logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zestaw zapasowych elementów do szlifierki podręcznej (161 elementów). Dla elektronika.

398216 Usunięty 03 Cze 2024 12:03 1575 26
  • Dziś temat "wspomnieniowy współczesny" :)
    Czytelnicy pamiętają zapewne szlifierkę podręczną, jaką sobie zakupiłem jakiś czas temu — opisywałem ją w temacie.

    Ponieważ narzędzie to sprawdziło się w bojach (czyli podczas budowy kolejnej konstrukcji DiY), a i sam dowiedziałem się ciut więcej, niż mogłem przypuszczać, zanim zacząłem używać tejże szlifierki — postanowiłem dokupić dodatkowe akcesoria — z uwzględnieniem tych, które (przynajmniej w moim wypadku — obróbka laminatu szklanego i obudów z ABS) będą najczęściej używane i przydatne.
    Podobnych zestawów z różnymi elementami, w najróżniejszych konfiguracjach jest naprawdę dużo i miałem niezły kłopot z wybraniem takiego, który nie byłby tylko do leżenia w pudełku, ale byłby wykorzystywany w największym stopniu. Łatwe to nie było... w końcu jednak zdecydowałem się na zestaw, który opisuję w tym wątku;

    https://pl.aliexpress.com/item/10050061115553...%3ApcDetailTopMoreOtherSeller%7Cquery_from%3A (zestaw ze 161 elementami).

    Po rozpakowaniu paczki — niestety pierwszy zawód; pudełko — owszem jest, ale... niestety bez poprzecznych przegródek a wszystkie elementy zestawu po prostu wsypane jak leci... Po prostu groch z kapustą. Trochę trudu mnie kosztowało jako takie uporządkowanie tego bałaganu (przegródki dopiero będą wycięte), by chociaż mniej więcej sprawdzić się poszczególnym elementom i sprawdzeniu, czy zgadza się ze specyfikacją oferty. Po uporządkowaniu wyglądało to w każdym razie na tyle dobrze, że można było zrobić fotki;

    Przezroczyste pudełko z różnorodnymi akcesoriami do szlifierki.

    Zestaw akcesoriów do szlifierki w przegródce plastikowego pudełka.


    Spróbuje przedstawić te najbardziej oczekiwane elementy i wyjaśnić, do czego mogą służyć.

    1. Cienkie tarcze szlifierskie:

    Zbliżenie na osobę trzymającą cienką tarczę szlifierską z zestawem akcesoriów w tle.

    Dość delikatne ze względu na grubość samej tarczy, jednak nada się do prac szlifierskich w szczelinach, czy wręcz w wykonaniu szczelin (chociaż do tego celu są inne).

    2. Papier ścierny w krążkach:


    Ręka trzymająca cienką tarczę szlifierską, obok pudełko z dodatkowymi akcesoriami.

    Ręka trzymająca niewielki krążek ścierny, na tle zestawu narzędzi szlifierskich.

    Zbliżenie na rękę trzymającą cienką tarczę szlifierską. W tle widać plastikowe pudełko z akcesoriami.


    Jak każdy papier ścierny, tak i ten ma podobne zastosowanie. Ponieważ jednak sam papier jest elastyczny i do pewnego momentu wytrzymuje pracę na wysokich obrotach pod kątem — świetnie się sprawdza (sprawdzałem!) w miejscach trudno dostępnych do dość dokładnego (mała gradacja materiału ściernego) wyszlifowania jakichś zadziorów, naddatków czy nierówności. Wada — nie wytrzymuje dłuższej pracy pod kątem. Z tego względu trzeba się przygotować do częstej wymiany krążków. Na szczęście akurat tych krążków jest sporo.

    3. Tarcze polerskie filcowe i (jedna) materiałowa.


    Zestaw akcesoriów do szlifierki z tarczką filcową

    Osoba trzyma tarczę polerską filcową z zestawu akcesoriów do szlifierki.

    Różne tarcze polerskie z filcu i materiału obok uchwytu na pomarańczowej macie.


    Jak sama nazwa wskazuje, służą do polerowania drobnych elementów. W zależności od potrzeby możemy użyć tarcz o różnej średnicy, a nawet kształcie (np. pół/szpiczasta końcówka). Tarcze są wkręcane na oś z gwintem zakończonym tarczką oporową. Dzięki temu prostemu rozwiązaniu trudno jest "przekręcić gwint" wewnątrz samej tarczy po jej nakręceniu na trzpień. Tarcze filcowe dobrze się sprawdzają w wypadku polerowania żywic i pleksy. Należy uważać jedynie by nie wywołać nadtopienia powierzchni. Docisk minimalny i częste zmiany położenia tarczy na polerowanym materiale. Sprawdziłem na nadlewie żywicy — sprawnie i wygodnie.

    4. "Kamienie szlifierskie" na osiach.


    Różnorodne akcesoria ścierne do narzędzi rotacyjnych zorganizowane na pomarańczowej macie.


    Na stałe zamocowane tarcze o różnych kształtach i różnej gradacji. Jak w wypadku "dorosłych" szlifierek stołowych w zależności od potrzeb i kształtu szlifowanej powierzchni wybieramy te najlepiej pasujące. W tym wypadku również należy unikać zbyt silnego docisku do szlifowanego materiału. Nadają się do najróżniejszych zastosowań ograniczonych tylko wyobraźnią Użytkownika. Szczególnie sprawnie spisują się na powierzchniach metalowych — w wypadku aluminium należy uważać z dociskiem. Zbyt wysoka temperatura wynikła z dużego tarcia może nadtopić drobinki metalu i "zakleić" tarczę.

    5. Szczotki obrotowe płaskie i miotełkowate.


    Zestaw akcesoriów do szlifierki z różnymi końcówkami na pomarańczowej macie.


    W zależności od potrzeb i materiału wybieramy albo szczotkę stalową, mosiężną lub nylonową. Dodatkowo szczotki mogą być w kształcie tarczy (do szczotkowania płaskich powierzchni) i miotełek — te lepiej się sprawdzą w zakątkach, otworach itp. Tu również należy uważać na zbyt duży docisk — w zależności od materiału szczotkowanego można "przedobrzyć".

    Dodatkowo na zdjęciu widoczna jest tarcza listkowa złożona z listków papieru ściernego. W tym zestawie jedna tylko, ale występują w różnych wielkościach (średnicach) i gradacji papieru. Wszędzie tam, gdzie używanie pojedynczych listków zajmie zbyt dużo czasu.
    UWAGA !!! Możliwe jest odłamywanie części drucików szczotek i wystrzelenie ich np. w twarz Użytkownika. Obowiązkowe okulary ochronne !!!

    6. Frezy diamentowe i zwykłe.

    Znane już z wcześniej opisywanej szlifierki — w różnych kształtach — szczególnie ciekawe mogą być te z końcówką w kształcie kuli lub owalnej. Można dostać się nimi do naprawdę trudno dostępnych miejsc. Napylony pył z diamentów syntetycznych jest stosunkowo trwale osadzony, jednak nie należy przesadzać z dociskiem. Metale takie jak aluminium, mosiądz czy miedź mogą "zakleić" skutecznie powierzchni frezów, przez co staną się one bezużyteczne. Szczególnie się sprawdzają do obróbki stali i laminatu szklanego (sprawdzałem). Dzięki nim i precyzyjnemu prowadzeniu frezy możliwe jest nawet wycięcie szpary — tam, gdzie tarcza jest zbyt duża i się nie mieści. Szczególnie polecane do prac jubilerskich DiY.

    7. Walce papieru ściernego z dopasowanymi do nich (wymiennymi) osiami.



    Zestaw walców papieru ściernego na blacie roboczym

    Końcówki szlifierskie z papieru ściernego na jasnym tle.

    Zestaw akcesoriów do szlifierki ręcznej z elementami na tle pomarańczowej powierzchni

    Elementy zestawu szlifierskiego na stole


    Walce z papieru ściernego doskonale zdają egzamin wszędzie tam, gdzie trzeba zeszlifować dużą ilość materiału, ale nie koniecznie uważając na uzyskanie płaskiej powierzchni (chociaż łatwiej jest to uzyskać rolkami o większej średnicy). Idealne do obróbki drewna żywic i (co mogę potwierdzić) laminatu szklanego. Szybko możemy usunąć zadziory i większe nierówności, a także dopasować np. płytkę PCB do wymaganego wymiaru. Jak to bywa w wypadku wszelkich materiałów ściernych — silnie pyli wszystko wokół. Lepiej albo szlifować na wolnym powietrzu, albo zawczasu przygotować się — zakryć folią sprzęt, na który pył nie powinien się dostać.
    Zakładanie tulei papieru ściernego na przeznaczone dla nich osie jest niezwykle proste a przy tym solidne — wystarczy poluzować śrubkę wkręcaną w oś, nałożyć walec papieru ściernego i dokręcić (z czuciem!) śrubkę. Gumowy walec na osi zwiększy nieznacznie swoją średnicę, skutecznie mocując papier.


    8. Tarcze do cięcia i szlifowania — wymienne.


    Zestaw tarcz szlifierskich i akcesoriów w pojemniku.

    Elementy zestawu szlifierskiego na stole


    Tarcze do cięcia znane z "dorosłych" szlifierek ręcznych t.zw. "Gumówek" czy "diaksów". Idea i działanie podobne, jednak w wypadku laminatu szklanego lepiej sprawdzają się tarcze diamentowe.
    Tarcze szlifierskie wymienne na zunifikowanych ośkach. Tarcza powinna być dokręcona do osi śrubką, a po obu stronach tarczy należy założyć specjalne podkładki. Dość ważne jest by "wycentrować" tarczę podczas jej dokręcania. W innym wypadku tarcza będzie mocno "bić" co może się skończyć zniszczeniem samej tarczy lub szlifowanej powierzchni. Czasem wystarczy nawinąć kilka zwoi cienkiego papieru i wcisnąć w otwór a nadmiar wystający z tarczy obciąć nożykiem tapicerskim. Tarcze są w dwóch gradacjach. Do obróbki "zgrubnej" i dokładniejszej.


    W zestawie były dodatkowo po dwa wiertła o średnicach 1,5, 2 i 3 mm oraz (nie mam pojęcia, do czego) niewielki "klocek" szlifierski. Ponadto dostałem trzy (o różnych średnicach wewnętrznych) szczęk do uchwytów typu np. dremel. Akurat w mojej szlifierce uchwyt jest dokręcany ręcznie (ma szczęki ruchome). Może któryś z Kolegów podpowie jakie zastosowania mógł mieć ten "klocek" poza np. ostrzeniem grafitu w ołówku automatycznym... ;)

    Z zestawu jestem zadowolony średnio. Szczególnie ze względu na sposób spakowania poszczególnych części do pudełka. Same elementy natomiast na pewno znajdą zastosowanie. Szkoda tylko, że nie znalazłem podobnego zestawu zawierającego wspomniane pod koniec artykułu tarcze diamentowe do cięcia. Tarcze taki niezwykle sprawnie tną np. laminat szklany (FR4). Na szczęście są one dość trwałe i z wyposażenia szlifierki mi jeszcze kilka zostało.

    Ogólna refleksja na koniec;
    Podczas pracy z tak wysokimi obrotami, jak w dedykowanej do prezentowanych w wątku elementów szlifierek należy ZAWSZE zachowywać szczególne środki ostrożności — szczególnie ważne jest korzystanie z okularów ochronnych.
    Poza tym — na co już zwróciłem uwagę, ale powtórzę — podczas szlifowania powstaje mnóstwo drobinek — pyłu, zarówno ze szlifowanego materiału, jak i z samych ściernic.
    Taki pył może skutecznie zmatowić np., obiektyw apartu czy też wniknąć w elementy mechaniki ruchomych obiektywów itp. Niezwykle ważne jest więc zabezpieczenie otoczenia przed osiadaniem pyłu, a najlepiej robić to albo w odseparowanym od tego typu urządzeń pomieszczeniu lub ew. o ile jest to możliwe na wolnym powietrzu. Niemniej jednak w wielu przypadkach jest to najwygodniejsza metoda na "dopieszczenie" np. płyt czołowych konstrukcji DiY czy (też wspominanym) docięcie/doszlifowanie do pożądanego rozmiaru płytek PCB.
    Ułatwiajmy sobie pracę, jednocześnie nie stwarzając niebezpieczeństw.


    Pozdrawiam.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Offline 
  • #2 21105587
    dawid192009
    Poziom 3  
    Zestaw mega ale te tarczki to dramat okropnie łamliwe są do takiego stopnia mnie one denerwowały ze postanowiłem wydać majątek na tarczki diamentowe z meusburgera
  • #3 21105687
    siewcu
    Poziom 35  
    Do cięcia lepiej kupić coś porządnego. Ja używam Dremela EZ Speed Clic i jestem zdziwiony ile to znosi, spokojnie radzi sobie z płaskownikiem zahartowanym do 67HRC - tylko cena niestety najniższa nie jest, no i trzeba trzpień dokupić(ja akurat miałem w zestawie, dlatego dokupiłem po prostu paczkę tarcz).
  • #4 21105859
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    dawid192009 napisał:
    te tarczki to dramat okropnie łamliwe są

    Mowa zapewne o tych cienkich tarczach ściernych? Jeżeli tak, to muszę Cię zmartwić. Używałem już takiej (cały czas tej samej) do wycinania otworów (prostokątny ok. 3x5cm i podłużny 1x8cm) oraz do szlifowania i nawet wycinania szpar 3mmx20mm w laminacie szklanym 1,5mm. Idzie jak burza. Owszem - pisałem że cienka i trzeba uważać i to jest tajemnica. Poza tym ważne żeby sam uchwyt nie miał bicia i sama tarcza musi być zamocowana centrycznie w ośce - oczywiście z zastosowaniem załączonych do osi podkładek (czerwone z twardej tektury nasączanej żywicą). W wielu wypadkach okazuje się bardziej przydatna niż diamentowa - szczególnie dlatego, że ma mniejszą tendencję do kleszczenia się w ciętym materiale. Ciąłem diamentową i tą ścierną i mam porównanie.
    Fakt faktem - ta ostatnia musi być delikatniej "traktowana" ale daje radę. Naprawdę.

    Dodano po 7 [minuty]:

    siewcu napisał:
    Do cięcia lepiej kupić coś porządnego. Ja używam Dremela EZ Speed Clic,........... tylko cena niestety najniższa nie jest.....
    I w tym jest problem. Starałem się "wypośrodkować" cenę do funkcjonalności i zastosowań. Kątownik stalowy i to w dodatku zahartowany to jednak raczej nie dla "młodego Zdolnego" elektronika, który dopiero zaczyna się bawić w obudowy do swoich projektów, czy wycina jakieś drobne otwory w laminacie.
    Czasem duże i mocne nie zawsze jest lepsze od małego i słabego. Kwestia do czego ma być stosowane.
  • #5 21106052
    Urgon
    Poziom 38  
    AVE...

    Ja na swoje potrzeby kupiłem zestaw Parkside PDZ 276 A2 w wersji powystawowej na znanym portalu aukcyjnym. Zestaw współpracuje z narzędziem Proxxon FBS 240/E. Współpracuje całkiem dobrze. To materiały eksploatacyjne i będą się zużywać, dlatego warto zachować balans między jakością, a ceną. Warto też potem dokupywać tylko to, co się zużyło. Ktoś zapyta: "A dlaczego nie kupić tylko tego, co jest potrzebne?". Odpowiedź prosta: czasem nie wiesz, co może się przydać, więc warto mieć i taki zestaw, na wszelki wypadek.

    Te cieniutkie tarcze tnące były, są i będą kruche. Dlatego potrzebne jest w miarę dobre narzędzie by "nie biło" i pewna ręka. A i tak będzie to pękać, a odłamki latać na wszystkie strony. Oko nie pieczarka i nie odrośnie, więc warto mieć okulary ochronne. Ja mam Pyramex ITEK Clear. Na moje potrzeby wystarczająco solidne. Rzecz, o której niewielu pamięta, to potrzeba zadbania też o płuca, zwłaszcza przy szlifowaniu. Sobie kupiłem półmaskę Climax 756, filtry przeciwpyłowe Climax P3 oraz filtry chemiczne Climax A2. Te ostatnie dlatego, że Luba miała napad artyzmu i wszystkie futryny olejną pociągnęła. Nie znoszę tego smrodu.

    Jak ktoś się wciąż bawi w domowy wyrób PCB, to polecam kupować wiertła widiowe z trzpieniem 1/8"(3,175mm). Wchodzą w laminat, metal i palce jak nóż w masło. Ale tu już potrzeba statywu, bo są wyjątkowo kruche, zwłaszcza te cieńsze. Jak ktoś chce zająć się rzeźbą artystyczną za pomocą dremela, to polecam frezy do CNC. Proste, dwupiórowe do cięcia, zaokrąglone do rzeźbienia, jednopiórowe V do grawerowania. W zestawach do dremeli zazwyczaj frezów nie dają...
  • #6 21106116
    E8600
    Poziom 41  
    A ja nieświadomy ciąłem metal tymi czerwonymi tarczami i dziwię się czemu one takie łamliwe. Ciekawe czy te czarne zbrojone dedykowane do cięcia są dużo mniej łamliwe od tych czerwonych? Mają one większą średnicę od tych czerwonych? Pytam bo tych czarnych nie miałem jeszcze i raczej nie widziałem tego w podstawowych zestawach. Na te trzpienie ze śrubką montujemy kółko od zapalniczki i spokojnie można szlifować metal (patent podpatrzony z internetu ale już przetestowany :D).

    Do cięcia drewna, tworzyw i plastiku polecam coś takiego. Nie pękają i znacznie mniej topią tworzywo w miejscu cięcia.
    Zestaw metalowych tarcz do cięcia o różnych średnicach z trzpieniem.
  • #7 21106174
    szeryf3
    Poziom 28  
    Mam szlifierkę Dremela i taki zestaw narzędzi. Często z niego korzystałem do cięcia płytek PCB, paneli podłogowych, kątowników aluminiowych.
    Co najgorsze to to, że trudno było dokupić brakujące, lub zużyte końcówki. Najczęściej były do kupienia całe zestawy.
    Co do tarczek. Czarne jak i czerwone lubią przy większych obrotach cięcia rozsypywać się w pył.
    Może to problem spoiwa?
    Zestaw akcesoriów do szlifierki Dremel w drewnianym pudełku.
  • #8 21106216
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    E8600 napisał:
    Ciekawe czy te czarne zbrojone dedykowane do cięcia są dużo mniej łamliwe od tych czerwonych? Mają one większą średnicę od tych czerwonych?

    Te czarne to taka mini wersja "dorosłych" tarcz - znanych ze szlifierek 230V tych "prawdziwych". Jak dla mnie to wymagają większej mocy szlifierki z racji na większą średnicę tarczy. Co do cięcia PCB odnoszę wrażenie że zdecydowanie lepsze są jednak te ścierne cienkie - nawet jak się zużyją to najwyżej średnica maleje, a w tych czarnych powierzchnia się "tępi". Ale - wiele zależeć może od indywidualnych wrażeń i techniki. Jak pisałem - wyciąłem kilka otworów tymi szlifierskimi cienkimi i nie pękła mi tarcza (cały czas ta sama). Może to mieć związek z chorobą - Miotonią zanikową - mięśnie mam zdecydowanie słabsze i stąd też dla mnie normalnym jest dużo mniejszy docisk.
  • #9 21106234
    E8600
    Poziom 41  
    Moc to nie problem bo prócz małej szlifierki akumulatorowej w formie długopisu mam sieciową 150 W, której głownie używam do cięcia. Jestem jeszcze ciekaw takich cienkich diamentowych tarcz do cięcia czy ktoś posiada i czy jest to trwałe np. w metalu?
  • #10 21106336
    Urgon
    Poziom 38  
    AVE...

    Ja PCB ciąłem brzeszczotem lub nożycami do blachy. Brzeszczot sprawdzał się lepiej, bo łatwiej mi było precyzyjnie dociąć na wymiar. Po przecięciu poprawiałem krawędzie pilnikiem. Z CNC jak wszystko się dobrze ustawi, to jest świetnie. Ja jednak miałem duże problemy z autopoziomowaniem, więc dałem sobie w ogóle spokój i PCB zamawiałem w Chinach. Ostatnio lutowałem dość sporą ilość małych komponentów na takiej chińskiej płytce, i biorąc pod uwagę gęstość "zaludnienia" nie wyobrażam sobie tego na płytce domowej. O ilości przelotek nie wspominając...

