Witam.
Jak w temacie, mam problem z głośnikiem w subwooferze. Głośnik był podobno kupiony razem z obudową (walec) w sklepie Norauto przez poprzedniego właściciela samochodu. Ma 12 cali średnicy i to praktycznie wszystko co o nim wiem...
Nie ma żadnego opisu.
Problem polega na tym, że od pewnego czasu zaczął trzeszczeć. Tzn. od razu po włączeniu, przez kilka minut gra idealnie. Później zaczyna trzeszczeć coraz mocniej i mocniej, aż doprowadza do szału!!! Najlepsze jest to, że bass cały czas jest w porządku, ale towarzyszy mu ten trzask. Wymontowałem głośnik z obudowy i prawie z lupą obejrzałem go dokładnie - nigdzie nie ma pęknięć, ani niczego takiego - wygląda idealnie.
Nie jest to też wina wzmacniacza (zmostkowany MacAudio), bo sprawdzałem go z inną skrzynią i jest ok. Proszę o pomoc, czy takie usterki się naprawia i gdzie się z tym udać, bo sam raczej niezbyt się na tym znam.
Jak w temacie, mam problem z głośnikiem w subwooferze. Głośnik był podobno kupiony razem z obudową (walec) w sklepie Norauto przez poprzedniego właściciela samochodu. Ma 12 cali średnicy i to praktycznie wszystko co o nim wiem...
Problem polega na tym, że od pewnego czasu zaczął trzeszczeć. Tzn. od razu po włączeniu, przez kilka minut gra idealnie. Później zaczyna trzeszczeć coraz mocniej i mocniej, aż doprowadza do szału!!! Najlepsze jest to, że bass cały czas jest w porządku, ale towarzyszy mu ten trzask. Wymontowałem głośnik z obudowy i prawie z lupą obejrzałem go dokładnie - nigdzie nie ma pęknięć, ani niczego takiego - wygląda idealnie.
Nie jest to też wina wzmacniacza (zmostkowany MacAudio), bo sprawdzałem go z inną skrzynią i jest ok. Proszę o pomoc, czy takie usterki się naprawia i gdzie się z tym udać, bo sam raczej niezbyt się na tym znam.