obiektami, przesuwanie hologramów na podstawie ruchów oczu, a także ogromną liczbę dodatkowych aplikacji na platformie Windows Mixed Reality (WMR). To prawda, że ​​​​było to zupełnie inne podejście, a za funkcjonalność i moc trzeba było zapłacić wagą — około 600 gramów, gdzie czas pracy wynosił tylko 2-3 godziny.

    Również w 2016 roku pojawiły się niesamowite rozwiązania VR, które zapoczątkowały prawdziwy przełom w branży gier. Mowa tu na przykład o okularach Oculus Rift dla konsumentów. Wyceniona na 600 dolarów partia została wyprzedana w 14 minut w przypadku zamówień przedsprzedażowych, a rok później kosztowała 400 dolarów i stała się niezwykle popularna.

    W 2017 roku wypuszczono kolejny hit — Magic Leap One, który był rozwijany przez ponad 7 lat przy inwestycjach Google, Qualcomm i innych o wartości 500 milionów dolarów.
    Zestaw słuchawkowy do rzeczywistości mieszanej jest wyposażony w 8 GB pamięci RAM i posiada wyświetlacz o rozdzielczości 1280 × 960 z częstotliwością odświeżania 120 Hz. Przetwarzanie sygnału z kamer monitorujących otoczenie i wzrok zapewnia jednostka graficzna Nvidia Pascal z 256 rdzeniami CUDA. Kąt widzenia wynosi zaledwie 50 stopni, a ruchy dłoni śledzone są za pomocą kontrolera 6DoF. Okulary ważą 315 gramów i gwarantują 3 godziny działania, a ich cena zaczyna się od 2300 dolarów.

    Rozwiązań pojawiło się oczywiście znacznie więcej. Na przykład od firmy Vuzix. Jednak to właśnie gadżety firm Google, Microsoft, Sony, Oculus i Magic Leap stały się najbardziej znaczące dla rozwoju technologii.

    Jaki jest problem z inteligentnymi okularami?

    Pospekulujmy trochę. Ogólnie rzecz biorąc, inteligentne okulary są fajne. Wyobraź sobie: idziesz ulicą i nagle widzisz stary obiekt. Zamiast wyciągać smartfona i korzystać z Google, możesz po prostu zapytać urządzenie: „Co to za budynek?”. Wszystkie informacje pojawią się przed Twoimi oczami.
    Chcesz przeczytać ważną wiadomość lub sprawdzić, kto dzwoni, nie odrywając wzroku od drogi? Proszę, okulary AR pomogą. Zagubiłeś się w nieznanym mieście? Urządzenie w czasie rzeczywistym pokaże Ci, dokąd się udać. Nie wiesz, jakie meble będą pasować do Twojego wnętrza? Łatwo je dobrać z katalogu, bez zbędnych założeń aranżacyjnych, nawet bez użycia smartfona.

    Oprócz codziennej wygody (i gier, które wymagają osobnego artykułu), gadżet przyda się także w wielu zastosowaniach służbowych:
    * Medycyna. Chirurg wykonuje operację i pochyla się nad pacjentem, ma zajęte ręce. Przed nim zaś widnieje karta danej osoby z raportem MRI. Dodatkowo obraz będzie można za pośrednictwem chmury udostępnić innym lekarzom, a konsultanci będą mogli w czasie rzeczywistym podjąć decyzję operacyjną.
    * Produkcja. Pracownik ręcznie składa silnik: wiele części, skomplikowany montaż. Cóż albo po prostu się uczy. Dzięki okularom MR system sam będzie w stanie umieścić niezbędne komponenty na rzeczywistym przedmiocie i pokazać, jak i w jakiej kolejności należy dokonać złożenia.
    * Tworzenie prezentacji. Prelegent na konferencji nie będzie zawstydzony przed tłumem widzów, bo przed jego oczami stoi sufler z tekstem, którego nikt inny nie widzi.
    * Zastosowania wojskowe. Żołnierz realizuje misję bojową — ma przed oczami mapę taktyczną, system namierzania i rozpoznawania celów, wbudowaną lornetkę i wiele więcej. To rozwiązanie jest rozwijane dla armii amerykańskiej.

    Brzmi interesująco, ale dlaczego wciąż nie widzimy tysięcy ludzi jadących metrem w inteligentnych okularach? W czasie gdy smartfony warte prawie tyle samo są w rękach wszystkich.

    Co jest nie tak z okularami o rozszerzonej rzeczywistości i czy mają przyszłość?


    Jaka może być przyczyna? Rozważmy to.

    Powód 1 – waga
    Smartfon waży zwykle 150-200 gramów. Włóż go do kieszeni lub torby i zapomnij. Jeśli zadzwoni lub nadejdzie wiadomość, usłyszysz dzwonek w słuchawkach lub poczujesz wibracje.
    Jednak w przypadku okularów każdy gram jest krytyczny, ponieważ spada na dość wrażliwą część ludzkiego ciała: nos i uszy. Pod tym względem taki gadżet jak inteligentny zegarek z łatwością wygrywa w kwestii wygody: ciężar na nadgarstku jest odczuwalny znacznie mniej.
    Poważną redukcję masy można osiągnąć jednak jedynie poprzez akumulator — najcięższą część. Oznacza to, że żywotność baterii i możliwość maksymalizacji zużycia energii oraz częściowa funkcjonalność są zmniejszone.

    Producenci zawsze szukają kompromisu pomiędzy wagą, pojemnością i funkcjonalnością pod względem zużycia energii. Na przykład inteligentne okulary Ray-Ban Meta Smart Glasses ważą około 48 gramów, ale brakuje im wielu funkcji AR i działają do 6 godzin na jednym ładowaniu.

    Powód 2 — ergonomia i design
    Każdy, kto nosi okulary, wie, jak ważna jest ergonomia i wygoda. Można przejrzeć dziesiątki modeli opraw, zanim znajdziesz coś odpowiedniego. Jak je ujednolicić, aby idealnie pasowały? To wciąż nie jest inteligentny zegarek — dokręcasz pasek tyle, ile trzeba i można o tym zapomnieć.
    Ważny jest także wygląd okularów. Nie wszystkie nowoczesne gadżety prezentują się reprezentacyjnie na twarzy, pomimo ich dobrej funkcjonalności.

    Powód 3 — bezpieczeństwo
    Aby rzeczywistość rozszerzona działała, potrzebujesz zawsze włączonej kamery. Będzie robiła zdjęcia twarzy ludzi, a obraz można skopiować do jakiejś usługi chmurowej. Kto i w jaki sposób może korzystać z tych danych? Na czyje żądanie można je udostępnić? A jak wygląda aspekt prawny?
    Wyobraź sobie, że otrzymasz reklamę od fikcyjnego bukmachera wykorzystującą te punkty, gdy dane wyciekną do Internetu? A może hakerzy uzyskają do nich dostęp i będą badać na przykład otoczenie Twojego domu w czasie rzeczywistym?

    Funkcjonariusze organów ścigania w Chinach od kilku lat używają okularów AR do rozpoznawania przestępców. Nie różni się to zbytnio od statycznych kamer bezpieczeństwa. Jednak co z dostępem do danych milionów innych użytkowników?

    Powód 4 — wpływ na zdrowie
    Kontrowersyjna kwestia, acz niektóre badania pokazują, że inteligentne okulary mają negatywny wpływ na wzrok. Brzmi to dość logicznie: w końcu tak naprawdę masz przed oczami dwa monitory, dosłownie w odległości kilku centymetrów.
    Innym problemem jest to, że pieszy lub kierowca może być rozproszony jakimś komunikatem w okularach i nie zauważyć niebezpiecznej sytuacji na drodze. Oczywiście niektóre osoby są stale dekoncentrowane przez smartfony. Jednak w przypadku danego gadżetu źródło problemów leży dosłownie na nosie.

    Klasyczny przykład: Pokemon Go spowodował więcej niż jeden wypadek. W przypadku inteligentnych okularów wszystko będzie jeszcze gorsze: w końcu ograniczają kąt widzenia peryferyjnego znacznie bardziej niż ekran smartfona przed oczami.
    I wreszcie, dla osób słabowidzących, noszących zwykłe okulary, potrzebne są odpowiednie soczewki korekcyjne, aby móc korzystać z gadżetów AR. Niektórzy producenci, np. Apple, oferują tę funkcję za dodatkową opłatą.

    Powód 5 — stosunek jakości do ceny i wygoda
    Być może najważniejszy punkt. Obecnie producenci szukają kompromisu pomiędzy funkcjonalnością, wygodą, wyglądem, czasem pracy na baterii i rozsądnymi kosztami. Wiele osób poszło drogą uproszczeń.
    Okulary Ray-Ban Meta Smart Glasses lub Amazon Echo Frames ważą 50 gramów i kosztują około 300 dolarów. Jednak to w zasadzie tylko asystenci głosowi, a nie najlepsi gracze w zgrabnych oprawach. Bardziej funkcjonalne modele, takie jak Vuzix Blade, ważą poniżej 100 gramów i są wycenione na ponad 1000 dolarów.
    Apple Vision Pro, będące zarówno technologią VR, jak i okularami MR, kosztują 3500 dolarów.

