Cześć, dziś padł mi alternator IST60C034 zacząłem poszukiwać nowego, ale natknąłem się również na firmę która zajmuje się ich regeneracją. Koszt takiej usługi to 800zł brutto czyli znaczna różnica w porównaniu do nowego alternatora (~3000zł). Spotkałem się z wieloma opiniami, że tych alternatorów się nie regeneruje i w zasadzie to nie ma do nich części.
Co o tym sądzicie? Nie chciałbym wdepnąć w minę, że przy regeneracji odstawią jakąś prowizorkę która podziała rok czasu i znów alternator będzie w takim samym stanie.
Mój alternator ma przejechane 170tys i generalnie problem polega na tym, że chwile po odpaleniu zaczyna ładować, napięcie wynosi 14,4V a po kilkunastu sekundach ładowanie znika.
Co o tym sądzicie? Nie chciałbym wdepnąć w minę, że przy regeneracji odstawią jakąś prowizorkę która podziała rok czasu i znów alternator będzie w takim samym stanie.
Mój alternator ma przejechane 170tys i generalnie problem polega na tym, że chwile po odpaleniu zaczyna ładować, napięcie wynosi 14,4V a po kilkunastu sekundach ładowanie znika.