Witam,
Golf mk4 1998 rok, klimatyzacja manualna, 1.9 ALH.
W zeszłym roku wszystko działało prawidłowo, pod koniec lata układ się rozszczelnił a czynnik uciekł. Przez zimę nie decydowałem się na naprawę. W chwili obecnej wymieniłem uszkodzone uszczelki, a układ został nabity na nowo. (czynnik r134a 800g).
Problem w tym, że kompresor włącza się jedynie po gwałtownym naciśnięciu pedału gazu, prawdopodobnie tylko na postoju. Co dla mnie dziwne, nawet jeśli przycisk AC jest wyłączony.
W zeszłym roku przed nabiciem klimatyzacji wymieniłem sterownik wentylatorów (pod akumulatorem), czujnik temperatury (w podszybiu) oraz czujnik ciśnienia czynnika (4 pin), zarówno chłodnicę klimatyzacji i osuszacz. tak jak pisałem wtedy klimatyzacja działała prawidłowo .
Na jesieni oddałem alternator do naprawy. Początkowo myślałem że to on jest sprawcą zamieszania, że może elektryk coś źle w nim złożył ale czy wtedy kompresor załączał by się nawet jeśli klima jest w teorii wyłączona?
Może ktoś miał podobny przypadek albo zna przyczynę?
Pozdrawiam
Golf mk4 1998 rok, klimatyzacja manualna, 1.9 ALH.
W zeszłym roku wszystko działało prawidłowo, pod koniec lata układ się rozszczelnił a czynnik uciekł. Przez zimę nie decydowałem się na naprawę. W chwili obecnej wymieniłem uszkodzone uszczelki, a układ został nabity na nowo. (czynnik r134a 800g).
Problem w tym, że kompresor włącza się jedynie po gwałtownym naciśnięciu pedału gazu, prawdopodobnie tylko na postoju. Co dla mnie dziwne, nawet jeśli przycisk AC jest wyłączony.
W zeszłym roku przed nabiciem klimatyzacji wymieniłem sterownik wentylatorów (pod akumulatorem), czujnik temperatury (w podszybiu) oraz czujnik ciśnienia czynnika (4 pin), zarówno chłodnicę klimatyzacji i osuszacz. tak jak pisałem wtedy klimatyzacja działała prawidłowo .
Na jesieni oddałem alternator do naprawy. Początkowo myślałem że to on jest sprawcą zamieszania, że może elektryk coś źle w nim złożył ale czy wtedy kompresor załączał by się nawet jeśli klima jest w teorii wyłączona?
Może ktoś miał podobny przypadek albo zna przyczynę?
Pozdrawiam