Cześć. Chciałem podpytać o dziwną sytuację. W rolach głównych telefon Samsung S20FE, ładowarka Samsung EP-TA800 25W oraz powerbank Baseus Adaman 65W.
Dotychczas wszystko było ok aż do dnia, gdy z powerbank przestał się ładować z powyższej ładowarki. Pokazuje 18,8W, czyli tak jak wcześniej. Ale napięcie około 1.5V i powoli spada do 0. Prąd ładowania to 0,0A. Dane z wyświetlacza powerbanku. Zmieniam kabel. Bez zmian. Z innej ładowarki (mam tylko słabszą) ładuje normalnie.
Podłączam telefon do ładowarki - superszybkie ładowanie bez zakłóceń. Przez rok było wszystko OK. Próbuję zrozumieć dlaczego ładowarka przestała gadać z powerbankiem a z telefonem dalej się przyjaźni. O co może chodzić?
Dotychczas wszystko było ok aż do dnia, gdy z powerbank przestał się ładować z powyższej ładowarki. Pokazuje 18,8W, czyli tak jak wcześniej. Ale napięcie około 1.5V i powoli spada do 0. Prąd ładowania to 0,0A. Dane z wyświetlacza powerbanku. Zmieniam kabel. Bez zmian. Z innej ładowarki (mam tylko słabszą) ładuje normalnie.
Podłączam telefon do ładowarki - superszybkie ładowanie bez zakłóceń. Przez rok było wszystko OK. Próbuję zrozumieć dlaczego ładowarka przestała gadać z powerbankiem a z telefonem dalej się przyjaźni. O co może chodzić?