logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

50 lat pierwszego systemu operacyjnego dla komputerów osobistych

andreyatakum 14 Maj 2024 15:21 2631 28
  • W 1974 roku pionier oprogramowania komputerowego — Gary Kildall — zademonstrował w Pacific Grove w Kalifornii pierwszy system operacyjny dla komputerów osobistych, który odniósł sukces komercyjny, CP/M. W tym artykule opowiemy historię tego, jak jego firma Digital Research Inc. przekształciła CP/M w standard branżowy, a później przegrała z wersją systemu operacyjnego Microsoftu, która była kopią wyglądu i stylu oprogramowania DRI.

    Moment przed wielkimi odkryciami: krótka historia życia Gary'ego
    Gary Arlen Kildall urodził się w 1942 roku w Seattle w stanie Waszyngton. Jego zdolności wynalazcze były widoczne w naprawie samochodów i rozrywce, ale nie w nauce. Został przyjęty na Uniwersytet Waszyngtoński ze względu na doświadczenie w nauczaniu w rodzinnej szkole morskiej Kildall, a nie z uwagi na oceny.

    50 lat pierwszego systemu operacyjnego dla komputerów osobistych



    Gary poszedł do college'u i w 1963 roku poślubił swoją ukochaną ze szkoły średniej, Dorothy McEwen. Był jednym z dwudziestu studentów przyjętych na pierwsze studia magisterskie z informatyki. Tutaj jego talent matematyczny został wykorzystany w fascynującym go przedmiocie: nocnych sesjach programowania na nowym komputerze Burroughsa. Aby uniknąć niepewności związanej z poborem w szczytowym okresie wojny w Wietnamie, po uzyskaniu stopnia doktora wstąpił do Szkoły Oficerskiej Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych i został powołany na stanowisko instruktora informatyki w Szkole Podyplomowej Marynarki Wojennej (NPS) w Monterey, Kalifornia.

    Po zakończeniu kadencji w 1972 r. Gary kontynuował pracę w NPS jako adiunkt. Był podekscytowany pierwszym chipem mikroprocesorowym firmy Intel Corporation, więc przeprowadził symulację jego działania na szkolnym komputerze mainframe IBM. Dzięki tej pracy został zatrudniony w firmie jako konsultant ds. rozwoju PL/M, języka programowania wysokiego poziomu, który odegrał znaczącą rolę w przekształceniu Intela w dominującego dostawcę chipów do komputerów osobistych.

    Pierwszy duży sukces: stworzenie podłoża pod system operacyjny
    Aby zaprojektować narzędzia programowe dla procesora Intel drugiej generacji, musiał podłączyć nowy 8-calowy napęd dyskietek Memorex. W ciągu kilku tygodni zakodował niezbędne oprogramowanie interfejsu, nazywając je CP/M (Program sterujący dla mikrokomputerów), ale wysiłki Gary'ego mające na celu stworzenie sprzętu elektronicznego potrzebnego do przesyłania danych zakończyły się niepowodzeniem. Projekt pozostawał w zapomnieniu przez około rok. Sfrustrowany Kildall skontaktował się ze swoim przyjacielem ze studiów, inżynierem elektronikiem Johnem Torode, który stworzył: „wspaniałe szczurze gniazdo ze splotów, płytek i kabli”, aby rozwiązać problem.
    Później, jesienią 1974 roku, Gary i John w swoim przydomowym warsztacie załadowali program CP/M z taśmy papierowej na dyskietkę i „uruchomili” CP/M, po czym pojawiła się linia: *.
    „To był prawdopodobnie jeden z kilku niesamowitych dni w moim życiu. Przebijała to jedynie chwila, w której odwiedziłem Niagarę. Teraz mieliśmy dostęp do mocy całego komputera mainframe IBM S/370” — powiedział Gary. Obaj zdali sobie sprawę, że to będzie: „coś poważnego” i „zakończyli wieczór, rozwiązując prostszy problem polegający na opróżnieniu dzbanka niezbyt dobrego czerwonego wina, spekulując na temat przyszłości nowego oprogramowania”.

    Dzięki pomyślnemu uruchomieniu PC z dyskietki położyli podwaliny pod system operacyjny, który wraz z mikroprocesorem i napędem dyskowym stał się jednym z kluczowych elementów rewolucji komputerów osobistych. I chociaż rozumieli jego znaczenie, żadne z nich nie zdawało sobie sprawy z ogromnego wpływu, jaki będzie to miało na ich życie i świat.

    Początki rewolucji na rynku PC
    Intel nie wykazał zainteresowania CP/M, więc Gary mógł sam z niego korzystać i sprzedał pierwszą licencję w 1975 roku. Nadal wykładał w NPS, a w 1976 roku wraz z żoną Dorothy założył Intergalactic Digital Research, aby komercyjnie dystrybuować system operacyjny. Kiedy nazwa Digital Research Inc. (DRI), stała się dostępna, postanowili, że będą od teraz posługiwać się właśnie nią.

    Były student NPS, Glenn Ewing, zwrócił się do DRI z prośbą o udzielenie licencji CP/M dla nowej rodziny podsystemów od szybko rozwijającego się producenta mikrokomputerów IMSAI Inc. Nie chcąc dostosowywać kodu do innego kontrolera, Gary i Glenn wyizolowali specyficzne dla sprzętu części systemu operacyjnego, aby można je było uwzględnić w oddzielnym bloku kodu zwanym BIOS (Basic Input Output System).
    Przed CP/M producenci komputerów projektowali swoje systemy operacyjne tak, aby operowały tylko z ich własnym sprzętem i urządzeniami peryferyjnymi. IBM OS mógł działać wyłącznie z komputerami IBM; Burroughs OS z Burroughs i tak dalej. Aplikacje trzeba było pisać dla każdego konkretnego systemu operacyjnego. Te: „systemy zamknięte” utrudniały łączenie najlepszego sprzętu i aplikacji różnych producentów.
    Kod BIOS-u umożliwiał wszystkim komputerom Intel i innym z kompatybilnymi mikroprocesorami uruchamianie CP/M na dowolnym nowym urządzeniu. Ta szansa pobudziła pojawienie się niezależnego przemysłu tworzenia oprogramowania, zwiększając rozmiar rynku dla każdego produktu. Ten sam program mógł działać bez modyfikacji na komputerach różnych producentów, co położyło niezbędny fundament pod rewolucję PC.