    Jaka jest przyszłość inteligentnych okularów?

    Wydaje się, że dopóki firmy nie naprawią tych wszystkich podstawowych problemów, nie należy spodziewać się masowego wdrażania tego rozwiązania. Po upadku Google Glass w 2015 roku większość graczy skupiła się na sektorze biznesowym — gdzie duża waga i koszt nikomu nie przeszkadzają.
    Ostatnio producenci tacy jak Ray-Ban we współpracy z Meta oraz Amazonem próbują wejść na rynek z okularami za 300 dolarów. Lekkie, stylowe, ale mające niewiele wspólnego z rzeczywistością rozszerzoną czy mieszaną. Jednak i tutaj nie ma masowego entuzjazmu — rynek okularów AR nie zachwyca. Uwzględnia to fakt, że 80% przypada na sektor biznesowy, a nie konsumencki.

    Wiele firm z Chin, takich jak Xiaomi, HTC i Huawei, prezentowało ostatnio swoje osiągnięcia na MWC 2023. I wygląda na to, że starają się znaleźć równowagę pomiędzy funkcjonalnością, designem i ergonomią. Jednak, czy im się to uda? Zobaczymy.

    Póki co ciekawym zastosowaniem wydaje się: „ekran osobisty” (projekcja telewizora wielkości całej ściany na naszych oczach), łączony na życzenie użytkownika z funkcjami VR/AR/MR. Apple kieruje się tą koncepcją za pomocą swojego modelu Vision Pro: ale chce, żeby wszystko było znacznie bardziej kompaktowe i nie kosztowało 3500 dolarów. Właściwie z tego powodu zadowalamy się, póki co naszymi zwykłymi smartfonami.

    Źródło: https://habr.com/ru/companies/first/articles/796865/

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    andreyatakum
    Poziom 13  
    Offline 
    Elektronik, podróżnik, dziennikarz niezależny
    Specjalizuje się w: komunikacja bezprzewodowa
    andreyatakum napisał 471 postów o ocenie 590. Mieszka w mieście Antalya. Jest z nami od 2021 roku.
  • #2 21012923
    k45i89o98j66
    Poziom 38  
    Wzrok ci siądzie tak jak w przypadku smartfonów. Oczów nie wymienisz na nowe.
  • #3 21012966
    Zwierzak_PAH
    Poziom 27  
    Powód 6 - Łatwe naruszenie prywatności.

    W związku z zapewnieniem, obawą prywatności automatycznie pojawią się zakazy, nakazy gdzie możesz wejść z takim sprzętem na głowie.
    Prezes sikający do pisuaru;
    Żonaty facet śliniący się do sąsiadki;
    Kolega z pracy w barze na drinku a powiedział, że idzie do lekarza.

    Dziś o tym możesz opowiadać i mało kto zwróci uwagę bo ludzie lubią plotki ale na bzdety nie zwracają uwagi.

    W okularach będą pokazywać, wyśmiewać czy liczyć pryszcze na twarzy nielubianej osoby.
  • #4 21013111
    tmf
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Powód 7 - jest to zbędne. Ilu z nas na co dzień potrzebuje takich rzeczy? Zwykle się nie gubię, nie za bardzo interesują mnie osoby, które mijam na ulicy, nie potrzebuję dodatkowych informacji o mijanym płocie. Jak wszystko, okulary mogą mieć specyficzne zastosowania, gdzie przejściowo się z nich korzysta. Na co dzień - niczemu to nie służy, a jest uciążliwe. Podobnie jak telewizory 3D - uciążliwości w porównaniu do zysków przeważały, w efekcie technologia umarła, ze względu na brak zapotrzebowania.
  • #5 21013219
    James596
    Poziom 26  
    Strzelanie z armaty do wróbla, skoro smartfon zrobi dokładnie to samo bez niszczenia wzroku w tak dużym stopniu. Krótkowzroczność gwarantowana. :)
    Swoją drogą, czy ktoś może się wypowiedzieć jak w praktyce sprawdzają się rozwiązania opisane w poniższym akapicie:

    "Pospekulujmy trochę. Ogólnie rzecz biorąc, inteligentne okulary są fajne. Wyobraź sobie: idziesz ulicą i nagle widzisz stary obiekt. Zamiast wyciągać smartfona i korzystać z Google, możesz po prostu zapytać urządzenie: „Co to za budynek?”. Wszystkie informacje pojawią się przed Twoimi oczami.
    Chcesz przeczytać ważną wiadomość lub sprawdzić, kto dzwoni, nie odrywając wzroku od drogi? Proszę, okulary AR pomogą. Zagubiłeś się w nieznanym mieście? Urządzenie w czasie rzeczywistym pokaże Ci, dokąd się udać. Nie wiesz, jakie meble będą pasować do Twojego wnętrza? Łatwo je dobrać z katalogu, bez zbędnych założeń aranżacyjnych, nawet bez użycia smartfona."


    Wiele było rozwiązań gdzie producenci zapewniali o niesamowitych rozwiązaniach technicznych, a w praktyce okazywało się, że działa to słabo. Np. sterowanie gestami do kamery, czy filmy 3D. Zastanawiam się, czy w tym przypadku nie będzie tak samo. Trąci gadżeciarstwem i kolejnym urządzeniem, które przywiązuje człowieka do ładowarki, zamiast faktycznie wnosić coś ciekawego do życia. Wyjątek tu gry, bo tam VR faktycznie może być ciekawym rozwinięciem.
  • #6 21013254
    wzagra
    Poziom 33  
    Tu ciekawe zastosowanie:



    ..a tak po za tego typu wykorzystaniem zbędny gadżet.
    No i problem dla ludzi już noszących okulary.
  • #7 21013293
    Zwierzak_PAH
    Poziom 27  
    andreyatakum napisał:
    * Zastosowania wojskowe. Żołnierz realizuje misję bojową — ma przed oczami mapę taktyczną, system namierzania i rozpoznawania celów, wbudowaną lornetkę i wiele więcej. To rozwiązanie jest rozwijane dla armii amerykańskiej.

    Fajna bajka o polu walki gdzie amerykański żołnierz idzie w nowiuteńkim moro, wokoło śmigają kule a on z uśmiechem wyznacza cele ataku patrząc przez okularki.

    A realia są takie, że każdy sprzęt elektroniczny na polu walki musi być wytrzymały, zasilanie ma starczyć naprawdę na długo. Musi być na max pasywny bo każda stacja rozpoznania radioelektronicznego zobaczy go jak zapaloną żarówkę.

    To tak jak mówi się ... Przestrzelony mapnik nadal działa, ot dziurka w mapie. A przestrzelony terminal taktyczny to najwyżej można pod tyłek podłożyć jak zimno.
  • #8 21013545
    Atos30
    Poziom 14  
    A możecie powiedzeć, kto takie powody podał, czy to takie wymyślone (przez nas...)?
    June Tate-Gans, która pracowała nad Google Glas powiedziała, że do końca nie było wiadomo jak na tym zarabiać i to był powód rezygnacji z dalszego rozwoju. Idea była taka, że idąc w okularach są cały czas wyświetlane reklamy resteuracji, sklepów i ofert tych miejsc, promocji etc. Okazało się jednak, że mało kto chciałby je nosić a zainteresowanie profesjonaliastów było bardzo ograniczone, ktoś musiałby dla nich napisać oprogramowanie a sama produkcja i sprzedaż bez zbierania danych i wyświetlania reklama była dla Google mało interesująca. Podobnie o jakichś chińskich okularach wypowiadała się Naomi Wu, tzn. ich głowne zastosowanie to wyświetlanie reklam przez producenta i brak możliwości wyłączenia tego etc.
    Jeri Ellsworth, która wyprodukowała i sprzedaje Tilt Five opowiadała jak kilku CEO przewinęło się przez tę firmę i mieli właśnie plany typu szpitale, wspieranie produkcji, diagnostyyka etc. Wszystko to kosztowało miliony i przyniosło tylko straty, zainteresowanie przemysłu bylo znowu znikome. Gdy Tilt Five stał się tylko "konsolą" do gier, okulary udało się wyprodukować i sprzedawać.
    Dla mnie jedyny powód słabego rozwoju, który wynika z wypowiedzi osób zajmujących się tymi produktami, to nie ergonomia, wpływ na zdrowie czy cokolwiek lecz mocno ograniczone (na tę chwilę) możliwości zarobku na już sprzedanym producie.
  • #9 21013549
    acctr
    Poziom 37  
    Do wspomagania pewnych zadań się nadają, ale żeby nosić cały czas to raczej nie ma sensu. Nawet gdyby się przyjęły to pewnie na jakimś etapie firma, do której użytkownik by się subskrybował wpadłaby na pomysł, żeby dodać reklamy i w ten sposób stałyby się nachalnym gadżetem, bez którego życie staje się lepsze.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #10 21013957
    ledo99
    Poziom 26  
    Dużo rzeczy jest nie tak ale z czasem gdy problemy technologiczne zostaną pokonane to augumented reality będzie standardem. Cały świat pędzi ku samozagładzie - utrata prywatności to przecież nieuchronna konieczność by ratować matkę Ziemię i ludzkość...
    Przy okazji polecam obejrzeć 7 minutowy film jak to może wyglądać za powiedzmy 10..20 lat:


  • #11 21014056
    kulmar
    Poziom 31  
    tmf napisał:
    Podobnie jak telewizory 3D - uciążliwości w porównaniu do zysków przeważały, w efekcie technologia umarła, ze względu na brak zapotrzebowania.


    Raczej umarła z powodu braku filmów kręconych w 3D. Bo sam miałem taki TV w wersji z pasywnymi okularami i to co można było zobaczyć jako reklamę jego możliwości było całkiem interesujące. Ale okazało się, że "zwykłych" filmów kręconych w 3D po prostu nie ma.
  • #12 21014061
    Jarzabek666
    Poziom 40  
    Korzystałem z okularów, moim zdaniem technologia nie dla starszych ludzi może gdyby od dziecka uczył tego to inaczej by było. Ale w pewnym wieku dostaje się kręciołka w mózgu od tego 3D. Na troszkę jest ok ale na długa metę to podejrzewam że sporo chorób wyjdzie.
  • #13 21014113
    Zwierzak_PAH
    Poziom 27  
    Wciskają to ludziom od ponad 20 lat ale nadal to bzdura.

    Załóżmy, że są takie, lekkie, w dobrej cenie, mające zasilanie na cały dzień, ogrom oprogramowania...

    I co dalej ? Dalej to są binokle które mają szanse spaść przy pewnych czynnościach, mogą się zaparować bo zima, lato, garnek w kuchni, zasłaniają twarz no pięknych oczek nie zobaczymy a tym bardziej kobiety nie zgodzą się, rzęsy, brwi i inne elementy z makijażem.
    Będą zbierały wszelki brud z otoczenia, z ciała ludzkiego a pewno utrzymanie w odpowiedniej czystości nie będzie zbyt łatwe.

    Inne aspekty to ogłupianie. Przyzwyczajamy się, że robi za mapę, opisuje mijane obiekty, pomaga w pracy i zabawie.
    A co będzie gdy zdarzy się żyć dzień, dwa, tydzień bez ?

    A no to będzie większa drama niż awarie FB, sieci komórkowych. I przeciętniak zesra się w gacie na ulicy bo okularki nie poprowadzą go do najbliższego WC.
  • #14 21014787
    jedrzej0000
    Poziom 13  
    Dla mnie największa wada to waga i cena, z resztą noszę zwykłe korekcyjne okulary, więc dodatkowe jakoś średnio by mi leżały
  • #15 21014922
    andreyatakum
    Poziom 13  
    Zwierzak_PAH napisał:
    Inne aspekty to ogłupianie. Przyzwyczajamy się, że robi za mapę, opisuje mijane obiekty, pomaga w pracy i zabawie.

    wlaśnie to producentów zbyt nie obchodzi

    Dodano po 2 [minuty]:

    Zwierzak_PAH napisał:
    A no to będzie większa drama niż awarie FB, sieci komórkowych. I przeciętniak zesra się w gacie na ulicy bo okularki nie poprowadzą go do najbliższego WC.
    Wlaśnie tak już zdarza z użytkownikami GPS. Szczerze mówiąc ja też używam nawigacje nawet na drogach mi znanych. Tak latwiej nie przegapać cel podroży w dużym miascie, lub skręt na trasie w nocy.
  • #16 21015045
    tmf
    VIP Zasłużony dla elektroda
    kulmar napisał:
    Raczej umarła z powodu braku filmów kręconych w 3D. Bo sam miałem taki TV w wersji z pasywnymi okularami i to co można było zobaczyć jako reklamę jego możliwości było całkiem interesujące. Ale okazało się, że "zwykłych" filmów kręconych w 3D po prostu nie ma.

    Jedno z drugim jest powiązane. Koszt produkcji materiału 3D jest dużo wyższy niż 2D. Więc klient musiałby zapłacić więcej. A najwyraźniej nie chce. Ograniczenia technologii też swoje robiły. W efekcie nie było ani popytu ze strony klientów, ani podaży i sprawa umarła.
    Atos30 napisał:
    Dla mnie jedyny powód słabego rozwoju, który wynika z wypowiedzi osób zajmujących się tymi produktami, to nie ergonomia, wpływ na zdrowie czy cokolwiek lecz mocno ograniczone (na tę chwilę) możliwości zarobku na już sprzedanym producie.

    A te mocno ograniczone możliwości zarobku wynikają przede wszystkim z tego, że klient nie dostrzega w tej technologii nic za co warto zapłacić ekstra. Do gier owszem - jednorazowy wydatek kilkuset $ dla zabawy nie jest problemem. Gry mają 3D w sumie za darmo. Ale stworzenie aplikacji atrakcyjnych dla użytkownika w 3D, biorąc pod uwagę, że chodzi o specyficzne zastosowania, a więc wąskie grono użytkowników, to olbrzymie koszty, przy małym rynku. Dlatego zapewne z czasem pojawią się nisze w których ta technologia się zagnieździ. Ale raczej w przewidywalnej przyszłości nie będzie to mainstream, podobnie jak IMAX nie wygryzł klasycznego kina, a raczej stanowi jednak dosyć niszowy dodatek dla koneserów.
  • #17 21015184
    kulmar
    Poziom 31  
    tmf napisał:
    kulmar napisał:
    Raczej umarła z powodu braku filmów kręconych w 3D. Bo sam miałem taki TV w wersji z pasywnymi okularami i to co można było zobaczyć jako reklamę jego możliwości było całkiem interesujące. Ale okazało się, że "zwykłych" filmów kręconych w 3D po prostu nie ma.

    Jedno z drugim jest powiązane. Koszt produkcji materiału 3D jest dużo wyższy niż 2D. Więc klient musiałby zapłacić więcej. A najwyraźniej nie chce. Ograniczenia technologii też swoje robiły. W efekcie nie było ani popytu ze strony klientów, ani podaży i sprawa umarła.
    .


    Trudno płacić więcej za coś, czego po prostu nie ma. A "ogranieczenia techonologii" można zobaczyć choćby na "Awatarze" w 3D.
  • #18 21015189
    acctr
    Poziom 37  
    Znamienne jest to w Avatar że, że gdy puszczali jedynkę 3D wydawało się przełomem i w końcu w kinach zagości na dobre. Jak się stało widać było gdy puszczali dwójkę - sam reżyser uparł się i zrobił film w 3d podkreślając, że 3D nie jest jeszcze martwe.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #19 21023539
    kamil3211
    Poziom 10  
    Chciałbym takie okulary które by mi zastąpiły poziomice laserową i np co 40 cm pokazywały miejsca wiercenia mogąc się przemieszczać. Tylko czy potrzeba do tego czujnika odległości? i skanu pomieszczenia jakims lidarem
  • #20 21025792
    ledo99
    Poziom 26  
    @kamil3211
    A zwykły rzutnik nie wystarczy? Rzutowanie regularnej kraty albo punktów - jakiś przenośny rzutnik z źródłem LED - kwestia ustawienia i kalibracji i można jechać.
  • #21 21119151
    jedrzej0000
    Poziom 13  
    kamil3211 napisał:
    Chciałbym takie okulary które by mi zastąpiły poziomice laserową i np co 40 cm pokazywały miejsca wiercenia mogąc się przemieszczać. Tylko czy potrzeba do tego czujnika odległości? i skanu pomieszczenia jakims lidarem


    Takie to i mi by się przydały

Podsumowanie tematu

Dyskusja na temat okularów rzeczywistości rozszerzonej (AR) koncentruje się na ich problemach i przyszłości. Użytkownicy wskazują na obawy dotyczące prywatności, zbędność technologii w codziennym życiu oraz potencjalne problemy zdrowotne, takie jak pogorszenie wzroku. Wspomniano o nieudanych projektach, takich jak Google Glass, oraz o innych dostępnych modelach, takich jak Ray-Ban Meta, Amazon Echo Frames, Xiaomi, HTC, Huawei i Apple Vision Pro. Uczestnicy podkreślają, że mimo zaawansowania technologii, okulary AR nie znalazły szerokiego zastosowania w życiu codziennym, a ich przydatność ogranicza się do specyficznych sytuacji. Wskazano również na trudności w komercjalizacji i brak zainteresowania ze strony użytkowników.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA