Witam mam problem z baterią od deskorolki manta . Stała ona kilka lat bez żadnego ładowania , próba naładowania nic nie dała . Pomierzyłem pojedyncze pakiety były skrajnie rozładowane najmniej 1.5v podladowalem każdy po kolei do 3.4v myśląc że są one za bardzo rozładowane i ładowarka dlatego nie chce zacząć ich ładować lecz nic to nie dało .
Mam podejrzenie że winna jest płytka przy bateria ponieważ na wejściu na płytkę jest napięcie 42v czyli prawidłowe a na wyjściu z płytki przed ładowanie pojedynczych ogniw było 22v a po naładowaniu jest 33v lecz nic się nie zmienia . Może ktoś podpowie który element jest uszkodzony bądź jak to sprawdzić? Pozdrawiam
Dodam jeszcze numery na tranzystorach (jeśli dobrze rozumiem co to jest) b0j70n62
Mam podejrzenie że winna jest płytka przy bateria ponieważ na wejściu na płytkę jest napięcie 42v czyli prawidłowe a na wyjściu z płytki przed ładowanie pojedynczych ogniw było 22v a po naładowaniu jest 33v lecz nic się nie zmienia . Może ktoś podpowie który element jest uszkodzony bądź jak to sprawdzić? Pozdrawiam
Dodam jeszcze numery na tranzystorach (jeśli dobrze rozumiem co to jest) b0j70n62