    Dorothy i Gary otworzyli swoje pierwsze biuro z widokiem na zatokę Monterey w Pacific Grove na najwyższym piętrze budynku przy 716 Lighthouse Avenue. Sprzedawali dyski CP/M pocztą i codziennie chodzili na nią, aby odebrać czeki pokrywające zyski z reklam publikowanych w magazynach komputerowych, takich jak Byte i Dziennik dr. Dobbsa dotyczący kalisteniki komputerowej i ortodoncji.

    Umowa licencyjna z producentem komputerów IMSAI wskazywała znaczenie systemu operacyjnego. CP/M stał się standardem i był sprzedawany przez większość wczesnych dostawców PC, w tym Altair, Amstrad, Kaypro i Osborne.

    Rozwój i ewolucja marki
    W 1978 r. zyski przekroczyły 100 000 dolarów miesięcznie i DRI zakupiło wiktoriański dom przy 801 Lighthouse Avenue na biura firmy. Do 1980 r. zatrudniano już ponad dwadzieścia osób, a magazyn Fortune podał, że przedsiębiorstwo osiągnęło profit w wysokości 3,5 miliona dolarów. Stanowiło to pięciokrotnie więcej ówczesnych zysków Microsoftu. Gary kupił także lekki samolot Piper, aby móc regularnie latać z Monterey do Doliny Krzemowej na spotkania z klientami.
    Aby pomieścić rosnącą siłę roboczą inżynierów zatrudnionych do obsługi setek różnych modeli komputerów używanych przez ponad milion ludzi na całym świecie, DRI nabyło apartamentowiec w stylu amerykańskiego Foursquare z 1909 roku przy 734 Lighthouse Avenue. Obecnie mieszczą się w nim biura gazety Carmel Pine Cone.

    W pewien piątek Gary zebrał swoich inżynierów i ogłosił, że w weekend otrzymają: „awans”. Kiedy w poniedziałek wrócili do pracy, pracownicy budowlani zaczęli podnosić budynek, aby zrobić więcej miejsca w piwnicy dla nowego systemu komputerowego VAX 11/750 firmy Digital Equipment Corporation. Kilka tygodni później biurka inżynierów były już o półtora metra wyżej.
    Do 1983 roku roczna sprzedaż DRI wyniosła 45 milionów dolarów. Firma zatrudniała wtedy ponad pięćset osób, w tym stu inżynierów. Przeniosła się też do nowego budynku przy 160 Central Avenue, w którym dziś mieści się biuro Monterey Bay Aquarium.

    Wpływ komputera IBM PC i problemy przy nawiązywaniu kluczowej współpracy
    W 1980 roku IBM utworzył nowy oddział w Boca Raton na Florydzie, aby opracowywać komputery stacjonarne na rynek masowy. Aby, jak najszybciej wprowadzić do obrotu jednostkę, która stała się znana jako IBM PC, pracownicy oddziału wykorzystali dostępne na rynku komponenty, w tym chip mikroprocesorowy Intel. Bill Gates znał Gary'ego, rozmawiali wcześniej o połączeniu swoich firm i utworzeniu warsztatu w Pacific Grove, więc kiedy zespół ds. zakupów IBM przyszedł do Microsoftu, aby uzyskać licencję na program interpretera języka BASIC, Bill poradził im, aby udali się do DRI w celu uzyskania systemu operacyjnego.

    Kiedy zespół IBM przybył do Pacific Grove, spotkał się z Dorothy i prawnikiem DRI — Jerrym Davisem, aby wynegocjować warunki umowy o zachowaniu poufności. Gary, który przyleciał samolotem do Auckland na spotkanie z ważnym klientem, wrócił po południu, aby omówić szczegóły techniczne. IBM chciał od razu kupić CP/M, a DRI miała w zamiarze pobierać odsetki od każdej sprzedanej kopii, aby chronić podstawową część swojej działalności. Spotkanie doprowadziło do impasu w sprawie warunków finansowych, ale Gary uważał, że IBM zasadniczo zgodziło się na wspólne prowadzenie interesów.
    Kilka tygodni później Kildall próbował ponownie rozpocząć negocjacje, ale nie otrzymał odpowiedzi, ponieważ w międzyczasie Bill Gates kupił od Seattle Computer Products system operacyjny, który skopiował wygląd i styl CP/M. Następnie sprzedał jednorazową, niewyłączną licencję IBM. Systemowi nadano nazwę PC DOS. Dokonując niezwykle ostrożnego posunięcia, firma Gatesa zastrzegła sobie prawo do udzielania licencji na produkt innym klientom pod nazwą MS-DOS.

    Kiedy Gary dowiedział się o tej transakcji, zaczął grozić IBM podjęciem kroków prawnych, ponieważ jego zdaniem system operacyjny był nielegalną kopią CP/M. W odpowiedzi IBM zgodził się sfinansować DRI przeniesienie CP/M na PC, udostępniając oba systemy operacyjne konsumentom. CP/M cieszył się dobrą reputacją i wieloma nowoczesnymi funkcjami, więc DRI wierzyło, że klienci wybiorą lepszy produkt.
    12 sierpnia 1981 roku IBM ogłosił wypuszczenie komputera, ale przy cenie PC-DOS — 40 dolarów i CP/M — 240 dolarów większość kupujących wybrała tę pierwszą jako tańszą opcję. Prawnik Jerry Davis wspomina, że: ​​„IBM celowo wywarł na Garym i mnie złe wrażenie”.

    Konsekwencje
    DRI rozwijało się przez wiele lat dzięki wielozadaniowemu systemowi operacyjnemu dla IBM PC-XT i kilku nowym produktom. Ponadto firma na kilka lat przed Apple i Microsoftem wprowadziła systemy operacyjne z interfejsem okiennym i menu.

    U szczytu sukcesu marka zatrudniała ponad pięćset osób i prowadziła działalność w Azji i Europie. Jednak w połowie lat 80., walcząc z kolosem stworzonym wspólnymi wysiłkami IBM i Microsoftu, DRI straciło rdzeń swojej działalności związanej z systemami operacyjnymi.
    Przygnębiony Gary, któremu nigdy nie sprawiało przyjemności prowadzenie dużego przedsiębiorstwa i któremu brakowało zimnego i wyrachowanego podejścia Gatesa do biznesu, sprzedał swój interes marce Novell Inc. w 1991 roku. Novell ostatecznie zamknął działalność w Kalifornii i w 1996 roku upłynnił aktywa. Nabyła je firma Caldera, Inc., która wykorzystała prawa własności intelektualnej DRI do wygrania pozwu przeciwko Microsoftowi.

    Dalszy rozwój kariery i życia Gary'ego Kildalla
    Gary wraz ze swoim przyjacielem i wiceprezesem Tomem Rolanderem założył KnowledgeSet, gdzie stworzyli pierwszą encyklopedię Groliera na CD-ROM-ie.
    W wywiadzie dla Muzeum Historii Komputerów, Brian Halla, który był odpowiedzialny za stosunki techniczne z DRI w Intelu, wspomina, jak Gary pokazał mu VAX 11/780, który pracował w piwnicy firmy. „Był z niego taki dumny i powiedział: »Znalazłem sposób na generowanie animacji za pomocą komputera, spójrz«. Uruchomił demo z butelką Coca-Coli, która stopniowo zaczyna się kręcić. Po kilku miesiącach stracił zainteresowanie i sprzedał system małej marce o nazwie Pixar”.

    Po sprzedaży DRI, Kildall kontynuował innowacje. Przeniósł się do Austin w Teksasie, gdzie założył firmę Prometheus Light and Sound w celu badania technologii bezprzewodowych sieci domowych, a także zaangażował się w działalność filantropijną.
    Gary Kildall zginął w 1996 roku w wieku 52 lat w wypadku w Monterey. Jego prochy spoczywają w Seattle, mieście, które stało się domem dla niego i Billa Gatesa. Dorothy McEwen-Kildall kupiła ranczo Holman w Carmel Valley i zasiadała w licznych zarządach społeczności, w tym w Pacific Grove Heritage Society. Zmarła w 2005 roku.

    Dziedzictwo Gary'ego Kildalla
    W 1995 roku Stowarzyszenie Przemysłu Oprogramowania i Informacji przyznało Gary'emu nagrodę za całokształt twórczości, wymieniając osiem ważnych obszarów branży mikrokomputerów, do których rozwoju się przyczynił.
    W nekrologu opublikowanym w Microprocessor Report w 1994 roku jego przyjaciel — John Wharton — napisał: „Nie sądzę, żeby Gary kiedykolwiek naprawdę zazdrościł Billowi Gatesowi sukcesu biznesowego i osobistej fortuny… Myślę, że najbardziej chciał podzielić się swoim podziwem z innymi oraz entuzjazmem dla komputerów i technologii”.

    W dniu 25 kwietnia 2014 r. „największe na świecie stowarzyszenie zawodowe na rzecz rozwoju technologii” — Instytut Inżynierów Elektryków i Elektroników — zainstalował brązową tablicę: „IEEE Milestone in Electrical Engineering and Computing” w sąsiedztwie dawnego biura DRI pod adresem 801 Lighthouse Avenue. Instytut honoruje ważne wydarzenia z zakresu elektrotechniki i informatyki. Tablice zainstalowano także w miejscach związanych z wynalezieniem żarówki Thomasa Edisona, komunikacją bezprzewodową Marconiego i pierwszym tranzystorem w Bell Labs.
    Widnieje na niej następujący napis: „Dr Gary A. Kildall zademonstrował pierwszy działający prototyp CP/M (programu sterującego dla mikrokomputerów) w 1974 roku w Pacific Grove. Wraz z wynalezieniem BIOS-u (podstawowego systemu wejściowego i wyjściowego) umożliwił komputerom opartym na mikroprocesorach komunikację z pamięcią dyskową, kładąc ważny fundament pod rewolucję komputerów osobistych”.

    Zachowanie pamięci o wkładzie Gary'ego Kildalla w rozwój rynku PC
    W 2017 r. urzędnicy, przyjaciele i współpracownicy Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych zebrali się na poświęceniu sali konferencyjnej im. Gary'ego A. Kildalla na terenie kampusu Szkoły Podyplomowej Marynarki Wojennej w Monterey. W ramach uroczystości w pomieszczeniu zainstalowano replikę tablicy IEEE.
    Pomimo powszechnego uznania dla jego osiągnięć technicznych, dziedzictwo Gary'ego jest owiane mitami i teoriami spiskowymi. Najbardziej utrwalone z nich mają swoje źródło w komentarzu Billa Gatesa z 1982 r. opublikowanym w brytyjskiej gazecie Times: „Kiedy przybył zespół IBM, Gary wyleciał z miasta, więc nie doszli do porozumienia”.
    Były redaktor Timesa, Harold Evans, próbował rozwiać ten mit w filmie dokumentalnym PBS i w swojej książce: „They Made America: Two Centuries of Innovators from the Steam Engine to the Search Engine”. Rozdział poświęcony Gary'emu ma podtytuł: „Zobaczył przyszłość i ją zrealizował. Był prawdziwym inicjatorem rewolucji komputerów osobistych i ojcem oprogramowania”. Rozdział ten opowiada o życiu geniusza, który pięćdziesiąt lat temu przyczynił się do narodzin systemu operacyjnego dla komputerów PC.

    Źródło: https://computerhistory.org/blog/fifty-years-of-the-personal-computer-operating-system/

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    andreyatakum
    Poziom 13  
    Offline 
    Elektronik, podróżnik, dziennikarz niezależny
    Specjalizuje się w: komunikacja bezprzewodowa
    andreyatakum napisał 471 postów o ocenie 590. Mieszka w mieście Antalya. Jest z nami od 2021 roku.
  • #2 21082206
    khoam
    Poziom 42  
    A teraz trochę tekstu o CP/M w wersji dla inżynierów (również przy udziale AI):

    Główne komponenty CP/M:
    1. BIOS (Basic Input/Output System): Niskoopoziomowy program uruchamiany podczas uruchamiania komputera, inicjujący podstawowe funkcje sprzętowe, takie jak klawiatura, ekran i urządzenia wejścia/wyjścia.
    2. Bootloader: Program ładujący system operacyjny z nośnika pamięci masowej do pamięci RAM komputera.
    3. CP/M Kernel: Jądro systemu, zarządzające pamięcią, procesami, systemem plików i dostępem do urządzeń.
    4. Command Processor (Interfejs wiersza poleceń): Narzędzie umożliwiające użytkownikowi interakcję z systemem za pomocą poleceń tekstowych.
    5. Utilities: Zbiór programów narzędziowych do wykonywania zadań systemowych, takich jak formatowanie dysków, kopiowanie plików i zarządzanie katalogami.
    6. Application Software: Programy użytkowe, takie jak edytory tekstu, kompilatory i gry, działające w środowisku CP/M.

    CP/M dzielił dostępną pamięć RAM na kilka obszarów:
    System Area (BSA): Obszar zawierający kod jądra i tablice systemowe.
    Transient Area (TPA): Obszar tymczasowy przeznaczony do przechowywania programów podczas ich uruchamiania.
    User Area (UA): Obszar dostępny dla użytkownika do przechowywania danych i programów.
    Stack: Obszar pamięci używany do przechowywania kontekstu programów podczas ich wykonywania.

    Zarządzanie plikami w CP/M
    CP/M wykorzystywał hierarchiczny system plików z katalogami i podkatalogami. Pliki mogły mieć do 8 znaków nazwy i 3 znaków rozszerzenia. System obsługiwał podstawowe operacje na plikach, takie jak tworzenie, usuwanie, kopiowanie, zmienianie nazw i wyświetlanie zawartości.

    Kompatybilność sprzętowa CP/M
    CP/M był początkowo opracowany dla mikrokomputerów opartych na procesorach Intel 8080, ale później został przeniesiony na inne platformy, takie jak Zilog Z80 i Motorola 6800. Uniwersalność systemu wynikała z jego modułowej konstrukcji i możliwości dostosowania do różnych architektur sprzętowych.

    P.S. Miałem przyjemność programowania pod systemem CP/M zanim rozpanoszył się dziadowski MS DOS.
  • #3 21082260
    gregor124
    Poziom 21  
    andreyatakum napisał:

    Ponadto firma na kilka lat przed Apple i Microsoftem wprowadziła systemy operacyjne z interfejsem okiennym i menu.

    Naprawdę?
    GEM Initial release 28 February 1985
    Stable release: GEM/3 3.11 / 3 November 1988;
    Apple Lisa: January 19, 1983
    A za wiki:
    Gary Kidall zdecydował się na stworzenie graficznego interfejsu po obejrzeniu demonstracji Apple Lisa
    https://en.wikipedia.org/wiki/Gary_Kildall#cite_ref-Hamm_2004_23-1
    "After seeing a demonstration of the Apple Lisa, Kildall oversaw the creation of DRI's own graphical user interface, called GEM. Novell acquired DRI in 1991 in a deal that netted millions for Kildall"
  • #4 21082353
    andrzejlisek
    Poziom 31  
    andreyatakum napisał:
    Ponadto firma na kilka lat przed Apple i Microsoftem wprowadziła systemy operacyjne z interfejsem okiennym i menu.


    Nie wiem, co było pierwsze, ale protoplastą interfejsu okiennego był Xerox Alto lub Xerox Star, ale to nie był ani IBM PC, ani nawet kompatybilny z 8080. Od tego czasu, sama filozofia obsługi komputera niemalże nie zmieniła się, jest identyczna w Linux, Windows i Mac OS X.

    Dopiero iOS i Android wprowadziły nowszą filozofię. Podstawowe różnice:
    1. Zamiast prawdziwej wielozadaniowosci jest wysyłanie aplikacji do tła i ograniczanie funkcjonowania, przywołanie aplikacji może powodować wywołanie jakiejs funkcji lub odsiweżenie.
    2. Brak możliwości umieszczenia wielu apek obok siebie, chociaż w Andku da się dwie aplikacje, a to i tak działa tak sobie.
    3. Preferowanie minimalizowania zamiast zamykania aplikacji, jak nie jest potrzebna, w komputerze po prostu klika się "X", a w Androdzie trzeba wywołać listę aplikacji i z niej usunąć.

    Ja się wychowałem na komputerze, znacznie później poznałem Androida i ciężko było mi się przestawić na filozofię Androida, która wydaje się trudniejsza w obsłudze, a i tak zdecydowanie łatwiej i wygodniej jest to samo zrobić w internecie na komputerze niż na telefonie. Ciekawe, czy współczesny dzieciak, który wychował się na telefonie i smiga na nim lepiej niż niejeden dorosły, będzie postrzegać komputer z Windows jako łatwiejszy czy trudniejszy w obsłudze, chcąc wykonać tą samą pracę.
  • #5 21082481
    khoam
    Poziom 42  
    andrzejlisek napisał:
    Dopiero iOS i Android wprowadziły nowszą filozofię.

    iOS to "wykastrowany" BSD Unix (jądro XNU), Android to Linux. Nie ma żadnej innej "filozofii" w przełączaniu pomiędzy aplikacjami niż ta, która jest już obecna w systemach Unix/Linux.  Inna sprawa, jak to zostało wykorzystane (ograniczone) w końcowym produkcie na smartfonie.
  • #6 21082577
    gregor124
    Poziom 21  
    @andrzejlisek
    Komputer Xerox Alto, mimo że zbudowany w kilku tysiącach egzemplarzy, nigdy nie był komputerem sprzedawanym komercyjnie, ponieważ nie był własnością firmy Xerox (jego produkcję tej firmie jedynie zlecono), a przedsięwzięcia znanego pod nazwą Xerox SPARC. Największy wkład w jego stworzenie wniesli naukowcy i studenci SRI International, która była organizacją non-profit związaną z Uniwersytetem Stanforda.
    Alto to pierwszy komputer z graficznym systemem operacyjnym, zbudowany na wcześniejszych projektach interfejsów graficznych. Powstał w 1972 roku w notatce napisanej przez Butlera Lampsona, zainspirowanej systemem oN-Line System (NLS) opracowanym przez Douglasa Engelbarta (twórcy myszy komputerowej) i Dustina Lindberga w SRI International (SRI). Dalszy wpływ wywarł system edukacji PLATO opracowany w Laboratorium Badań nad Edukacją Komputerową na Uniwersytecie Illinois. Alto został zaprojektowany głównie przez Charlesa P. Thackera. Projektowanie przemysłowe i produkcję zlecono firmie Xerox, której zespół Special Programs Group składał się z Douga Stewarta jako menedżera programu, menedżera operacyjnego Abbey Silverstone i Boba Nishimury, projektanta przemysłowego. Początkowa seria 30 sztuk została wyprodukowana przez Xerox El Segundo (Grupa Programów Specjalnych), współpracując z Johnem Ellenby w PARC oraz Dougiem Stewartem i Abbey Silverstone w El Segundo, którzy byli odpowiedzialni za przeprojektowanie elektroniki Alto. Dzięki sukcesowi pilotażu zespół w ciągu następnych dziesięciu lat wyprodukował około 2000 sztuk.
    Tak więc Alto był tworem uniwersyteckim organizacji non-profit, który zainspirował wielu.
    Firma Xerox, aby mogła skomercjalizować projekt, opracowała w roku 1981 swój komputer Xerox Star ale okazała się ona porażką ze względu na kosmiczną cenę i dostępność znacznie tańszego Macintosha.
  • #7 21082734
    andrzejlisek
    Poziom 31  
    khoam napisał:
    andrzejlisek napisał:
    Dopiero iOS i Android wprowadziły nowszą filozofię.

    iOS to "wykastrowany" BSD Unix (jądro XNU), Android to Linux. Nie ma żadnej innej "filozofii" w przełączaniu pomiędzy aplikacjami niż ta, która jest już obecna w systemach Unix/Linux.  Inna sprawa, jak to zostało wykorzystane (ograniczone) w końcowym produkcie na smartfonie.

    Nie wiem, czy dobrze się rozumiemy. Tu wcale nie chodzi mi o to, na czym bazuje i jak jest technicznie zrobiony dany system, tylko chodzi o sposób jego obsługi przez użytkownika. Na przykład Windows i Linux technicznie nie mają ze sobą nic wspólnego, ale oba systemy obsługuje się prawie tak samo. W obydwu jest pulpit z ikonami plików i programów, jest pasek zadań, są okienka, w obu jest menu rozwijane, w obydwu większość okien ma minimalizację, maksymalizację i zamknięcie, w obydwu jest menu kontekstowe pod prawym przyciskiem myszki. Oczywiście, że są pewne różnice, np. inne skróty klawiszy, inna budowa struktury katalogów, ale to są różnice w szczegółach, z grubsza patrząc systemy są takie same, jeśli chodzi o obsługę przez użytkownika. Identyczność filozofii Windows i Linux widze po sobie, bo ja sam pewnego razu zamieniłem Windows na Linux i nie musiałem uczyć się wszystkiego od nowa. Oczywiście, były nowości, które musiałem przyswoić, ale bardziej techniczne i konfiguracyjne niż użytkowe. Wiele prac, które robiłem na Windows robię na Linux praktycznie tak samo sprawnie po krótkim czasie obcowania z Linuxem.

    Android natomiast jest zupełnie inny interfejs. Takie typowe prace "internetowe" , jak zakup na Allegro, zrobienie przelewu, sprawdzenie rozkładu jazdy pociągów, dla mnie osobiście zdecydowanie łatwiej wykonać na komputerze niż na telefonie, przy czym na komputerze nie ma różnicy, czy jest to Windows, czy Linux. Albo jakie rzeczy, jak wklejenie na stronie internetowej tekstu z innego programu lub na odwrót. Na komputerze to chwila moment, po prostu klikam odpowiedni przycisk na pasku widocznym cały czas, a w telefonie, to muszę włączyć listę uruchomionych apek, odszukać na niej potrzebną apkę.

    Oczywiście, że na Androidzie, te wszystkie czynności też da się wykonać, ale jest trudniej, jest więcej klikania, szukania, przejście z jednej apki do drugiej na komputerze to jest błysk, na telefonie już nieco trudniej. Tak prezentują się moje odczucia, ale podkreślam, że telefon z Androidem pojawił się w moim życiu dopiero po kilkunastu latach obcowania z komputerem z Windows i Linux.

    Właśnie przypomniała mi się jeszcze jedna, ważna różnica między filozofią Androida/IOS, a filozofią Windows/Linux/MacOS: Na Androidzie nie jest możliwe wielokrotne uruchomienie tej samej aplikacji, a na komputerze jest to rzecz zupełnie normalna. Nie zliczę, ile razy chciałem oczami porównać coś na dwóch stronach internetowcy i na telefonie się męczyłem, bo nie da rady wyświetlić dwóch stron obok siebie, a potem zachowywałem adresy i wyświetlałem na komputerze dwa okna przeglądarki i jednym rzutem oka zobaczyłem to, co mnie interesowało.

    Ale są osoby, które twierdzą, że komputer nie jest potrzebny, bo wszystko robią na telefonie. Niektóre dzieciaki najpierw mają telefon z Androidem, później komputer z Windowsem lub OSX. Czy jest możliwe, że te osoby odczują, że to w telefonie wszystko łatwiej się robi niż w komputerze, czyli odwrotnie niż moje odczucia?

    Tak w ogóle, to zmierzam do jednej rzeczy: Sposób obsługi GUI Windows, Linux i MacOS X pozostaje praktycznie bez zmian od ponad 30 lat. Android i iOS obsługuje się zupełnie inaczej, istnieje od ok. 15 lat. Pytanie jest bardzo proste: Czy zupełnie nowy sposób obsług OS, wymyślony na potrzeby Andka/iOS, który nie jest podobny do obsługi Windows, czy MacOS (nie ma paska zadań widocznego cały czas, wszystkie apki zajmują cały ekran, brak widocznych funkcji "minimalizuj", "zamknij"), jest obiektywnie bardziej naturalny dla człowieka i czy powinien być łatwiejszy w obsłudze? Może 30-letnia filozofia "okienek" trzyma się mocno, bo ludzie nie lubią radykalnych zmian, a Google wymyślił zupełnie nowy i być może lepszy sposób obsługi systemu, tylko ja odczuwam go jako gorszy tylko dlatego, że jestem "skażony" sposobem obsługi Windows?
  • #8 21082949
    James596
    Poziom 26  
    Okienkowy sposób obsługi komputerów jest znacznie bardziej przyjazny przy pracy z wieloma aplikacjami naraz - przynajmniej ja tak to odczuwam.
    W Androidzie/iOS jest to jednak nieco upośledzone.
  • #9 21083046
    dktr
    Poziom 25  
    Cytat:
    Ale są osoby, które twierdzą, że komputer nie jest potrzebny, bo wszystko robią na telefonie. Niektóre dzieciaki najpierw mają telefon z Androidem, później komputer z Windowsem lub OSX. Czy jest możliwe, że te osoby odczują, że to w telefonie wszystko łatwiej się robi niż w komputerze, czyli odwrotnie niż moje odczucia?


    Im się tak tylko wydaje że na tych śmiesznych telefonikach zrobią cokolwiek "szybciej". Mam w pracy kilku takich smartfonowych zoombie, inny świat - nawet samo wprowadzanie tekstu na smartfonie trwa z 3 razy dłużej, a spróbuj wpisać coś niestandardowego w pasek adresu, np lokalny adres 192.168.1.1, najpierw mądrzejsza od użytkownika klawiatura będzie te cyferki, kropki itd układać po swojemu, a na końcu zamiast zobaczyć stronę pod tym adresem zobaczysz wyniki wyszukiwania google. Paranoja.
    Smartfony to jest największe zło jakie spotkało internet, masa gówno treści, masa pionowego video.
  • #10 21083317
    sq3evp
    Poziom 36  
    E tam, można ogarnąć smartfony i wyłączyć "podpowiadacza".
    Jakos na router mogę wejśc z telefonu i nie szuka mi w Google, nie wiem może mnie lubi ;)


    A Os/400 i WARP od IBM? Jakoś nie wspomina nikt tylko *nix i okna.
  • #11 21083366
    dktr
    Poziom 25  
    No pewnie że można, ale ile to trwa i jak jest to nie wygodne to głowa mała. Niedawno Ubiquiti zrobiło taki wybryk że w nowych switchach UISP PoE możliwość konfiguracji była tylko przez "apkę", po wejściu pod adres switcha przez normalną przeglądarkę był tylko kod QR do apki, ale tak ich zjechali na ich forum że już się pojawił normalny soft, tak jak w starych Edge-XP, więc jest jeszcze nadzieja :)
  • #12 21083391
    OPservator
    Poziom 38  
    andrzejlisek napisał:
    Ciekawe, czy współczesny dzieciak, który wychował się na telefonie i smiga na nim lepiej niż niejeden dorosły, będzie postrzegać komputer z Windows jako łatwiejszy czy trudniejszy w obsłudze, chcąc wykonać tą samą pracę.


    A kogo definiujesz mianem dzieciaka wychowanego na telefonie?
    Mając 8 lat dostałem Nokię 3310, to był 2006 rok.

    Do dziś uważam, że PC wygodniejszy, ale jeśli mam wybierać między laptopem, a telefonem, wybiorę to drugie - nienawidzę touchpadów.

    Dodano po 2 [minuty]:

    dktr napisał:
    masa pionowego video.

    Pomijam kwestię, że wywarte to zostało przez instagram/tiktok, co później podchwycił też youtube itd... ale jest też coś takiego, jak pojęcie kompozycji kadru - w niektórzych przypadkach pionowe wideo będzie jedynym słusznym rozwiązaniem, w innych poziome.
  • #13 21083430
    andrzejlisek
    Poziom 31  
    OPservator napisał:
    A kogo definiujesz mianem dzieciaka wychowanego na telefonie?

    Młodą osobę, która życie zaczyna od smartfonu. Pewnie słyszałeś, że niejeden dzieciak, jak tylko chwyci smartfona, to już wie, jak ogladać internet, jak uruchomić film na youtube, jak pobrać grę z Google Play itp. O takie dzieci chodzi. Prędzej dziecko mające obecnie 8 lat spełnia ten warunek. Ciągle tylko smartfon i smartfon, nic innego się nie liczy. W czasach Nokii 3310 nie było tego zjawiska, bo jedynie, to można SMSować (wtedy to kosztowało), a za darmo to można było tylko pograć w węża lub prostą strzelankę kosmiczną,

    Dodano po 5 [minuty]:

    OPservator napisał:
    Do dziś uważam, że PC wygodniejszy, ale jeśli mam wybierać między laptopem, a telefonem, wybiorę to drugie - nienawidzę touchpadów.


    Ja też uważam, że najlepszy jest tradycyjny PC, laptop to zawsze był sprzęt o ograniczonych możliwościach, skonstruowany przede wszystkim po to, żeby można było łatwo przenosić z miejsca na miejsce i z nim podróżować. Robienie PC z laptopa nie ma sensu. A między laptopem a telefonem, czy nawet tabletem z Androidem, wybiorę laptop, bo pomimo, że jest touchpad, to obsługuje się tak samo, jak zwykły PC, ale co kto lubi.

    Dodano po 2 [minuty]:

    OPservator napisał:
    Pomijam kwestię, że wywarte to zostało przez instagram/tiktok, co później podchwycił też youtube itd... ale jest też coś takiego, jak pojęcie kompozycji kadru - w niektórzych przypadkach pionowe wideo będzie jedynym słusznym rozwiązaniem, w innych poziome.


    Google to jeszcze ułatwia, bo w Andku, jak trzyma się pionowo telefon, to automatycznie zapisuje video pionowo. Gdyby nie to, to filmik byłby nagrany bokiem i trzeba by jakąś apką przetworzyć, czyli niewielkie utrudnienie i dodatkowa praca zniechęcająca do tego, moim zdaniem dziwnego i bezsensownego, nagrywania pionowo
  • #14 21083583
    andreyatakum
    Poziom 13  
    dktr napisał:
    inny świat - nawet samo wprowadzanie tekstu na smartfonie trwa z 3 razy dłużej


    Jak jestem w domu to wolę używać komunikatorów na komputerze. Nie lubię pisać na smartfonie. Ale naprawde znam ludzi które potrafią szybko prowadzić tekst na smatfonie przy tym mają dlugie paznokci. Chodzi oczewiście o kobietach.
    Prawdę mówiąc, ja nawet nie potrafię pisać ręką. Bo prawie 40 lat używam klawiaturę. Na początku to były maszyny do pisania, a od lat 90-ch komputery.
  • #15 21083920
    gregor124
    Poziom 21  
    Wracając do CP/M, najpopularniejszą wersją była wersja 2.2, co ciekawe można było ją uruchomić na wielu komputerach, często też były dostępne rozszerzenia na różne komputery, niekoniecznie posiadające procesory 8080, 8085 czy Z80.
    Np. na Atari 8-bit istniała stacja dysków, która po rozbudowie RAM pozwalała uruchomić ten system, a komputer pełnił rolę terminala. Był to też jeden z trybów Commodore'a C128, sporą popularnością cieszyły się komputery Amstrada, Apple II z kartą Z80 od Microsoftu, czy ZX Spectrum ze stacją dyskietek TIMEX.
    Nawet na komputerach PC istniały karty z procesorem Z80, czy np. mikroprocesor firmy NEC, który był zgodny z 8088 i 8080.
    Istniało też mnóstwo komputerów budowanych przez entuzjastów, w sumie nie było trudno uruchomić ten system na dowolnym komputerze z Z80 jeśli udało się podłączyć napęd dyskietek.
    Jedna rzecz, która była dziwna, to to, że system ten obsługiwał jedynie 60kB RAM i nawet wersja 3, która miała mechanizm bankowania RAM dołączała maksymalnie 60kB z każdego banku.
    System był na tyle elastyczny, że praktycznie można było wykorzystywać różne stacje dyskowe z bardzo egzotycznymi systemami zapisów i FM i MFM, ale też GCR itd itp...
  • #16 21083940
    andreyatakum
    Poziom 13  
    gregor124 napisał:
    Wracając do CP/M, najpopularniejszą wersją była wersja 2.2, co ciekawe można było ją uruchomić na wielu komputerach, często też były dostępne rozszerzenia na różne komputery, niekoniecznie posiadające procesory 8080, 8085 czy Z80.

    Moj pierwszy komputer to był Vektor-06C z procesorem 8080 i kiedy kupulem do niego stacje dysków to używałem CP/M. Mam do tego pewny sentyment.
  • #17 21083949
    khoam
    Poziom 42  
    andreyatakum napisał:
    to był Vektor-6C z procesorem 8080

    Raczej z procesorem КР580ВМ80А :)
  • #18 21084118
    andreyatakum
    Poziom 13  
    khoam napisał:
    Raczej z procesorem КР580ВМ80А

    Dokładnie!
  • #19 21084174
    sq3evp
    Poziom 36  
    andreyatakum napisał:
    Prawdę mówiąc, ja nawet nie potrafię pisać ręką. Bo prawie 40 lat używam klawiaturę. Na początku to były maszyny do pisania, a od lat 90-ch komputery.

    Na to jest bardzo prosty test - kazać napisać coś odręcznie, ja tam od prawie 25 lat też używam głównie klawiatury i bazgrzę bardziej niż kiedyś. Od zawsze pisałem jak lekarz recepty, a teraz nawet lekarze mają komputer.
    Cytując klasyka: "Panie teraz to my mamy komputer, nie trzeba sie znać juz, on i tak się pomyli".
    Jak to mówią - jest to genialny idiota.

    A tak w temacie OS'ó - nadal można system z dyskietki uruchomić :)
    Ktoś wie, który to OS?
  • #20 21084208
    andreyatakum
    Poziom 13  
    sq3evp napisał:
    Na to jest bardzo prosty test - kazac napisać coś odręcznie,

    Ale mogę pisaś odręczenie po persku.

    Pięć kamieni na piasku z czarnymi napisami w języku perskim.
  • #21 21084286
    sq3evp
    Poziom 36  
    andreyatakum napisał:
    Ale mogę pisaś odręczenie po persku.

    Możesz, ale to "robaczki" jakie pisali lekarze na receptach.
    Tak to wygląda po polsku, perskiego mało kto używa w Polsce :)

    Co prawda perski i arabski używają chyba tego samego albo bardzo podobnego alfabetu, który odręcznie wygląd podobnie jak drukowany - przynajmniej dla mnie tak to widać.

    Kolega widzę ma wpisaną słoneczną Antalyę - tam już alfabet łaciński od chyba 100 lat.
  • #22 21084752
    LEDówki
    Poziom 42  
    sq3evp napisał:
    andreyatakum napisał:
    Prawdę mówiąc, ja nawet nie potrafię pisać ręką. Bo prawie 40 lat używam klawiaturę. Na początku to były maszyny do pisania, a od lat 90-ch komputery.

    Na to jest bardzo prosty test - kazać napisać coś odręcznie, ja tam od prawie 25 lat też używam głównie klawiatury i bazgrzę bardziej niż kiedyś. Od zawsze pisałem jak lekarz recepty, a teraz nawet lekarze mają komputer.
    Cytując klasyka: "Panie teraz to my mamy komputer, nie trzeba sie znać juz, on i tak się pomyli".
    Jak to mówią - jest to genialny idiota.

    A tak w temacie OS'ó - nadal można system z dyskietki uruchomić :)
    Ktoś wie, który to OS?

    OS - DOS
    OS - qnx
    OS - free DOS
    OS - linux
    OS - AmigaOs
    Wersje dyskietkowe są bardzo okrojone z komend. 1.4 MB to nie 1.4 GB.
  • #23 21085170
    szym86
    Poziom 13  
    OS ma dopiero 50 lat, z czego okres gdy tworzymy hiper-realistyczne gry to ostatnie lata. W skali wieku wszechświata jest to tyle co NIC. Szanse na to że zrobił to wcześniej ktoś inny, biorąc pod uwagę że mamy miliardy gwiazd w miliardach galaktyk to niemalże pewność.
    To co piszę to jest matematyczny argument zwolenników teorii symulacji. Tylko jak się nad tym chwilkę zastanowić to jeśli ta teoria byłaby prawdą to przecież to co napisałem byłoby wygenerowane przez tzw matrix i nie miałoby żadnej wartości. Czyżbym właśnie obalił tę teorię niechcący?
  • #24 21085400
    sq3evp
    Poziom 36  
    LEDówki napisał:
    OS - qnx (...)
    Wersje dyskietkowe są bardzo okrojone z komend. 1.4 MB to nie 1.4 GB.


    QNX w wersji dyskietkowej ma okienka - na 1,4 MB zmiescie sie więcej gdyż jest skompresowany i rozpakowuje się do tzw. RAM dysku.
    Ma inny format plików ta dyskietka i Windwos widzi coś ok kilka GB rozmiaru :)

    Co prawd byłe 2 wersje - dla karty sieciowej jakiejś tyopu Generic albo modem na RS 232.
  • #26 21088790
    khoam
    Poziom 42  
    Piottr242 napisał:
    A taki przejaw innego myślenia jak BeOS pamiętacie?

    Owszem, nawet trochę się tym systemem bawiłem. Następcą, w pewnym sensie, tego systemu jest Haiku (https://www.haiku-os.org/), który jest cały czas rozwijany. Można sobie go uruchomić pod VirtualBox czy KVM.
  • #27 21088972
    sq3evp
    Poziom 36  
    Piottr242 napisał:
    A taki przejaw innego myślenia jak BeOS pamiętacie?

    To był przepiękny system operacyjny, pisany od zera pod obsługę okienkową.

    Pamiętam - w pełni 32 bitowy, multimedia śmigały.
    Miałem chyba AMD 333MHz - na Windows 95 OSR2 zdaje się Divix trzeba było zachęcać do odtwarzania poprzez kolejnosci instalacji bilbliotek itp itd, a BeOS odtwarzał bez problemu.
  • #28 21089162
    andrzejlisek
    Poziom 31  
    sq3evp napisał:
    Pamiętam - w pełni 32 bitowy, multimedia śmigały.


    Ja to pamiętam i się bawiłem, choć w moim przypadku nie dało się uruchomić karty dźwiękowej z powodu braku sterownika. Najlepiej pamiętam pewną szczególną cechę. Jak się włożyło do napędu zwykłą płytę CD-Audio, to przedstawiała się ona w systemie jako nośnik zawierający dwa foldery, jeden to "stereo", drugi to "mono", a w folderach zwyczajne pliki *.wav z nagraniami zawartymi na płycie. Przegranie płyty na dysk niczym nie różniło się od zwyczajnego skopiowania pliku z nośnika na inny nośnik.

    Jedynie, co działało z dźwiękiem, to fakt, że można było włączyć odtwarzanie płyty i muzyka grała. Wynika to z tego, ze w tamtym komputerze napęd CD był połączony cienkim przewodem z kartą dźwiękową, rzecz powszechna w tamtych czasach.

Podsumowanie tematu

W dyskusji omówiono historię systemu operacyjnego CP/M, stworzonego przez Gary'ego Kildalla w 1974 roku, który stał się standardem branżowym dla komputerów osobistych. Uczestnicy podkreślili kluczowe komponenty CP/M, takie jak BIOS, bootloader, jądro systemu, interfejs wiersza poleceń oraz aplikacje użytkowe. Wspomniano również o wpływie Xerox Alto na rozwój graficznych interfejsów użytkownika oraz o systemie GEM, który powstał w wyniku inspiracji Apple Lisa. Dyskusja dotyczyła także różnic w obsłudze systemów operacyjnych, takich jak Windows, Linux, iOS oraz Android, a także nostalgii związanej z używaniem starszych systemów operacyjnych, takich jak BeOS i QNX.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA