logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy kable głośnikowe mogą stanowić zagrożenie pożarem?!

autopirat 21 Kwi 2024 10:52 903 34
  • #1 21053727
    autopirat
    Poziom 10  
    Witam serdecznie,

    Prowadzę dość duży spór w powyższym temacie. Postanowiłem zapytać na tym forum o zdanie profesjonalistów.

    Czy położenie cienkich kabli głośnikowych pod panelami podłogowymi, pomiędzy amplitunerem a głośnikami, może stanowić zagrożenie pożarowe?


    Przykładowy zestaw HiFi: (dane amplitunerów dla 8Ω, głośnik 4Ω)

    AVR: - Marantz Cinema 70s
    (50 W + 50 W (8 Ω/ohm))

    KOŃCÓWKA MOCY: Sony TN-80ES (do zasilenia przednich głośników podłogowych)
    Power output: 200 watts per channel into 8Ω

    GŁOŚNIKI - Dynaudio
    PRZÓD 2x Evoke 50
    IEC Power Handling (W) 260
    Rated Impedance (Ohm) 4

    CENTRALNY Evoke 25C
    IEC Power Handling (W) 200
    Rated Impedance (Ohm) 4

    TYLNE Evoke 10
    IEC Power Handling (W) 160
    Rated Impedance (Ohm) 6
  • #2 21053749
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    autopirat napisał:
    Czy położenie cienkich kabli głośnikowych pod panelami podłogowymi, pomiędzy amplitunerem a głośnikami, może stanowić zagrożenie pożarowe?


    Nie, o ile mamy tu na myśli wzmacniacz o mocy kilkudziesięciu watów.
  • #3 21053794
    autopirat
    Poziom 10  
    jdubowski napisał:
    autopirat napisał:
    Czy położenie cienkich kabli głośnikowych pod panelami podłogowymi, pomiędzy amplitunerem a głośnikami, może stanowić zagrożenie pożarowe?


    Nie, o ile mamy tu na myśli wzmacniacz o mocy kilkudziesięciu watów.



    Przepraszam za brak szczegółowych danych, ale wprowadziłem poprawkę w poście z podaniem dokładniejszej specyfikacji.
  • #4 21054107
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    O ile dane podane przez Ciebie (spisane z instrukcji) są prawdziwe...
    A nie są. W wypadku KD istnieje nieopisana zasada, ze moc mierzy się oddzielnie dla każdego kanału - przy czym pozostałe nie są obciążone/wysterowane. Ma to logiczne uzasadnienie - w domu przy mocach rzędu kilkudziesięciu W już jest na tyle głośno, że po prostu nie potrzeba więcej. A że jakieś parametry (graniczne) muszą podać...
    W każdym razie nie masz się czym martwić. Nawet jeśli kable byłyby grubości nitki to ich oporność nijak nie może doprowadzić do zapalenia się izolacji (za niskie napięcie i za duża długość kabla). Z kolei przy ew. zwarciu sam wzmacniacz się odłączy i żadne napięcie na przewodach nie wystąpi. Tak więc śpij spokojnie.
  • #5 21054499
    autopirat
    Poziom 10  
    Jak to nie są poprawne dane? ...ale takie podaje sam producent na swojej stronie.

    Czy kable głośnikowe mogą stanowić zagrożenie pożarem?!

    Końcówka mocy, to wzmacniacz stereo. Oprócz wzmocnienia przednich głośników w kinie domowym, służy też czasem do słuchania muzyki w Stereo, na dwa głośniki.

    W połączeniu z głośnikami 4Ω, w danych technicznych "dynamic power = 520W". A z tego co się orientuję, to głośnik może schodzić do niższych impedancji, czyli pobiera jeszcze większą moc (Czyli teoretycznie dla 2Ω może dostarczyć 800W).

    To jeżeli dane są prawdziwe, to przy odsłuchu w stereo, też jest pobieranych tylko kilkadziesiąt watów czy może być kilkaset? I faktycznie, nie ma obawy, że może się przegrzać przewód, albo żeby nastąpiło zwarcie?

    Po dwóch latach od pociągnięcia kabli, okazało się, że jest fatalna izolacja i się rozwarstwia.
  • #6 21055259
    stellardrone90
    Poziom 20  
    siedzę parę lat w audio ale pierwsze słyszę o takiej sytuacji ;)z tego co pamiętam napięcie w przewodach głośnikowych wynosi ok 70V pozdrawiam
  • #7 21055279
    Pan.Kropa
    Poziom 33  
    autopirat napisał:
    Po dwóch latach od pociągnięcia kabli, okazało się, że jest fatalna izolacja i się rozwarstwia.
    Bo kable bardzo marnej jakości które rozkładają się od samego patrzenia na nie. Co do zagrożenia pożarowego to bzdura. Być może jakby takie kabelki zasilały jakieś głośniki estradowe o mocy kilku kW to byłoby jakieś zagrożenie. W domowych warunkach wykluczone.
  • #8 21055327
    ^ToM^
    Poziom 42  
    autopirat napisał:

    Czy położenie cienkich kabli głośnikowych pod panelami podłogowymi, pomiędzy amplitunerem a głośnikami, może stanowić zagrożenie pożarowe?


    Teoretycznie tak, ale w praktyce raczej bez szans. Moce jakie się przesyła kablem głośnikowym to góra kilka, kilkanaście watów w praktyce domowej. Zatem ilość energii jaka mogłaby się tam wydzielić przy zwarciu jest niewystarczająca do wywołania pożaru, zważywszy, że każdy wzmacniacz posiada bezpiecznik, który prędzej się przepali niż izolacja na kablu głośnikowym. Zatem jak potrzebujesz to możesz położyć kable głośnikowe pod panelami.
    Zaleca się jakieś przekroje 0,75 - 1,5 mm². Jednak grubsze lepiej dać ze względu na większą odporność mechaniczną takiego przewodu. Cienki może się się złamać i głośniki przestaną grać.
  • #9 21055329
    Wojtek M
    Poziom 38  
    Jak kable mają być pod panelami lepiej wymienić je na solidniejsze z powodu przerwania, a nie pożaru, tak jak wcześniej Koledzy pisali.
  • #10 21055407
    DjMapet
    Poziom 43  
    autopirat napisał:
    Po dwóch latach od pociągnięcia kabli, okazało się, że jest fatalna izolacja i się rozwarstwia.

    Łooo, chciał bym zobaczyć to cudo.
    Może po prostu kabel został uszkodzony podczas jego montowania?
    Nawet jak by się zdarzyło zwarcie, to zadziała jakieś zabezpieczenie, np przeciwzwarciowe. Ale ono w zasadzie chroni wzmacniacz i ew kolumny.
    Mam nawet 40-sto letnie kable kolumnowe i mają się całkiem dobrze.
    Sieciowe kable zdarzały się ciepłe, ale nigdy nie stwierdziłem nagrzewania się kabli kolumnowych a w audio estradowym i domowym siedzę ok pół wieku.

    Pozdrawiam.
  • Pomocny post
    #11 21055420
    stellardrone90
    Poziom 20  
    podstawa w audio to dobra listwa zasilająca którą będziesz mógł wyłączać gdy będziesz np. wyjeżdżał ma weekend
  • #12 21055714
    autopirat
    Poziom 10  
    ^ToM^ napisał:
    Teoretycznie tak, ale w praktyce raczej bez szans. Moce jakie się przesyła kablem głośnikowym to góra kilka, kilkanaście watów w praktyce domowej.


    Czysto teoretycznie:

    Jakiś "cienki" kabel ułożony bezpośrednio na posadzce pod pracującą podłogą, czyli pod panelami podłogowymi. Zastosowana izolacja pod panelami, to np. tektura. Po paru latach zamienia się na wiór (tak słyszałem od wykończeniowca). Dochodzi do degradacji kabla/izolacji. Ten kabel jest połączony ze wzmacniaczem, który w specyfikacji może dostarczyć kilkaset wat.

    Komuś zwróciłem uwagę, żeby nie doradzał tak kłaść kabla, bo się przegrzeje dojdzie do zwarcia - to dostałem "zjebę", że się nie znam. Może i się nie znam, ale idąc dalej, czy...

    ...ten zdegradowany kabel (rozumiem, że sam w sobie nie stanowi zagrożenia), to ma wpływ na pracę wzmacniacza. Może spowodować jego nagrzanie do wysokiej temperatury. Tam są plastiki. Następuje zadziałanie zabezpieczenia przeciw - zwarciowego i w tym samym momencie, tak jak w "bezpiecznikach" leci gdzieś iskra. Zabezpieczenie zadziała, ale czy może pojawić się iskra, która może wzniecić ogień?


    DjMapet napisał:
    Łooo, chciał bym zobaczyć to cudo.


    Izolacja jest taka bardziej elastyczna mocno ściśnięta na drucie. Każde mikro nacięcie powoduje, że po długości otwiera się. Problem był przy zarabianiu końcówek, musiałem dać na końcach otuliny termokurczliwe.

    stellardrone90 napisał:
    podstawa w audio to dobra listwa zasilająca którą będziesz mógł wyłączać gdy będziesz np. wyjeżdżał ma weekend


    Nie mogę właśnie zdecydować się pomiędzy: odłączaniem fazy w całym pokoju za pomocą sterowanego przekaźnika w skrzynce elektrycznej, a listwą zasilającą master/slave (tu mam obawy o jakość).
  • #13 21055717
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    stellardrone90 napisał:
    siedzę parę lat w audio ale pierwsze słyszę o takiej sytuacji z tego co pamiętam napięcie w przewodach głośnikowych wynosi ok 70V pozdrawiam
    Posiedź w audio bardziej efektywnie może? 70V to napięcie instalacji radiowęzłowej (jedno z niższych). W domowym audio napięcie zależy ściśle od mocy i oporności (zgodnie z Prawem Ohma) i raczej nie przekracza 50V.
    autopirat napisał:
    Jak to nie są poprawne dane? ...ale takie podaje sam producent na swojej stronie.
    Przyznaję że w błąd wprowadziło mnie podawany w pierwszym poście opis w którym podałeś moce kolumn centralnej i tylnych.
    2x200W dla obciążenia 8 omów jest realna dla wzmacniacza Sony, ale ... do czego chcesz podłączyć pozostałe kolumny? Bo raczej nie do wzmiankowanego Sony...?
  • Pomocny post
    #14 21055752
    BANANvanDYK
    Poziom 42  
    I tak i nie.
    Nie, z tego powodu iż przy użyciu normalnych przewodów trudno doprowadzić do sytuacji, w której przewód się przegrzeje to temperatury zapłonu izolacji lub drewnianej posadzki. Dla przykładu miałem kiedyś subwoofer 250 W i 4 Ω zasilany przez przewód 0.25 mm² miedź i jedyne co zauważyłem to spadek napięcia na głośniku o prawie 10 V. Po wymianie przewodu na porządny zaczęło obudowę rozsadzać...
    Tak, w szczególnych warunkach np. miejscowe przełamanie przewodu (żyły), przewód aluminiowy, izolacja z chińskiego plastiku. Sytuacja praktyczna: przewód typu jack który używałem do słuchawek, nagle okazało się że słyszę przeciwfazę, przerwa w żyle masowej. Chcąc znaleźć dokładne miejsce uszkodzenia podłączyłem przewód pod zasilacz laboratoryjny, zadając mu prąd kilku amperów. Natychmiast zaiskrzyło w miejscu uszkodzenia doprowadzając do stopienia izolacji i zapłonu. Co najważniejsze płomień nie zgasł od razu, musiałem go zdmuchnąć.
    Jaka jest skala podrabiania przez chińczyków przewodów konfekcjonowanych? W tym przypadku to był przewód który powinien mieć budowę podwójnego koncentryka (przewód ekranowany), a były to trzy równoległe żyły aluminiowe o cienkim przekroju. Przewody zasilające ze złączami IEC320, bywa że są wykonane z cienkich żył aluminiowych które przy prądzie kilku amperów robią się po prostu gorące. Czasami bywa że w rzeczywistości nie posiadają żyły ochronnej, a przewody od wag elektronicznych (II klasa ochronności) można podłączyć do urządzeń I klasy ochronności (miejsce na styk PE we wtyczce). Testowałem takie przewody prądem 10 A i co prawda nie udało mi się ich spalić/zapalić, ale przy chińskich przedłużaczach łatwiej o przepuszczenie większego prądu.
  • #15 21055763
    autopirat
    Poziom 10  
    398216 Usunięty napisał:

    2x200W dla obciążenia 8 omów jest realna dla wzmacniacza Sony, ale ... do czego chcesz podłączyć pozostałe kolumny? Bo raczej nie do wzmiankowanego Sony...?



    Przepraszam, ale może mało precyzyjnie opisałem:

    autopirat napisał:


    AVR: - Marantz Cinema 70s
    (50 W + 50 W (8 Ω/ohm))

    KOŃCÓWKA MOCY: Sony TN-80ES (do zasilenia przednich głośników podłogowych)
    Power output: 200 watts per channel into 8Ω



    AVR - amplituner wielokanałowy obsługujący 7 głośników.
    KONCÓWKA MOCY: zastosowana pomiędzy AVR a głośnikami frontowymi, ponieważ głośniki średnio/nisko tonowe potrzebują więcej prądu.
    (np. dlatego subwoofery już są tylko aktywne, czyli mają już wbudowany wzmacniacz, żeby nie obciążać systemu)

    Ta końcówka mocy, po odłączeniu AVR, ma możliwość pracy jako typowy wzmacniacz stereo.

    Dodano po 52 [minuty]:

    BANANvanDYK napisał:
    Natychmiast zaiskrzyło w miejscu uszkodzenia doprowadzając do stopienia izolacji i zapłonu. Co najważniejsze płomień nie zgasł od razu, musiałem go zdmuchnąć.
    Jaka jest skala podrabiania przez chińczyków przewodów konfekcjonowanych?


    Podobno takie sytuacje się zdarzają, że TV będąc w standby, w nocy dochodzi do zwarcia i rano już nie działa. Albo telefon pod poduszką w nocy się "przegrzał".

    To w końcu jak to jest? ...można tak: - "puścić kable pod panelami, musisz kupić tylko odpowiednio cienkie kable" ?
  • #16 21055980
    Jogesh
    Poziom 28  
    Puszczaj normalnie. Tylko nie cienkie, aby były trwalsze. No i im grubsze tym mniejsza szansa, że się uszkodzą. Poza tym wcale nie jest łatwo nawet rozgrzanym drutem przez sekundę (co tutaj nigdy nie nastąpi) wywołać zapalenie się drewna.
  • #17 21056106
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    autopirat napisał:
    AVR - amplituner wielokanałowy obsługujący 7 głośników.
    Rozumiem. W takim razie to co pisałem o mocy sprzętów KD to świetnie do niego pasuje. Natomiast może być tu inny problem (uważam, ze temat kabli został wystarczająco wyczerpany). Otóż jeśli chcesz wykorzystywać Sony do kolumn L i P a resztę załatwić AVR'em to jakoś nie jestem przekonany czy uzyskany dźwięk Cię zadowoli. I nie chodzi o moc, ale o brzmienie.
    Nie bez powodu producenci sprzęty KD mają w zwyczaju do kompletu dawać (Lub zalecać) konkretne kolumny i to najlepiej z tej samej grupy.
  • #18 21056147
    autopirat
    Poziom 10  
    398216 Usunięty napisał:
    Rozumiem. W takim razie to co pisałem o mocy sprzętów KD to świetnie do niego pasuje. Natomiast może być tu inny problem (uważam, ze temat kabli został wystarczająco wyczerpany). Otóż jeśli chcesz wykorzystywać Sony do kolumn L i P a resztę załatwić AVR'em to jakoś nie jestem przekonany czy uzyskany dźwięk Cię zadowoli. I nie chodzi o moc, ale o brzmienie.
    Nie bez powodu producenci sprzęty KD mają w zwyczaju do kompletu dawać (Lub zalecać) konkretne kolumny i to najlepiej z tej samej grupy.


    Po Twoim wpisie stwierdzam jednoznacznie, że jesteś nabijaczem postów! Najpierw poddajesz w wątpliwość prawdziwość podanych danych. A następnie piszesz o brzmieniu. Temat dotyczy zupełnie czego innego! ...bynajmniej nie zadowolenia z brzmienia! ...inteligentni ludzie cicho siedzą, żeby nie urazić półgłówków. Ale nie wytrzymam i zapytam, o co Ci chodzi?

    Czy są tutaj profesjonaliści, którzy mogą odpowiedzieć merytorycznie w temacie? ...bo "kiedyś" elektroda.pl była sławna z tego powodu!
  • #19 21056185
    Pan.Kropa
    Poziom 33  
    Merytoryczne odpowiedzi dostałeś. Twoje kable nie stanowią zagrożenia pożarowego. A jak się boisz to kładź je inną trasą. Np. w korytach w narożnikach ścian itp.
  • #20 21056486
    ^ToM^
    Poziom 42  
    autopirat napisał:

    To w końcu jak to jest? ...można tak: - "puścić kable pod panelami, musisz kupić tylko odpowiednio cienkie kable" ?


    Można puszczać. Przecież możesz dać zwykłe kable elektroinstalacyjne w podwójnej izolacji (tzw. linka). Nie ma to znaczenia dla przesyłania dźwięku. Wystarczy 0,75 mm² lub 1 mm² - w zależności od długości. Taki kabel się nie złamie, nie pęknie a działać będzie dokładnie tak samo jak kabel głośnikowy. Poza tym jest zdaje się tańszy.

    Czy kable głośnikowe mogą stanowić zagrożenie pożarem?!
  • #21 21056513
    stellardrone90
    Poziom 20  
    z tego co pamiętam to 50V w USA ale nie ważne ,na pewno gość nie spali chaty kablem głośnikowym pozdrawiam
  • #22 21056599
    autopirat
    Poziom 10  

    Pan.Kropa napisał:
    Merytoryczne odpowiedzi dostałeś.


    Tak, dziękuję za odpowiedzi, ale po czysto teoretycznych rozważaniach są rozbieżności w wypowiedziach.

    stellardrone90 napisał:
    z tego co pamiętam napięcie w przewodach głośnikowych wynosi ok. 70V

    398216 Usunięty napisał:
    W domowym audio napięcie zależy ściśle od mocy i oporności (zgodnie z Prawem Ohma) i raczej nie przekracza 50V.

    stellardrone90 napisał:
    z tego co pamiętam to 50V


    A czy ono nie jest regulowane pokrętłem głośności?
    Zgodnie ze wzorem: P=U²/R, to 50V, głośnik 4Ω, impedancja wyjścia na wzmacniaczu przyjmijmy zabiera 20%. Czyli 50-20%=40²=1600/4=400W?

    Trochę dużo wyszło? Przyjmijmy 200W?
    To skoro wzmacniacz może podać 200W-400W, to czy nie wystarczy, żeby upalić jakiś uszkodzony kabel i marną izolację i tym samym podpalić tekturę pod panelami?


    PRZYKŁAD:
    BANANvanDYK napisał:

    Tak, w szczególnych warunkach np. miejscowe przełamanie przewodu (żyły), przewód aluminiowy, izolacja z chińskiego plastiku. Sytuacja praktyczna: przewód typu jack, który używałem do słuchawek, nagle okazało się, że słyszę przeciwfazę, przerwa w żyle masowej. Chcąc znaleźć dokładne miejsce uszkodzenia podłączyłem przewód pod zasilacz laboratoryjny, zadając mu prąd kilku amperów. Natychmiast zaiskrzyło w miejscu uszkodzenia doprowadzając do stopienia izolacji i zapłonu. Co najważniejsze płomień nie zgasł od razu, musiałem go zdmuchnąć.

  • #23 21056615
    Jogesh
    Poziom 28  
    Teoretycznie wyobraźmy sobie, że pod panele dostał się łatwopalny gaz z butli turystycznej. Równocześnie mysz przegryzła przewód a w tym czasie muzyka była na maksimum. Mysz przegryzając przewód spowodowała zwarcie dwóch żył, co spowodowało zapłon gazu. Ba, nawet wybuch.

    Może coś pominąłem? Aaaa, nie. przecież mysz w gazie nie będzie miała czym oddychać. No cóż, ale teoretycznie mogła przegryźć wcześniej, a jak muzyka była na maksa, to domownicy tańczyli i spowodowali przesunięcie się kabla na tyle, że powstało zwarcie.
  • #24 21056707
    autopirat
    Poziom 10  
    Jogesh napisał:
    Teoretycznie wyobraźmy sobie, że pod panele dostał się łatwopalny gaz z butli turystycznej. Równocześnie mysz przegryzła przewód a w tym czasie muzyka była na maksimum. Mysz przegryzając przewód spowodowała zwarcie dwóch żył, co spowodowało zapłon gazu. Ba, nawet wybuch.



    Rozumiem, czyli można układać kable głośnikowe pod panelami podłogowymi. Obawy, że pod pracującą podłogą, po 20 latach kabel głośnikowy zostanie zniszczony i zdegradowany. Że może dojść do jakiejś awarii. Są wyssane z palce. Rozumiem, dziękuję.

    ...wobec tego każdemu będę polecał taką metodę, Zawsze, to będzie jakaś oszczędność, co by kabla nie prowadzić wzdłuż ścian, bo to naokoło.


    Dziękuję. Temat można zamknąć!
  • #25 21056781
    DjMapet
    Poziom 43  
    Pan.Kropa napisał:
    A jak się boisz to kładź je inną trasą.

    Zgadza się.
    Osobiście, nigdy nie poprowadziłem i bym nie poprowadził żadnych kabli bezpośrednio pod panelami, dywanem czy jakąkolwiek inną nawierzchnią podłogi a wyłącznie wzdłuż ścian, np w listwach przypodłogowych.

    Pozdrawiam.
  • #26 21056804
    Pan.Kropa
    Poziom 33  
    Autorze. Nikt tobie nie rekomendował i nie zalecał montażu kabli pod panelami. Ty tylko pytałeś czy takie ułożenie kabli nie stanowi zagrożenia pożarowego. Co innego jakbyś pytał o położenie kabli energetycznych ,to każdy by ci to od razu wybił z głowy. A kable głośnikowe możesz kłaść gdzie chcesz. Nawet w brodziku prysznica.
  • #27 21056863
    autopirat
    Poziom 10  

    Pan.Kropa napisał:
    Pytałeś, czy takie ułożenie kabli nie stanowi zagrożenia pożarowego. Co innego, gdybyś pytał o położenie kabli energetycznych, to każdy by ci to od razu wybił z głowy. A kable głośnikowe możesz kłaść gdzie chcesz, nawet w brodziku prysznica.


    Jasne, tak jak piszesz, zasugerowałem się prawidłami, jakie są stosowane w instalacjach elektrycznych.
    Oraz specyfikacjami. W szczególności poborem maksymalnej mocy, która w danych technicznych jest podawana w wysokości maksymalnie 500W, 800W, a nawet 1,5kW.

    Jeżeli ktoś uważa, że nazbyt dociekam i laicko dopytuję, to najmocniej przepraszam, ale po prostu nie rozumiem, skąd takie wysokie wartości w Watach są podawane w specyfikacjach.
  • #28 21056890
    ^ToM^
    Poziom 42  
    autopirat napisał:

    Oraz specyfikacjami. W szczególności poborem maksymalnej mocy, która w danych technicznych jest podawana w wysokości maksymalnie 500W, 800W, a nawet 1,5kW.

    Jeżeli ktoś uważa, że nazbyt dociekam i laicko dopytuję, to najmocniej przepraszam, ale po prostu nie rozumiem, skąd takie wysokie wartości w Watach są podawane w specyfikacjach.


    Jeżeli kablem 1,5 mm² można swobodnie przepuszczać prąd 10 A to tym bardziej z dowolnego wzmacniacza domowego, nawet takiego 2 x 100 czy nawet 2 x 200 W watów możesz załatwić temat. Miedź w kablu głośnikowym niczym nie różni się od miedzi w kablu energetycznym. Różnica jest w izolacji. Kable głośnikowe zwykle są w pojedynczej izolacji zaś energetyczne w podwójnej, stąd pod panele pewniejszy będzie wybór tego drugiego. Przekrój, jak już wyżej podałem - do wyboru.
  • #29 21057337
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    autopirat napisał:
    ale po prostu nie rozumiem, skąd takie wysokie wartości w Watach są podawane w specyfikacjach.
    No proszę, czyli wolisz jednak pisać o "nabijaniu postów" a sam ich nie czytasz? Pisałem coś na ten tematy. Mało? Niezbyt jasno? No cóż. Inaczej nie potrafię w konwersacji z inteligentnymi ludźmi.
    autopirat napisał:
    Rozumiem, czyli można układać kable głośnikowe pod panelami podłogowymi. Obawy, że pod pracującą podłogą, po 20 latach kabel głośnikowy zostanie zniszczony i zdegradowany.
    Wkładasz w nasze usta słowa jakie sam sobie wymyśliłeś. Nikt nie pisał o "pracującej podłodze" a co do paneli podłogowych, to odnośnie też TWOICH sugestii.
    Zawsze do tej pory uważam, ze ktoś kto o coś pyta z dziedziny technicznej sam posiada chociaż zdolność logicznego myślenia i (chociażby) minimum wiedzy podstawowej w danej dziedzinie. Właśnie się z tej opinii wyleczyłem.
  • #30 21057785
    autopirat
    Poziom 10  
    398216 Usunięty napisał:
    autopirat napisał:
    Rozumiem, czyli można układać kable głośnikowe pod panelami podłogowymi. Obawy, że pod pracującą podłogą, po 20 latach kabel głośnikowy zostanie zniszczony i zdegradowany.
    Wkładasz w nasze usta słowa jakie sam sobie wymyśliłeś. Nikt nie pisał o "pracującej podłodze" a co do paneli podłogowych, to odnośnie też TWOICH sugestii.
    Zawsze do tej pory uważam, ze ktoś kto o coś pyta z dziedziny technicznej sam posiada chociaż zdolność logicznego myślenia i (chociażby) minimum wiedzy podstawowej w danej dziedzinie. Właśnie się z tej opinii wyleczyłem.


    Skoro nawet nie wiesz, że w przeciwieństwie do klejonego parkietu albo płytek, to panele podłogowe nie bez powodu robi się z dylatacją, bo cały czas "pracują". Na dodatek posądzasz mnie o błędy, ale to sam tłumaczysz się, że się czymś "zasugerowałeś. Albo piszesz zupełnie nie na temat.
    Zastanów się na spokojnie, na ile są wiarygodne Twoje wpisy?
    Przepraszam, ale już w podstawówce mnie uczyli, że nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.

    A oprócz Twych były też autorytatywne, protekcjonalne, jak i sprzeczne ze sobą, więc...

    Dziękuję, i jestem po rozmowie ze "starym" elektrykiem. W parę minut elegancko i merytorycznie wyjaśnił, co i jak. Gdzie, i jakie mogą wystąpić zagrożenia. I pokrywa się to z powyższymi odpowiedziami, czyli teoretycznie, to wiadomo, można gdybać i doszukiwać się, ale w praktyce są znikome.

    Ale wiem juz też, że na pewno warto i zadbam o to:
    stellardrone90 napisał:
    podstawa w audio to dobra listwa zasilająca którą będziesz mógł wyłączać gdy będziesz np. wyjeżdżał ma weekend
    .

Podsumowanie tematu

W dyskusji poruszono kwestię potencjalnego zagrożenia pożarowego związane z układaniem kabli głośnikowych pod panelami podłogowymi. Uczestnicy forum zgodnie stwierdzili, że w przypadku domowych systemów audio, kable głośnikowe nie stanowią zagrożenia pożarowego, nawet przy wysokich mocach wzmacniaczy. Wskazano, że moc przesyłana przez kable głośnikowe w warunkach domowych jest zbyt niska, aby mogła doprowadzić do zapłonu izolacji. Zasugerowano stosowanie kabli o przekroju 0,75 - 1,5 mm² dla większej odporności mechanicznej. Uczestnicy podkreślili, że w przypadku zwarcia, wzmacniacz odłączy się, co dodatkowo minimalizuje ryzyko. Wskazano również na możliwość użycia kabli elektroinstalacyjnych w podwójnej izolacji jako alternatywy.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA