logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie

p.kaczmarek2 09 Kwi 2024 13:36 3708 24
REKLAMA
MediaMarkt Black Week
  • Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie
    Niedawno na naszej ulicy ktoś znów wyrzucił stary telewizor, LG 32LN536B. W tym temacie postaram się go naprawić. Najpierw sprawdzę jego podświetlenie posiadanym już na stanie testerem LED a potem spróbuję przy zerowym budżecie coś wysztukować tak by sprzęt ruszył. Zaczynamy zabawę.

    Bardzo popularną usterką tego typu sprzętów jest usterka podświetlenia. Powiedziałbym nawet, że to jest prawie klasyk na miarę wymiany kondensatorów elektrolitycznych. Mówię tutaj o sprzętach względnie nowszych, z podświetleniem LEDowym, nie świetlówkowym. Takie podświetlenie zasilane jest stałym prądem przy dość wysokim napięciu (rzędu 100V) co nieco utrudnia jego testowanie bez specjalnego testera. Można się bawić i testować wycinkami, ale po co? U mnie jest czeka gotowe do tego narzędzie:
    Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie
    Model mojego testera to DLV300:
    Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie
    Instrukcja:
    Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie
    Zresztą, sam tester omawiany byl przez kolegę z forum, tutaj:
    Tester do diagnostyki podświetlenia LED w telewizorach: Recenzja i testy

    Zaglądamy zatem do pacjenta. Zdejmujemy pokrywę.
    Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie
    Lewy górny róg, złącze z dwoma przewodami idące do matrycy, to jest złącze LEDów.
    Testujemy... nie zapala się nic.
    Rzeczywiście, podświetlenie się nie zapala po odpowiednim przyłożeniu testera, a tester pokazuje maksymalne wspierane napięcie:
    Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie
    Trzeba dostać się do środka. To problematyczny proces. Trzeba będzie zdemontować cały ekran, a łatwo go uszkodzić. Warto przygotować płaską powierzchnie by go przechować oraz wykonywać cały proces w dwie osoby.
    Odkręcamy śrubki:
    Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie
    Zdejmujemy filtry, ostrożnie, by ich nie zabrudzić:
    Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie
    No i oto diody, zaraz zdejmujemy jeszcze wkładkę odbijającą światło:
    Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie
    Metodą "dziel i zwyciężaj" testujemy fragmenty podświetlenia i lokalizujemy usterkę:
    Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie
    Górny pasek jest winny:
    Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie
    Trzeba to naprawić i oczywiście nie mam na myśli zrobienia zworki, zwarcie takiej diody jest złym pomysłem. Należy dokonać wymiany, tylko jak? Wylut tej diody może być trudny. Niektórzy mocno grzeją albo uszkadzają diodę (bo i tak jest do wymiany). Oczywiście najlepszym i polecanym przeze mnie sposobem jest zakupienie odpowiedniego zamiennika o zgodnych parametrach, ale w przypadku naprawianiu sprzętów ze śmieci do użytku własnego nie zawsze możemy sobie na to pozwolić. Z tego też powodu zdecydowałem się na rozwiązanie partyzanckie. Miałem już nieco pasków z demontażu i dobrałem taki o zgodnym spadku napięcia jak ten fragment który usunąłem:
    Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie
    Chwila sztukowania:
    Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie
    Niestety umiejscowienie LEDów nie pasowało do poprzedniego:
    Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie
    Następnie składamy całość, nie można zapomnieć o dyfuzorach, bo otrzymamy taki efekt:
    Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie
    Dopiero po ich założeniu jest ok:
    Telewizor ze śmieci, tester LED, naprawa podświetlenia LED przy zerowym budżecie
    Telewizor działa i może jeszcze nam posłużyć np. na działce.

    Podsumowanie
    Telewizor został złożony i sprawdzony, działa bez zarzutów, zresztą nie on pierwszy. Jak na sprzęt za całkiem darmo to raczej nie jest źle. Niestety trzeba tu przyznać, że skorzystałem z testera który już miałem na stanie, więc nie jest aż tak zielono, ale i tak nie narzekam. Czy warto? To już wasza decyzja.
    PS: A jeśli interesują Was tematy o samych testerach, to w zasadzie takie już były:
    Tester podświetlenia LED, prezentacja
    Tester do diagnostyki podświetlenia LED w telewizorach: Recenzja i testy

    Fajne? Ranking DIY
    Pomogłem? Kup mi kawę.
    O autorze
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    Offline 
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #2 21039128
    ro-x
    Poziom 14  
    Ja lokalizuję uszkodzone diody zwykłym multimetrem nastawionym na pomiar diody. Wystarczy ostrymi "bagietami" delikatnie nakłuć lakier na pasku z obu stron diody i sprawna delikatnie zaświeci, a uszkodzona niet. Zdarzają się też paski, które przy każdej diodzie mają pola testowe, więc nawet nakłuwać nie trzeba. Uszkodzony pasek delikatnie odklejam i grzeję hot airem od spodu do momentu roztopienia cyny i uszkodzoną diodę usuwam. W to miejsce lutuję tą samą metodą nową. Kiedyś pokusiłem się o wlut diód z demobilu, ale okazało się, że były w jeszcze gorszym stanie i po kilku miesiącach te same wysiadły. A jak słusznje zauważył autor, rozbieranie matrycy do przyjemnych nie należy i zawsze jest obarczone pewnym ryzykiem. Od tamtej pory lutuję tylko nówki. Kupiłem u chińczyka 50 sztuk na zapas. Po 2 latach jeszcze ze 20 mi zostało :)

    Według mnie naprawiać telewizory led warto, bo koszt naprawy zazwyczaj jest niewielki, a z przystawką androidową jeszcze długo mogą posłużyć. Plazm i CCFL nie ruszam. Pierwsze zużywają zbyt dużo energii, a w drugich wypada wymienić od razu komplet świetlówek, co zazwyczaj jest nieopłacalne.
  • #3 21039678
    mfac
    Poziom 17  
    A czymże jest ten specjalistyczny tester LED? Zwykłym zasilaczem z ograniczeniem prądowym na poziomie mA?
  • REKLAMA
    MediaMarkt Black Week
  • #4 21039743
    metalMANiu
    Poziom 21  
    Domyślam się, że jego niezwykłość polega wyłącznie na wysokim napięciu wyjściowym.
  • #5 21039795
    rach_UMK
    Poziom 31  
    TV uratowane - super.
    Ten tester LED jest prymitywny. Kiedyś myślałem na tego typu testerem, lecz z takim który miał dwa stopnie ograniczenia prądowego: 1 mA i (nie pamiętam) 20 czy 30mA.

    ro-x napisał:
    Ja lokalizuję uszkodzone diody zwykłym multimetrem nastawionym na pomiar diody.

    To nie jest gwarancja, że po takim pomiarze, że dioda jest sprawna.
    Komplikuje się, gdy LEDY wzbudzają się przy wyższym napięciu dla normalnej pracy.

    Wyskrobałem zasilenie podświetlenia matrycy od jakiegoś chińskiego ramki cyfrowej. zasilenie jest na 12VDC na wyjściu bez obciążenia około 260 V, z tymże AC. Tylko z bardzo wysoka częstotliwością.. nie chcę teraz wprowadzić w błąd ile to było kHz.
    Precyzyjnie nie analizowałem, ale wstępnie wychodzi ograniczenie na 1mA. Test diody przechodzi niezależnie jedna LED, czy grupa LEDÓW.
    Można by było zaadoptować jako tester LED.
    Tylko dla mnie występuje zagadka:
    1. Pomiar jakiegoś starego LED z jakiegoś demoluda czerwona:
    a) zasilacz matrycy - pomiar multimetrem - 1,8V DC
    b) zasilacz laboratoryjny z ograniczeniem 1mA - też około 1,8 V DC. Oczywiście na multimetrze to samo.

    2. Pomiar LED nowego, zielony, chińczyka:
    a) zasilacz matrycy - pomiar multimetrem - 28-30V DC. LED oczywiście działa i nie przepala się.
    b) zasilacz laboratoryjny z ograniczeniem 1mA - około 2,5 V DC. Oczywiście na multimetrze to samo.

    Dorzuciłbym jakiś panelowy woltomierz i całość w jakieś pudełko, ale.... powyższy przypadek mnie rozbroił na tą chwilę. Pomiar napięcia byłby istotny, gdy miałby dobrać mniej więcej do jakiegoś nieznanego np. power LEDa.
  • #6 21039925
    CodeBoy
    Poziom 33  
    ro-x napisał:
    Ja l
    Plazm i CCFL nie ruszam. Pierwsze zużywają zbyt dużo energii, a w drugich wypada wymienić od razu komplet świetlówek, co zazwyczaj jest nieopłacalne.


    co do drugiego typu podświetlenia to zależy, na tzw śmieciarce dopadłem LG 42" wazy chyba z 30kg i ma świetlówki, jak go przywiozłem to faktycznie wyglądało że świetlówki "padły"
    okazało się że po wymianie wszystkich elektrolitów w zasilaczu w ciemno, żaden nie wybuchł( po wymianie pomierzone stare i 1 z 23 mógł zostać ;) ) TV ma obraz jak nowy TV, a ten TV jest z 2008 roku wiadomo nie ma FHD czy innych bajerów, ale mama ma osiedlówkę analogowa i chodzi jak złoto. Dodam że dźwiękowo też jest dość fajnie bo ma 3 głośniki stereo plus bassowy ;) koszt naprawy (elementy) 54zł w większości jakieś chińczyki. Działa już ponad rok po tej operacji.
  • #7 21040076
    ro-x
    Poziom 14  
    Może źle się wyraziłem. Nie naprawiam plazm wcale a CCFL nie naprawiam, jeśli winne jest podświetlenie. Jeśli to tylko kondensatory, to OK, można się pokusić o naprawę. Ale kwota 50zł+ to już w moim odczuciu dużo jak na taki telewizor. Często na wystawkach stoją takie sprawne :) Niestety, technologia idzie do przodu i ja nie widzę sensu w reanimowaniu sprzętu, który nie rokuje. Telewizory z podświetleniem CCFL z racji wieku są gabarytowo nieatrakcyjne, w większości stare albo bardzo stare i mocno lub bardzo mocno wyeksploatowane.
  • #8 21040083
    CodeBoy
    Poziom 33  
    Tak, ogólnie zgoda, ale w moim mieście na razie z nowych to zbitki. z uszkodzonym podświetlenmiem to bardzo bardzo rzadko a jeśli już to 32"
  • #9 21040190
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    @CodeBoy I jaką moc pobiera ten uratowany LG 42"? Nie grzeje się za bardzo?
    @ro-x ja jednak już dawno temu zdecydowałem się na tester, bo chyba tylko taki tester pozwoli mi skutecznie sprawdzić podświetlenie bez zdejmowania matrycy, Twoja metoda by właśnie wymagała jej zdjęcia, co (jak sam potwierdziłeś) jest nieco trudne
    @mfac co do tego jak działa ten tester, to na samym końcu tematu podałem linki do samych recenzji testera bez prezentacji wymiany LEDów i tam jest nieco informacji
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #10 21040195
    metalMANiu
    Poziom 21  
    >>21040076
    To racja. Po co ratować coś , z czego i tak nie ma żadnego pożytku.

    Wiadomo, że hobby nie musi się opłacać. Ale jak już uratujemy trzeci, czwarty i kolejny tv, to co z tym potem robić?

    Do salonu/kuchni się nie nadaje, na olx nawet za darmo nie wystawisz, bo bez darmowego dowozu nikt Ci nie weźmie :D
    Jedynie na działkę , do warsztatu lub piwnicy to się nadaje.

    Nawet technologicznie nowsze tv z podświetleniem LED jeśli są starsze niż te 4-5 lat to płynnie będą chodzić tylko w zespole z jakimś tv-boxem.

    Dodano po 4 [minuty]:

    p.kaczmarek2 napisał:
    co do tego jak działa ten tester, to na samym końcu tematu podałem linki do samych recenzji testera bez prezentacji wymiany LEDów i tam jest nieco informacji

    Nie znalazłem informacji, ale wydaje mi się że wyjście jest izolowane galwanicznie. Prawda...?
  • #11 21040208
    remot
    Poziom 32  
    metalMANiu napisał:
    Po co ratować coś , z czego i tak nie ma żadnego pożytku.


    I racja.
  • #12 21040937
    dzg4
    Poziom 29  
    Dla osoby która potrafi naprawić sprzęt retro i nie tylko to już korzyść i to wymierna, nie wszyscy potrzebują sprzętu super-hiper lub choinki, większość nie potrafi naprawić bo nie ma pojęcia o elektronice i biega do sklepu po nowe, hobby jest jednak opłacalne. Sharpa 32 cale naprawiłem ponad rok i działa bezbłędnie, dla mnie nie jest problemem że pobiera 50W, ważna jest podatność serwisowa.
  • #13 21040979
    rach_UMK
    Poziom 31  
    metalMANiu napisał:
    Nawet technologicznie nowsze tv z podświetleniem LED jeśli są starsze niż te 4-5 lat to płynnie będą chodzić tylko w zespole z jakimś tv-boxem.

    To jest przy założeniu, że użytkownik traktuje TV jako centrum rozrywki i poszukiwania informacji.
    Fakt jest to spora grupa i znam takie osoby, że mimo posiadania laptopa, to męczą się godzinami z TV z pilotem, tudzież na komórce.
    Lecz też są użytkownicy, gdzie TV traktuje się tak samo jak 10, 15, 20 lat temu. Więc ekstra bajerki nie interesują. A do poszukiwania informacji i zerknięcia "głupi" filmik, wystarczy laptop, ewentualnie tablet, gdzie odbywa się znacznie szybciej.
    Wiem, wiem... do TV są też klawiatury (fizyczne). Przy tylu znajomych lubiących TV, widziałem raz klawiaturę. Notabene i tak nieużywaną.

    A z tą oszczędnością energii też wychodzi absurd. A dlaczego? Owszem, technologia jest coraz wydajniejsza, oszczędniejsza za zapotrzebowanie energii elektrycznej. I co z tego, bo kiedyś kupowało 32-42", a teraz 55-65". To końcowy efekt, że zużycie energii jest podobne z danego punktu poboru (gniazdka).
    Moja plazma bierze około średnio 100-140W przy 42", a kuzyniaka LCD 60" 150W. Oczywiście moja plazma może wciągnąć nawet 600W, ale jest to niemożliwe w moich warunkach użytkowania.
    Mimo, że nowe TV są multimedialne, sporo bajerów, ale czy zamieniłbym? Nie. Chce kupić nowy? Nie. mam zamiar kupić przystawkę? Nie. No cóż, pewnie jestem w mniejszości.

    metalMANiu napisał:
    Do salonu/kuchni się nie nadaje, na olx nawet za darmo nie wystawisz, bo bez darmowego dowozu nikt Ci nie weźmie. Jedynie na działkę , do warsztatu lub piwnicy to się nadaje.

    Takim ekstra TV, tym bardziej nie grzeszącym dobra jakością obrazu... owszem. Moja rodzinka na działce ma jeszcze Sony kineskopowe z lat 90-tych. To fakt, jest jakoś dziwnie i przypomina się jakie beznadziejne były ruchome obrazki.
    Poza tym, bogate społeczeństwo jest ustawione na konsumpcjonizm i chce nowe ładne i modne.
  • #14 21041003
    CodeBoy
    Poziom 33  
    p.kaczmarek2 napisał:
    @CodeBoy I jaką moc pobiera ten uratowany LG 42"? Nie grzeje się za bardzo?i


    Odpowiem tak, w D mam ile pobiera, natomiast mama miała nowego Panasonica (Vestela) który pożył 2 lata, co z tego że miał 4k , jak wywaliła 2000 zł ? Za takie TV to ja dziękuje i wole pełnoletniego topowego LG, który jak wychodził kosztował dużo monet i jak widać wtedy jakość jeszcze byłą w cenie. Nawet po wykonaniu widać że to inna jakość niż dzisiejsza. Kondensatory z dala od radiatorów, radiatory wielkie jak nie powiem co. I co najciekawsze ten TV działał, tylko słabo świecił mimo blisko 16 lat.
    Gdyby szybciej miała ten TV zamiast nowego śmiecia, to by nigdy tych 2000zł nie przepaliła starym TV.
  • #15 21041277
    sigwa18
    Poziom 43  
    Typowe te LEDY padają od przegrzania. Czyli brak wentylacji i jasność na max nie pomaga w ich żywotności.
  • #16 21041281
    strucel
    Poziom 35  
    rach_UMK napisał:
    metalMANiu napisał:
    Nawet technologicznie nowsze tv z podświetleniem LED jeśli są starsze niż te 4-5 lat to płynnie będą chodzić tylko w zespole z jakimś tv-boxem.

    To jest przy założeniu, że użytkownik traktuje TV jako centrum rozrywki i poszukiwania informacji.
    Fakt jest to spora grupa i znam takie osoby, że mimo posiadania laptopa, to męczą się godzinami z TV z pilotem, tudzież na komórce.
    Lecz też są użytkownicy, gdzie TV traktuje się tak samo jak 10, 15, 20 lat temu. Więc ekstra bajerki nie interesują. A do poszukiwania informacji i zerknięcia "głupi" filmik, wystarczy laptop, ewentualnie tablet, gdzie odbywa się znacznie szybciej.
    Wiem, wiem... do TV są też klawiatury (fizyczne). Przy tylu znajomych lubiących TV, widziałem raz klawiaturę. Notabene i tak nieużywaną.

    A z tą oszczędnością energii też wychodzi absurd. A dlaczego? Owszem, technologia jest coraz wydajniejsza, oszczędniejsza za zapotrzebowanie energii elektrycznej. I co z tego, bo kiedyś kupowało 32-42", a teraz 55-65". To końcowy efekt, że zużycie energii jest podobne z danego punktu poboru (gniazdka).
    Moja plazma bierze około średnio 100-140W przy 42", a kuzyniaka LCD 60" 150W. Oczywiście moja plazma może wciągnąć nawet 600W, ale jest to niemożliwe w moich warunkach użytkowania.
    Mimo, że nowe TV są multimedialne, sporo bajerów, ale czy zamieniłbym? Nie. Chce kupić nowy? Nie. mam zamiar kupić przystawkę? Nie. No cóż, pewnie jestem w mniejszości.



    Niestety jest tak jak piszesz, w dodatku w google tv irytujące reklamy które można usunąć jedynie przez odpięcie tv od internetu tyle że po co nam wtedy
    te nowoczesne funkcje.
    Co do zużycia energii polecam każdemu udanie się do jakiegoś marketu rtv i staniecie pół metra przed działającym oledem - płaskim jak naleśnik i wszystko mającym. Grzeje jak panel grzewczy na podczerwień.
  • #17 21042119
    krakarak
    Poziom 41  
    Czy mógłbym prosić o zdjęcie kartonika testera LED od spodu?
  • #18 21046704
    edifil
    Poziom 9  
    >>21038718
    może poradzisz na problem z tv LG32LE2R-ZJ po załączeniu wtyczki do gniazda uruchamia się na ekranie w prawym górnym rogu na 5 sekund pojawia się HDMI ,na środku napis BLOKADA WŁ po5 sek na ekranie wędrujący napis po ekranie Brak sygnału .Nie można wyłączyć TV wyłącznikiem nie reagują przyciski głośności , menu zmiany kanału ,nie mam oryginalnego pilota .co na to poradzisz.
  • #19 21047067
    remot
    Poziom 32  
    edifil napisał:
    nie mam oryginalnego pilota


    Trzeba go znaleźć... kupić?
  • #21 21049079
    remot
    Poziom 32  
    ro-x napisał:
    aplikacji emulujących


    No cóż.
    Wynika z tego, że nie dają sobie rady.
  • #22 21049336
    keseszel
    Poziom 26  
    Ja mam 42" plazmę czekającą na naprawę od 4 lat. Używam Phillipsa, po 2 latach padło podświetlenie.
  • #23 21050302
    remot
    Poziom 32  
    keseszel napisał:
    Ja mam 42" plazmę czekającą na naprawę od 4 lat


    Obraz z plazmy jest inny... taki delikatniejszy w/g mnie.
    Kupę lat temu było podobnie z Trynitronem Sony.

    Ale kłania się pobór energii.

    Przy czyszczeniu gospodarczym - wywiozłem w poprzednim roku 8 plazm na śmieci - mam możliwości wywozu i gdzie zrobić to legalnie.
  • #24 21050958
    keseszel
    Poziom 26  
    Remont, serce mnie zabolało. ;-)

    Znajoma chciała dać mi trynitrona, ale zrezygnowałem gdy w dwójkę był problem znieść go do piwnicy z 1 piętra..
  • #25 21174166
    daaniel121
    Poziom 17  
    p.kaczmarek2 napisał:
    Trzeba będzie zdemontować cały ekran, a łatwo go uszkodzić. Warto przygotować płaską powierzchnie by go przechować oraz wykonywać cały proces w dwie osoby.


    Polecam osobiście nakleić na matrycę taśmę do pakowania tylko dobrej jakości (klejem), tzn zrobić sobie rączki i przenosisz sam matrycę, najlepszy dla mnie sposób, działa to jak przyssawki typowe do matryc. Max robiłem 42cale, ale myślę, że i takie 50 spokojnie tym sposobem da radę

Podsumowanie tematu

Użytkownik podjął się naprawy telewizora LG 32LN536B, który został wyrzucony na ulicy. W dyskusji poruszono popularne problemy z podświetleniem LED w telewizorach, które często wymagają wymiany uszkodzonych diod. Uczestnicy wymienili różne metody diagnozowania i naprawy, w tym użycie multimetru do lokalizacji uszkodzonych diod oraz zastosowanie testerów LED. Wskazano, że naprawa telewizorów LED jest opłacalna, a koszt naprawy jest zazwyczaj niski. Wspomniano również o problemach z wentylacją i przegrzewaniem diod LED, co wpływa na ich żywotność. Użytkownicy podzielili się doświadczeniami z naprawą różnych modeli telewizorów, w tym plazmowych i LCD, oraz podkreślili znaczenie jakości komponentów w starszych modelach.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA