Układ prosty i o ile nie jest zniszczona płytka, o tyle bardzo łatwo go naprawić. W środku tranzystory pnp, które sterują tyrystorami. Zasilacz pełnookresowy z uzwojeniem dzielonym i dwoma diodami. Pierwszy tranzystor wzmacnia cały sygnał, kolejne wzmacniają sygnał filtrowany. Po 40 latach od wyprodukowania i tyleż samo eksploatacji mogły paść potencjometry (jako pierwsze), reszta też mogła się zepsuć, ale odwracalnie - niesławne kondensatory elektrolityczne mogły się rozformować lub stracić pojemność. schemat swojego gdzieś wsadziłem... Są w sieci schematy, choć trudno je znaleźć. Pokaż zdjęcia tej płytki, to może da się ją uratować.