Witam, auto jak w temacie, objawy usterki są takie że silnik potrafi zgasnąć podczas pracy i potem nie chce odpalić, czasem po normalnym zgaszeniu nie odpala - pierwszy obrót jakby załapał i wtedy odcina rozrusznik i gaśnie. Zauważyłem że dzieje się to gdy ma około 30-60 stopni, żeby odpalił trzeba poczekać jakieś 5-10 minut i potem pali jak gdyby nigdy nic. Auto diagnozowałem adapterem vscan i ddt2000 oraz obd2 na bluetooth. Błędów brak, wszystkie parametry pracy w normie, Co dziwne jeśli na zgaszonym silniku mogę połączyć się oboma i nie ma żadnych problemów to po uruchomieniu silnika zrywa połączenie między obd a ecu i trudno się znów połączyć, z czymś takim się jeszcze nie spotkałem.
Co zrobiłem do tej pory: porządek w skrzynce bezpieczników przy aku (skorodowane przekaźniki i bezpieczniki), poprawienie mas do karoserii, pomierzenie spadków napięcia na przewodach prądowych, pomierzenie napięć na sterowniku silnika, sprawdzenie prądem podejrzanych przewodów. Ogólnie usterka jest o tyle problematyczna że występuje 2-4 razy na tydzień i nie trwa długo.
Generalnie iskra nie jest problemem, bo na plaku pali, wydaje mi się że problem jest ze sterowaniem wtryskiwaczy. Gdy problem występuje kiedy podłączę żarówkę próbówkę między +aku a wyjście sterownika na któryś z wtrysków żarówka mruga ale ledwo co. W momencie uruchomienia rozrusznika 1 mrugnięcie jest takie jak trzeba a kolejne już znacznie słabsze. Kiedy nie ma usterki pierwsze i kolejne są tak samo jasne. Nie udało mi się niestety pomierzyć tego oscyloskopem - więc nie wiem ile trwa impuls- ale wygląda na to że sterownik nie jest w stanie wysterować wtryskiwaczy. Spróbowałem jeszcze uruchomić silnik awaryjnie na samym gazie (sekwencja), zaczyna pracować , parę sekund i żarówka mruga coraz słabiej i silnik gaśnie. Aby cokolwiek pomierzyć musiałem zmostkować przekaźnik rozrusznika bo inaczej (chyba uch) odcinał rozrusznik i nic bym nie pomierzył. Na ten moment rozkręciłem uch żeby zobaczyć czy nic ewidentnego nie widać, zaznaczę że kontrolka imo zachowuje się normalnie kiedy problem występuje. Rozebrałem również ecu żeby sprawdzić czy nie ma tam jakichś zimnych lutów ale wszytko wygląda ok, pomierzyłem także napięcia 5v wychodzące z a2c33584 zasilające kość sterującą wtryskiwaczami i oba napięcia trzymają się stabilnie - nie trafiłem z tymi pomiarami jeszcze w moment usterki.
Ecu to siemens ems3132, z tego co znalazłem takie same były montowane w meganach, kangoo oraz chyba w focusach. Na programowaniu się nie znam, najlepiej jakbym znalazł taki sterownik i po prostu przelutował kość pamięci czy immo.
Jeśli ktoś ma pomysł co jeszcze mogę sprawdzić lub jak podejść do tematu drugiego sterownika to będę wdzięczny

Co zrobiłem do tej pory: porządek w skrzynce bezpieczników przy aku (skorodowane przekaźniki i bezpieczniki), poprawienie mas do karoserii, pomierzenie spadków napięcia na przewodach prądowych, pomierzenie napięć na sterowniku silnika, sprawdzenie prądem podejrzanych przewodów. Ogólnie usterka jest o tyle problematyczna że występuje 2-4 razy na tydzień i nie trwa długo.
Generalnie iskra nie jest problemem, bo na plaku pali, wydaje mi się że problem jest ze sterowaniem wtryskiwaczy. Gdy problem występuje kiedy podłączę żarówkę próbówkę między +aku a wyjście sterownika na któryś z wtrysków żarówka mruga ale ledwo co. W momencie uruchomienia rozrusznika 1 mrugnięcie jest takie jak trzeba a kolejne już znacznie słabsze. Kiedy nie ma usterki pierwsze i kolejne są tak samo jasne. Nie udało mi się niestety pomierzyć tego oscyloskopem - więc nie wiem ile trwa impuls- ale wygląda na to że sterownik nie jest w stanie wysterować wtryskiwaczy. Spróbowałem jeszcze uruchomić silnik awaryjnie na samym gazie (sekwencja), zaczyna pracować , parę sekund i żarówka mruga coraz słabiej i silnik gaśnie. Aby cokolwiek pomierzyć musiałem zmostkować przekaźnik rozrusznika bo inaczej (chyba uch) odcinał rozrusznik i nic bym nie pomierzył. Na ten moment rozkręciłem uch żeby zobaczyć czy nic ewidentnego nie widać, zaznaczę że kontrolka imo zachowuje się normalnie kiedy problem występuje. Rozebrałem również ecu żeby sprawdzić czy nie ma tam jakichś zimnych lutów ale wszytko wygląda ok, pomierzyłem także napięcia 5v wychodzące z a2c33584 zasilające kość sterującą wtryskiwaczami i oba napięcia trzymają się stabilnie - nie trafiłem z tymi pomiarami jeszcze w moment usterki.
Ecu to siemens ems3132, z tego co znalazłem takie same były montowane w meganach, kangoo oraz chyba w focusach. Na programowaniu się nie znam, najlepiej jakbym znalazł taki sterownik i po prostu przelutował kość pamięci czy immo.
Jeśli ktoś ma pomysł co jeszcze mogę sprawdzić lub jak podejść do tematu drugiego sterownika to będę wdzięczny
