Witam,
Mam taki problem z Fiat Punto 199 , 1,.4 benzyna, 2008r.
Jeżeli dojdzie do sytuacji, że auto mi zgaśnie (np za szybko puszczone sprzęgło) to chcąc odpalić auto, rozrusznik kręci, ale auto się nie odpali.
Mogę kręcić tak długo aż akumulator padnie.
Po naładowaniu akumulatora znowu odpalę.
Ale problem z odpalaniem jest tylko wtedy, gdy silnik zgaśnie mi na włączonym silniku - tzn nie poprzez jego zamierzone wyłączenie.
Jakieś sugestie?
Mam taki problem z Fiat Punto 199 , 1,.4 benzyna, 2008r.
Jeżeli dojdzie do sytuacji, że auto mi zgaśnie (np za szybko puszczone sprzęgło) to chcąc odpalić auto, rozrusznik kręci, ale auto się nie odpali.
Mogę kręcić tak długo aż akumulator padnie.
Po naładowaniu akumulatora znowu odpalę.
Ale problem z odpalaniem jest tylko wtedy, gdy silnik zgaśnie mi na włączonym silniku - tzn nie poprzez jego zamierzone wyłączenie.
Jakieś sugestie?