Witam wszystkich. Nie wiem czy to dobry dział, ale nie znalazłem nic innego. Otóż mam problem z moim immobilizerem w maxi skuterze Gilera GP800. Od niedawna coś się zrywało i bardzo często immobilizer trzyma i nie mogę odpalić motor oryginalnym kluczykiem. Jak kilka razy przekręcę stacyjka to czasem dioda gaśnie na obrotomierzu i wtedy pali, ale strach gdzieś jechać i zgasić silnik bo znowu może być problem. Dzwoniłem na serwis Gilery ale są tylko 2 w Polsce i nie bardzo są w stanie pomóc. Da się to pieronstwo jakoś naprawić lub ominąć żeby można było jeździć? Strasznie to irytuje. Mogę kupić antenę do stacyjki nową, ale czy to coś da? I czy nie trzeba będzie jej kodować? Motor nie jest kradziony, w razie potrzeby mogę wysłać fragment dowodu rej.
Witam wszystkich. Nie wiem czy to dobry dział, ale nie znalazłem nic innego. Otóż mam problem z moim immobilizerem w maxi skuterze Gilera GP800. Od niedawna coś się zrywało i bardzo często immobilizer trzyma i nie mogę odpalić motor oryginalnym kluczykiem. Jak kilka razy przekręcę stacyjka to czasem dioda gaśnie na obrotomierzu i wtedy pali, ale strach gdzieś jechać i zgasić silnik bo znowu może być problem. Dzwoniłem na serwis Gilery ale są tylko 2 w Polsce i nie bardzo są w stanie pomóc. Da się to pieronstwo jakoś naprawić lub ominąć żeby można było jeździć? Strasznie to irytuje. Mogę kupić antenę do stacyjki nową, ale czy to coś da? I czy nie trzeba będzie jej kodować? Motor nie jest kradziony, w razie potrzeby mogę wysłać fragment dowodu rej.