Ogólnie rzecz biorąc, problem polega na tym, że jakiś już czas temu przeinstalowałam sobie system Windows w moim laptopie. Wszystko byłoby super, gdyby nie to, że zapomniałam skopiować sobie tego jednego, jedynego pliku. Oczywiście nie miałam uruchomionego czegoś takiego, jak punkt przywracania. Po czasie rozpaczy wpadłam na to, że można by tak pobrać program do odzyskiwania plików. No i zrobiłam tak.
On swoje zadanie spełnił. Znalazł wszystko, łącznie z moim plikiem. No i tu zaczynają się schody. Bo plik jest, ale zapisany jakiś nieludzkim językiem. Pytałam już wszystkich mądrzejszych ode mnie, których znam. Niestety, nikt nie znalazł sposobu na odzyskanie tego wszystkiego.
Może wśród Was znajdzie się mądra głowa, która coś podpowie.
On swoje zadanie spełnił. Znalazł wszystko, łącznie z moim plikiem. No i tu zaczynają się schody. Bo plik jest, ale zapisany jakiś nieludzkim językiem. Pytałam już wszystkich mądrzejszych ode mnie, których znam. Niestety, nikt nie znalazł sposobu na odzyskanie tego wszystkiego.
Może wśród Was znajdzie się mądra głowa, która coś podpowie.