    Kiedyś kupiłem bieda-zestaw tarczek i trzpieni do dremela. Dwie były ciekawe, i chyba nadal gdzieś je mam: tarcza diamentowa ponoć do szkła i ceramiki oraz tarcza HSS udająca bieda-piłę do drewna. Reszta to był standard do cięcia metalu...
  • #12 21106764
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    E8600 napisał:
    Jestem jeszcze ciekaw takich cienkich diamentowych tarcz do cięcia czy ktoś posiada

    Posiada i nawet używa. Pisałem o nich wyżej. Wbrew pozorom te tarcze są dość trwałe - nie wiem jak chińczyk to robi, ale co do narzędzi tego typu muszę powiedzieć że zaskakują jakością. Tym bardziej biorąc pod uwagę ich ceny.
    Urgon napisał:
    Ja PCB ciąłem brzeszczotem lub nożycami do blachy.


    Oczywiście - nożyce (pisałem o moich NEO TOOLS we wcześniejszym artykule) do cięcia laminatu spisują się doskonale. W praktyce można dociąć płytkę z naprawdę dużą dokładnością. Natomiast szlifierka z odpowiednią tarczką idealnie nadaje się do wycięcia n
    Urgon napisał:
    ia w laminacie którego nie można zrobić nożycami. Szlifierka daje możliwość bardzo precyzyjnego dopasowania płytki do konkretnych wymagań. Poza tym nie tylko laminat można nią docinać szlifować...[quote="Urgon,post=21106336"]tarcza diamentowa ponoć do szkła i ceramiki
    Co prawda szkła nie ciąłem, ale laminat szklany już tak. I pomijając konieczność precyzyjnego prowadzenia tarczy ("skoszenie" tarczy może powodować jej zakleszczenie) to nie można narzekać ani na jakość cięcia ani na trwałość samej tarczy.
  • #13 21107847
    acctr
    Poziom 37  
    Brakuje testu, np przecinanie śruby M6 albo jakiegoś zahartowanego pręta którąś z tarczek.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #14 21107868
    szeryf3
    Poziom 28  
    Wydaję mi się, że te tarczki nie są przeznaczone do cięcia takich grubych elementów.
    Ale ja ciąłem tarczą do cięcia drewna panel podłogowy zamontowany na podłodze o długości około 80 cm. Zużyłem dwie tarczki, ale dawały radę.
  • #15 21107873
    acctr
    Poziom 37  
    szeryf3 napisał:
    Wydaję mi się, że te tarczki nie są przeznaczone do cięcia takich grubych elementów.

    A do czego niby są przeznaczone? 6 mm to grube?
    Chodzi mi o zużycie, czy jedna tarczka wystarczy na taką operację.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #16 21107875
    TONI_2003
    Moderator
    acctr napisał:
    jakiegoś zahartowanego pręta którąś z tarczek
    Czy wystarczy Ci informacja, że nie tylko podoła temu zadaniu (przy pewny prowadzeniu), ale przetniesz nimi każde łożysko :)
  • #17 21107905
    acctr
    Poziom 37  
    TONI_2003 napisał:
    Czy wystarczy Ci informacja, że nie tylko podoła temu zadaniu (przy pewny prowadzeniu), ale przetniesz nimi każde łożysko

    Wolałbym jednak zobaczyć test, bo na razie to tylko omówienie pudełeczka z akcesoriami, idąc po bułki i mleko mogę sobie pooglądać na żywo w markecie spożywczym.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #18 21108705
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    acctr napisał:
    idąc po bułki i mleko mogę sobie pooglądać na żywo w markecie spożywczym.
    Dość luźny przykład z gatunku konsumpcyjnego...
    A na poważnie - jak pisano wyżej:
    szeryf3 napisał:
    te tarczki nie są przeznaczone do cięcia takich grubych elementów

    E8600 napisał:
    Moc to nie problem bo prócz małej szlifierki akumulatorowej w formie długopisu mam sieciową 150 W, której głownie używam do cięcia.

    398216 Usunięty napisał:
    Jak dla mnie to wymagają większej mocy szlifierki z racji na większą średnicę tarczy.

    Wniosek można wyciągnąć samodzielnie - wystarczy przeczytać ze zrozumieniem i wyciągnąć wnioski. Szlifierka musi mieć większą moc - wówczas jest sens cięcia śrub stalowych M6 czy większych. Ja cały czas odnoszę się do zastosowań ze szlifierką o której pisałem wcześniej:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic4023641.html
    Takim "maleństwem" jak w artykule z powyższego linka da się to zrobić, ale na pewno nie tak szybko jak szlifierką o mocy 150 czy więcej wat. A tarcze są zunifikowane - nie ma rozgraniczenia co do mocy szlifierki. Wydawało mi się to oczywiste, ale najwidoczniej byłem zbyt optymistycznie nastawiony.
    Pozdrawiam.
  • #19 21108823
    E8600
    Poziom 41  
    Te tarcze nie mają problemu ciąć metal nawet na niskich obrotach szlifierki sieciowej problemem jest to, że mało kiedy można taką tarcze zużyć w całości lekkie drgnięcie ręki lub zaklinowanie w materiale i w "niewyjaśnionych" okolicznościach tarcza znika choćby nawet była przed chwilą założona nowa. Nie tak dawno wycinałem prostokątny otwór w cienkiej blasze 0,5 mm grubości długość cięcia ok 15 cm i poszło z 7 tarcz jak nie lepiej, wszystkie połamane żadnej nie udało się zużyć w całości.
  • #20 21108848
    Urgon
    Poziom 38  
    AVE...

    Dlatego w zestawach dają ich zwykle po 30-50. Do tego są relatywnie tanie, więc zakup dodatkowego "zapasu" nie stanowi problemu...
  • #21 21109009
    acctr
    Poziom 37  
    398216 Usunięty napisał:
    Wniosek można wyciągnąć samodzielnie - wystarczy przeczytać ze zrozumieniem i wyciągnąć wnioski. Szlifierka musi mieć większą moc - wówczas jest sens cięcia śrub stalowych M6 czy większych. Ja cały czas odnoszę się do zastosowań ze szlifierką o której pisałem wcześniej:

    To jest tylko mało ciekawe gdybanie, a wystarczyło zrobić praktyczny test i przedstawić wnioski.
    E8600 napisał:
    Nie tak dawno wycinałem prostokątny otwór w cienkiej blasze 0,5 mm grubości długość cięcia ok 15 cm i poszło z 7 tarcz jak nie lepiej, wszystkie połamane żadnej nie udało się zużyć w całości.

    Bo blachę trzeba na płasko, jak tarcza tnie krawędź to zamienia się szybko w pył.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #23 21109151
    ArturAVS
    Moderator
    TONI_2003 napisał:
    przetniesz nimi każde łożysko

    Zwłaszcza jak trzeba wymienić jakieś zapieczone maleństwo w elektronarzędziu a nie ma podejścia dla ściągacza czy szlifierki kątowej. Osobiście ciąłem nimi małe prowadnice liniowe (fi 6 i 8 mm) oraz osie różnych silników.
    Krzysztof Kamienski napisał:
    gdzie w tym zestawie uchwyty zaciskajace (tuleje) do narzedzi, a wypracowuja się one blyskawicznie.

    Mam dwie szlifierki, Proxxona (tylko do PCB i delikatnych rzeczy) i jakąś podróbkę Dremela. Najpierw był Dremel, i tu faktycznie, przy grubszej robocie te tuleje zaciskowe wyrabiają się błyskawicznie.
    Poradziłem sobie z tym raz na zawsze wymieniając oryginalny uchwyt na ER11 na oś 8mm. Za uchwyt wraz z zestawem tulei (7 czy 8 szt, nie pamiętam) zapłaciłem kilka lat temu około 100 zł.


    Zestaw zapasowych elementów do szlifierki podręcznej (161 elementów). Dla elektronika.



    Po zakupie Proxxona, dokupiłem do niego również wymienny zestaw tulejek (fabrycznie miał samocentrujący uchwyt);


    Zestaw zapasowych elementów do szlifierki podręcznej (161 elementów). Dla elektronika.


    Okazało się że pasują też do mojej podróbki Dremela, gdybym wiedział o tym wcześniej to nie przerabiałbym na ER11 (trzeba było trochę przyciąć obudowę od czoła). ER11 ma tą zaletę że o wiele pewniej i mocniej trzyma narzędzie.
  • #24 21109174
    Urgon
    Poziom 38  
    AVE...

    Uchwyty ER11 lepiej się nadają, niż te typowe bieda-tulejki. Tulejki mają bardzo małą powierzchnię styku z narzędziem. ER11 trzymają oś zdecydowanie lepiej. Mam taki uchwyt we frezarce CNC, jak wymieniałem elektrowrzeciono, to dostałem cały komplet tulejek ER11 w rozmiarach co 0,5mm. W moim Proxxonie jest mały uchwyt wiertarski. Sprawdza się to wcale nieźle, ale wolałbym ER11 mieć...
  • #25 21109182
    ArturAVS
    Moderator
    Urgon napisał:
    W moim Proxxonie jest mały uchwyt wiertarski. Sprawdza się to wcale nieźle, ale wolałbym ER11 mieć...

    ER11 8mm pasuje ale bez modyfikacji też by się nie obyło, wkręty blokujące ER11 na osi wypadają na fabrycznym gwincie co na pewno spowoduje problemy z centrowaniem. Robiłem wstępne przymiarki do wymiany.
  • #26 21109236
    TONI_2003
    Moderator
    ArturAVS napisał:
    ER11 8mm pasuje ale bez modyfikacji też by się nie obyło, wkręty blokujące ER11 na osi wypadają na fabrycznym gwincie
    Na foto przykładowe dwa wałki (nie wiem jakie Ty masz)
    Proxxon Micromot 50/E 40W 20000 RPM
    oraz
    Proxxon IBS-E 5000 - 20000U/min
    Dwa metalowe wałki leżące obok suwmiarki na zielonym tle.

    Mam niejako temat Proxxon na swej tapecie i to kilku sztuk zatem jestem zainteresowany tematem...

    Jednak tak przy okazji spytam gdzie robisz zakupy do jak najlepszych Twoim zdaniem łożysk?
  • #27 21109275
    ArturAVS
    Moderator
    TONI_2003 napisał:
    Proxxon Micromot 50/E

    Mam Micromot 60/E, poniżej Proxxon ze zdjętym uchwytem i Dremel z odciętą częścią obudowy z blokadą wrzeciona (widać wcięcie na wale);

    Mikrosilnik Proxxon z odsłoniętym uchwytem na klucze i fragment Dremela z widoczną modyfikacją.


    ER11 siedzi praktycznie na tej pogrubionej części z podfrezowaniem na klucz (na gładkiej części wału), zrobione na szybko i mało dokładnie ale swoje robi.
    TONI_2003 napisał:
    Jednak tak przy okazji spytam gdzie robisz zakupy do jak najlepszych Twoim zdaniem łożysk?

    Już parę lat nie kupowałem, ale głównie to były SKF, FŁT. Załatwiane po znajomości z UR pobliskiego szpitala i jednej z dużych firm przemysłowych, organizowali mi po 50 czy 100 sztuk łożysk do silniczków z osiami 4,5 i 6mm. Większe kupuję praktycznie od ręki w lokalnym sklepie z częściami do maszyn rolniczych. Choć tu też jest ostry wybór, FŁT 608ZZ ~13zł/szt a jakieś no name "MGK" po złotówce :D. Przestałem się już takimi maleństwami zajmować, fizycznie nie dam rady.

Podsumowanie tematu

Dyskusja dotyczy zestawu zapasowych elementów do szlifierki podręcznej, w tym tarcz tnących i ściernych, które są używane przez elektroników do obróbki materiałów takich jak laminat szklany i ABS. Użytkownicy dzielą się doświadczeniami z różnymi rodzajami tarcz, wskazując na ich kruchość oraz problemy z ich trwałością podczas cięcia metalu. Wspomniano o zestawach narzędzi, takich jak Dremel i Proxxon, oraz o konieczności posiadania odpowiednich uchwytów, aby uniknąć uszkodzeń tarcz. Użytkownicy podkreślają znaczenie jakości narzędzi oraz odpowiedniego doboru akcesoriów do konkretnych zastosowań, a także dzielą się poradami dotyczącymi bezpieczeństwa podczas pracy.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA