Dziś temat "wspomnieniowy współczesny"
Czytelnicy pamiętają zapewne szlifierkę podręczną, jaką sobie zakupiłem jakiś czas temu — opisywałem ją w temacie.
Ponieważ narzędzie to sprawdziło się w bojach (czyli podczas budowy kolejnej konstrukcji DiY), a i sam dowiedziałem się ciut więcej, niż mogłem przypuszczać, zanim zacząłem używać tejże szlifierki — postanowiłem dokupić dodatkowe akcesoria — z uwzględnieniem tych, które (przynajmniej w moim wypadku — obróbka laminatu szklanego i obudów z ABS) będą najczęściej używane i przydatne.
Podobnych zestawów z różnymi elementami, w najróżniejszych konfiguracjach jest naprawdę dużo i miałem niezły kłopot z wybraniem takiego, który nie byłby tylko do leżenia w pudełku, ale byłby wykorzystywany w największym stopniu. Łatwe to nie było... w końcu jednak zdecydowałem się na zestaw, który opisuję w tym wątku;
https://pl.aliexpress.com/item/10050061115553...%3ApcDetailTopMoreOtherSeller%7Cquery_from%3A (zestaw ze 161 elementami).
Po rozpakowaniu paczki — niestety pierwszy zawód; pudełko — owszem jest, ale... niestety bez poprzecznych przegródek a wszystkie elementy zestawu po prostu wsypane jak leci... Po prostu groch z kapustą. Trochę trudu mnie kosztowało jako takie uporządkowanie tego bałaganu (przegródki dopiero będą wycięte), by chociaż mniej więcej sprawdzić się poszczególnym elementom i sprawdzeniu, czy zgadza się ze specyfikacją oferty. Po uporządkowaniu wyglądało to w każdym razie na tyle dobrze, że można było zrobić fotki;
Spróbuje przedstawić te najbardziej oczekiwane elementy i wyjaśnić, do czego mogą służyć.
1. Cienkie tarcze szlifierskie:
Dość delikatne ze względu na grubość samej tarczy, jednak nada się do prac szlifierskich w szczelinach, czy wręcz w wykonaniu szczelin (chociaż do tego celu są inne).
2. Papier ścierny w krążkach:
Jak każdy papier ścierny, tak i ten ma podobne zastosowanie. Ponieważ jednak sam papier jest elastyczny i do pewnego momentu wytrzymuje pracę na wysokich obrotach pod kątem — świetnie się sprawdza (sprawdzałem!) w miejscach trudno dostępnych do dość dokładnego (mała gradacja materiału ściernego) wyszlifowania jakichś zadziorów, naddatków czy nierówności. Wada — nie wytrzymuje dłuższej pracy pod kątem. Z tego względu trzeba się przygotować do częstej wymiany krążków. Na szczęście akurat tych krążków jest sporo.
3. Tarcze polerskie filcowe i (jedna) materiałowa.
Jak sama nazwa wskazuje, służą do polerowania drobnych elementów. W zależności od potrzeby możemy użyć tarcz o różnej średnicy, a nawet kształcie (np. pół/szpiczasta końcówka). Tarcze są wkręcane na oś z gwintem zakończonym tarczką oporową. Dzięki temu prostemu rozwiązaniu trudno jest "przekręcić gwint" wewnątrz samej tarczy po jej nakręceniu na trzpień. Tarcze filcowe dobrze się sprawdzają w wypadku polerowania żywic i pleksy. Należy uważać jedynie by nie wywołać nadtopienia powierzchni. Docisk minimalny i częste zmiany położenia tarczy na polerowanym materiale. Sprawdziłem na nadlewie żywicy — sprawnie i wygodnie.
4. "Kamienie szlifierskie" na osiach.
Na stałe zamocowane tarcze o różnych kształtach i różnej gradacji. Jak w wypadku "dorosłych" szlifierek stołowych w zależności od potrzeb i kształtu szlifowanej powierzchni wybieramy te najlepiej pasujące. W tym wypadku również należy unikać zbyt silnego docisku do szlifowanego materiału. Nadają się do najróżniejszych zastosowań ograniczonych tylko wyobraźnią Użytkownika. Szczególnie sprawnie spisują się na powierzchniach metalowych — w wypadku aluminium należy uważać z dociskiem. Zbyt wysoka temperatura wynikła z dużego tarcia może nadtopić drobinki metalu i "zakleić" tarczę.
5. Szczotki obrotowe płaskie i miotełkowate.
W zależności od potrzeb i materiału wybieramy albo szczotkę stalową, mosiężną lub nylonową. Dodatkowo szczotki mogą być w kształcie tarczy (do szczotkowania płaskich powierzchni) i miotełek — te lepiej się sprawdzą w zakątkach, otworach itp. Tu również należy uważać na zbyt duży docisk — w zależności od materiału szczotkowanego można "przedobrzyć".
Dodatkowo na zdjęciu widoczna jest tarcza listkowa złożona z listków papieru ściernego. W tym zestawie jedna tylko, ale występują w różnych wielkościach (średnicach) i gradacji papieru. Wszędzie tam, gdzie używanie pojedynczych listków zajmie zbyt dużo czasu.
UWAGA !!! Możliwe jest odłamywanie części drucików szczotek i wystrzelenie ich np. w twarz Użytkownika. Obowiązkowe okulary ochronne !!!
6. Frezy diamentowe i zwykłe.
Znane już z wcześniej opisywanej szlifierki — w różnych kształtach — szczególnie ciekawe mogą być te z końcówką w kształcie kuli lub owalnej. Można dostać się nimi do naprawdę trudno dostępnych miejsc. Napylony pył z diamentów syntetycznych jest stosunkowo trwale osadzony, jednak nie należy przesadzać z dociskiem. Metale takie jak aluminium, mosiądz czy miedź mogą "zakleić" skutecznie powierzchni frezów, przez co staną się one bezużyteczne. Szczególnie się sprawdzają do obróbki stali i laminatu szklanego (sprawdzałem). Dzięki nim i precyzyjnemu prowadzeniu frezy możliwe jest nawet wycięcie szpary — tam, gdzie tarcza jest zbyt duża i się nie mieści. Szczególnie polecane do prac jubilerskich DiY.
7. Walce papieru ściernego z dopasowanymi do nich (wymiennymi) osiami.
Walce z papieru ściernego doskonale zdają egzamin wszędzie tam, gdzie trzeba zeszlifować dużą ilość materiału, ale nie koniecznie uważając na uzyskanie płaskiej powierzchni (chociaż łatwiej jest to uzyskać rolkami o większej średnicy). Idealne do obróbki drewna żywic i (co mogę potwierdzić) laminatu szklanego. Szybko możemy usunąć zadziory i większe nierówności, a także dopasować np. płytkę PCB do wymaganego wymiaru. Jak to bywa w wypadku wszelkich materiałów ściernych — silnie pyli wszystko wokół. Lepiej albo szlifować na wolnym powietrzu, albo zawczasu przygotować się — zakryć folią sprzęt, na który pył nie powinien się dostać.
Zakładanie tulei papieru ściernego na przeznaczone dla nich osie jest niezwykle proste a przy tym solidne — wystarczy poluzować śrubkę wkręcaną w oś, nałożyć walec papieru ściernego i dokręcić (z czuciem!) śrubkę. Gumowy walec na osi zwiększy nieznacznie swoją średnicę, skutecznie mocując papier.
8. Tarcze do cięcia i szlifowania — wymienne.
Tarcze do cięcia znane z "dorosłych" szlifierek ręcznych t.zw. "Gumówek" czy "diaksów". Idea i działanie podobne, jednak w wypadku laminatu szklanego lepiej sprawdzają się tarcze diamentowe.
Tarcze szlifierskie wymienne na zunifikowanych ośkach. Tarcza powinna być dokręcona do osi śrubką, a po obu stronach tarczy należy założyć specjalne podkładki. Dość ważne jest by "wycentrować" tarczę podczas jej dokręcania. W innym wypadku tarcza będzie mocno "bić" co może się skończyć zniszczeniem samej tarczy lub szlifowanej powierzchni. Czasem wystarczy nawinąć kilka zwoi cienkiego papieru i wcisnąć w otwór a nadmiar wystający z tarczy obciąć nożykiem tapicerskim. Tarcze są w dwóch gradacjach. Do obróbki "zgrubnej" i dokładniejszej.
W zestawie były dodatkowo po dwa wiertła o średnicach 1,5, 2 i 3 mm oraz (nie mam pojęcia, do czego) niewielki "klocek" szlifierski. Ponadto dostałem trzy (o różnych średnicach wewnętrznych) szczęk do uchwytów typu np. dremel. Akurat w mojej szlifierce uchwyt jest dokręcany ręcznie (ma szczęki ruchome). Może któryś z Kolegów podpowie jakie zastosowania mógł mieć ten "klocek" poza np. ostrzeniem grafitu w ołówku automatycznym...
Z zestawu jestem zadowolony średnio. Szczególnie ze względu na sposób spakowania poszczególnych części do pudełka. Same elementy natomiast na pewno znajdą zastosowanie. Szkoda tylko, że nie znalazłem podobnego zestawu zawierającego wspomniane pod koniec artykułu tarcze diamentowe do cięcia. Tarcze taki niezwykle sprawnie tną np. laminat szklany (FR4). Na szczęście są one dość trwałe i z wyposażenia szlifierki mi jeszcze kilka zostało.
Ogólna refleksja na koniec;
Podczas pracy z tak wysokimi obrotami, jak w dedykowanej do prezentowanych w wątku elementów szlifierek należy ZAWSZE zachowywać szczególne środki ostrożności — szczególnie ważne jest korzystanie z okularów ochronnych.
Poza tym — na co już zwróciłem uwagę, ale powtórzę — podczas szlifowania powstaje mnóstwo drobinek — pyłu, zarówno ze szlifowanego materiału, jak i z samych ściernic.
Taki pył może skutecznie zmatowić np., obiektyw apartu czy też wniknąć w elementy mechaniki ruchomych obiektywów itp. Niezwykle ważne jest więc zabezpieczenie otoczenia przed osiadaniem pyłu, a najlepiej robić to albo w odseparowanym od tego typu urządzeń pomieszczeniu lub ew. o ile jest to możliwe na wolnym powietrzu. Niemniej jednak w wielu przypadkach jest to najwygodniejsza metoda na "dopieszczenie" np. płyt czołowych konstrukcji DiY czy (też wspominanym) docięcie/doszlifowanie do pożądanego rozmiaru płytek PCB.
Ułatwiajmy sobie pracę, jednocześnie nie stwarzając niebezpieczeństw.
Pozdrawiam.
Czytelnicy pamiętają zapewne szlifierkę podręczną, jaką sobie zakupiłem jakiś czas temu — opisywałem ją w temacie.
Ponieważ narzędzie to sprawdziło się w bojach (czyli podczas budowy kolejnej konstrukcji DiY), a i sam dowiedziałem się ciut więcej, niż mogłem przypuszczać, zanim zacząłem używać tejże szlifierki — postanowiłem dokupić dodatkowe akcesoria — z uwzględnieniem tych, które (przynajmniej w moim wypadku — obróbka laminatu szklanego i obudów z ABS) będą najczęściej używane i przydatne.
Podobnych zestawów z różnymi elementami, w najróżniejszych konfiguracjach jest naprawdę dużo i miałem niezły kłopot z wybraniem takiego, który nie byłby tylko do leżenia w pudełku, ale byłby wykorzystywany w największym stopniu. Łatwe to nie było... w końcu jednak zdecydowałem się na zestaw, który opisuję w tym wątku;
https://pl.aliexpress.com/item/10050061115553...%3ApcDetailTopMoreOtherSeller%7Cquery_from%3A (zestaw ze 161 elementami).
Po rozpakowaniu paczki — niestety pierwszy zawód; pudełko — owszem jest, ale... niestety bez poprzecznych przegródek a wszystkie elementy zestawu po prostu wsypane jak leci... Po prostu groch z kapustą. Trochę trudu mnie kosztowało jako takie uporządkowanie tego bałaganu (przegródki dopiero będą wycięte), by chociaż mniej więcej sprawdzić się poszczególnym elementom i sprawdzeniu, czy zgadza się ze specyfikacją oferty. Po uporządkowaniu wyglądało to w każdym razie na tyle dobrze, że można było zrobić fotki;
Spróbuje przedstawić te najbardziej oczekiwane elementy i wyjaśnić, do czego mogą służyć.
1. Cienkie tarcze szlifierskie:
Dość delikatne ze względu na grubość samej tarczy, jednak nada się do prac szlifierskich w szczelinach, czy wręcz w wykonaniu szczelin (chociaż do tego celu są inne).
2. Papier ścierny w krążkach:
Jak każdy papier ścierny, tak i ten ma podobne zastosowanie. Ponieważ jednak sam papier jest elastyczny i do pewnego momentu wytrzymuje pracę na wysokich obrotach pod kątem — świetnie się sprawdza (sprawdzałem!) w miejscach trudno dostępnych do dość dokładnego (mała gradacja materiału ściernego) wyszlifowania jakichś zadziorów, naddatków czy nierówności. Wada — nie wytrzymuje dłuższej pracy pod kątem. Z tego względu trzeba się przygotować do częstej wymiany krążków. Na szczęście akurat tych krążków jest sporo.
3. Tarcze polerskie filcowe i (jedna) materiałowa.
Jak sama nazwa wskazuje, służą do polerowania drobnych elementów. W zależności od potrzeby możemy użyć tarcz o różnej średnicy, a nawet kształcie (np. pół/szpiczasta końcówka). Tarcze są wkręcane na oś z gwintem zakończonym tarczką oporową. Dzięki temu prostemu rozwiązaniu trudno jest "przekręcić gwint" wewnątrz samej tarczy po jej nakręceniu na trzpień. Tarcze filcowe dobrze się sprawdzają w wypadku polerowania żywic i pleksy. Należy uważać jedynie by nie wywołać nadtopienia powierzchni. Docisk minimalny i częste zmiany położenia tarczy na polerowanym materiale. Sprawdziłem na nadlewie żywicy — sprawnie i wygodnie.
4. "Kamienie szlifierskie" na osiach.
Na stałe zamocowane tarcze o różnych kształtach i różnej gradacji. Jak w wypadku "dorosłych" szlifierek stołowych w zależności od potrzeb i kształtu szlifowanej powierzchni wybieramy te najlepiej pasujące. W tym wypadku również należy unikać zbyt silnego docisku do szlifowanego materiału. Nadają się do najróżniejszych zastosowań ograniczonych tylko wyobraźnią Użytkownika. Szczególnie sprawnie spisują się na powierzchniach metalowych — w wypadku aluminium należy uważać z dociskiem. Zbyt wysoka temperatura wynikła z dużego tarcia może nadtopić drobinki metalu i "zakleić" tarczę.
5. Szczotki obrotowe płaskie i miotełkowate.
W zależności od potrzeb i materiału wybieramy albo szczotkę stalową, mosiężną lub nylonową. Dodatkowo szczotki mogą być w kształcie tarczy (do szczotkowania płaskich powierzchni) i miotełek — te lepiej się sprawdzą w zakątkach, otworach itp. Tu również należy uważać na zbyt duży docisk — w zależności od materiału szczotkowanego można "przedobrzyć".
Dodatkowo na zdjęciu widoczna jest tarcza listkowa złożona z listków papieru ściernego. W tym zestawie jedna tylko, ale występują w różnych wielkościach (średnicach) i gradacji papieru. Wszędzie tam, gdzie używanie pojedynczych listków zajmie zbyt dużo czasu.
UWAGA !!! Możliwe jest odłamywanie części drucików szczotek i wystrzelenie ich np. w twarz Użytkownika. Obowiązkowe okulary ochronne !!!
6. Frezy diamentowe i zwykłe.
Znane już z wcześniej opisywanej szlifierki — w różnych kształtach — szczególnie ciekawe mogą być te z końcówką w kształcie kuli lub owalnej. Można dostać się nimi do naprawdę trudno dostępnych miejsc. Napylony pył z diamentów syntetycznych jest stosunkowo trwale osadzony, jednak nie należy przesadzać z dociskiem. Metale takie jak aluminium, mosiądz czy miedź mogą "zakleić" skutecznie powierzchni frezów, przez co staną się one bezużyteczne. Szczególnie się sprawdzają do obróbki stali i laminatu szklanego (sprawdzałem). Dzięki nim i precyzyjnemu prowadzeniu frezy możliwe jest nawet wycięcie szpary — tam, gdzie tarcza jest zbyt duża i się nie mieści. Szczególnie polecane do prac jubilerskich DiY.
7. Walce papieru ściernego z dopasowanymi do nich (wymiennymi) osiami.
Walce z papieru ściernego doskonale zdają egzamin wszędzie tam, gdzie trzeba zeszlifować dużą ilość materiału, ale nie koniecznie uważając na uzyskanie płaskiej powierzchni (chociaż łatwiej jest to uzyskać rolkami o większej średnicy). Idealne do obróbki drewna żywic i (co mogę potwierdzić) laminatu szklanego. Szybko możemy usunąć zadziory i większe nierówności, a także dopasować np. płytkę PCB do wymaganego wymiaru. Jak to bywa w wypadku wszelkich materiałów ściernych — silnie pyli wszystko wokół. Lepiej albo szlifować na wolnym powietrzu, albo zawczasu przygotować się — zakryć folią sprzęt, na który pył nie powinien się dostać.
Zakładanie tulei papieru ściernego na przeznaczone dla nich osie jest niezwykle proste a przy tym solidne — wystarczy poluzować śrubkę wkręcaną w oś, nałożyć walec papieru ściernego i dokręcić (z czuciem!) śrubkę. Gumowy walec na osi zwiększy nieznacznie swoją średnicę, skutecznie mocując papier.
8. Tarcze do cięcia i szlifowania — wymienne.
Tarcze do cięcia znane z "dorosłych" szlifierek ręcznych t.zw. "Gumówek" czy "diaksów". Idea i działanie podobne, jednak w wypadku laminatu szklanego lepiej sprawdzają się tarcze diamentowe.
Tarcze szlifierskie wymienne na zunifikowanych ośkach. Tarcza powinna być dokręcona do osi śrubką, a po obu stronach tarczy należy założyć specjalne podkładki. Dość ważne jest by "wycentrować" tarczę podczas jej dokręcania. W innym wypadku tarcza będzie mocno "bić" co może się skończyć zniszczeniem samej tarczy lub szlifowanej powierzchni. Czasem wystarczy nawinąć kilka zwoi cienkiego papieru i wcisnąć w otwór a nadmiar wystający z tarczy obciąć nożykiem tapicerskim. Tarcze są w dwóch gradacjach. Do obróbki "zgrubnej" i dokładniejszej.
W zestawie były dodatkowo po dwa wiertła o średnicach 1,5, 2 i 3 mm oraz (nie mam pojęcia, do czego) niewielki "klocek" szlifierski. Ponadto dostałem trzy (o różnych średnicach wewnętrznych) szczęk do uchwytów typu np. dremel. Akurat w mojej szlifierce uchwyt jest dokręcany ręcznie (ma szczęki ruchome). Może któryś z Kolegów podpowie jakie zastosowania mógł mieć ten "klocek" poza np. ostrzeniem grafitu w ołówku automatycznym...
Z zestawu jestem zadowolony średnio. Szczególnie ze względu na sposób spakowania poszczególnych części do pudełka. Same elementy natomiast na pewno znajdą zastosowanie. Szkoda tylko, że nie znalazłem podobnego zestawu zawierającego wspomniane pod koniec artykułu tarcze diamentowe do cięcia. Tarcze taki niezwykle sprawnie tną np. laminat szklany (FR4). Na szczęście są one dość trwałe i z wyposażenia szlifierki mi jeszcze kilka zostało.
Ogólna refleksja na koniec;
Podczas pracy z tak wysokimi obrotami, jak w dedykowanej do prezentowanych w wątku elementów szlifierek należy ZAWSZE zachowywać szczególne środki ostrożności — szczególnie ważne jest korzystanie z okularów ochronnych.
Poza tym — na co już zwróciłem uwagę, ale powtórzę — podczas szlifowania powstaje mnóstwo drobinek — pyłu, zarówno ze szlifowanego materiału, jak i z samych ściernic.
Taki pył może skutecznie zmatowić np., obiektyw apartu czy też wniknąć w elementy mechaniki ruchomych obiektywów itp. Niezwykle ważne jest więc zabezpieczenie otoczenia przed osiadaniem pyłu, a najlepiej robić to albo w odseparowanym od tego typu urządzeń pomieszczeniu lub ew. o ile jest to możliwe na wolnym powietrzu. Niemniej jednak w wielu przypadkach jest to najwygodniejsza metoda na "dopieszczenie" np. płyt czołowych konstrukcji DiY czy (też wspominanym) docięcie/doszlifowanie do pożądanego rozmiaru płytek PCB.
Ułatwiajmy sobie pracę, jednocześnie nie stwarzając niebezpieczeństw.
Pozdrawiam.
Fajne? Ranking DIY
