Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Moc transformatora(typ nieznany) + pytanie o uzw. pierwotne

dixen1986 05 Gru 2005 17:23 4253 11
  • #1 05 Gru 2005 17:23
    dixen1986
    Poziom 12  

    Witam!
    Posiadam trensformator toroidalny taki jak widać na zdjęciach poniżej.
    Uzwojenie wtórne jest nawinięte drutem miedzianym o prostokątnym przekroju 3,3mm x5,3mm (bez izolacji). Zwojów tych jest 56.
    Jaka jest moc tego transformatora ??

    I jeszcze pytanie dotyczące uzw. pierwotnego, otóz są dwa przewody brązowe (zdaje się zasilanie główne) i 7 przewodów czarnych ( chyba odczepy) Między wszystkimi tymi przewodami występuje opór. Jednak ten opór nie jest większy niż 2 ohm'y. Czy to jet normalne ??

    Transformator jest dużej mocy i pochodzi prawdopodobnie ze spawarki.

    Proszę o pomoc.

    0 11
  • Pomocny post
    #2 05 Gru 2005 17:29
    _PREDATOR_

    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam
    Na spawarkę to jest on stanowczo za mały, na zgrzewarkę również, jak i jego ilość uzwojenia wtórnego. Zapewne pochodzi od jakiegoś prostownika/ładowarki, odczepy należą do uzwojenia pierwotnego, którym regulujemy napięcie na uzwojeniu wtórnym (tak myślę). O jego mocy nie jest mi nic wiadomo.
    Podaj średnicę uzwojenia pierwotnego, może na tej podstawie da się obliczyć jego średnią moc.

    0
  • #3 06 Gru 2005 09:18
    dixen1986
    Poziom 12  

    Uzwojenie pierwotne nawinięte jest przewodem miedzanym o śr. 1,8mm a z izolacją 2,5mm.

    Czy jeśli podłącze w mojej firmie zasilanie pod uzw. pierwotne to nic się nie stanie?? (chodzi mi o te małe opory na tym uzwojeniu). Zabezpieczenia w tej firmie są dosyć duże (chodzi kilka spawarek, tokarka, i kilkanaście szlifierek).

    Czy da się nawinąć na tym rdzeniu transformator, który nadawałby się do spawarki??

    Proszę o odpowiedź.

    0
  • Pomocny post
    #4 06 Gru 2005 09:40
    _PREDATOR_

    VIP Zasłużony dla elektroda

    Przy tej średnicy drutu masz na pierwotnym ok.6,5A x230V=1495W (minus straty w miedzi i na namagnesowanie rdzenia), to jest zbyt mało na spawarkę, licząc min. wtórne 60V uzyskasz ok.22-25A za wtórnym (ogólnie licząc) - za mało do spawarki.
    Uzwojenia pierwotne w toriodach mają małą rezystancję, podłącz pierwotne przez bezpiecznik np.10A, zapobiegniesz awarii.

    0
  • #5 06 Gru 2005 12:23
    dixen1986
    Poziom 12  

    A da sie nawinąć na tym rdzeniu transformator tak by pasował do spawarki ??
    Jeśli tak to ile i jakim drutem należy nawinąć uzwojeń pierwotnego i wtórnego by móc wykorzystać go do spawania?

    0
  • Pomocny post
    #6 06 Gru 2005 14:36
    _PREDATOR_

    VIP Zasłużony dla elektroda

    Niestety, ten transformator ma za mały rdzeń do spawarki (już to pisałem) :cry:

    0
  • #7 07 Gru 2005 19:08
    dixen1986
    Poziom 12  

    Podłącznyłem ten transformatorprzez bezpiecznik 10A i wywala, potem na 16A i też wywaliło.
    Co jest??
    Czy może to być przepalone uzw. pierwotne, czy może wymagany jest miękki rozruch tego trafa (gdzieś o tym czytałem) ??

    0
  • #8 07 Gru 2005 19:50
    _PREDATOR_

    VIP Zasłużony dla elektroda

    Nie przepalone ale zwarte.
    Jeżeli podłączyłeś 230V pod pierwotne (największa rezystancja) to masz 'uwalone' trafo, chyba, że ten transformator pracował w jakimś urządzeniu jako dławik. Tak, czy tak, kwalifikuje sie ono do przewinięcia. I tu pytanie, czy to się opłaca?, nowe nie są drogie (no, chyba, że sam to przewiniesz, odwijając i licząc uzwojenia).

    0
  • Pomocny post
    #9 07 Gru 2005 19:55
    djerzyk
    Poziom 12  

    Tak duże trfa toroidalne muszą być włączane przez urządzenie rozruchowe, choćby najprostsze np włącz szeregowo z trafem rezystor 36Ω/40W (zespół rezystorów) po rozruchu zewrzyj go dużym przekaźnikiem lub stycznikiem. opóźnienie jakie jest potrzebne- 0.5s- w zupełności wystarczy.
    Kiedyś testowałem trafo 1,5kW bez rozruchu potrafi wywalić i to nie sporadycznie bespiecznik S40C, a rozruchem nie zdażyło się ani razu żeby wywalił 16B.
    Co trnsformatorów toroidalntch to raczej nie stosuje się ich na spawarki, mają bardzo sztywne napięcie strony wtórnej a przy spawarkach to nie jest za dobra cecha (jeśli chodzi o spawarki bez elektroniki)

    0
  • #10 08 Gru 2005 17:41
    dixen1986
    Poziom 12  

    Pomysł z reaystorem okazał się skuteczny tyle, że ja zastosowałem żarówke 40W. Trafo działa.
    Podłączając kolejne odczepy uzyskuje na wtórnym kolejne napięcia:
    - 35,2 V
    - 36,2 V
    - 37,3 V
    - 38 V
    - 39 V
    - 40,2 V
    - 42,2V
    Podłączyłem do tego trafa diody i sprawdziłem czy spawa. Jak użyłem elektrody rutylowe 1,5 to spawało bardzo ładnie bez problemów i to przy najniższym napięcu 35,2 V. Przy elektrodach zasadowych 2,5 i napięciu 35,2V lepiło się, ale to chyba spowodowane jest brakiem dławika lub za małym napięciem.
    Podłączyłem to wszystko na bezpieczniku B20.
    Przy napięciach wyższych niż 35,2 zabezpieczenie to nie wytrzymuje i wywala.
    Przy napięciu 35,2 V i spawaniu ciągłym transformator pobiera 19,9A.

    Proszę o podanie przybliżonej mocy transformatora i prądu spawania.

    Jakiego dławika muszę uzyć ??
    Na jakim rdzeniu, jakim drutem i ile zwojów nawinąć ??

    Dodam jeszcze że trafo sie nie grzeje, jest prawie zimne.
    -----------------------------------------------------------------
    czy można też użyć na wyj. trafa zestaw kondensatorów 22000uF/63V ?? Czy coś to da ??

    Proszę o odpowiedź.
    ----------------------

    Moderowany przez oldboy:

    Scalono dwa tematy

    0
  • #11 10 Gru 2005 10:03
    djerzyk
    Poziom 12  

    Co do kondensatorów to nigdy nie próbowałem ale jak chcesz je podłączyć to nie zapomnij o mostku prostowniczym.
    Moc trafa- nie pamiętam w zeszłym roku projektowałem kilka o mocy ok 8kW (zasilacz) musze odgrzebać notatki ale przy spawarce jest troche inaczej- pracuje ona okresowo i z reguły trafa pracują mocno przeciążone, i jak w trafie do zasilacza przyjmuje się gęstość prądu w przewodzie ok 2,5A/mm² to w spawarkach spotkałem się z gęstością sporo większą od 10A/mm².
    Spróbuj dowinąć zwojów na wtórnym i sprawdź co się dzieje.
    weż na początek cienki przewód i nawiń 10zw i zmierz napięcie, później dowiń tyle zwojów żeby podnieś napięcie o 10V i sprawdź jak spawa, jak żle to dowiń jeszcze.
    Dowijając przewodu zmniejszysz prąd ale jak się okaże że zwiększasz przeciążenie to może okazać się że jedno skompensuje drugie, i może nie trzeba będzie stosować dławika.
    Zamiast dławika o ile taki będzie potrzebny można nawinąć jeszcze więcej zwojów na wtórne a później dodatkowo dowinąć kilkanaście zwojów w kierunku przeciwnym- Teoretycznie nic się nie zmienia, napięcie to samo ale jest wówczas większa rezystancja uzwojenia i podczas spawania napięcie bardziej "siada" co jest korzystne w spawarkach.
    napisz jak idą postępy, jestem ciekawy bo mam trochę większy rdzeń i może też zrobił bym sobie małą przenośną spawarkę.
    pozdrowienia.

    0
  • #12 05 Lut 2006 09:55
    dixen1986
    Poziom 12  

    OK
    Wszystko zostało już wyjaśnione.
    Dzięki za zainteresowanie.

    Temat uważam za zamkniety.

    0