logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Stacja lutownicza na groty T12 Yato YT-82462 z szybką wymianą grotów - test i wnętrze

p.kaczmarek2 15 Cze 2024 16:55 2589 13
  • Opakowanie stacji lutowniczej Yato YT-82462 z wyeksponowanymi funkcjami i akcesoriami.
    Dzisiaj testujemy kolejną stację lutowniczą na groty T12. Yato YT-82462 75W z zewnątrz wydaje się być nieco bardziej masywna i stabilna niż testowany wcześniej Ksger, zainteresowała mnie również obiecana możliwość szybszej wymiany grotów niż w przypadku podobnych produktów tego typu. Sama stacja jest dość droga, bo kosztuje około 300 zł, ale może jest warto?
    Sprawdźmy!

    Powiązane tematy:
    Test ministacji lutowniczej KSGER STM32 V3.1S OLED T12 i lutowanie Fubarino SD
    Tania lutownica z regulacją temperatury (UYUE 301D/APD931/BT136S)
    Test lutownicy YIHUA 926 LED II 120W zgodnej z grotami 900M, wylut z płyty głównej

    Specyfikacja od sprzedawcy
    Zacytuję tu po prostu informacje ze sklepu gdzie kupowałem. Potem przejdę do praktyki:
    SymbolYT-82462
    Moc75 W
    Napięcie110-240 V a.c.
    Częstotliwość50-60 Hz
    Temperatura robocza90-480 ˚C
    Stabilność temperatury±2 ˚C
    Typ grotuT12-JL02, T12-BCM2, T12-K, T2-D16
    Czas nagrzewania6 s
    Funkcjestabilizacji temperatury, kalibracji temperatury (zakres -99 ~ +99˚C), hibernacji urządzenia, automatycznego wyłączenia
    Pamięć nastawu temperaturyx3
    Bezpiecznik6 A / 250 V, typ F6AL250V
    Wyłączniktak
    Wyłączanie automatyczne20~999 s
    Rodzaj wyświetlaczaLCD
    Napięcie zasilające lutownicę24 V d.c.
    Napięcie grot - masa˂ 2 mV
    Rezystancja grot - masa˂ 2 Ω
    Długość przewodu1.05 m
    Klasa izolacji elektrycznejI
    Masa0.47 kg
    Zawartość zestawustacja lutownicza, grot lutowniczy x4 (T12-ILS, T12-JL02, T12-BCM2, T12-K), podstawka pod kolbę z kieszonką na czyścik do grotów z mosiężnych wiórów,
    Zawartość zestawu cd. gumowy uchwyt do szybkiej wymiany rozgrzanych grotów

    Specyfikacja stacji lutowniczej Yato YT-82462 z wyświetlaczem LCD i funkcją szybkiej wymiany grotów T12.

    Zakup i pierwsze wrażenia, zawartość zestawu
    Otrzymujemy takie pudełeczko. Całość jest nieco solidniej zapakowana niż zazwyczaj.
    Opakowanie stacji lutowniczej Yato YT-82462 z wyeksponowanymi funkcjami i akcesoriami. Opakowanie stacji lutowniczej Yato YT-82462 z danymi technicznymi i opisem funkcji.
    Zobaczmy, co jest w środku - instrukcja:
    Okładka instrukcji obsługi stacji lutowniczej Yato YT-82462. Instrukcja obsługi stacji lutowniczej Yato YT-82462 Instrukcja obsługi stacji lutowniczej z tłumaczeniami językowymi. Strona instrukcji stacji lutowniczej z opisem charakterystyki i parametrami technicznymi. Instrukcja obsługi stacji lutowniczej Yato YT-82462. Strona instrukcji w języku polskim z procedurami obsługi stacji lutowniczej. Strona instrukcji obsługi do stacji lutowniczej Yato YT-82462
    Zestaw jest odpowiednio zabezpieczony pianką, więc raczej w transporcie nic się nie uszkodzi:
    Opakowanie stacji lutowniczej Yato YT-82462 z akcesoriami
    Ta "paletka" to wspomniane narzędzie do wymiany grotów "na gorąco".
    Stacja lutownicza Yato YT-82462 zapakowana w piankę ochronną. Zawartość pudełka z lutownicą Yato YT-82462 zapakowana w folię ochronną.
    Groty:
    Końcówki lutownicze T12 w opakowaniach
    Obudowa:
    Czerwona stacja lutownicza Yato YT-82462 z etykietą i złączem. Widok bocznej części stacji lutowniczej Yato YT-82462 z wyraźnym przełącznikiem zasilania. Zbliżenie na stację lutowniczą Yato YT-82462 z trzema przyciskami i wyświetlaczem LCD.
    W przeciwieństwie do omawianej wcześniej stacji KSGER, tutaj groty nie są "zakręcane", a mimo to trzymają się dość dobrze... da się przy zachowaniu ostrożności zmieniać je szybciej, a nawet w jakimś stopniu "na gorąco":
    Lutownica Yato YT-82462 z grotem T12 na drewnianym stole.
    Uziemienie zdaje się być podłączone:
    Pomiar napięcia na lutownicy stacji Yato YT-82462. Zbliżenie na wtyk stacji lutowniczej Yato YT-82462


    Eksperymenty z temperaturą, lutowanie, różne spoiwa
    Zacznijmy od rozgrzania do 400°C:



    7 sekund, nieźle.
    Teraz lutowanie, ale uwaga - z góry przepraszam za upośledzone ruchy, ciężko lutować z telefonem przed sobą.
    Na początek spoiwo cynel, ołowiowe, temperatura 300°C, bez topnika:
    Szpula cyny Cynel Unipress Sn60Pb40 o średnicy 1 mm Wyświetlacz stacji lutowniczej Yato YT-82462 z ustawieniem temperatury 300°C.
    Filmik:




    Na filmie fajnie widać jak większa wylewka masy wpływa na lutowanie, dosłownie zmienia postać rzeczy, tak samo jak... brak pasty/topnika.

    A więc to samo, ale z topnikiem, temperatura 300°C:



    Tu swoją drogą widać, po co stosuje się topnik.


    Teraz z topnikiem, temperatura 350°C:



    Raczej bez większych problemów.

    Dla porównania spróbuję teraz polutować nieco "trudniejszym" spoiwem, czyli bezołowiowym. Ma ono nieco wyższą temperaturę topnienia.
    Cynel lutowie bezołowiowe w plastikowym opakowaniu.
    Od razu temperatura 350°C:



    Znów fajnie widać, jak duża wylewka masy zmienia całkiem postać rzeczy. Trzeba dłużej i lepiej nagrzać pad.

    Kolejnym ciekawym testem dla tej lutownicy może być czyszczenie otworów ze spoiwa lutowniczego. Specjalnie dobrałem tutaj "trudną" płytkę, płytę główną od komputera. Dużo warstw i duże wylewki masy działają jak radiator i utrudniają podgrzewanie spoiwa:
    Zbliżenie na płytkę PCB z lutami i wyprowadzeniami
    Filmik przyśpieszony (400°C):




    Teraz podobny test - wylutowanie masywnej cewki z płyty głównej i czyszczenie otworów. Tu znów się nieco pobawiłem, najpierw odsysacz, potem dodanie spoiwa ołowiowego by lepiej się wylutowywało, ale ostatecznie cewkę udało się zdjąć a otwory wyczyścić (400°C):




    Ogólnie, stacja daje radę, podobnie jak testowany wcześniej KSGER, też na T12.


    Wnętrze YT-82462
    Zdejmujemy nóżki, pod którymi ukryte są śrubki:
    Spód stacji lutowniczej Yato YT-82462 z odkręconymi nóżkami
    Obudowa jest trzyczęściowa:
    Wnętrze stacji lutowniczej z widocznymi płytkami i przewodami. Wnętrze stacji lutowniczej Yato YT-82462 z widocznymi płytkami PCB i elementami elektronicznymi.
    W środku są dwie płytki, zasadniczo "mózg" i "zasilacz":
    Zdjęcie układu scalonego Holtek HT1621B na zielonej płytce PCB.
    Wyświetlaczem LCD steruje układ produkcji Holtek, TM1621B:
    Schemat elektroniczny układu TM1621
    Główny MCU nie jest podpisany:
    Układ elektroniczny na płytce drukowanej Yato YT-82462 Zbliżenie na płytkę obwodu drukowanego stacji lutowniczej Yato YT-82462 z widocznymi układami scalonymi i rezystorami.
    Zbliżenie na płytkę drukowaną z elementami elektronicznymi.

    Co ciekawe, widzę obok niego element wykonawczy - Q25P04. Nie wiem, czy dobrze odczytałem oznaczenie, ale ten układ z pozoru przypominający pamięć Flash bądź EEPROM jest tak naprawdę pewnie tranzystorem MOSFET, załącza on wyjście OUT+ (pewnie regulowane przez PWM). Cztery z jego nóżek są podłączone do OUT+, trzy do linii zasilania i jedna służy do sterowania jego bramką.
    Zbliżenie wnętrza stacji lutowniczej Yato YT-82462 ukazujące elementy elektroniczne na płytce PCB.
    Oprócz tego na PCB widzę buzzer oraz LDO 3.3V (tutaj: 7533-1).
    Nie wiem czemu jeden z przewodów GND jest ucięty, wygląda tak jakby ktoś zmienił zdanie co do podłączenie uziemienia?
    Zbliżenie na płytkę drukowaną wewnątrz stacji lutowniczej.

    Teraz drugie PCB, zasilacz, oczywiście impulsowy. Tym razem o dziwo nawet z filtrem:
    Wnętrze stacji lutowniczej Yato YT-82462 z widocznymi elementami zasilacza i okablowaniem.
    Tu widać jak podłączone jest PE - bezpośrednio do lutownicy?
    Wnętrze stacji lutowniczej Yato YT-82462 z widocznymi komponentami. Zbliżenie na wnętrze stacji lutowniczej Yato YT-82462, ukazujące detale okablowania i elementy elektroniczne.
    Wracając do zasilacza, nie jest chyba aż tak źle:
    Wnętrze stacji lutowniczej Yato YT-82462 z widocznym zasilaczem impulsowym i komponentami elektronicznymi
    Te luty jednak wyglądają słabo i czemu znów tu jest obcięte uziemienie?
    Zbliżenie na płytkę drukowaną z elementami elektronicznymi Fragment płytki PCB z przewodami i złączem
    Strona wtórna zasilacza, dwa duże kondensatory filtrujące oraz wtyk z którego 5V wcale nie jest używane:
    Widok zbliżony na wnętrze stacji lutowniczej Yato YT-82462 z płytką zasilacza. Wnętrze zasilacza stacji lutowniczej Yato YT-82462
    Użyta dioda Schottkiego to MBR10150F:
    Widok z bliska na wnętrze zasilacza z płytką drukowaną w stacji lutowniczej Yato YT-82462.
    A tranzystor kluczujący to CS10N65A:
    Zbliżenie na elementy elektroniczne wewnątrz stacji lutowniczej Yato YT-82462
    Jeszcze spód PCB. Tu rzuca się w oczy to, że stabilizator 7805 jest wlutowany, a 5V nie jest używane...
    Zbliżenie na płytkę obwodu elektronicznego wewnątrz stacji lutowniczej Yato YT-82462 Zbliżenie na płytkę drukowaną z komponentami elektronicznymi
    Czemu tu są aż dwa mostki prostownicze? I to podłączone... w taki sposób? Zadziałać to może i zadziała, ale co autor miał na myśli?
    Zbliżenie na płytkę drukowaną z elementami elektronicznymi i kondensatorem
    Główny kontroler przetwornicy to LD7575PS:
    Tabela specyfikacji kontrolera PWM LD7575
    Przy okazji wpadł nam mniej-więcej schemat tej przetwornicy:
    Schemat aplikacyjny układu LD7575
    Wszystko się zgadza, transoptor i TL431 też widzę:
    Zbliżenie na płytkę drukowaną z komponentami elektronicznymi

    Jeszcze kilka fotek, wyświetlacz, i raz jeszcze te uziemienie:
    Fragment wnętrza stacji lutowniczej Yato YT-82462 z widocznymi przewodami i elementami elektronicznymi Płytka drukowana z wyświetlaczem LCD w stacji lutowniczej Yato YT-82462 Wnętrze stacji lutowniczej Yato YT-82462 z widocznymi płytkami drukowanymi Wnętrze stacji lutowniczej Yato YT-82462 z widoczną okablowaniem i komponenty elektroniczne. Widok wnętrza lutownicy z widocznymi kablami i komponentami elektronicznymi. Wnętrze stacji lutowniczej Yato YT-82462 z widoczną płytką zasilacza

    Podsumowanie
    Testowanej wcześniej YIHUA 926 pod kątem mocy raczej ta lutownica nie przebija. KSGER STM32 V3.1S OLED T12 z kolei bardzo mi ją przypomina, a przynajmniej w przypadku większości kryteriów. Wyróżnia ją tutaj jedynie ta łatwa możliwość zmiany grotu, co rzeczywiście jest o wiele wygodniejsze niż sytuacja we wspomnianym KSGERze, gdzie grot jest zabezpieczony nakrętką. W Yato YT-82462 takiego problemu nie ma. Grot można łatwo wyjąć a jednocześnie siedzi solidnie... a przynajmniej jak na razie. Trudno mi powiedzieć, na ile się to utrzyma np po roku czy dwóch latach użytkowania.
    Również nie do końca wiem, co się tam dzieje w środku obudowy tej lutownicy. Są ewidentnie ślady po przeróbkach, ktoś musiał zmienić zdanie odnośnie uziemienia zasilacza a dodatkowo wsadził tam zasilacz z dodatkowym wyjściem 5V (i wlutowanym stabilizatorem) który potem i tak nie jest używany...
    Zapraszam do komentarzy - może ktoś jest w stanie więcej zrozumieć intencji przeróbek fabrycznych przy płytce zasilacza? A może ktoś ma tą lutownicę i wie jak się trzymają w niej groty po dłuższym czasie użytkowania?

    Fajne? Ranking DIY
    Pomogłem? Kup mi kawę.
    O autorze
    p.kaczmarek2
    Moderator Smart Home
    Offline 
  • #2 21120220
    Mateusz_konstruktor
    Poziom 35  
    Czy podświetlenie jest stale włączone, czy też trzeba je dodatkowo załączać i ewentualnie ile wynosi zakres czasu działania tegoż podświetlenia?
  • #3 21120249
    Macosmail
    Poziom 35  
    Ta kolba jest bardzo fajna. Mam ją w trochę innym modelu Yato. Tym przypominającym zasilacz typu laptopowego.
    Przewód jest miękki i silikonowy i cała kolba jest pokryta warstwą silikonową. U mnie działa niezawodnie już 2-3 lata i jest to najczęściej używana lutownica. A mam i dwie stacje Wellera i jedną Pace.
    Jedyny minus i to dość spory brak tryby STBY.
  • #4 21120719
    piotr_go
    Konstruktor DIY elektronika
    Co ten grot taki zmasakrowany?
    Mam jeden czy dwa przegrzane do czerwoności i nie wyglądają tak źle.
  • #5 21120752
    TechEkspert
    Redaktor
    T12 w cenie 300zł nieźle! chociaż oczywiście przy tej cenie musi być spora optymalizacja kosztowa.
  • #6 21120762
    Macosmail
    Poziom 35  
    Jakieś eksperymentu musiały być robione :). Grotów typu ołówek raczej nie stosuje. Raczej mają słabszy transfer ciepła. Wolę ścięte stożki w wersji ekonomicznej, a najlepiej tzw. mini fale. np BCM-2 i BCM-3, ale one są już droższe i chyba mniej trwałe.

    TechEkspert - Jest i model YT-82461 można znaleźć nawet za połowę tego.
    Stacja lutownicza z grotem typu ołówek
  • #7 21121031
    acctr
    Poziom 37  
    Macosmail napisał:
    Jest i model YT-82461 można znaleźć nawet za połowę tego.

    Jednak ergonomia nieporównalna.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #8 21121128
    krzbor
    Poziom 27  
    Mam pytanie - na zdjęciu pudełka jest widoczny czarny element o kwadratowym kształcie z wystającym "ogonem". Do czego to służy?
  • #10 21123090
    rb401
    Poziom 39  
    acctr napisał:
    Jednak ergonomia nieporównalna.


    Kwestia porównania ergonomii bardzo subiektywna. Ta wskazana przez kolegę Macosmail jest, jak dla mnie, jednak sporo wygodniejsza. Może leżeć na podłodze, wisieć na haku itp. i nie zawadza, nie zajmuje miejsca na blacie jak ta opisywana tu w wątku. Łatwo przenieść, wziąć w teren. A i tak informacje na wyświetlaczu w tej czerwonej to może i ciekawostki ale przy samym lutowaniu kompletnie zbędne.
    W obydwóch wariantach ergonomia zmiany temperatury kiepska bo klawiszami a nie gałką. Zdecydowanie lepsza podstawka w tej czerwonej ale to nie uzasadnia różnicy w cenie, która i tak jest moim zdaniem zbyt wysoka jak na tak budżetową markę. Zresztą podstawka nie jest w żaden sposób zintegrowana z resztą i można dokupić odpowiedniejszą.

    Ale ogólnie cieszy mnie że w temacie lutownic gdzie na rynku namnożyło się mnóstwo chłamu nie nadającego się do używania (np. Lidl), nawet taka marka kojarząca się raczej z marną chińszczyzną wzięła się w końcu za T12.
    Osobna kwestia czy te Yato jeden i drugi są poprawne w sensie podstawowych własności systemu z T12. Np. czy zasilacze trzymają 24V. czy termostaty nie mają kiepskich algorytmów w sensie że nie tracą zbyt dużo czasu na pomiar itd. .

    Kwestia wariantu użytych rączek w tych Yato, wywołuje we mnie mieszane uczucia, bo wymiana grotów na gorąco nie jest niestety beznarzędziowa (szmatka albo coś innego niezbędna), odmiennie niż np. w rączkach T12 pochodnych z systemu 900, gdzie jest co prawda nakrętka ale wymianę robi się całkowicie gołymi rękami może nawet szybciej niż szukanie szmatki itp. . To że odległość czubka grotu jest mniejsza to też kwestia indywidualna, bardziej sprawa przyzwyczajenia. Nie jest to narzędzie siłowe, to skrócenie tej odległości nic konkretnego nie wnosi a tylko rozgrzewa niepotrzebnie rączkę.

    Tak że ja akurat tej stacji nie kupię, bo jest liczna i też często tańsza konkurencja w stacjach T12 z firm bardziej wyspecjalizowanych w poprawnych lutownicach niż hmmm... Toya, ale wielkie dzięki dla autora wątku za ten szeroki opis.
  • #11 21123206
    acctr
    Poziom 37  
    rb401 napisał:
    Kwestia porównania ergonomii bardzo subiektywna. Ta wskazana przez kolegę Macosmail jest, jak dla mnie, jednak sporo wygodniejsza. Może leżeć na podłodze, wisieć na haku itp. i nie zawadza, nie zajmuje miejsca na blacie jak ta opisywana tu w wątku.

    Ergonomia to ergonomia, nie ma subiektywnej wersji. Stacja na blacie jest zawsze wygodniejsza od wiszącej na haku czy walajacej się po podłodze, nawet nie muszę pisać dlaczego.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #12 21126462
    @GUTEK@
    Poziom 31  
    Ta Yato to wygląda mi bardziej na taką marketową przez tą plastikową obudowę. Owszem plusem jest to, że groty nie są przykręcane, ale zdaje się nawet KSGER ma wersje z takimi kolbami. Sam mam OSS T12-X i tam też kolba jest bardzo lekka, pokryta silikonem i z silikonowym przewodem i również ma groty tylko wciskane. W Polsce idzie ją dostać poniżej 300zł. Co prawda pierwsze wersje miały problem z uziemieniem. Jednak nadal uważam, że jest to jeden z lepszych modeli na groty T12.
  • #13 21127133
    rb401
    Poziom 39  
    p.kaczmarek2 napisał:
    może ktoś jest w stanie więcej zrozumieć intencji przeróbek fabrycznych przy płytce zasilacza?



    Co do Twojego pytania, to jest to dość istotna kwestia dotycząca lutownicy jako urządzenia elektrycznego zasilanego z sieci energetycznej podlegającemu przepisom.

    Są ogólnie dwa warianty wykonania stacji T12.

    Albo traktujemy zasilacz wchodzący w skład stacji jako spełniający warunki SELV i spełniający warunki klasy II. I wtedy grot nie musi, wręcz może nie powinien być połączony z PE.
    W takim wariancie grot albo nie jest połączony z niczym, ale często połączony jest z GND (czyli minusem zasilania), bo w niektórych kontrolerach, szczególnie na mikrokontrolerach z niedopracowanym oprogramowaniem, poprawia stabilność odczytu temperatury. Czyli po prostu stanowi ekran termopary. Można też dla ochrony ESD połączyć grot poprzez opornik dużej wartości np. na zacisk do podłączenia się do obwodu ochrony ESD stanowiska pracy.

    A drugi wariant to potraktowanie stacji jako całości jako urządzenia klasy I, czyli wymaga się by części przewodzące dostępne dla dotyku były koniecznie podłączone do PE i to odpowiednio niską opornością.
    Jako że izolacja grzałka grot nie posiada żadnej kategorii w sensie ochrony przeciwporażeniowej, uziemienie grotu jest konieczne jeśli zasilacz nie stanowi ochrony klasy II w świetle przepisów.


    I co do tej konkretnej stacji, widać że to jakiś chiński wyrób seryjny przeznaczony na różne rynki. Ale partia jest zamówiona i brandowana przez firmę Toya, która jest wprowadzającym oficjalnie na rynek polski i przejmującą odpowiedzialność za bezpieczeństwo. A że łatwiej jest uzyskać dopuszczenie jako klasy I a nie II, bo dochodzą do tego badania izolacji, odstępów izolacyjnych czyli konstrukcji zasilacza, to po prostu Chińczyk, na zamówienie klienta, w tej partii dla Polski już na samym końcu montażu poprzekładał kabelki z masy elektrycznej na PE i dlatego to wygląda jak wygląda.

    W internecie jest sporo zaniepokojenia że jak grot nie idzie na PE to jest źle, Wręcz jacyś mądrale z YT robią z tego sensacje. A to całkiem w czym innym jest sprawa. I tak samo stacja z PE na grocie jak i bez może być poprawna.
    Dla mnie osobiście, lutownica z grotem połączonym z PE, jest mniej wygodna bo rodzi problemy z pewnych specyficznych sytuacjach. Ale to osobny temat dyskutowany już tutaj gdzie indziej.






    Ale jeszcze przy okazji wpatrywania się w Twoje zdjęcia odkryłem inną rzecz w tej stacji. Ta opisana tutaj stacją nie posiada kompensacji zimnych końców termopary. Czyli prosto mówiąc w rączce nie ma elementu mierzącego temperaturę tylnej końcówki grota T12 gdzie są styki. Z rączki idą tylko 4 linie: 2 końce grzałki, grot i SW czyli czujnik wstrząsowy. I nic więcej nie widzę.

    Czyli w zasadzie podawana w instrukcji i na pudełku dokładność ±2˚C, jest o d. potłuc, bo jeśli nawet to jakaś wiarygodna wartość, to dotyczy temperatury względnej liczonej od temperatury wewnątrz rączki, która podlega zmianom. A nie wartości bezwzględnej, którą by sugerowała.

    Co prawda osobiście nie przywiązuję wagi do kilku stopniowej dokładności odczytu w warunkach odstawienia lutownicy i pomiarów np. termoparą. Dla mnie istotne jest zachowanie lutownicy podczas lutowania i takie niuanse typu że statycznie trzyma temperaturę i jest super zgrane z wyświetlaczem, kompletnie nie mają znaczenia w ocenie lutownicy jako narzędzia do pracy.
    Tym niemniej wygląda na to że firma Toya marketingowo ściemnia, co mnie wcale nie dziwi w tej klasie wyrobu i innych wyrobów tej firmy. Mogli jednak puścić to taniej.

Podsumowanie tematu

Stacja lutownicza Yato YT-82462 o mocy 75W, przeznaczona do grotów T12, została poddana testom pod kątem stabilności, ergonomii oraz funkcji szybkiej wymiany grotów. Użytkownicy zauważają, że stacja jest masywna i stabilna, a jej cena wynosząca około 300 zł budzi kontrowersje, zwłaszcza w kontekście jakości wykonania. Wiele osób chwali kolbę za miękki, silikonowy przewód oraz niezawodność, jednak wskazują na brak trybu STBY jako istotny minus. Pojawiły się również pytania dotyczące podświetlenia oraz elementów do wymiany grotów. W dyskusji porównano Yato z innymi modelami, takimi jak KSGER i OSS T12-X, podkreślając różnice w ergonomii i jakości wykonania.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA