Mam problem i prosze pomoc!
Otoz dzisz niechcacy zwarlem przewody wychodzace od wzmacniacza do kolumny ( lewy kanal ) i zrobilo sie bum a z wzmacniacza poszla nieiwelka ilosc dymu , sparzdwilem bezpieczniki wszytkie spalone, wymienilem i zasilanie jest ale muza nie gra znaczy sie nie daje sygnalu na kolumny, a jak wloze bezpiecznik od lewego kanalu to slychac straszne buczenie POMOCY
Nie znam sie na tym wiec pytam sie was
Moje pytanie brzmi :
1) co najprawdopodobniej sie z nim stalo i co sie popsulo
2) ile kosztuja te czesci
3) ile wezmie za to gosc od rayjek i telewizorow
Otoz dzisz niechcacy zwarlem przewody wychodzace od wzmacniacza do kolumny ( lewy kanal ) i zrobilo sie bum a z wzmacniacza poszla nieiwelka ilosc dymu , sparzdwilem bezpieczniki wszytkie spalone, wymienilem i zasilanie jest ale muza nie gra znaczy sie nie daje sygnalu na kolumny, a jak wloze bezpiecznik od lewego kanalu to slychac straszne buczenie POMOCY
Nie znam sie na tym wiec pytam sie was
Moje pytanie brzmi :
1) co najprawdopodobniej sie z nim stalo i co sie popsulo
2) ile kosztuja te czesci
3) ile wezmie za to gosc od rayjek i telewizorow