Siema
Mam problem z moim bmw e46. Od kilku dni mialem problem ze samochod nie zawsze odpalał, tzn po przekręceniu kluczyka na zapłon kontrolki wszystkie sie palily jak zawsze ale na probie odpalenia rozrusznik nie zawsze zalapywal i czasami krecila a czasami nie, zero reakcji ze strony rozrusznika. Az w koncu beta przestala odpalac, wcale nie reaguje jakby rozrusznik nie istnial, dodam że akumulator jest nowy i dla zasady wsadzilismy inny i tez nic. Wina rozrusznika to tez nie jest na pewno bo nawet z pychu ani na linke nie pali. W kierownice tez juz waliłem kilkukrotnie jak kluczyk byl na ostatniej pozycji, wiec kostka stacyjki tez juz jest wykluczona. Jak podłączyliśmy ja pod kompa to pokazalo że prawdopodobnie błąd pętli stacyjki ( to takie gowno plastikowe) i teraz pytanie. Przy zmianie tej pętli trzeba wymieniac EWS? Albo cos programować w kompie bądz jakos to synchronizować.
Samochód to BMW E46 2.0d 136hp m47 99r
Mam problem z moim bmw e46. Od kilku dni mialem problem ze samochod nie zawsze odpalał, tzn po przekręceniu kluczyka na zapłon kontrolki wszystkie sie palily jak zawsze ale na probie odpalenia rozrusznik nie zawsze zalapywal i czasami krecila a czasami nie, zero reakcji ze strony rozrusznika. Az w koncu beta przestala odpalac, wcale nie reaguje jakby rozrusznik nie istnial, dodam że akumulator jest nowy i dla zasady wsadzilismy inny i tez nic. Wina rozrusznika to tez nie jest na pewno bo nawet z pychu ani na linke nie pali. W kierownice tez juz waliłem kilkukrotnie jak kluczyk byl na ostatniej pozycji, wiec kostka stacyjki tez juz jest wykluczona. Jak podłączyliśmy ja pod kompa to pokazalo że prawdopodobnie błąd pętli stacyjki ( to takie gowno plastikowe) i teraz pytanie. Przy zmianie tej pętli trzeba wymieniac EWS? Albo cos programować w kompie bądz jakos to synchronizować.
Samochód to BMW E46 2.0d 136hp m47 99r