logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Czy warto regenerować alternator Valeo IST60C034? Koszt vs nowy.

Davidsondv 02 Kwi 2024 21:46 588 14
REKLAMA
  • #1 21029941
    Davidsondv
    Poziom 15  
    Cześć, dziś padł mi alternator IST60C034 zacząłem poszukiwać nowego, ale natknąłem się również na firmę która zajmuje się ich regeneracją. Koszt takiej usługi to 800zł brutto czyli znaczna różnica w porównaniu do nowego alternatora (~3000zł). Spotkałem się z wieloma opiniami, że tych alternatorów się nie regeneruje i w zasadzie to nie ma do nich części.

    Co o tym sądzicie? Nie chciałbym wdepnąć w minę, że przy regeneracji odstawią jakąś prowizorkę która podziała rok czasu i znów alternator będzie w takim samym stanie.
    Mój alternator ma przejechane 170tys i generalnie problem polega na tym, że chwile po odpaleniu zaczyna ładować, napięcie wynosi 14,4V a po kilkunastu sekundach ładowanie znika.
  • REKLAMA
  • #2 21030046
    trojan 12
    Poziom 39  
    800 zł?- gdzie jest taki drogi fachowiec, postaram się omijać nawet w pilnej potrzebie.
  • REKLAMA
  • #3 21030061
    Davidsondv
    Poziom 15  
    trojan 12 napisał:
    800 zł?- gdzie jest taki drogi fachowiec, postaram się omijać nawet w pilnej potrzebie.


    www.ist60c.pl

    Chcesz mi powiedzieć, że regeneracja tych s&s alternatorów nie różni się niczym od zwykłych i temat powinna ogarnąć każda osoba która regeneruje alternatory/rozruszniki w mieście?
  • #4 21030138
    piachu1994
    Poziom 39  
    trojan 12 napisał:
    800 zł?- gdzie jest taki drogi fachowiec, postaram się omijać nawet w pilnej potrzebie.


    O ile jest regulator napięcia sprawny
    Czy warto regenerować alternator Valeo IST60C034? Koszt vs nowy.

    Jeśli nie, to pewnie on sam będzie kosztował drugie tyle, jak nie lepiej.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Davidsondv napisał:
    Chcesz mi powiedzieć, że regeneracja tych s&s alternatorów nie różni się niczym od zwykłych i temat powinna ogarnąć każda osoba która regeneruje alternatory/rozruszniki w mieście?

    Nie każdy podoła takiej robocie.
    Chcesz mieć spokój na kolejne lata, to kup nowy oryginał, załóż, posprawdzaj wszystkie punkty prądowe (masy itd.) i zapomnij o problemie.

    Na regenerowany dają tylko 7 miesięcy gwarancji - nie wydaje się to Tobie dziwne?
  • #5 21030252
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    @piachu1994 dobrze radzi. Mam stały kontakt z firmami które "regenerują" alternatory i rozruszniki.
    Wszędzie jest tak samo. Szkiełkowanie, piaskowanie, nowe łożyska i szczotki (ale i to nie zawsze). Ile to razy widziałem jak piaskują razem z mostkiem i regulatorem.
    Ta firma widzę też bardzo "łuczciwo", jeżeli to co najdroższe będzie sprawne czyli elektronika nazywana tu regulatorem, to do regeneracji obudowa, może łożyska i za to tylko 800 zł. To też dobre, wymiana wtyczki za 300 zł.
    piachu1994 napisał:
    Na regenerowany dają tylko 7 miesięcy gwarancji - nie wydaje się to Tobie dziwne?

    U nas 6 niesięcy.
    Jak chcesz spokojnie jeździć to tylko nowy i masz spokój na ponad 150 tys km.
  • REKLAMA
  • #6 21030808
    piachu1994
    Poziom 39  
    Aleksander_01 napisał:
    @piachu1994 dobrze radzi. Mam stały kontakt z firmami które "regenerują" alternatory i rozruszniki.
    Wszędzie jest tak samo. Szkiełkowanie, piaskowanie, nowe łożyska i szczotki (ale i to nie zawsze)

    Bo na sztukę robią, bo nie mają pojęcia jak prawidłowo zdiagnozować co sypnęło. Co nie zmienia faktu, że są osoby kumate i uczciwe.
    Jak się im zdarzy niewypał na 50 alternatorów to i tak są do przodu. Czysty biznes.
    Dziwię się niektórym ludziom, bo myślą, że po "regeneracji" to ten element zyskał 150% parametrów nowego, a potem zdziwko, jak wypi*** to do kosza.

    Niech się każdy nauczy: nie zawsze droga na skróty jest lepsza.
  • #8 21031106
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Strumien swiadomosc... napisał:
    co jest przyczyną

    To jest oczywiste. Winni są leśne dziady co sobie wymyślili że alternator napędzany paskiem może służyć również za rozrusznik. Dla mnie to nie ma w ogóle racji bytu.
  • #9 21031316
    Davidsondv
    Poziom 15  
    Macie racje regenracja za 800zl to jedno wielkie naciagactwo... Obdzwoniłem kilka warsztatów w okolicy, większość z nich mówi brak części zamiennych i nie robią tych alternatorów.

    Przez przypadek trafiłem na jeden zakład w okolicy specjalizujący się tylko w alternatorach i rozrusznikach. Na dzień dobry przez telefon powiedzieli że ten alternator ma zaspawane kółko ale to nie problem bo i z tym sobie radzą. Generalnie kazali przywieźć alternator i go sprawdzą, jeśli regulator bedzie sprawny to beda go rozbierać dalej i wymieniają szczotki, komutator, lozyska jeśli faktycznie są zużyte. Jeśli się uda regenerować całkowity koszt z robocizna to ok 350zl. Myślę że przy cenie nowego warto zaryzykować. Jeśli wszystko się powiedzie zostawie namiar na warsztat.
  • REKLAMA
  • #10 21031495
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Szkoda Twoich pieniędzy. Tam zawsze pada elektronika. No ale skoro chcesz.
  • #11 21031500
    Davidsondv
    Poziom 15  
    Aleksander_01 napisał:
    Szkoda Twoich pieniędzy. Tam zawsze pada elektronika. No ale skoro chcesz.


    Mówili, że sprawdzają elektronikę zanim przystąpią do regeneracji w przeciwnym razie po co go regenerować? Czy chodzi Ci o to, że elektronika padnie zaraz po naprawie?
  • #12 21031508
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Chodzi mi o to że jeszcze nie widziałem takiego alternatora gdzie padło coś innego niż elektronika.
    Ciekawy jestem jak oni sprawdzą go na stole, on pełni funkcję alternatora lub silnika, trzeba mieć do niego odpowiednie stanowisko.
    Zresztą, pażyjom, uwidim.
  • #13 21031518
    Davidsondv
    Poziom 15  
    Aleksander_01 napisał:
    Chodzi mi o to że jeszcze nie widziałem takiego alternatora gdzie padło coś innego niż elektronika.
    Ciekawy jestem jak oni sprawdzą go na stole, on pełni funkcję alternatora lub silnika, trzeba mieć do niego odpowiednie stanowisko.
    Zresztą, pażyjom, uwidim.


    Zobaczymy, twierdzą że się na tym znają.
    Widzę, że siedzisz w temacie tych alternatorów... gdybym musiał jednak kupić nowy to ist60c034 można stosować zamiennie z ist60c049 czy auto go nie zaakceptuje? czym różnią się te modele bo widzę, że w pierwszy latach produkcji były montowane te z 034, a w ostatnich latach 049.
  • #14 21031532
    Aleksander_01
    Poziom 42  
    Wg katalogów to są między sobą zamienne.
  • #15 21034336
    Davidsondv
    Poziom 15  
    Alternator odebrany z regeneracji, zamontowany w aucie - ładowanie wróciło :)
    Wnętrze zostało zregenerowane - szczotki i komutator przy przebiegu 170k były wyjechane do zera, jednym słowem trwałość tych alternatorów nie jest przewidziana na dłużej niż 200tys co z resztą potwierdzają opinie na grupach użytkowników aut w których te alternatory są montowane. Pozostaje trzymać kciuki, że regulator wytrzyma drugie tyle w przeciwnym wypadku będzie trzeba kupić nowy alternator.
    Nie mniej jednak 380zł, które zapłaciłem vs 3300zł które trzeba dać za nowy alternator stanowi nie małą różnicę - myślę że warto było zaryzykować. Chłopaki mają już doświadczenie z tymi alternatorami, rzekomo podczas uszkodzenia elektroniki w aucie pojawiają się błędy komunikacji z alternatorem na magistrali LIN i nie ma wcale ładowania a nie tak jak w moim przypadku - raz było, raz nie było.

    W mojej okolicy na kilka warsztatów, które obdzwoniłem tylko ten podjął się regeneracji cała reszta mówi, że się nie da bo zaspawane, bo nie ma części, bo nieregenerowalne.
    Tak więc mogę śmiało polecić tą firmę gdyby ktoś nie mógł znaleźć blisko siebie możliwe że ogarną też wysyłkowo.

    Kabid Naprawa, Serwis Rozruszników i alternatorów
    Gostyńska 61, 64-000 Kościan
    tel. 799 012 172

Podsumowanie tematu

Dyskusja dotyczy regeneracji alternatora Valeo IST60C034, który u użytkownika przestał działać po 170 tys. km. Użytkownik rozważał regenerację za 800 zł, co jest znacznie tańsze niż zakup nowego alternatora za około 3000 zł. Wiele osób wyraża wątpliwości co do jakości regeneracji, wskazując na brak dostępności części zamiennych oraz na ryzyko, że regeneracja nie przyniesie trwałych efektów. Użytkownik znalazł warsztat, który obiecał sprawdzić stan alternatora i ewentualnie wymienić zużyte elementy za 350 zł. Po regeneracji alternator działa poprawnie, jednak użytkownik zauważa, że trwałość tych alternatorów nie przekracza 200 tys. km. W dyskusji podkreślono, że elektronika w alternatorach często ulega uszkodzeniu, co może prowadzić do problemów z ładowaniem.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA