Aby zamocować "ogon" MUSIAŁEM zdemontować tylne koło. W inny sposób nie mogłem przytrzymać nakrętki jaka miała zastąpić uszkodzony gwint. W sumie czynność banalna, ale widać jakie śruby, nakrętki, sposoby ułożenia podkładki. Sposób radzenia z tą
zwykłą czynnością. Umożliwia też zaoszczędzenie około godziny czasu na gdybanie.
Widok zbliżonej części hulajnogi do błotnika.
"Ogon" blisko błotnika. Zbyt blisko.
Śruby mocujące "ogon" hulajnogi oraz po ich odkręceniu.
Po usunięciu zaślepki dostęp do nakrętki mocującej koło.
Nakrętka koła odkrecona, pokazany sposób ułożenia podkładki i kształt końcówki ośki.
W podobny sposób zdemontowana śruba mocująca zawieszenie. Można zdemontować jedna stronę. Hip hip hurra.
Rzućmy okiem z poziomu operatora kluczy.. Nie wspomniałem, że książki się jednak przydają?... A spróbujcie teraz podłożyć czytnik ebooków
Dokładniejszy widok mocowania zawieszenia. Można dojrzeć miejsce, gdzie wkładałem nakrętki.
Widok na kształt ośki. Jednak bardziej interesował mnie kabel wchodzący do silnika, więc też trafił do zdjęć.
CDN...