Dzień dobry,
Mam problem z uruchomieniem Renault Clio II 1,2 8v z 2001 roku. Oto scenariusz usterki:
- Żona wracając z zakupów zadusiła samochód na rondzie. Przy próbie odpalenia stwierdziła, że auto nie kręci. Zaangażowała kilku panów, którzy odpalili jej auto na pch, oczywiście nie obyło się bez telefonów do mnie, ale to nie ważne.
Po powrocie do domu auto nadal nie odpalało. Kontrolki działają, jednak w pozycji rozruchu jest cisza.
Pierwsze, co zrobiłem, to wymieniłem akumulator na nowy - bez powodzenia. Następnie próbowałem odpalić auto na krótko, mostkując przewód wzbudzający rozrusznik z przewodem zasilającym rozrusznik, jednak to również nie powodowało, aby rozrusznik kręcił (słyszałem tylko, jakby któryś przekaźnik się wzbudzał).
Kolejne, co zrobiłem, to wymieniłem rozrusznik na nowy - jak się domyślacie, bez efektu. Następnie ponownie próbowałem odpalić auto na krótko, mostkując przewód wzbudzający rozrusznik z przewodem zasilającym i nadal nic.
Dodam jeszcze, że nie przewiduję, iż problem jest z immobilizerem, gdyż auto jest już od 4 lat bez tego układu (przeprowadzono immo off, bo nastąpiła awaria i kręcił, nie odpalał). Dodatkowo dodam, iż dobrałem się do skrzynki bezpieczników, zarówno w kabinie, jak i koło akumulatora, i zweryfikowałem, czy problem tam nie występuje, przy okazji czyszcząc stópki przekaźników, bo były trochę zaśniedziałe.
Proszę o pomoc, co jeszcze mogę zweryfikować - osobiście przychodzi mi na myśl stacyjka, którą już zamówiłem i popołudniu wymienię.
Za każdą pomoc dziękuję.